Strona 1 z 27 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 264

Wątek: Niemniej jednak.

  1. #1
    Awatar nevertheless
    nevertheless jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-06-2011
    Posty
    268

    Domyślnie Niemniej jednak.

    Lata płyną, kilogramów znów przybywa. Nie chcę tak, ale nie umiem sama tego zmienić. Może to forum coś zmieni? Wróć. Ludzie z tego forum

    Umysł mam raczej ściśnięty, więc krótko o mnie w liczbach:
    wzrost 177cm
    waga (pewnie coś ok) 110kg
    wagowe marzenie? ~70kg (w każdym razie poniżej 80 bym chciała - czy to możliwe? czas pokaże)

    Do tej pory tyłam i chudłam, i tyłam, i chudłam - z różnym skutkiem. Aktualnie oscyluję wokół wagi maksymalnej w życiu i jest mi z tym źle. Zwłaszcza że przyszło lato, a ja nie mam się w co ubrać.


    Powiem szczerze, że nie bardzo mam pomysł, co robić. Tyle diet w życiu przetrenowanych i jakby nic na dłuższą metę nie wydaje się być dobre. A i chwilami motywacji brak - no bo przecież nie będę się odchudzać dlatego, że innym się moja waga nie podoba. Co to to nie! Jak im się nie podoba, to niech nie patrzą. Sukces jestem w stanie osiągnąć, robiąc to tylko i wyłącznie dla siebie. No tylko że pomysłu na to 'jak' brakuje.
    Ostatnio walczę z dosyć poważną kontuzją nogi, która ponoć wyłącza mnie z większości aktywności. Trochę mam gdzieś, co mówią lekarze, ale jakby nie patrzeć - noga dokucza i trochę żal ją dobijać.
    Do tego typowy w czasie sesji stres. I w czasie szukania pracy, która się nie chce za bardzo znaleźć. Ale tu mam nadzieję, że wsparcie innych pomoże się przestać tym tak bardzo przejmować.


    No tak. Miałam za wiele nie pisać, a zaraz się z tego jakaś powieść zrobi. Wystarczy.
    W każdym razie mam nadzieję, że znajdzie się tu jakaś dobra duszyczka, która zechce posłużyć radą i towarzystwem na drodze, na którą zdaje się wkraczam, pisząc ten post.

  2. #2
    czikikarotka Guest

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    Może zacznij od standardowego jedzenia mniej? Tak wiesz... 4-5 posiłków dziennie, żeby nie chodzić głodną, ale też nie jeść ile popadnie? Ograniczenie tego, co najgorsze: czyli cukry. Dużo wody mineralnej, jakieś spacery.

    Najważniejsze to zacząć i zrobić pierwszy krok
    Życzę powodzenia

  3. #3
    mamat jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-07-2008
    Mieszka w
    Mazury
    Posty
    811

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    robimy suwaczek i do dzieła....trzymam kciuki.....
    Dukan - ale troche po swojemu.... - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    A OTO MÓJ AKTUALNY SUWAK I JEDEN Z ETAPÓW - WAŻYĆ MNIEJ NIŻ MÓJ MĄŻ....I TYM SAMYM POŻEGNAĆ OTYŁOŚĆ


  4. #4
    Awatar ReikoRyusaki
    ReikoRyusaki jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    189

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    Witam na forum i życzę dużo silnej woli (: Też uważam, że może warto byłoby spróbować jeść 4-5 posiłków w miarę możliwości regularnych odstępach (: No i przede wszystkim- znaleźć jakąś formę ruchu dla siebie (:Powodzenia !!

  5. #5
    Awatar grrau123
    grrau123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-06-2011
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    hmm wiesz ja tez mam z tym problem, tyję i chudnę i tak w kółko, ale chce się wziąść za siebie i przez 2 tyg schudnąć przynajmniej 5 kg, jak spalę więcej to będzie super
    ja zaczęłam 3 dni temu, jem 4 posiłki dziennie, np. gotowane mięso (drób) warzywa na parze i owoce, dużo wody mineralnej i codziennie basen , jak na razie czuje się świetnie, oczywiście nie jem słodyczy , fast foodów i tego typu rzeczy, jest wspaniale jak na razie, życze Tobie powodzenia i silnej woli

  6. #6
    Awatar nevertheless
    nevertheless jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-06-2011
    Posty
    268

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    no właśnie niby to takie proste, ale jakoś nie idzie. i to nawet nie jest kwestia silnej woli tylko nie bardzo wiem czego - jak patrzę na kurczaka czy jogurty to mi się dosłownie niedobrze robi.
    i to nie jest tak, że tego nie lubię - kiedyś mogłam się tym zajadać na kilogramy - teraz przyszedł jakiś kryzys.

    ale może faktycznie spróbuję zacząć od 4-5 posiłków bez podjadania - jakie by t posiłki nie były. może uda się potem naprostować też na kwestie jakościowe?


    suwaczek jest, więc nie ma już opcji tycia, bo suwak z lewej strony jest ograniczony

  7. #7
    Awatar AgulkaMamulka
    AgulkaMamulka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    Jelenia Góra
    Posty
    1,487
    Wpisy na blogu
    3

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    HEJKA
    Postanowiłam Cię powspierać, bo mamy ten sam cel końcowy: 70 kg
    Ja stosuję zasadę kilku małych posiłków. Zaczynałam od 8 teraz jem 5.ostatni 2 godziny przed snem.Nie zrezygnowałam z chleba ani z ziemniaków, ale je ograniczyłam. Chleb jem tylko rano, ziemniaki przeważnie z kefirem i koperkiem, mięso duszone, gotowane , pieczone na teflonie albo w folii lub na grilu,Ryby tylko pieczone w folii.Posiłki spożywam na małym talezyku, na którym 2\3 miejsca stanowią warzywa 1\3 mięso.No i piję dużo wody jakieś 2-3 litry dziennie. Z ruchu chodze na aqua aerobik,tobie polecam basen ze względu na kontuzję nogi.
    No i codziennie sobie planuję co mam zjeść następnego dnia, bo to mi pozwala trzymać się w ryzach..
    A wekendy robię sobie wolne od diety i jem co chcę.Ponoć dobrze robię bo tak zalecają dietetycyZapraszam na mój wątek, tam mam codzienne menu, moze skorzystasz

  8. #8
    Awatar nevertheless
    nevertheless jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-06-2011
    Posty
    268

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    w końcu udało się dotrzeć tutaj znowu

    weekend spędziłam na uczelni, więc w sumie nie było za bardzo czasu podjadać. nie było też wielu opcji jedzenia, ale myślę, że jak na mnie to nawet nieźle sobie poradziłam )

    generalnie nie jadam ani chleba, ani ziemniaków (chyba że całkiem z nudów) - moją słabością odwieczną za to jest makaron. teraz kombinuję, jak by go tu wpleść w dietę, żeby nie przesadzić (całkiem odstawić nie da rady - w końcu przyszedłby moment załamania i przez miesiąc bym tylko makaron i czekoladę wciągała )

    z takich naprawdę dobrych wiadomości, to od wczoraj chodzę bez kuli niby drobiazg, a jaka radocha

  9. #9
    czikikarotka Guest

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    Makaron zwykły możesz zastąpić tym razowym. W ogóle to gdzieś słyszałam, że najlepiej makaron gotować al dente. Tylko nie pamiętam czy chodziło o kaloryczność, czy że lepiej się trawi

  10. #10
    Aga2525 Guest

    Domyślnie Odp: Niemniej jednak.

    Hej życzę powodzenia w dietkowaniu żebyś doszła do wymarzonej wagi może stawiaj sobie małe cele po cztery ,pięć kg i staraj się je osiągać będzie Cie to motywować do dalszego działania i nie obejrzysz się kiedy a będziesz na mecie trzymam mocno niech kiloski szybko spadają ja też chcę osiągnąc 70 kg i mam podobny wzrost 175 cm

Strona 1 z 27 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •