Strona 1 z 16 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 153
Like Tree1Lubią to

Wątek: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

  1. #1
    Awatar kajaking
    kajaking jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-01-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    1,737

    Domyślnie Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Cześć wszystkim

    Wracam na forum po dłuższej nieobecności, jeżeli pisanie tutaj mi nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi...

    W 2009 roku udało mi się schudnąć z 69 do 59,7 (najniższa waga jaką widziałam w dorosłym życiu na wadze - oczywiście kilosy wróciły - w 2010 trzymałam się między 62 a 64, w 2011 w granicach 66 a na dzień dzisiejszy waga oscyluje wokół 68 :/ Obecnie jestem przed okresem, więc nie chcę się dołować, strażnika sobie ustawię jak już dostanę okresu, ten obecny jest raczej średnio prawdziwy

    Moim największym problemem jest zajadanie stresów tudzież samotności - mieszkam sama i jestem w związku na odległość (od ponad trzech lat) - jem nie dlatego, że jestem głodna, ale dlatego, że mój mózg domga się przyjemności - zupełnie nie wiem, jak z tym walczyć Nie pamiętam kiedy ostatnio był dzień, w którym nie jadłam nic słodkiego. Dodatkowo zaczynam przejawiać skłonności w kierunku bulimii - ostatnio objadłam się a potem wzięłam podwójną dawkę tabletek przeczyszczających - byłam przerażona jak sobie zdałam sprawę z tego, co zrobiłam

    Tak więc przede wszystkim chcę się opanować i zapanować nad własnym organizmem - żarty się skończyły i jeśli się nie wezmę za siebie, to finał może być naprawdę smutny

    Po pierwsze - muszę opracować racjonalny plan odżywiania, co łatwe nie będzie bo:
    - mieszkam sama, więc muszę planować posiłki tak, żeby nie wyrzucać jedzenia (szlag mnie trafia jak widzę diety w których są posiłki typu: sałatka z 1/4 puszki tuńczyka, łyżki ryżu i połowy jajka' - a co mam robić z resztą? Wyrzucać?)
    - pracuję od 7:30 do 15:30, popołudniami chodzę do fitness clubu (przynajmniej z ruchem nie ma u mnie problemu), co też wyklucza jakieś gotowanie, dodatkowo pracuję w samym centrum miasta gdzie jest milion sklepów, barów i innych miejsc, w których są tony dobrego żarcia (jak je omijać?)


    Po drugie - definitywny odwyk od słodyczy, i nie ma, że boli -palenie udało mi się rzucić bez problemu kiedyś, natomiast jak widzę czekoladę to moja silna wola spada nawet nie do zera, tylko do wartości ujemnych - jeżeli macie jakieś dobre rady dotyczące rzucania słodyczy, będę zobowiązana

    To może tyle na dzisiaj...

    ---------- Wiadomość dodana 13-06-2012 o 06:11 ---------- Poprzednia wiadomość dodana 12-06-2012 o 20:03 ----------

    Ależ jestem niewyspana... Niech szlag trafi Euro i wszystkich zidiociałych sąsiadów. Amen.

    Plan na dzisiaj:

    Po pierwsze - zero słodyczy!

    Po drugie - zero wycieczek z biura do cukierni, barów, sklepów spożywczych.

    Nie ma co, mission impossible mam na dzisiaj

  2. #2
    Awatar maaagda91
    maaagda91 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    04-04-2011
    Posty
    352

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    To ja jako pierwsza życzę powodzenia w pierwszym dniu i następnych też Wbrew pozorom to, że mieszkasz sama może Ci ułatwić zadanie, bo w domu możesz trzymać tylko co wolno Ci jeść, możesz przygotowywać posiłki dla siebie, nie musisz robić dwóch obiadów czy coś dla innych domowników No i nie kuszą Cie słodycze trzymane przez innych w szafkach Więc głowa do góry, poradzisz sobie

  3. #3
    Awatar rainofroses
    rainofroses jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    13-01-2011
    Mieszka w
    London
    Posty
    382

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Cytat Zamieszczone przez maaagda91 Zobacz posta
    Wbrew pozorom to, że mieszkasz sama może Ci ułatwić zadanie, bo w domu możesz trzymać tylko co wolno Ci jeść, możesz przygotowywać posiłki dla siebie, nie musisz robić dwóch obiadów czy coś dla innych domowników No i nie kuszą Cie słodycze trzymane przez innych w szafkach Więc głowa do góry, poradzisz sobie
    zgadzam sie!

    po pierwsze: glowa do gory!

    tez mieszkam sama, a w zasadzie ze wspolokatorka, moja przyjaciolka. ale nie gotujemy wspolnie. bywaja dni, ze nie widujemy sie wcale. praktycznie wiec ja tez mieszkam sama. i duzo mi to ulatwilo. rok temu "rozstalam sie" z chlopakiem, wiec skonczyly sie obiadki i kolacyjki i w koncu moglam zapanowac nad wlasnym jadlospisem i zawartoscia lodowki. wbrew pozorom nie jest to trudne. nie lubie wyrzucac jedzenia, wiec z czasem nauczylam sie ile czego potrzebuje na caly tydzien i zakupy robie raz w tygodniu. wtedy tez, mniej wiecej planuje co bede jadla kazdego dnia. tym samym ustrzegam sie przed wyskokami.

    moim problemem tez bylo podjadanie i kupowanie przekasek. zarowno slodkich jak i slonych. ale udaje mi sie to pokonac, kiedy robie liste zakupow i kupuje tylko to, co na niej jest slodyczowe polki po prostu omijam.

    nie nosze przy sobie gotowki, wiec odpadaja tez wyskoki na ciastko, czy frytki.

    co do gotowania: czasami trzeba sie poswiecic. ja tez sporo cwicze i na silownie latam w zasadzie zaraz po pracy. wracam i pakuje miesko do piekarnika, wstawiam zupke lub jakies warzywa na maly ogien na patelnie i lece pod prysznic. wszystko jest kwestia organizacji. jak masz plan - masz tez kontrole


    co do slodyczy. uwazam, ze cos malego raz na tydzien nas nie zabije. ale jesli ciezko jest ci sie powstrzymac, to po prostu nie magazynuj slodkosci w domu, kupuj raz w tygodniu batonika, zjedz go po silowni, kiedy organizm jeszcze spala.

    osobiscie wierze, ze cukier uzaleznia (tak samo jak papierosy, czy alkohol), wiec po prostu musisz byc silna i przetrwac kilka najgorszych dni (cola light, czy zero zawsze pomaga, tak samo jak chude kakao - w przypadku slodyczowej chcicy) daj sobie 2-3 tygodnie na odstawienie. jednoczesnie zacznij jesc zdrowiej. glod slodyczowy przejdzie, a jak zobaczysz pierwsze, nawet najmniejsze efekty wagowe, od razu lepiej sie poczujesz i zobaczysz, ze bez czekolady zycie tez moze byc piekne.
    31/05/11 - dietowy start
    STRONG IS THE NEW SKINNY!!!
    P90X challenge accepted
    rain! chudnij!!! - Grupy Wsparcia Dieta.pl

  4. #4
    Awatar kajaking
    kajaking jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-01-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    1,737

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Dzięki za wsparcie i rady

    Właśnie wykańczam resztkę czekolady, którą jeszcze miałam w domu - przecież nie wyrzucę... W pracy udało mi się być twardą i nie poszłam do piekarni ani cukierni, zjadłam jedynie sałatkę grecką )))

    Strażnik dalej nie zaktualizowany - czekam dalej na okres

    W mieszkaniu samej największym problemem jest samotność - koleżanek mam bardzo mało, przez telefon nie lubię nawijać, tak więc siedzę sama w domu ... i podjadam:/

    Niebawem będę szła na fitness, dzisiaj thai box i step dance

    Nastrój dalej mam średni, ale to pms - za kilka dni będzie lepiej (i nie będzie w domu końcówek słodyczy

    ---------- Wiadomość dodana 14-06-2012 o 06:14 ---------- Poprzednia wiadomość dodana 13-06-2012 o 17:44 ----------

    Wlazłam dzisiaj na wagę i strażnik w końcu jest aktualny. Nie wygląda najlepiej Ale może za kilka tygodni będzie cieszył oko

    Dzisiaj zamierzam nie żreć słodyczy (już nie mam w domu żadnych resztek słodyczy z moich słodyczowych orgii), nie opchać się niczym innym i wieczorem zaliczyć dwie godziny fitnessu (wczoraj zaliczyłam tylko jedną).

    W weekend zrobię jakieś sensowne zakupy spożywcze i poplanuję rozsądne odżywianie

  5. #5
    Awatar maaagda91
    maaagda91 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    04-04-2011
    Posty
    352

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Dobrze, że tyle ćwiczysz, dołącz do tego zdrowe jedzonko i będzie super
    Trzymam kciuki

  6. #6
    Awatar rainofroses
    rainofroses jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    13-01-2011
    Mieszka w
    London
    Posty
    382

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    jak tam dzisiaj poszło? dzień się jeszcze wprawdzie nie skończył.
    31/05/11 - dietowy start
    STRONG IS THE NEW SKINNY!!!
    P90X challenge accepted
    rain! chudnij!!! - Grupy Wsparcia Dieta.pl

  7. #7
    Awatar kajaking
    kajaking jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-01-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    1,737

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Muszę powiedzieć, że dzisiaj poszło całkiem nieźle

    Zjadłam w miarę normalne śniadanie - ryż na mleku OSM Czarnków, potem zjadłam batonik CORNY, na obiad aromatyczne pierożki w sosie rozmarynowym w Green Way-u, w domu zjadłam trochę czereśni, kilka truskawek, morelę i dwa wafle ryżowe z miodem, potem poszłam na dwie i pół godziny na fitness i oto jestem z powrotem

    Jasne, że jadłospis nie powala na kolana, ale w porównaniu do mojego odżywiania się przez ostatnie tygodnie postęp jest znaczny Otóż ostatnimi czasy na śniadanie jadłam wielką drożdzówkę, na obiad tortille i gigantycznego makaronika, w międzyczasie cukierki i ciastka, a po pracy znów słodycze i czipsy... Także dzień dzisiejszy był sukcesem Nie zjadłam żadnych klasycznych słodyczy i jest to ogromne osiągnięcie (wiem, że dla niektórych batoniki CORNY to słodycze, ale ja się twardo upieram, że wcale nie :P)

    Okresu dalej nie mam, to już 5. dzień spóźnienia, w związku z czym nastrój dalej średni, ale w końcu przecież okres nadejdzie, nie?

    Jutro wielki dzień w pracy, kończy mi się okres próbny i dostanę nową umowę!

  8. #8
    Awatar kajaking
    kajaking jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-01-2007
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    1,737

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Ufff, dostałam w końcu okresu (po tygodniu spóźnienia), czuję się wybitnie mało komfortowo, ale w poniedziałek już będzie lepiej

    Moja siostra urodziła dzisiaj w nocy synka, będzie teraz lekkie zamieszanie (rodzice przyjadą, będą mieszkać u mnie), wobec czego sukcesów dietowych sobie nie wróżę ://// Cóż, byle do poniedziałku ( a może jutro już będzie o niebo lepiej )


  9. #9
    czikikarotka Guest

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Cytat Zamieszczone przez rainofroses Zobacz posta
    osobiscie wierze, ze cukier uzaleznia (tak samo jak papierosy, czy alkohol), wiec po prostu musisz byc silna i przetrwac kilka najgorszych dni (cola light, czy zero zawsze pomaga, tak samo jak chude kakao - w przypadku slodyczowej chcicy) daj sobie 2-3 tygodnie na odstawienie. jednoczesnie zacznij jesc zdrowiej. glod slodyczowy przejdzie, a jak zobaczysz pierwsze, nawet najmniejsze efekty wagowe, od razu lepiej sie poczujesz i zobaczysz, ze bez czekolady zycie tez moze byc piekne.
    Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami i kucykiem na głowie! Najgorzej to odstawić cukier i słodycze, ale u mnie po kilku dniach coś się nagle przestawia i mogę siedzieć na przeciwko czekolady i jej nie ruszyć

    Cytat Zamieszczone przez kajaking Zobacz posta
    Ufff, dostałam w końcu okresu (po tygodniu spóźnienia), czuję się wybitnie mało komfortowo, ale w poniedziałek już będzie lepiej
    No raczej, szczególnie że woda z organizmu zejdzie i zaraz jakoś lżej będzie

  10. #10
    Awatar MirjamM
    MirjamM jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    19-02-2011
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11,474
    Wpisy na blogu
    79

    Domyślnie Odp: Między batonikiem a pizzą... w poszukiwaniu kontroli nad jedzeniem:)

    Jak dobrze ze zmieniasz nawyki zywieniowegdybys jadla tak dalej to albo cukrzyca albo bys tyla na bank jakies chorobsko by sie pojawilo lepiej zapobiegac ja tez zajadam stresy,slodyczami tez probuje sie podnies po raz.setny? Ale trzeba probowac

Strona 1 z 16 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •