Strona 566 z 1949 PierwszyPierwszy ... 66 466 516 556 564 565 566 567 568 576 616 666 1066 1566 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,651 do 5,660 z 19484
Like Tree385Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #5651
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,975

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Tylko zacznij - dalej już jakoś pójdzie...
    Przecież wiesz - że nikt za Ciebie tego nie zrobi, więc zmień nastawienie.
    Popatrz jak ślicznie kolorowo masz na patio - a też kiedyś mówiłaś, że żadnych roślinek !

  2. #5652
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,975

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Maniu - jeśli kończą Ci się ziarenka, to do środy w Kauflandzie są po 5,90.
    Oczywiście - u siebie mogę też kupić, żaden problem.
    Ale myślę - że na ten sezon wystarczy ?

  3. #5653
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,627

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Anoola no widzisz w jakim fajnym towarzystwie kawe se zrobiłas,Hihi no moj kochany Doktorek to co mam mu glowe zawracac jakimis chorobami jak zdecydowanie lepiej sie gada towarzysko , juz widziałam jak sie zmartwił jak iles lat temu nastraszyłam go rakiem, i on sie martwił i ja i po co? jak to był fałszywy alarm , a ja bym sie nie martwiła jakbym nie widziała jego zmartwionej miny , lepiej nie wiedziec.
    No właśnie mamy fiu fiu w gowach a to nie uchodzi , juz by nalezało jakos stateczniej sie zachowywac .
    Bonusiu u nas był dom wielopokoleniowyi ja to znałam dwie kochane babcie bo mieszkałam z jedną babcią i kochanym dziadkiem co go na kasiorke naciagałam ,.A w mieszkaniu obok mieszkal stryj z rodziną a na pięterku ciocia z corką i nastepną babcią .
    A ze byłam w rodzinie najmłodsza to rozpieszczali mnie okrutnie .A mieszkali razem z nami bo jak wrociili z Syberii to juz nie mieli własnego domu bo został za granicą .Smutny los,
    Nutko moze i dobrze ze babcie teraz inne ale ja to jednak ciesze sie z takiej kochanej babuni w chusteczce na głowie .
    hehe no własnie najwazniejsze ze ptaszki zadowolone z nowego karmnika a i mały dumny chodzi ze zrobił takie cudo .
    Optus no i znowu zapomniałam ze leci lista , ale ta pogoda to juz mnie w taki dołek wgania ze juz nic mi sie nie chce , juz drugi dzien z chaty nie wyłaze .
    Doczytałam o nasionkach no i chyba bedzie trzeba pomyslec bo cos mi sie widzi że nie starczy na sezon wiec bede myslec i slubnego wyslę .Co kilka dni dosypujemy i jak przychodzimy to juz wsio zjedzone , zeby tak sypac codziennie to byłoby logiczniej i mniej uzyte a tak jedzą na maxa .
    Ostatnio edytowane przez Mania48 ; 26-01-2018 o 21:31

  4. #5654
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,238

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusia ja tylko pamietam babcie ze strony ojca. Kochana babunia. Wyszla za wdowca z czworka chlopcow bo jej bylo zal dzieciakow. Miala pozniej mjego ojca i dziewczynke. Maz pijak szybko umarl i zostala sama z szostka dzieci.
    Opty ano mam taka nadzieje ze uda mi sie skrocic dni robocze ale jak zam zycie to pewnie cos dla mnie wymysla zebym sie nie nudzila i zebym nie miala wolnych dni… Juz ino patrza zeby mi wcisnac kupowanie srubek, nakretek dla mechanikow. Taki jeden odchodzi chyba w marcu i juz moje imie padlo jako “nastepca” tronu. Mocno i zdecydowanie powiedzialam NIE! Ale jak odbiora mi obsluge klienta to roznie moze byc… Dlatego jednak musze sie zabrac za te emerytalne papierzydla.
    Mania Ty uparta paskudo!
    Ja wczoraj mialam taki dolkowaty dzien. No bo Ajsa znowu miala rany na skorze. Ja juz nie wiem jak jej pomagac. Sprawdzilam czy czasami nie mam jakis wstretnych roslin na podworku ale nigdzie nie znalazlam czegos zlego tylko ta palma co w rogu pod plotem… Ale ona byla tu od mojego wprowadzenia sie wiec chyba raczej nie musze jej wywalac. Mam tez niedobre z przodu domu ale Ajsa tam nie lazi wiec chyba nie od roslin. Powinnam dzis jechac po masc ale na wystep mi sie zachcialo. Jutro masci nie dostane wiec najszybciej w poniedzialek. Oby nic nowego nie wylazlo bo juz nawet resztek z tubki nie moge wycisnac…
    I tym oto sposobem zafundowalam sobie mala migrene a dzis troche za pozno zeby sie Agnieszce wykrecic od wystepu.... Nacpam sie tabletkami i pojade bo nie wiem jak z miejska komunikacja a znajac zycie Agnieszka bedzie na kacu, nie nadajaca sie do jechania....

  5. #5655
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,238

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Pomylilam sie. Agga kaca nie ma ale ja mialam migrene i ona musiala jechac

  6. #5656
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,975

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    A tu co ?
    Wiosenna pogoda na spacer Kruszynki wyprowadziła ?
    Nie użyłaś Anulko przyjemności z wyjazdu, skoro migrena Cię dopadła....
    Kawusia na rozbudzenie

    ale pewnie tabletkami będziesz się wzmacniać...
    Zdrowszej niedzieli !

  7. #5657
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,975

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Maniu - nie wiem, jaką ilością swoje "ptactwo" rozbestwiasz - ale znając Twoja ilość karmników - to pewnie dużo tego.
    Ja sypie codziennie rano (moje rano, niekoniecznie to zegarowe) - trzy garście, bo tyle się do karmnika mieści. I już w ciągu dnia nie zaglądam - więc nie wiem, w jakim tempie się z tym rozprawią. Patrzę na nie przez okno - śmigają w zawrotnym tempie.
    Kiedyś wyrzuciłam pokruszone kawałki ciasta - zleciało się całe stado sójek. Do słonecznika nie przylatują - nie zmieszczą się w karmniku. A ciasto rozkruszyłam na śniegu.
    Teraz po śniegu zostały tylko te miejsca, w których był odgarniany ze ścieżki. Szkoda - było tak ładnie czysto i jasno wieczorem...
    Na jaki dysk (wielkość) nagrywasz swoje skarby z netu ? Pytam - bo mój się zapełnił i dzisiaj wywalałam różne rzeczy, żeby jutrzejsze ogrody nagrać....

  8. #5658
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,238

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dziekuje Optusiu,
    Agnieszka jeszcze spi a ja juz po dawce Mersyndolu....
    I tak mi mija long weekend
    Pochlastac sie mozna!

  9. #5659
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,627

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Optusiu kiedys nagrywałam na takie mniejsze dyski ale to psu na bude bo zapełniało sie szybko i tylko porozwalane wsio jest i znalezienie jakiegos programu na tej ilosci pendraiwów to jeno problem wiec teraz mam 1 TB tylko do nagrywania i od wiosny juz prawie 300GB nagrane mam ale w tym jest juz kupa Morderstw w Midsomer no i dwa sezony Gardeners a poniewaz kilka odcinkow mi przepadło przez wyjazd to teraz nagrywam , sprawdzam i jak mam to wywalam .
    U nas dzis nawet słonko wyszło ale dojscie do działki to masakra bo az chlupało bo szlo sie w wodzie .No to ja zdecydowanie wiecej im sypie ale jak jestem raz na kilka dni to trzeba im dac zapas ,ale jak chlopaki przedwczoraj wsypali to dzis jeszcze w lidlowych karmnikach było a w zwykłych juz pusto .Inaczej sie karmi jak codziennie im sie sypnie to zawsze cos tam zjedza a tak raz na kilka dni to jednak trza dac wiecej .No a sojki sa zwyczajowo i kosy i oczywiscie podobno sroki tyz a te to wiadomo ze duzo zjedza .
    Anoola no mi tez cos ostatnio szumi w głowie choc nie jest to konkretny bol glowy ,pewnie cisnieniowe cos .No co Ty juz niezadowolona z dlugiego weekendu znaczy robota Ci lepiej słuzy.
    A uparta paskuda z e mnie jest a co stara durna to i uparta moge byc.No nie dizwie sie ze martwisz sie o Ajske bo najgorzej jak nie wiadomo co jej szkodzi , mały ma tak zimą z kaszlem co sie pojawia w grudniu a znika w kwietniu i nie wiadomo jak mu pomoc bo lekarze nic mundrego nie wymyslili .Maly jest teraz na zabawie w Dworze Artusa i zaraz slubny ruszy po niego , wiadomo prowadzi swiatowe zycie nie to co my stare hehehe
    a to na poprawe humoru




    hehehea to samo cudo

    hihi
    Ostatnio edytowane przez Mania48 ; 27-01-2018 o 21:48

  10. #5660
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,975

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Czyli przy najbliższej okazji w sklepie rtv trzeba duży dysk zakupić. Na same ogrody - to by pewnie na długo starczyło, ale filmy, to dużo więcej miejsca zajmują.
    Anulko - faktycznie, nieciekawie z bólem głowy cieszyć się weekendem.
    Oby niedziela milej minęła !

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •