Strona 512 z 1638 PierwszyPierwszy ... 12 412 462 502 510 511 512 513 514 522 562 612 1012 1512 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,111 do 5,120 z 16374
Like Tree355Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #5111
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,122

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Witaj Saguś ! Cieszę się, że dbasz o siebie. No i że idzie ku lepszemu - jak piszesz.
    A jakąż to dietę Twoja córuś stosuje ?
    Ja obejrzałam prawie wszystkie ogrodnicze programy przewidziane na dzień dzisiejszy. Zapomniałam tylko o tym polskim.... Muszę sprawdzić, kiedy jest powtórka.
    Teraz spadam do wyrka - i mam nadzieję, że nie będę radia do ran słuchać. Coraz częściej bezsenne noce mnie gnębią.... SKS pewnie temu winien.
    Bezstresowego piątku wszystkim Kruszynkom życzę !

  2. #5112
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,323

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusia ja tam bym takiej muzykantki za sciana miec nie chciala. Ale niech dziewzyna dziala, fajna wnusia.
    Wszyscy mysla ze ja od wszystkiego..
    Moj plan na swieta? Wielkie minimum, nawet ryby zaltwilam inaczej. Wedzonego pstraga na wigilie.
    Opty ano rosnie, kwitnie i sie ciesze. Tylko musze zorganizowac jakis kratki zeby im bylo latwiej sie piac. Szczegolnie dla passiflory bo juz sie czepia siatek na ptaki
    No nie tak duzo tych porankow z sudoku… w nastepny piatek musze tu wpasc. Haha pewnie sie uciesze ze jakas odmiana od lenistwa. Taaaa emeryturka… Aniol liczy ze razem skonczymy a on ma jeszcze 10 lat do robienia.
    Ja tez namotalam ze niby tu ide, tam ide…a co, od Ciebie sie ucze! Moze sie na skype spotkamy? Powspominamy? Pokaze Pixelkowi panienke dla niego? Bo Lola Pixelkowa
    Bo to forum ma glupie przepisy odnonie wielkosci fotek i rodzaju wklejania.
    Mania i doopa urosnie hihihi a jak to sie ma w stosunku do dwucyfrowki? Udalo sie czy jeszcze nie?
    Kfffiatek sie rozrasta, codzinnie cos z boku wyrasta. Mysle ze do konca lata go nie poznasz. Teraz nie bede sie nim chwalila, pochwale sie gdzies w marcu ok? No zeby byla zauwazalna roznica.
    Ales wredna ! Pieskom zalujesz bombek? Zreszta teraz to tylko Ajska jak pileczka by sie pobawila. Oj jak mi smutno i pusto z jednego boku… Jutro dostane Lole, bedzie lepiej. Tak, kolorowych by sie przydalo bo ja jak Opty – lubie gwiazdorki, balwanki i pieski z szalikami
    Sagus wazne ze ku lepszemu idzie bo brakuje mi tych naszych nocnych pogaduszek… A prawda, Ty juz nie sowka!
    Sliczne te figurowki!!!!
    .
    W sumie juz bym mogla jechac do domu ale co mam w domu klikac jak moge tu i jeszcze mi za to zaplaca!

  3. #5113
    Nuta65 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    687

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Wczoraj wieczorem wróciliśmy do domu .Pojechaliśmy na urodziny corki i zostalismy,zupełnie niespodziewanie...
    Rano znowu wyjazd.Corcia pisze prace na egzaminy ,wnusia chora ,to nią się zajmujemy. Praktycznie moge juz swietowac ,posprzatane, zakupy zrobione ,mały sliczny stroik na stół kupiłam.W drugi dzien swiat bedziemy u wnuka na urodzinach ,zawsze maj ładna żywą choinkę .
    Teraz wszystko dokładnie przeczytam co naklikałyscie .
    Sagus dobrze ze ku dobremu idzie ,ciszysz się chwilą,to tak jak my z każdej wizyty.

    Opty ksiażke biore z soba Teraz czytam o Czerwonych Kmerach ,zgroza ,oby u nas do tego nie doszło
    No ale ciekawska jestem ,to czytam....
    Mania okupuje kuchnie .
    Ja dzis zważyłam się i w pierwszej chwili'' podłamka'' ,juz odbiłam kilogramy które po powrocie z Turcji straciłam i kg.do przodu ,płakać m się chce ,to juz nie zarty .Jestem bezsilna ,mam taki organizm ,tylko ruch ,praca mi pomaga a tego u mnie jest mało...Jestem bezrobotna....na emeryturze...Zreszta zdrowie juz nie to i tak to sie kreci .

    Yoana ma teraz trudne dni ,ale w nagrode będzie miała sliczny usmiech.

    Boncia ,to radosć miec taka zdolną wnusie ,gratuluje ,tez bym była dumna .

    Anula ,jak ciebie zabraknie w pracy ,zobacza co to znaczy jak beda musieli sami sobie wszystko organizować ,jeszcze
    Dobrze ze bedziesz miała towarzystwo dla siebie i Ajsy
    Udanego dnia dla Wszystkich .

  4. #5114
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,128

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No i Nutka się odezwała a już myślałam co tam sie u Ciebie dzieje,że nie zaglądasz...
    Fajnie,że wszystko w porządku...a,że trochę ciałka przybyło to nie jest tak źle...mała dietka,trochę ćwiczeń i zleci to co nie jest potrzebne.
    Optusiu zapowiadają ocieplenie to napewno zrobisz na cmentarzu porządeczek...paskudnie,że znowu święta bez śniegu.
    Jak sobie przypomnę,że kiedyś jeszcze w domu nie mogłam zasnąć( ja z nerwowego życia) to doceniam teraz,że jest całkowicie odwrotnie.Czasami to powraca ta bezsenność ale bardzo rzadko.
    Mania zrobiłas sobie włoski..a ja zbierałam się zrobić na rudo..odwlekam i odwlekam...chyba dopiero po Nowym Roku się odważę..nie chciałam przypadkiem zepsuć sobie świąt jeśli by źle wyszło.
    Saguś to dobrze,że lepiej się czujesz...ale z tą muchą to chyba całkiem nie przejdzie...też to mam i od czasu do czasu sobie w oczku pofruwa.Da się przyzwyczaić a na początku był horror.
    A wiesz Anoolka,że też bym nie chciała perkusistki i innej muzykantki za ścianą!
    Dla Hani wynajęli rodzice specjalne pomieszczenie ale póki co muszą jakiś podobny instrument kupić ,żeby sobie grała..do tej pory jeździ na lekcje do Domu Kultury.
    Wczoraj przywieźli kotka...trójkolorowego..czarno,rudo,biały...śli czności.
    Dla Ciebie jednej i małych towarzyszek to raczej wielkie minimum na święta żeby czegoś nie wyrzucać .
    Ja za wiele też nie robię ale nowy członek w rodzinie to trzeba się trochę wykazać.
    Zrobiłam już wafle na swoim kajmaku i ciasto 3 Bit..śledziki się marynują...resztę w sobotę i niedzielę.
    A zakupiłam też z prawdziwej wędzarni wędlinki..tak pachnie w lodówce,że nie mogę nic wstawić,żeby zapachem nie przeszło...co radzicie zrobić z tą wędlinką? W mieszkaniu mam za ciepło,żeby w szafce przetrzymać.
    Ostatnio edytowane przez Bonusia ; 22-12-2017 o 09:30

  5. #5115
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,788

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Ściśle i porządnie zapakować i do bagażnika samochodowego wsadzić.
    Wróciłam z maratonu. Jutro znowu na 24. Nie czytam, co robicie na święta, bo co mam się denerwować i zazdrościć . . .

  6. #5116
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,122

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Anulka - aż mi się łezka zakręciła, jak czytałam o naszych zmaganiach Twoją ziemią. Często biorę album z fotkami różnymi folderami ze zwiedzanych miejsc i sobie wspominam.
    Pewnie - że możemy się na Skype umówić. Jaka godzina Ci odpowiada ?
    A teraz masz świąteczną kawę

    I nie przemęczaj się przed wigilią !
    A stroik masz ? Ze świeczką ?
    Wiesz, czym to się może skończyć !
    Ostatnio edytowane przez opty55 ; 22-12-2017 o 22:13

  7. #5117
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,122

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Tak, u mnie też często samochodowy bagażnik za lodówkę robił.
    Tylko żeby Ci się myszki do tej dobrej wędliny nie dobrały ! Bo dla nich wejść do bagażnika - to żaden problem.
    Kot raczej się nie wciśnie.
    Yoanka - raczej tu wielkiej rozpusty świątecznej opisanej nie ma. To raczej Ty nas zawsze inspirujesz nowymi potrawami. Niektórych nazw muszę po necie szukać - bo nie wiem co to...
    Ale jak przeżyjesz te następne 24 godziny - to już posiedzisz z rodzinka przy kolacji ?
    Maniu - w kuchni urzędujesz ? Dojście do radia masz ? Piątkowy wieczór dzisiaj !
    Nutko - wredne te kilogramy ! Zgubić tak trudno, a wracają z prędkością światła !
    Dla mnie siedzenie w domu też jest zabójcze. Oby do wiosny - będzie ogródek i dłuższe wycieczki.
    Dzisiaj była cudna pogoda, słoneczko i ciepełko, więc wszystko na cmentarzu dało się zrobić, oczywiście rowerkiem sobie pojechałam. Potem jeszcze "widoczne" okna machnęłam. Pomieszczenia w których nie"mieszkam" zostawiłam w spokoju. Jutro znów ma być deszcz - więc efekty pewnie nie będą wiele widoczne.

  8. #5118
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,788

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Siądę do kolacji, jak ją zrobię . . .

  9. #5119
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,323

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Hmmmmm slapia przetarlam zoomy poprawilam.
    Sprawdzilam w kompie, sprawdzilam na tablecie ale wychodzi na to ze ktos rozlal kawe dla mnie i zatarl slady....
    Nie ma kawy!
    Mam wrocic do lozka?

  10. #5120
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,016

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Optus ja tam nie kumam dlaczego ja tak luzikowo łaze niby cos tam szykuje ale jakos nie przemeczam sie a najlepsze to dzisiejszy wyjazd na działeczke no i słoneczko pikne wiec kawunia zaliczona , Pewnie obecnosc chłopa tak na mnie negatywnie działa .Właczyłam teraz radio bo jakis film tam ogladałam .Szkoda ze takiego hibiskusa nie przywiozłyscie do Polski bo on u nas tez moze zyc .
    Anoola no to jeno kopnąc w te d... a jak pytałam to trudno było powiedziec ze chcesz takie kolorowe .A pieskom bombek nie załuje tylko zeby im nie szkodziły. Dwucyfrowka taka uparta drazni ale nie przychodzi no a na swiatecznym zarełku nie ma co liczyc ze sie pojawi .
    Sagus no a takie łyzwy w Twoim rozmiarze tez pod choinką są ??No ser w tym roku jako taki bo nawet nie miełiłam bo maszynka od roku u Naszego Dziecka wiec tylko troche mikserem rozwaliłam i tak gotowałam i całkiem niezle sernik wyglada az dziw .
    Nutko az dziw bo do kuchni tak se wpadam na troche a robota odchodzi , a dzis jeszcze jakies resztki porzadkow uskuteczniałam a teraz pachnie ryba zapiekana ,powinnam na ostatnią chwile ja robic ale lodowa jeczy wiec trza rozluzniac .
    No na wielki ruch to my juz nie mozemy liczyc bo kondycja zdecydowanie nie taka jak powinna byc.a sama dietą guzik sie poradzi .
    Bonusiu no tez myslałam jak rozwiazano problem ćwiczen wnusi bo to naprawde problem szczegolnie w bloku ,ostatnio słyszałam w rodzinie z e sąsiedzi buntowali sie na skrzypki mego przyszywanego prawnuczka .
    No włoski szczegolnie mocno se scinałam bo zimą lepiej z krotkimi walczyc bo berety masaka .
    Anoola no Ty chyba slepa jak takiej piknej kawy nie widzisz , umyj s e oczy !!!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •