Strona 1907 z 1934 PierwszyPierwszy ... 907 1407 1807 1857 1897 1905 1906 1907 1908 1909 1917 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 19,061 do 19,070 z 19331
Like Tree385Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #19061
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,187

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Mania tabletki odwadniające to nie środek na odchudzanie.
    Samochód tylko może (z kierowca) mieć max 6 osób
    Kiedy zaczniesz Babe Jage kulać?
    Opty ale chyba te Twoje bez ogonów nie maja wnuków w pieluchach i nie bawią każdego dnia.
    Ja w sumie też domatorka ale tylko nocna. Wole spać w swoim łóżku.
    He he, takim autem to wole nie jeździć. Straszna krowa! Popatrzeć moge, co by nie!
    Czemu nie chcesz żeby Mania Babe Jage robiła?
    Jak zrobi na własne podobieństwo to będzie szał sezonu!!!
    I chciałabym dostać taką jedną!
    Mania słyszy?

  2. #19062
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,583

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No nie blizniaczka rozbestwila sie okrutnie wiec moge Ci tylko doradzic ze jak chcesz Babe Jage to se popatrz w lusterko to ja juz nie bede musiałą robic na własne podobienstwo :P
    Optus i jak słoneczko doszlo , u nas własciwie to krotko rano poswieciło a potem znikło .
    Zaliczylismy OBi ale za duzo nie oszalałam jeno dwie malutkie gwiazdy betlejemskie w białym kolorze kupiłam,T chciał iglaka bo go potem do ogrodu chce wsadzic a slubny nie chciał byc gorszy i wymyslił cyklamena ,całą rodzina zadowolona .No i sporo było spaceru wiec nogi mam głeboko w pupie i bolą, kondycja licha .

  3. #19063
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,927

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Anulka - nie chcę Baby Jagi, bo wolę, jak mnie takie cudeńka cieszą - anie straszą.
    Dużo bardziej wolałabym aniołka i bardzo się dziwię, że Mania takich pozytywnych duszków nie robi.
    Seniorki może i wnuków nie przewijają - ale totalnie są na nich zakręceni i żyją ich życiem, albo życiem dzieci - co mi nie za bardzo odpowiada.
    Dlatego przestałam już szukać tego typu znajomości.
    Nie Maniu - ani promyczka słoneczkowego nie zobaczyłam na swoim niebie. Szare od rana do południa, bo potem to już tylko wieczór...
    No fajnie, zaraziłaś swoją pasją do zieloności całą rodzinę !

  4. #19064
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,187

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cytat Zamieszczone przez Mania48 Zobacz posta
    No nie blizniaczka rozbestwila sie okrutnie wiec moge Ci tylko doradzic ze jak chcesz Babe Jage to se popatrz w lusterko to ja juz nie bede musiałą robic na własne podobienstwo :P
    eeee no popatrzę, widzę wiedźmę, na dodatek starą i co?
    Ja bym chciała postawić kolo lampionika i się chwalić że bliźniaczka mi zrobiła.
    Może być na moje podobieństwo, z różowymi włosami!
    Opty a wiesz że podobno wiedźma przed kuchnią chroni kuchnie od pożaru? Nawet o tym nie widziałam a powiesiłam i kiedyś koleżanka mnie oświeciła, myślała że celowo właśnie tam powiesiłam.


    20221129_104416.jpg

    Co do seniorków to masz racje. Moje koleżanki mimo dzieci i wnuków nie są AZ tak nimi zakręceni, doceniają że teraz mogą cieszyć się własnym życiem.

    No to jeszcze pokaże moje podwórkowe Las Vegas


    20221128_210849.jpg

    Z frontu w tym roku chyba nic nie zrobie bo przecież tam nie siedze...

  5. #19065
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,583

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Szaro buro ponuro nawet z chaty wyjść sie nie chciało ale zabrałam sie za porzadki i szafa z przydasiami ogarnieta i przypomniałam co tam mam pochowane a skarbow dużo oj dużo i wszystko potrzebne
    Anoola no jak z rozowymi włosami to musze pomyslec ale ostatnio ciezko mi sie mysli wiec ?????? co bedzie to nie wiem ???
    Optus jedno dobre z rodzinka chce zielonego bo bysmy se gnaty obili jaky było inaczej,hihi a były fajne małe storczyki ale juz nawet głosu nie wydałam bo co za duzo to nie zdrowo .Zabrałam sie dzis za nastepnego skrzata ale zamiast piasku zrobiłam stelaż z dwóch butelek i do dolnej włozyłam kamien i myslałam ze starczy a guzik za duzo zielonego i butelka nie daje rady utrzymac i na dodatek kupiłam mech , jakis durnowaty mokry i nie chciał sie kleic do czapki i było duzo cudowania ale cos tam wyszło i czegos sie naumiałam.

  6. #19066
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,927

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Fajnie, świątecznie Anulka !
    Co do frontu - to jak po nocy do domu nie wracasz - to może faktycznie się nie trudzić ?
    Jakiś symboliczny badylek oświetlić - i starczy ?
    Zresztą - gości masz mieć niedługo - to może coś innego Wam do głowy przyjdzie.
    Ja nie wiem, czy będę cokolwiek robić przed domem. W domu też bez szaleństw.
    Stroi się przyjemnie, a potem nie chce się rozbierać.
    Ciekawe, czy w tym roku będzie kolęda ? Mam nowego księdza w parafii, może przy ubranej choince taka kolędowa "wizyta" byłaby przyjemniejsza.
    Maniu - a nie można było poczekać aż mech wyschnie ?
    No ale i tak sobie poradziłaś - a i czytam, że jakieś nauki wyciągnęłaś z tej pracy.

  7. #19067
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,187

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Czekam...
    Czekam na przywózkę nowej Mishiowej karocy.
    No bo ogłaszali się i się ogłosili. A że kilometrów robię dużo więcej niż samochodem to trza oponki wymienić.
    A jak oponki to i tu śrubka wylatuje, tam coś klekocze. Cena moich butów.... ja co rok (przynajmniej) tuptusie kupuje to co mam dziecku żałować?
    Tym bardziej że ja to pcham!
    Poza tym dziś było niezbyt miłe zdarzenie... Stella, bardzo przyjazdny piesek... poszła spotkać malutkiego maluszka. Obie na smyczkach, smyczki się poplątały, strasznie, i nie wiadomo kiedy i jak mała suńka ze Stelą złapały się za mordy. Właścicielki miały problem rozdzielić. No bo jakby rzuciły smyczki to by było łatwiej ale z odległości to tak widać, z bliska się traci głowę. No i właścicielka maluszka złapała psinkę i szybko odeszła, pewnie rzucając przekleństwa. Jak już Liz ochłonęła na tyle że mogła Mishe potrzymać to poszłam do kobitki, naprzepraszałam, wytłumaczyłam że Stella nigdy, że gdybyśmy wiedziały co będzie itd... Udobruchałam, przyjęła moje wyjaśnienia i powiedziała że nie nienawidzi Liz (o co ta się strasznie bała i wzruszyła)
    No bo fakt, Stella jest rescue piesek i nie znamy jej przeszłości ale Liz ma ją rok i NIGDY nic podobnego nie miało miejsca. Moją Mishe uwielbia, mnie też!
    Ufff Przyjechałyśmy do mnie, zmusiłam Liz na drinka dla rozluźnienia nerwów i mam nadzieje że już jest ok.

  8. #19068
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,583

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Chłopaki szaleją i już nic nie gadam bo nie ma sensu uciszac diabelni kibice.
    Anoola no coś musiało piesiom się nie spodobać bo dorosły pies nie atakuje szczeniaków.
    Optus i jak z drożdżami znowu zacieru zbraknie.
    A ja byłam na działce kota karmić ale nie widziałam, jeno miska pusta..

  9. #19069
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,927

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Znów się naczekałam, nim komp łaskawie posprawdzał aktualizacje...
    No ale wreszcie ruszył.
    Anulko - pewnie przez te splątane smycze mała poczuła się zagrożona i zaatakowała.
    Ale dobrze, że z Ciebie taki mediator i potrafiłaś przykrą sytuację uratować. I jeszcze zajęłaś się roztrzęsioną koleżankę.
    Podziwiam.
    Nowa karoca - skoro w cenie butów, to chyba faktycznie nie warto się zastanawiać.
    Maniu - drożdże na przyszłą sobotę dopiero potrzebne, zapas upieczonego chlebka leży w zamrażarce.
    Tak że na żadne zakupy się nie wybieram. Dobrze mi w domowych pieleszach.

  10. #19070
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,187

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Oh, nakręciłam z tą karocą!
    Kareta wczoraj wyjechała z Melbourne. Misha dostanie w Mikołaja

    Myślałam że dziś na spacerze spotkam panią i zaatakowanego maluszka. Ale niestety..
    Czasami ją widuje to pewnie w najbliższych dniach spotkam i zobaczę czy maluszek zestresowany czy doszła do siebie.
    A przez to zdarzenie z pieskami zapomniałam naklikać coś śmiesznego. Dla kogo śmieszne, dla tego śmieszne.
    Dla Louise na pewno niezbyt chociaż wszystkie śmiałyśmy się do rozpuku!
    No bo lunczyk, kawka, słoneczko.
    Louise siedząc na skuterku wystawiła się do słońca. A gdzie wielka woda i jedzonko to pełno mew i pelikanów.
    Tak, pelikan(!!!) wielki jak samolot puścił gluta prosto na Louise. Włosy, nos i skuterek ..
    Nie pokaże fotki Louise bo to by było brzydko z mojej strony ale skuterek...
    Louise nie lubi fotek ale wczoraj wołała żeby cykać

    20221130_125321.jpg

    20221130_125333.jpg

    No i biedna obtarła się ręcznikiem i pojechała do domu żeby się wykąpać!
    A my z Liz jeszcze chwilke zostałyśmy żeby to wszystko odreagować. I doigrałyśmy się, w zasadzie to Liz!
    Następne ptaszydło osrało jej skuterek ale nie tak mocno jak Louise ucierpiała.
    No to był czas żeby wracać bo nie chciałam być następna w kolejce!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •