To jest kontynuacja wątku: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
To jest kontynuacja wątku: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
To jest kontynuacja wątku: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
ciasteczek nie chcę..;p
kawusią się częstuję ...
wątek zamykam ..
smutki precz odpędzam ...;)
jedź kochanie jedź ...
nachlej się ...
wygadaj się ..
wypłacz..
wyśmiej ...
naładuj baterie bez względu na to co za chwilę się wydarzy ...
bo sił trzeba ..teraz później i za chwilę...
Edzik mam nadzieję, że wszyscy żyjąNie myśl dziś o niczym, jutro jedziesz i wypoczniesz, nabierzesz dystansu, no i napijesz się, a czasem i tego nam potrzeba z kimś postronnym
Zazdroszczę Ci tak cudownej osóbki jaką zapewne jest Bev
Buziaki.........
no i cały misterny plan o dupę rozbić
nie da się 3 razy??? ech...p
akuję się... własciwie wrzucam co mi popadnie, bo miałam z nim ''jazdę'', że nie chce mi się nawet myśleć co wrzucam... aby było... jak mi co zabrakanie- to se dokupie... a w sumie na miesiąc nie jadę...
aby do jutra...
wróce po weekendzie to się na pewno odezwę...
a może nawet i wczesniej gdzie co zerknę...
zobaczymy
buziaki...
Jak się objadasz to ....- utyta będzięsz! Walka z jojo
Zdjęcia: Co było i jak jeszcze będzie! Tu jestem:Antologia osobista
No przykro mi, że Cię rozczarowałam
A jazdy sobie odpuść, od jutra lajcik
Pa...........
będę tęsknić.;p
aleee cieszę się że sobie odpoczniesz..;D
wpadam na chwile.
nie wiem czy waga Bev jest dla mnie po prostu mila, czy tez moze podroz na mnie dobrze wplynela, ale wyglada to tak, ze mi pol kilo spadlo w jeden dzien...
oj... niechby...
podroz byla super... kilka godzin w aucie, muza na full i wooooooo...
po drodze mijalam Stonehenge... jade jade.. patrze a tu kamienie.. oooo.. no to lekki zjazd z trasy i jeszcze sobie poogladalam.. nie mialam ze soba gotowki to nie mialam jak wykupic biletu i parkinku, zeby sobei chwile polazic... moze w drodze powrotnej??? jakies zdjecia porobilabym
dojechalam tutaj i jest fajnie... siedzialysmy prawie do rana rozmawiajac...
wywalilam swoje watpliwosci, troski...
i bez alkoholu... jestem grzeczna...
moze jak wroce bede o kilo lzejsza... i sie wcisne w moje jeansy na pigotowe szalenstwo
dobaa, ide pic kawe... dopiero wstlam i musze sie obudzic...
Jak się objadasz to ....- utyta będzięsz! Walka z jojo
Zdjęcia: Co było i jak jeszcze będzie! Tu jestem:Antologia osobista
cudne wieści,....
oby tak dalej ...
auto muzaaaa oh jak ja to uwielbiam ..![]()