46Lubią to
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
szybko tylko pozdrowienia zostawie i lece !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!
dobrego dnia Chudzinko

-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
No, i dobrze, że nie nazywasz się grubaskiem!! Bo z taką wagą to już jesteś chudzinka
)) Ale fanie masz z tym weekendem w Toruniu!! Toruń piękny jest więc korzystajcie ile wlezie z M.!! Ja planuję w wakacje wycieczkę właśnie na weekend do Torunia z przyjaciółkami - moja psiapsióła kończy w tym roku 30 i właśnie planuję w jej urodziny zrobić sobie weekend w Toruniu!!
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
chudasku ale się ciesze że suwak prawie dogoniony i ciuchy już dobrze leżą ale NIE ODPUSZCZAJ
)))
I ciesze się że już się nie nazywasz GRUBASKIEM:*
Zostawiam serdeczne pozdrowienia i buziaki przy porannej kawie i życze udanego słonecznego dnia!:*
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
Witam
Ale dziś ciepło. Trochę aż za, ale wolę taką pogodę niż taką jesienną. A do tego dziś piątek, więc tym bardziej cieszy mnie, że słoneczko świeci.
Umówiłam się dziś do fryzjera
więc jeszcze lepiej się poczuję jak od niego wyjdę.
Waga niestety ciut wzrosła, ale jestem do tego przyzwyczajona już
66,8kg. I na pewno Aniu nie odpuszczę, zwłaszcza, że ciuchy trzeba z siebie zrzucić
A jak jest ciepło, to i mniej się chce jeść
A do Torunia, to raczej jedziemy w odwiedziny niż na zwiedzanie
Zwiedzaliśmy te miasto rok temu
jak nikogo znajomego tam nie mieliśmy
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
U mnie też upał ale ja sie ciesze!!!!!
A nie przejmuj się kochana że waga wzrasta... na pewno w końcu spadnie zobaczysz
TORUŃ TO będziesz niedaleko mnie!
) ja z Bydgoszczy jestem:PP
zostawiam pozdrowienia i piątkowe buziaki - miłego i słonecznego weekendu!!!!
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
Będę bawić się z Tobą w berka - znów Ci uciekłam 

wzrosty staraj się olwać, jak nie wiesz, dlaczego są, wiadomo, jestesmy kobietami i woda nam świruje ...
a jak wiesz czemu, to coż, spinamy poslady i do dzieła
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
Pogoda rzeczywiście super jest
Wolę taką niż 10 stopni... Też uwielbiam chodzić do fryzjera
Mam nadzieję, że weekend mija sympatycznie
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
Witam,
przyszłam pomarudzić. Mam ostatnio koszmarne spadki humoru. Wczoraj fajnie spędziłam dzień z moim Miśkiem i moim bratem. Cały dzień razem byliśmy. A dziś poszłam wyspana do kościoła. Później stwierdziłam, że zrobię sobie spacer, bo taka ładna pogoda. Wróciłam i się popłakałam. Wszyscy z kimś są, z dziećmi, z rodziną, a ja sama...
On dużo pracuje i musi dziś pracować, był ze mną wczoraj cały dzień, przyjedzie dziś wieczorem, a ja dziś mam doła. Coraz gorzej znoszę weekendy bez niego.
A mogłabym pewnie bez problemu zorganizować sobie jakieś spotkanie towarzyskie. Może pojechać do siostry, może do jednej albo drugiej koleżanki, ale nie chce mi się... jakoś nie dążę do tego...
A ostatnio z moim Miśkiem dość często się kłóciłam...
czasem on mnie wkurza i jestem zła na niego, później jestem zła na siebie, że czepiam się głupot, zamiast się cieszyć z tego co mam... CO JA WYPRAWIAM...
Okres mi się spóźnia, choć ja często miałam nieregularnie. Na forum ostatnio sprawdzam, kiedy miałam ostatnio, bo już mi takie rzeczy z pamięci umykają. 17 kwietnia miałam już porządny okres, a dziś nic...
Waga 66,3kg. A wczoraj opiłam się piwa i czułam się jak balon
Ostatnio edytowane przez grubasek33 ; 19-05-2013 o 13:40
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
H ehe ja tez się wczoraj opiłam PIWSKA
ale dobre było!
))oj kochana nie dołuj się takei jest życie ze musi Twój pracowac ale wiesz ze go masz:* nie smutaj!!!
Buziaki zostawiam i życze SIŁY i SAMOZAPARCIA! w nadchodzącym tygodniu pozdrawiam z kawusią!)
-
Odp: chcę schudnąc!!! - Część 1
Witam,
ale wczoraj miałam koszmarny humor. Myślałam, że jak on przyjedzie, to mi przejdzie, a tu nic. Poszliśmy na szczęście na spacer nad morze, więc nie musieliśmy za dużo gadać. Czasem można pomilczeć. A w ogóle było tak. Zadzwonił do mnie. Spytał, czy chcę gdzieś wyjść. Powiedziałam, że tak. To on pyta gdzie, tu czy tu. A ja na to, że obojętnie. Niech sam podejmie decyzję. A on na to, że chce, żeby mi było jak najlepiej... i zdecydowałam, bo on mi pozostawił decyzję, co będziemy robić.
Szkoda, że nie mogę decydować w innych sferach życia...
Okresu nadal nie mam...
Waga dziś rano 66,1kg (suwak dogoniony), po południu 65,5kg. A zjadłam dziś na śniadanie 2 wrapy z serkiem i sałatą zieloną i po 7 lekcjach taki spadek
Mam nadzieję, że do jutra nie stracę tego.
A na obiad były łazanki z kapustą (400g). Duuużo.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum