Strona 2 z 50 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 497
Like Tree81Lubią to

Wątek: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

  1. #11
    cattibrie jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    04-06-2006
    Posty
    20,131

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    no wreszcie masz swój wątek i mogę go sobie subskrybować

    a co to za szczeniaka sobie wymarzyłaś ????

  2. #12
    Awatar Bullterror
    Bullterror jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-02-2012
    Mieszka w
    między W-wą a Olsztynem
    Posty
    494
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    A będzie stafficzek dziewczynka tym razem Dwóch panów to trochę ryzykowne

    You, u mnie byłoby tak samo, ale lepszy piesek za darmo niż za ciężko uskładane pieniążki
    W moim żywiole, czyli zakład do wygrania
    Podróż 95 kg => 65 kg - ETAP II

  3. #13
    Awatar Autkobu
    Autkobu jest nieaktywny Radny Dieta.pl
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    HELL
    Posty
    19,943
    Wpisy na blogu
    11

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    Cytat Zamieszczone przez Bullterror Zobacz posta
    A będzie stafficzek dziewczynka tym razem Dwóch panów to trochę ryzykowne
    łooooooooooooooooo, jakieś rozmnażanko w planach?
    Czas wszystko zmienia. Tak mówią, ale to nieprawda. Konieczne są czyny. Gdy nic się nie robi, wszystko zostaje takie jak było.

    I just can't wait until tomorrow... because I get better-looking every day!
    Mój pamiętnik:Ogarniam jamę chłonącą i przełączam odkurzacz na niższe obroty!

  4. #14
    Awatar youtka
    youtka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-02-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    4,881

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    Tylko u nas bylby ten problem, ze taki wydatek i tak bylby wspolny, a nie, ze za darmo. Bo my mamy wspolny budzet, a nie, ze kazdy sobie...

  5. #15
    Awatar Bullterror
    Bullterror jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-02-2012
    Mieszka w
    między W-wą a Olsztynem
    Posty
    494
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    Cytat Zamieszczone przez Autkobu Zobacz posta
    łooooooooooooooooo, jakieś rozmnażanko w planach?
    A nuż... Ale to nie z moim Prosiakiem, bo on niewystawowy, niehodowlany, etc

    Cytat Zamieszczone przez youtka Zobacz posta
    Tylko u nas bylby ten problem, ze taki wydatek i tak bylby wspolny, a nie, ze za darmo. Bo my mamy wspolny budzet, a nie, ze kazdy sobie...
    My niby też jeśli chodzi o mieszkanie, żarcie itp. ale wydatki hobbystyczne to już inna bajka, no i osobiście nie dorosłam do etapu, żeby mieć psa na pół z facetem, bo co przy ewentualnym rozstaniu?

    ---------- Wiadomość dodana o 22:00 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 21:56 ----------

    Cytat Zamieszczone przez babajagawgalarecie Zobacz posta
    Możesz mi powiedzieć coś więcej o tych dopalaczach? Myślisz, że faktycznie pomagają spalić tłuszcz? Nie boisz się problemów z żołądkiem?
    Czy pomagają to się okaże, na razie trudno mi powiedzieć. Na razie widzę taką różnicę, że po fatburnerze mam więcej energii i chce mi się ćwiczyć, a nie jęczę i ruszam się jak mucha w smole - dobre i to A żołądek na razie nie protestuje.

    ---------- Wiadomość dodana o 22:25 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 22:00 ----------

    Raporcik za dziś...

    tuńczyk w sosie własnym, kromka chleba słonecznikowego, mleko 0,5%
    gruszka, chleb słonecznikowy z twarożkiem o smaku szynki
    pół paczki dania chińskiego hortexu, kawałek czekolady z marcepanem
    2 plasterki sopockiej, danone fantasia z płatkami czekoladowymi
    1265 kcal


    Ruchu nie było, zgnilizna kompletna - spałam do 9, o 11 zgrzebałam się na śniadanie, potem znów spać i wstałam o 15, a "obiad" był po 16
    W moim żywiole, czyli zakład do wygrania
    Podróż 95 kg => 65 kg - ETAP II

  6. #16
    Awatar kaikaa
    kaikaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Posty
    6,192
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    mix smakowy

    fajnie że jesteś, tak o wiele łatwiej kontrolować czy pojawiają się nowe wpisy

    a zakład ambitny ale mam nadzieję ze do zrealizowania i że dorobisz się tego psiaka na koszt W

  7. #17
    Awatar Bullterror
    Bullterror jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-02-2012
    Mieszka w
    między W-wą a Olsztynem
    Posty
    494
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    Ambitne być musiało, żeby pobudzić ducha rywalizacji no i nikt by nie był taki naiwny, żeby wrobić się w taki poważny zakup za to, że zrzucę na chwilę 5 kilo
    W moim żywiole, czyli zakład do wygrania
    Podróż 95 kg => 65 kg - ETAP II

  8. #18
    Awatar youtka
    youtka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-02-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    4,881

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    O nie, ja napisalam, ze wydatek bylby wspolny, ale nabytek przeciez moj wlasny w razie czego musialoby byc tak: co je twoie, to je moje, a co moje tego nie rusz!

  9. #19
    Awatar Ttrida
    Ttrida jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    13-11-2009
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    7,900

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    No to ladnie
    A myslalam, ze samo CLA Ci wystarczy a tu prosze
    dalsze prochowanie sie

  10. #20
    Awatar Bullterror
    Bullterror jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-02-2012
    Mieszka w
    między W-wą a Olsztynem
    Posty
    494
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: W moim żywiole, czyli zakład do wygrania :)

    Cytat Zamieszczone przez Ttrida Zobacz posta
    A myslalam, ze samo CLA Ci wystarczy a tu prosze
    dalsze prochowanie sie
    I tak rzadko piję, a tu mi jeszcze ćpania nawet żałują
    Zrobiłam dziś zakupy, w tym małą paczkę Peppiesów - coś koło 140 kcal, będą na któryś podwieczorek, ale chyba nie dziś, bo dziś jakoś nie mam weny na chipsy
    Nie poznaję, co piszę

    @ trochę odpuściła mi obrzydliwe samopoczucie i humor, więc za pół godzinki trening

    ---------- Wiadomość dodana o 15:11 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 12:58 ----------

    Relacja z drugiego użycia Fat Killera - chce mi się po nim ruszać, mam energię do ćwiczenia i pocę się masakrycznie

    A dziś tak przypadkiem 400 g wody ze mnie zleciało
    W moim żywiole, czyli zakład do wygrania
    Podróż 95 kg => 65 kg - ETAP II

Strona 2 z 50 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 12 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •