Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20

Wątek: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

  1. #1
    Awatar marti
    marti jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    120

    Domyślnie Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    31 sierpnia zaczęło się dla mnie nowe życie - zostałam mamą.
    Przed ciążą z powodu miłości zarówno do mojego partnera jak i do jedzenia przestałam kontrolować to co i ile zjadam i powoli nabierałam nadprogramowe kilogramy. Żyłam w szczęściu nie przejmując się jak wcześniej kilogramami.
    Ważyłam 70 kg przy wzroście 161cm kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży.
    Bojąc się namiernego przytycia odżywiałam sie zdrowo i rozsądnie i przytyłam 12kg, a właściwie 10kg, bo te 2 kg to woda, przybyło mi jej kilka dni przed porodem, . Tydzień po porodzie ważyłam już 71kg i miałam nadzieję, że od tego momentu będzie tylko lepiej. Bardzo pragnęłam karmić piersią, a wiele też nasłuchałam się o tym jak pięknie się chudnie kiedy się karmi. Jednak nie przewidziałam tego, że właśnie przez karmienie, będę miała tak wielki apetyt, że nie będę w stanie odmówić sobie jedzenia.
    I tak moje dziecko kończy niedługo pół roku, a ja ważę ok. 75kg. Piszę około, bo odkąd zobaczyłam 75kg na wadze przestałam na nią wchodzić.

    Nie pracuję, więc codziennie chodzę w dresie, który chętnie przyjmie dodatkowe kilogramy, a ja ich nie zauważam, a raczej nie chcę zauważać. Kilka razy próbowałam się odchudzać, ale nie umiem, nie wiem jak zacząć.

    Generalnie odżywiam się zdrowo, tylko jem za dużo i gubią mnie słodycze, których zjadam bardzo duże ilości.

    Ktoś mógłby powiedzieć "nic prostszego - odstaw słodycze, trochę się poruszaj i schudniesz" tylko problem w tym, że nie umiem. Mam takie napady, że aż mnie ssie. Potrafię cały dzień nie zjeść nic słodkiego a na wieczór nadrobić to z potrójną siłą.

    Piszę tutaj bo liczę na to, że jak zacznę oswajać się z tą myślą to wkońcu zacznę na poważnie realizować mój plan odchudzania. Zbieram się żeby udać się do dietetyka który opracuje mi zblilansowaną dietę tak abym nie chodziła głodna.

    ---------- Wiadomość dodana 21-02-2012 o 09:38 ---------- Poprzednia wiadomość dodana 20-02-2012 o 14:58 ----------

    Cały czas myślę o tym żeby dzień zacząć od ćwiczeń na steperze. Wieczorami jestem przekonana, ze następny ranek właśnie tak się zacznie, a rano wstaję zaspana, w brzuchu burczy i pierwsza myśl to "ummm śniadanko", a po śniadanku coś do kawki i tak właśnie kolejny dzień zaczął się jak zawsze.
    Nie będę pisać co zjadłam i ile zjadłam, bo mi wstyd przed samą sobą. Nigdy w życiu nie jadłam tyle co teraz. Nie umiem zaczynać stopniowo, dokładając trochę ruchu, powoli odstawiając słodycze. Ja zawsze traktuję odchudzanie, wszystko albo nic.

    Ale podjęłam już pewne kroki, skontaktowałam się z dietetykiem i wykupię dietę na 7 dni. Wiem, że to nic, ale chcę sprawdzić czy ta dieta będzie naprawdę dopasowana do moich potrzeb. Kiedyś próbowałam już diety opracowanej przez dietetyka znanego portalu odchudzającego, ale te diety wcale nie są dopasowane do indywidualnych potrzeb tylko generowane przez komputer. A przepisy często są tam śmieszne. Bo jak na przykład zagotować 2 łyżki mleka? a tak absurdalne właśnie niektóre z nich były. No ale teraz będę miała dietę opracowaną przez takiego dietetyka z krwi i kości i zobaczymy co z tego wyniknie.
    Ostatnio edytowane przez marti ; 20-02-2012 o 21:47

  2. #2
    Awatar carolll
    carolll jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,031

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    Martusia - nareszcie się pojawiłaś
    długo kazałaś na siebie czekać
    opowiadaj jak tam dziecię???
    jak poród?
    jak sobie dajesz radę?
    a co do mobilizacji kochana - to ja Ci powiem co mnie zmobilizowało po urodzeniu dzieci
    zdjęcia w bieliźnie przed lustrem bez głowy, żeby popatrzeć na siebie jak na kogoś obcego
    POMOGŁO!!!
    zobaczyłam wtedy grubą babę, której również nie widziałam snując się w dresie po domu
    ale na tych zdjęciach ją ujrzałam
    nie powiem na mnie podziałało
    czekam na relacje z placu boju
    no i może jakieś zdjęcie dzidzi

  3. #3
    Awatar marti
    marti jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    120

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    Wiesz ja bardzo obawiam się tego widoku w bieliźnie. Ale mój facet kupił ostatnio kamerę żeby filmować Krzysia, no i przy okazji mnie nie raz uchwyci i widziałam się tak całkowice z boku. No cóż, nie poznaję się, nie chce mi się po prostu wierzyć, że ta wielka baba to ja!

    Ale powoli to do mnie dociera dlatego muszę pożegnać się ze słodkościami, bo to głównie one siedzą we wszystkich fałdach tłuszczu i mjuszę wziąśćsię za siebie.

    Synek jest cudowny, jestem w nim zakochana po uszy. Patrzę na niego niemal 20h w ciągu doby i ciągle napatrzeć się nie mogę. Na początku było ciężko, miałam problem z karmieniem, a uparłam się żeby karmić piersią. Udało się jednak przez pierwsze 3 misiące Krzysiek wisiał przy cycu całymi dniami, a ja ledwo mogłam coś zrobić. Niedługo kończy pół roku i coraz bardziej normuje mu się dzień także mogę coś zaplanować a nawet mieć chwilę dla siebie . Mieszkam z dala od rodziny, tak więc sama muszę sobie radzić ze wszystkim, no ale póki co nie jest źle i jakoś daję radę, zresztą mój facet jest dla mnie dużym wsparciem także nie mogę narzekać.

    A poród? No cóż miałam cesarkę, także pocieli mnie rachu ciachu i po strachu. Nie wspominam tego jakoś traumatycznie, Naturalnie jest na pewno gorzej.


    Zdjęcie chciałam zamieścić, ale nie umiem. Wgrałam z komputeraz ale się nie poazało więc nie wiem o co chodzi.

    Teraz jest beznadziejnie bo nie możemy wychodzić na spacery, najpierw mrozy, a teraz są takie przekroczenia substancji, że lepiej nie truć dzieciaka. Pozatym znoszenie 20 kg (dziecko z wózkiem) z pierwszego piętra też nie należy do przyjemności. No ale niektórzy mają gorzej, np. 4 pietro bez windy .

    Muszę lecieć bbo właśnie skończyła się popołudniowa drzemka .


    Moje wypociny są głównie tutaj:

    Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

  4. #4
    Awatar carolll
    carolll jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,031

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    Cytat Zamieszczone przez marti Zobacz posta
    No ale niektórzy mają gorzej, np. 4 pietro bez windy .
    taka np. ja (co prawda tylko trzecie ale z zakupami nienawidzę tam wchodzić a już z wózkiem i dzidzią to sobie po prostu nie wyobrażam)
    cieszę się, że Krzyś dobrze się chowa i jest dla Ciebie źródłem przede wszystkim radości
    młode matki rzadko tak mają
    ja sama cierpliwości jako młoda nie miałam
    teraz pewnie zupełnie inaczej bym do tego podchodziła

    buziam Marti i dołączam się do ograniczania przede wszystkim słodyczy

  5. #5
    Awatar marti
    marti jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    120

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    Cytat Zamieszczone przez carolll Zobacz posta
    taka np. ja (co prawda tylko trzecie ale z zakupami nienawidzę tam wchodzić a już z wózkiem i dzidzią to sobie po prostu nie wyobrażam)
    Siostra mojego faceta mając dwójkę dzieci (3 i 5 lat), wchodzi na 4 piętro z wózkiem, zakupami i dzieciakami i codziennie jej się chce wychodzić na spaceru, w każdą pogodę. Teraz tydzień temu urodziła trzecie dziecko... podziwiam, ja przy jednym padam...
    A tak w ogóle to mój Krzysiek wczoraj skończyłpół roku!! Kiedy to przeleciało??!! Wiesz może jak wkleić zdjęcie?


    DOBRA WIADOMOŚĆ!!! W końcu wzięłam się za siebie. Natknęłam się na cudną książkę "Jedz pysznie, chudnij cudnie" i w niej znalazłam pomysł na siebie. Nie liczę kalorii (a robiłam to całe życie kiedy się odchudzałam), nie mierzę porcji, jem 5 razy dziennie i to naprawdę pyszne rzeczy i od razu czuję się szczęśliwsza )))). Nawet znalazłam kilka chwil żeby trochę poćwiczyć.

    Dla przykładu dzisiaj zjadłam :

    Śniadanie: owsianka na mleku z żurawiną, orzechami włoskimi i migdałami
    Przekąska: grapefruit
    Obiad: 2 plastry duszonego schabu z surówką
    Przekąska: jogurt naturalny z pestkami dynii i otrębami
    Kolacja: sałatka : tuńczyk, kukurydza, papryka, cebula i ogórek




    Zażywam wieczorem magnez co autentycznie zmniejszyło mój apetyt na słodycze! Nie jem słodyczy, a potrafiłam zjeść 2 tabliczki czekolady w ciagu dnia....

    Miałam zważyć się po tygodniu, ale nie wytrzymałam i podglądnęłam wagę i po 3 dniach 1,5 kg mniej! Jupppiiiiiiiii


    Moje wypociny są głównie tutaj:

    Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

  6. #6
    Awatar carolll
    carolll jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,031

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    Cytat Zamieszczone przez marti Zobacz posta
    Miałam zważyć się po tygodniu, ale nie wytrzymałam i podglądnęłam wagę i po 3 dniach 1,5 kg mniej! Jupppiiiiiiiii
    BRAWO Martuś
    jak tak dalej pójdzie to szybko poradzisz sobie z tym nadmiarem, który masz
    co do zdjęć
    to powiem tak, specjalistką nie jestem ale powiem Ci po mojemu
    ja wchodzę na górze strony w Grupy Wsparcia - Moje albumy i tam jest opcja Dodaj album no a w nowym albumie zdjęcia
    w sumie proste

  7. #7
    Awatar marti
    marti jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    120

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    Mam w moim albmie ale nie chce mi się wklić do pamiętnika, no nic trudno


    Moje wypociny są głównie tutaj:

    Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

  8. #8
    Awatar carolll
    carolll jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,031

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    a ja w ogóle nie widzę Twojego albumu (że nie wspomnę, że moje też zniknęły)
    nie wiem co się dzieje

    ---------- Wiadomość dodana o 12:20 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 12:15 ----------

    no znalazłam wreszcie
    swoje o dziwo też
    czasem mam wrażenie, że diabeł faktycznie wszystko skrywa

  9. #9
    Awatar marti
    marti jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Śląsk
    Posty
    120

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    Caroll oglądnęłam Twoje zdjęcia. Ty jesteś niezła laska! Super!

    Ja kiedyś też wyglądałam nieźle hahaa kiedyś.

    Właśnie po śniadaniu zachciało mi się czegoś słodkiego do kawy, ale jak obejrzałam Twoje zdjęcia to przypomniałam sobie po co się odchudzam . Dzisiaj zważyłam się po tygodniu diety, jest -2kg to chyba nieźle.

    Muszę się pochwalić, że mam cudownego faceta. Myślałam, że na diecie nie będzie mnie wspierał, bo ciągle powtarza, że dobrze wyglądam, żebym się nie przejmowała. Do tej pory co sobotę wchodził rano z zakupami mówiąc "Kochanie, jakie pyszne rzeczy Ci kupiłem" i wyjmował różne pyszne serniczki, ciasta itp. A teraz kiedy widzi, że poważnie wzięłam się za siebie to w sobotę został z małym żebym mogła iść na siłownię, a ciasto wprawdzie kupił dla siebie, ale zajadał po kryjomu tak żeby mnie nie kusić i w ogóle mnie dopinguje. Także muszę skorzystać z całej tej siły i w końcu zrobić ze sobą porządek. Na razie czekam na "6" z przodu, ale już tak strasznie bym chciałą żeby cyfra za szóstką zmieniła się na "0". Ehh cierpliwości..

    A na siłowni było strasznie, nie sądziłam, że moja kondycja jest w takim strasznym stanie.
    30 min. na bieżni marsz w tempie 6.5 km/h, trochę biegania 8km/h, 10 min rowerek i myślałam, że umrę.


    Moje wypociny są głównie tutaj:

    Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

  10. #10
    Awatar carolll
    carolll jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,031

    Domyślnie Odp: Nie potrafię schudnąć - potrzebuję wsparcia.

    kochana - nie od razu Kraków zbudowano
    kondycja przyjdzie z czasem
    nie zapominaj, że pół roku temu rodziłaś
    a faceta masz faktycznie super
    chociaż ja też w tym względzie nie mogę narzekać
    ale znam facetów, którym nie wiedzieć z jakiego powodu to przeszkadza
    ale grubych bab też nie chcą
    więc gdzie sens gdzie logika????

    a my cieszmy się tym co mamy i kogo mamy

    wynik - 2 kg jest świetny
    gratuluję

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •