Strona 989 z 1016 PierwszyPierwszy ... 489 889 939 979 987 988 989 990 991 999 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9,881 do 9,890 z 10159
Like Tree53Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #9881
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    1,460

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Wczoraj w nocy popadalo teraz leniwe sloneczko zastanowilo sie i wylazi zza chmur. Juz dychac nie ma czym a bedzie gorzej! Wczoraj byl moj pan od trawy. Bardzo ladnie sie przylozyl. Wyglada przyzwoicie.
    B byl na inspekcji wyciecia palm. Od razu powiedzialam zjadliwym glosem ze jak ma krytykowac to lepiej niech zmilczy. Pomogl w garazu, zrobil co trza. Teraz moge tylko woda pod cisnieniem sprzatnac, wysuszyc i wstawic to czego nie chce w domu a nie chce wywalic. Wszystko nabiera sensu. Nawet mam liste za i przeciw bo przyznam sie ze troche sie boje. Ale MUSZEM!

    Yoana ksiazke wyslalas mi na messengera a to mam tylko na telefonie. Nie chce wprowadzac FB na komputer. Ale moja wredna blizniaczka mi przeslala link na poczte i zciagnelam nawet trzy ksiazki. Dziekuje Tobie i wrednocie!
    Opty dzis taka wyczekujaca nie bylam ale dziekuje. Poszarpana noc a rano z rozpedu posprzatalam na dwoch polach w szafie. Jak to Mania mowi – wali mi na leb! Ale widze ze Ty zacynasz tak jak ja????
    Ksiazke chcialam dla kolezanki. Pozyczylam jej moja kopie ale chce zeby ona miala bo jeszcze u nikogo nie widzialam tylu przydasi! A zle wspomnienia… w pamieci ich coraz mniej.
    Mania juz jestem grzeczna i jak sloneczko troche trociny wysuszy… albo nie, zaraz te mokre pojde zebrac bo co innego mam do roboty? Czesc juz w smietniku trawa przysypane wiec niech juz tam beda ale jeszcze mam pelno, pol wsi moge obdzielic.

  2. #9882
    Nuta65 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    436

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Aniu ,to praca u Ciebie wre.Teraz sama widzisz ze na emeryturze nie można sie nudzić.
    Lęk bedzie Ci towarzyszył i to jest zrozumiałe .....Ja trzymam kciuki ,nie wiem czy pomogą ,czy nie ale jestem z Tobą .

    Yoana świetna wiadomość ,choć trochę ulgi od bólu. Kilka dni wolnego też na pewno Cię wzmocni.

    Maniu ,poprosiłam Panią z kolejki i pozwoliła mi z sobą wejsc do lekarza ,ale byłam zestresowana ,az mi wból w miejscu wyciętego płuca sie pojawil .Potem sama na siebie byłam zła ,bo niepotrzebnie ....mam inną dat wizyty ....jednak doktor jest sympatyczny ,tylko mocno zapracowany...

    Optus ,piękne ,apetyczne kawy serwujesz

    Pochwalę sie ,upiekłam chleb dla diabetyków Sama zrobiłam zakwas .Chlebek pycha!Przepis wzięłam z internetu.
    Dzis znowu go reanimuje i jak już się uaktywni ,to upiekę bliny ,takie prawdziwe ,jak u mamy jadłam będąc dzieckiem


    Bonusia jaka u Ciebie pogoda / czy napadało sniegu?U nas tak i mroźno.J.wczoraj długo odśnieżał i odmrażał auto ,dobrze że akumulator nowy i opony też .
    Udanego weekendu

  3. #9883
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,847

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cześć Dziewczyny
    Kilka dni leżenia wentylem do góry i proszę - już mi się nudzi, energia mnie rozpiera i bym sobie połaziła. Ale na razie pokuśtykam do CIACHA, a później do kosmetyczki. A od poniedziałku kilka dni będę miała laser, krio, prądy TENS i magnetronik, tak sobie obstalowałam. Na szczęście blisko, dokuśtykam swobodnie. Jak gdzieś dalej, to mam o kuli chodzić, nie wiem, czy to jest DALEJ
    Dzisiaj już zrobiłam pranie, zakupy, nastawiłam obiad i galaretę. Galarety będę wsuwać
    Nutka, smacznego życzę Ja ,niestety , odchudzać się muszę. Czego i Wam życzę

  4. #9884
    Bonusia jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    575

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No i trochę więcej popadalo śniegu. Ale temperatura dodatnia to nie poleźy.
    Nutko takiej prawdziwej zimy jeszcze u nas nie było. .nawet mocniejszego mrozu tez nie.
    U mnie na szczęście nie trzeba skrobac szyby w aucie bo mój i Z stoi w garaźu. .wczoraj zaprowadzilismy auto dostawcze do wymiany oleju to z rana Z podkrobał szyby bo lekko były
    zmrożone.
    Yoanka musisz się teraz trochę pooszczędzać żeby wrócić do formy i nic Ci nie dokuczało.
    Ale jak długo będziesz siedzieć w domku i smakołyki gotować to marnie widzę Twoje odchudzanie!
    Anoolka tak trochę się dziwię po co te palmy wycinasz..dodatkowa praca i koszty a i tak chcesz się wyprowadzić.
    Czy myślisz, że tak będzie lepiej dla wizerunku posesji na sprzedaż?

  5. #9885
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    1,766

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Skoro od rana zapracowana jesteś (co prawda wczoraj, ale może dzisiaj powtórka ?)
    to do kawy coś na ząb by się przydało.

    miłego weekendu !

  6. #9886
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    1,460

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dzieki Optyusiu. Przyda sie na zab bo glodna sie obudzilam.
    Z lenistwa obiado-kolacja byla skromna.

  7. #9887
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    1,766

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Trawa, trociny... jaki piękny kompost by wyszedł, prawda Maniu ?
    No nic, na nowym miejscu pewnie maleńki ogródeczek będziesz hołubić. Bo przecież samymi spacerami czasu nie wypełnisz.
    Metodę "za i przeciw" też nieraz stosowałam, jak coś mocno nie dawało spokoju i trzeba było podjąć decyzję. Ale czy zawsze postępowałam tak, jak wynikało "z obliczeń" - nie sądzę...
    Nutko - brawo za chlebek ! A jak jeszcze smakował - to warto było się potrudzić.
    Ja jakoś do zakwasu mam awersję, raczej nie będę się w to wpuszczać. Poza tym mój z maszyny bardzo mi smakuje - i już wiele lat innego nie kupowałam.
    ...i może dlatego te grzanki z czosnkiem (z bagietki) mocno odczułam ?
    Wiem, że szukam usprawiedliwienia, bo to ilość zawiniła...
    No i po co się stresowałaś pójściem do lekarza ? Ale ważne, że załatwiłaś po swojej myśli.
    Jutro pożegnanie naszego seniorka. Mam nadzieje, że nie będzie tak mroźno, bo się pochorujemy na cmentarzu.
    Yoanko - spokojnego kuśtykania życzę ! Zabiegów trochę w perspektywie masz - oby pomogły ! W laser i krio wierzę, bolący bark kiedyś mi usprawniły. Nie zaraz - ale po jakimś czasie się odblokowało i do dzisiaj mam spokój.
    Też lubię galaretki ! Bardzo ! Ale ich nie gotuję, tylko odwijam z papierka !
    Bonusia - Anulka swoją strategię wycinania palm opisała - bo też zadawałam jej podobne pytania.
    Może na wizerunek nieruchomości nie wpłynie, ale to gospodyni ma się podobać !
    U mnie zima jest, śnieg na polach leży, temperatura -3, a może ciut więcej.
    W ogrodzie wszystko pod pierzynką. Ale już na jutro plus w prognozach widzę, więc nie wiem jak będzie.

  8. #9888
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    1,460

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Jestem dzis w niezbyt dobrym humorze. Ostatnie deszcze, wilgoc w powietrzu i stawy do zwariowania mnie bola. Pewnie ze mam tabletki ale staram sie nie brac bo to najprosciej. Nie wiem, moze tymi swoimi gimnastykami z guma jeszcze pogarszam? Mialam wczoraj isc i wybrac troche trocin ale z obrzydzeniem na to spojrzalam. Zreszta czy mnie ktos goni? Pamietacie, jak jeszcze pracowalam to mi prawa reka strasznie cierpla, igly mialam. Teraz stawy bola, oj SKS jak nic!
    Nuta mylisz sie. Chyba z nudow wymyslam porzadki. Bo jakbym pracowala to o takich sprawach bym myslala jak o czyms bardzo odleglym.
    Yoana czyli nie jestes emerytalnym typem! Pokustykaj sobie gdzie dasz rade ale oszczedzaj sie co bys do oltarza dala rade.
    Ja tez musze sie odchudzac a jakos nie wychodzi.
    Bonusia jesli dom kupi ktos kto go wczesniej widzial to tylko sie ucieszy ze palmy wyciete. Na poczatku jak sa nie za wysokie to ladnie wygladaja a z wiekiem robi sie tylko problem. Pewnie dlatego na wyciecie palmy nie potrzeba miec pozwolenia.
    Opty przeciez wiesz ze dla mnie slowo kompost to czarna magia tym bardziej ze tu nawet kij od miotly zakwita!
    Wiesz to za i przeciw chyba ma mnie przekonac ze dobrze robie bo wiem ze jak sie wyniose z Sydney to na powrot juz nie bedzie mnie stac.Czyli szykuje sobie bilet w jedna strone i przyznam ze troche sie boje. Tym bardziej ze znajomi z jakimi na ten temat gadam tez mnie strasza ale jednoczesnie podziwiaja za odwage. Oby tylko ta odwaga sie nie schowala…

  9. #9889
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    1,460

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Wiecie jak na to patrze to mam ochote tez przejsc do czytajacych.
    Bo KTO i DLACZEGO?


    forum.JPG

  10. #9890
    krystyna2201 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-05-2010
    Mieszka w
    lubuskie
    Posty
    272

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Witam, zaczynam jeszcze raz, Napisałam cały poemat i poszedł w kosmos, musiałam coś nacisnąć
    Tak po kolei to cały tydzień miałam Miłoszka, po jednym dniu w przedszkolu rozchorował się na zapalenie uszu i gardła, antybiotyk i był u nas.
    W poniedziałek jest druga próba puszczenia go do przedszkola ale tylko na dwa dni bo w środę jadą na tydzień do Karpacza pokazać chłopcom śnieg

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •