Strona 978 z 1933 PierwszyPierwszy ... 478 878 928 968 976 977 978 979 980 988 1028 1078 1478 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9,771 do 9,780 z 19327
Like Tree385Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #9771
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,926

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Gorąco ? Strach z klimatyzowanego pomieszczenia wyjść ?
    To proszę, kawa z lodami, dla ochłody.

    tylko nie wiem, co na to Twoje uczulenie ?
    Mimo wszystko - miłego dnia !
    Ostatnio edytowane przez opty55 ; 05-01-2019 o 19:54

  2. #9772
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,926

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Nie zwiałam, nawet odśnieżyłam - chociaż i tak się topiło.
    Piękny, słoneczny dzień - spędzony na czekaniu... No bo mieszkam druga od końca - a ksiądz różnie zaczyna. Musiałam od 10 być przygotowana. Przyszedł po szesnastej... Ale spokojnie - przecież jednego pokoju nie mam, mogłam normalnie funkcjonować, tyle że futrzaka nie przewietrzyłam.
    Bonusiu - łał !!! Jakie udane zakupy ! Takie szafy i półki bardzo się na "przydasie" przydają ! A jeszcze w okazyjnych cenach !
    Może lepiej te plotki zostaw, bo niepotrzebnie będziesz się nakręcać ? Ale podział majątku - to przecież oczywista sprawa ! Myślałam, że masz to już za sobą.
    Anulko - pewnie ta pożyczka to patowa sprawa... młodemu nie dadzą, bo młody, Tobie nie dadzą, bo byle jakie zabezpieczenie w emeryturze... Może jednak się uda ?
    Celofanowe bombki też w tym roku powiesiłam, ale mocno musiałam je reanimować. Nie, nie rozpadały się, tylko nie były okrągłe... ciągle robiły im się w różnych miejscach dołki. To nie było zgniecenie - bo leżą w dużym pudełku i się nie gniotą. Ale w końcu się "poddały" i pięknie się bimbały pod sufitem, razem z wypranymi aniołkami.
    Ale już dekoracja zdjęta, wszystko wróciło na swoje miejsce. Do następnych świąt !
    Anulko - skąd te grzybki u Ciebie ? A co Mania poradziła ?
    Bo to nie jest chyba zbyt sprzyjające roślinkom środowisko ? A może się mylę ?

  3. #9773
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,186

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dzikuje za kawe.
    Wczorajsza burza wreszcie schlodzila temperature.
    Przez dwa dni ma padac i tylko okolo 23 - 26 stopn!
    I niech tak bedzie.
    Rachunek za prad przyszedl. Nie wiem czy znowu podrozalo (na pewno) czy przez to ze nie pracuje, klima wiecej lata...

  4. #9774
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,582

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No ja tez po koledzie wwrrr no i wnerwiłam sie jeno bo naszykowani usmiechy na twarzy a ksiezulo jak sie okazało przyszedł po koperte bo na pogaduszki nie miał zdecydowanie czasu znaczy buziulki nie otworzył i cała wizyta trwała ze 3 min no moze 4 /Jedno dobre ze od nas zaczął i nie trzeba było czekac no to jeszcze kawa na działce wypita /
    U nas w nocy zaczeło wsio topniec i od rana juz c zarno było a i deszcz spory popadał.
    Optus no w koncu to celofan i jak lezy to sie wypacza , jednak jak widac na długo te celofanki nie wystarczają i moze dlatego w pewnym momencie poznikały z domowej choinki ,No moze kiedys uwzglednie reklamacje i podziubie kółka .
    Anoola no majac do w yboru celofanki a janiołki szydełkowe zdecydowanie wolę celofanki , juz szydełko zdecydowanie mnie gryzie w łapy . No to chyba nie ma co sie ogladac na chrzesniaka bo w koncu zostaniesz z łapa w nocniku a pozatym takie rozliczenia finansowe to potem moga byc niedomowienia i nieprzyjemne sytuacje I co powywalałas te wszystkie sirotkowe kwiatki ???No akjak bedzie zimniej to moze podjedziesz zakupic nowe
    Nutko ale fajno z e Ci cora chce brac te Twoje nadwyzki bo jak słysze to siostra probuje wciskac swoje skarby młodym a oni nawet nie chca na to patrzec .
    No zorientuj sie jak to jest z ptaszkami bo na balknach nie bardzo jest sens ich karmic bo jeno pobrudza ostro balkon, pamietam jak na poczatku mieszkania to sikorki dokarmiałam to mi balkon zrobił sie nie do uzycia bo co wywiesiłam pranie to zawsze mi ozdobiły i na drugi rok był koniec z dokarmianiem/
    Bonusiu no przecie ze trza robic podział majątku w koncu co masz swoj dorobek wrednemu chłopu zostawiac i jego kochance .
    U nas kiedys były takie fajne komisy meblowe a teraz polikwidowali az dziw bo przecie to fajna przydatna forma zakupow .

  5. #9775
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,926

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    O właśnie, komisy meblowe... też u nas były - ale śladu po nich nie mam. Są za to sklepy z meblami z zachodu, też starocie, ale zdecydowanie drogie, bo niby antyki !
    Może w necie można takie "zakupy" zrobić ? Coś mi kiedyś koleżanka mówiła, że wstawia się fotkę, podaje cenę - i jak jest zainteresowanie, to telefonicznie się resztę dogaduje. Swoje szafki z kuchni sprzedała, jakieś stoliki...
    Muszę się przy okazji dowiedzieć, co to za strona.
    Maniu - zazdroszczę, że nie naczekałaś się na księdza. Ale za to mój ze mną pogadał. No i ponarzekał, jaką ma małą emeryturę. Nawet nie wiedziałam, że jest na emeryturze. Na usprawiedliwienie - nie chodzę do kościoła w swojej parafii, księdza widzę raz do roku.

  6. #9776
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,186

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Nuta chyba masz racje. Bo z jednej strony fajnie by bylo zeby chrzesniak kupil bo moglabym dluzej przesmradzac nad kupnem nowego miejsca a tak bedzie na lapu capu! Chyba ze beda dobre dusze ktore pomoga. Bede gadac z rodzicami Loli czy jakby co to pomoga..
    Co do karmienia ptakow to juz Mania Ci napisala. Saga tez zawsze walczyla z obsranym balkonem.
    Bonusia nie sluchaj plotek bo to boli, cos na ten temat wiem. Bo na przyklad ja zawsze chcialam zebysmy z B wybrali sie na kilkudniowa wycieczke statkiem. Tak z tydzien. Byly sa i beda super wycieczki. Niestety on nigdy nie chcial bo co by tam robil, bo by sie nudzil… Wlasnie z zoneczka plywa a na FB na fotkach ryj usmiechniety jak ten kucharz na budyniu! Pamietacie te stare opakowania? Czy ktoras potrafi to w necie znalesc bo ja niestety nie a chcialabym to miec.
    Cieszys sie na pieska? W budzie? Trawy bedzie pilnowal? Zima marzl w budzie, moze jeszcze na lancuchu?
    Opty u nas trzeba zamawiac kolende. Oczywiscie ja tego nie robie.
    Ja juz sama nie wiem co robic. Daje mlodym jeszcze tydzien na przemyslenie, na pogadanie z rodzicami. Dorota dopiero z wakacji wrocila, nusi "sie oprac", nie ma czasu na gadanie. Wczoraj bylam odebrac male rybki swieze, z tamtad przywiezione dla mnie. Jej jakie byly pyszne! Kilka mam zamrozone bo tyle to bym nie zjadla na jeden raz.


    0_1592 (1).jpg


    0_1592 (2).jpg



    Jak sie tam przeprowadze to chyba nie bede miala innego wyjscia jak nauczyc sie wedkowania. Bede tanio sie odzywiac. Co rano pojde nalapac kilka na obiad
    Moje celofanki ksztalt trzymaly tylko wlasnie jak spadlo wszystko i podnosilam to sie rozpadaly. Szkoda… ale Mania cos wymysli zebysmy dalej mogly ja chwalic przed znajomymi!
    Na temat grzybow paskuda nic nie doradzila ino wysmiala. Pojade do ogrodnika i pogadam. Przy okazji kupie cos nowego bo co nieco wywalilam. Trzykrotke cos mocno pozarlo, te co niby roczne tez jakies robale jadly i sie wkurzylam. Moze kupie jeszcze jednego niecierpka bo mocno nie rosnie a pieknie kwitnie.
    Mania dla Ciebie to lepiej ze przyszedl i wyszedl, jeszcze bys sie rozgadala i dziada wyzwala za caloksztalt…
    Tak, dzis pojade do ogrodnika. I pogadam o grzybach. Na pewno jest jakis preparat bo mi sie to zielone podoba, nie moge stracic!

  7. #9777
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,582

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Blizniaczka hehe moze i racja ze poszedł bo naprawde mogłabym go do poziomu ustawic za grzechy wszystkich przedstawicieli gatunku
    AnekSadek lubi to.

  8. #9778
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,076

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cześć Dziewczyny
    Od wczoraj jesteśmy u rodziców, ale wieczorem wracamy. Jutro kładę się na ortopedię, już mam dosyć tego bólu i kuśtykania, trzeba sprawdzić, co to za cholerstwo.
    Grzecznie się odchudzajcie ! Bo ja u mamy to tylko leżę i jedzenie pod pysk mam podstawiane.

  9. #9779
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,186

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    A ja zaraz albo sobie w leb strzele albo duszkiem jaką flaszke wyżłopie!!!!!
    No nie spie! Przysnelo mi sie przed telewizorem na jakieś pół godziny a jak przeszłam do łóżka to za cholere zasnąć nie moge!
    I myśle i rozmyślam jakby to coś miało zmienić. Najpierw musze chate przygotować na sprzedaz, później mieć kupca i dopiero szukać następnego. I na końcu sie martwić jak zgrać wyprowadzke z jednego a wprowadzke do drugiego
    A ja fizda już teraz sie martwie gdzie przemieszkam czas ewentualnego poślizgu.

  10. #9780
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,186

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bo to wiecie nie tak łatwo! Zeby wynajać to trzeba minimum na poł roku. I to nie tylko mieszkanie ale nawet jakbym chciała gdzieś zmagazynować meble. Czyli trzeba raczej szukać ktoby przygarnął mnie z dobytkiem na kilka tygodni.
    I tak rozmyślam kto jak mieszka, jak zagracone mają garaże. I niestety ale wychodzi że najbardziej w tej sprawie na B mogłabym liczyć. Ale ja go ostatnio wywaliłam z chaty!. Nie pierwszy raz ale chciałam żeby to był ostatni raz....
    Moge jeszcze brać pod uwage ex męza ale on mieszka w przeciwna strone od miejsca gdzie sie chce wynieść.
    Czy mam jak Scarlett O'Hara powiedzieć - pomyśle o tym jutro? Tylko u mnie juz jest JUTRO!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •