Strona 586 z 1949 PierwszyPierwszy ... 86 486 536 576 584 585 586 587 588 596 636 686 1086 1586 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,851 do 5,860 z 19484
Like Tree385Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #5851
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,975

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Maniu - też dostałam ogórki z Twojego rocznika, baardzo dobre. Ja sama nie robię - bo podobnie jak Saguś, muszę je potem wywalać.
    Ale zapasy słoikowe są mocno przetrzebione, w tym roku muszę się bardziej przyłożyć, jak będzie z czego oczywiście.
    Dzień był faktycznie bardzo ładny, pognałam rumakiem do miasta - bardzo przyjemnie się jechało. Teraz samochód już pokazywał -2, ale myślę, że jutro też będzie ładnie.
    Idę wielki kub picia przygotować po tym obżarstwie imprezowym. Pewnie i tak będę w wyrze się kotłować...
    Nutko - super ! Przy okazji "posprawdzają" Cię na wszystkie strony.
    I jak dietę dopasują - to kiloski spadną !
    Yoanko - cudowne mikstury musisz przygotować, żeby szybko się udało chorutkiego wyleczyć. Powodzenia !

  2. #5852
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,238

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dziekuje Opty, tylko na Ciebie mozna liczyc.
    Yoana tez powinnam isc zrobic pazury ale ostatnio coraz mniej mi sie to podoba. Pojechalam w sobote, bab bylo pelno, nie chcialo mi sie czekac. Chyba musze sprawdzic w mojej wsi jak tam robia…
    SDM nie dawaj buzi ani nic innego, moze zaraza na Ciebie nie przejdzie.
    Nuta a bez zalatwiania czegos odezwac sie nie mozna? Pozostaniemy wszystkie jako czytajace i co bedzie do czytania?
    Mania nie fruwaj za wyskoko!!! Pamietaj ze masz wentylator pod sufitem!
    Dobra, skoro twierdzisz ze ja marudna to moze przejde na jeden wpis w tygodniu? Nie bede marudzila tylko w skrocie powiem gdzie bylam co zrobilam lub czego nie zrobilam.
    Mi sie nie nudzi pedalowanie jednak dalej bola mnie plecy jak chce dluzej. I rece mi cierpna bo jednak czegos sie czlowiek musi trzymac.

  3. #5853
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,076

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Anoolka, bo ja to się chytrze na konkretną godzinę umawiam, wtedy nie czekam, albo minimalnie, jak jest poślizg.

    Optuś, na wyleczeniu ONEGO mnie nie zależy, tylko boję się, żeby mnie nie zaraził, bo jutro mam zabieg i jak mnie zwalą z powodu usmarkaństwa, to znowu będę musiała pyszczyć o wolne, a w dwóch robotach to nie jest proste

    Mania, jak będzie prezent, to będą Walentynki. Jak nie, to nie. Na razie to chyba nawet życzeń nie otrzymałam. Ale kurier do siedemnastej pracuje

    Nutka, przyczyna wzrostu wagi zwykle jest jedna - DODATNI bilans energetyczny. Fakt, można szamanić o tarczycy, metaboliźmie i co tam do głowy przyjdzie. ALE. W Oświęcimiu też mieli chore tarczyce, skopany metabolizm i różne różności. I co ? Tyli ?

    Saguś, pomachaj chociaż !

    Bońcia, Bajor Bajorem, ale tu motywować Kruszynki trzeba, bo towarzystwo UDAJE odchudzaczki, a Ty możesz przykładem i figurą w oczy nam świecić

  4. #5854
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,076

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal



    Taka sobie skromna przypominajka
    Załączone miniatury Załączone miniatury Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal-5a7966e30dbec_o-size-272x170-q-71-h-3db52b.jpg  

  5. #5855
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,076

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    PRZYSZEDŁ KURIER ! Koralik dostałam :-)

  6. #5856
    Saguś jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    493

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cześć , macham WSIEM !!!!!!!! Dopiero się wtoczyłam na chatę. Sypie. Mokro i wilgotno. Musiałam Mamuś zakupić pralkę....niby nic ale nerwów mi to zeżarło nie mało. Wczoraj zamówiłam , dziś przywlekli , zamontowali ale nie to mnie wkurzyło...jeno to czekanie na nich. Moja Mama od zawsze uwielbiała prać. Jeszcze Mania Frania + wirówka .....nie wiem czemu. Później już automatyczna i ona w piątek wyzionęła ducha. 20 lat bez żadnej naprawy. A to com kupiła to jakieś takie delikatne...i elektroniki w pisdu. Nie ma innych. Ale Mama jakoś zajarzyła , choć wolała....guziczki hehhe. Nie ma.

    Zerkam na swoja staruszkę , lepiej niech jeszcze pochodzi.

    Od wczoraj na kompie znowu wpakowała mi się jakaś aktualizacja....Samo konfigurowanie zajęło PÓL DNIA no ja zaczynam mieć tego dość. Nie wiem , która z Was "loto" na Win 7 - Opty ? - masz to samo ??? Czy wyłączyłaś aktualizacje ? Nie mam zamiaru zmieniać systemu , ale trafi mnie kiedyś szlag. Nigdy tego nie było , żeby trwało dwa dni. Wirus odpada. Komp jeszcze potrzebny ....ale niestety musiałam księgowość ...przekazać do biura. Są zmiany i np. za styczeń już deklaracje VAT-7, nie będą papierowo dostarczane do US , jeno elektronicznie w pliku , zaopatrzonym certyfikatem. Zdobycie certyfikatu nie jest problemem, ale wysyłka już tak. Potrzebny program , no to złupili tych najmniejszych przedsiębiorców. Nie mam słów. Trza było zamykać się w styczniu.

    Dietowanie ? A pomału . To moje choróbsko zostawiło.... dziwną zaletę...nie mam smaku i apetytu - NA NIC. Nawet kawy nie pije....Ja !! Nie mogę....mam już różniste gatunki i dalej nie smakuje. Dziś Środa Popielcowa ....strasznie czas leci .Ach no i Walentynki - ale ja ich nie obchodzę. Prezent dostanę na ...Dzień Kobiet. (różyczkę pewnie) ,albo i nie. Niegrzeczna byłam

    Niby piszę "wesolutko" ale wesoło to mi nie jest Gdzie się nie obrócę - same problemy.....i DOOPA z TYŁU Pakuję się i jadę w góry w piątek CHOĆBY nie WIEM co !!!!!!!!

  7. #5857
    Saguś jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    493

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Ale Was Kosiam Walentynkowo - jak co roku

    I spadam

  8. #5858
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,076

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Walentynki. Wieczór walentynkowy, a ja na czterech z rehabilitacji wróciłam. Jak się CIACHO zapytało, na którą w sobotę jesteśmy umówieni, to mu osiem palców pokazałam, bo odezwać się nie mogłam. Mięśnie grzbietu ćwiczyłam. Taśmy TRX. Piłka lekarska. Bosu. Mata.
    Qoorfa. Walentynki . . .

  9. #5859
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,627

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Kocham Was wszystkie i smacznego

  10. #5860
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,627

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Yoanka no to jak miałas spotkanie z Ciachem to juz super Walentynki a ze Cie wymęczył tak ze gadac juz nie miałas sił to jeszcze lepiej , a jak efekty na drugi dzien bedą ??No to pochwal sie koralikiem brylanty czy diamenty tym razem hihi No jak se wspomne tego smsa walentynkowego w zeszłym roku to sie kulgam
    O rany czy TY musisz wypominac ludziom dodatni bilans energetyczny wwrrrr
    Ja cały czas mam stracha ze za duzo jem ,bo porcje normalnie zapychają .
    Anoola jak reaktywowalismy forum to bylo powiedziane co i jak i ja sie tego trzymam.
    No fruwac nie moge bo mi wentylator by łeb uciął , jeny jak on mnie cieszy , co popatrze to mi serducho sie raduje a jak kiedys była siostrzenica to jej sie podobała konstrukcja ze taka skromna .
    Optus no ja tez mam mocno przetrzebione słoiki ale i tak bede robic juz mało bo jak trzeba kupic wszystko to zarobku wielkiego nie ma ale ogorki to juz tradycja tyle ze i zdecydowanie mniej juz sie uzywa .
    o rany ale z Ciebie rozrywkowa dziewczynka ,Juz ja widze jak Ty sie obzerałas chyba ze tam same drozdzowy były .
    A ja na okragło gardenersy ogladam i tak mysle kiedy mi sie to znudzi .Ale za to we łbie jakies nowe pomysły sie rodzą
    Sagus no ja tyz zdecydowanie wole guziczki bo łatwo cofnąć a te dotykowe to nie bardzo mi pasują .Udanego wyjazdu w gory .

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •