-
Zapiski Lili
Wracam. Postanowiłam, że pora wziąć się za siebie po drugiej ciąży. Dieta kiepska, ruchu brak, czuję się tłusta i nieatrakcyjna... Mam nową wagę elektroniczną - pokazuje 1.5 kg więcej niż moja stara waga, na której ważyłam się od lat, ale postanowiłam trzymać się tej nowej - czyli 56.6 kg dzisiaj rano. Chciałabym, żeby było maksymalnie 53. Niby niewiele do zrzucenia, ale widzę to jako spory wysiłek. I bardziej niż na wadze zalezy mi na lepszej sylwetce, na zgubieniu centymetrów. Potrzebuję wsparcia - bardzo. Bo jakoś brak mi sił i czasu na zadbanie o siebie. A może to tylko wymówki?
Zapraszam - potrzebuję Was!
Ostatnio edytowane przez lili213 ; 02-07-2012 o 07:19
-
Odp: Zapiski Lili.
wsparcie gwarantowane
Polecam akcję sylwetkową!!
-
Odp: Zapiski Lili.
tak, tak! motywacje i wsparcie gwarantujemy! będzie dobrze! napisz nam w jaki sposób chcesz walczyć z kilogramami
-
Odp: Zapiski Lili.
Dziekuję Wam - jak miło, że ktoś się odezwał :-)
O planach dietowo-ćwiczeniowych napiszę trochę pózniej, muszę je jakoś poukładać w głowie.
Miłego dnia!
-
Odp: Zapiski Lili.
ok czekamy z niecierpliwością
W końcu wszystko musi mieć ręce i nogi
-
Odp: Zapiski Lili.
To najpierw o może kilka słów o mnie :-) Za kilka dni skończę 32 lata, jestem mamą dwójki dzieci - Marcel ma 3 latka, Kaja 7.5 m-ca. Pracuję w domu, ogólnie jestem bardzo zajęta - pracą, dziećmi, domem.
Kiedyś dzięki forum udało mi się zmienić styl życia, wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe, ćwiczyć itp. Niestety, od czasu pierwszej ciąży to wszystko odeszło do przeszłości. No, przed drugą ciążą udało mi się wrócić do biegania, ale potem znowu przerwa. A teraz zaczynam mieć dosyć takiej bylwjakości - pod każdym względem. Chciałabym uporządkować swoją dietę, zacząć wreszcie znowu ćwiczyć.
Marzy mi się bieganie, ale organizacyjnie to na razie za trudne, nie mam jak. Dlatego będzie rowerek stacjonarny - na początek choć 3 razy w tygodniu, zaczynając od pół godziny, no i brzuszki, bo po dwóch ciążach mój brzuch pozostawia wiele do życzenia.
Dieta:
- ograniczenie słodyczy - ciastek, chałek itp.
- jedzenie owoców, warzyw - pora roku sprzyja, a nie jem ich ostatnio prawie wcale!
- picie wody - odkąd skończyłam karmić, też piję o wiele za mało
- niejedzenie po 20.
I to na razie chyba tyle. Zobaczę, jak się to będzie układać, czy wystarczy mi zapału, sił...
---------- Wiadomość dodana 03-07-2012 o 08:42 ---------- Poprzednia wiadomość dodana 02-07-2012 o 18:26 ----------
Mój mały wczorajszy sukces: 50 brzuszków i jednka jakaś kontrola, bardziej świadome podejście do jedzenia, pilnowanie się... Strasznie miałam ochotę na słodycze, ale powstrzymałam się i przed sięgnięciem po biszkopty, i po wafelka. A wcześniej sięgnęłabym bez oporów. Dziś ciąg dalszy przestawiania sobie w głowie
-
Odp: Zapiski Lili.
Witam 
Wiesz wydaje mi się, że tobie dieta nie bardzo potrzebna, poza zdrowym odzywianiem, bo Twoje BMI jest super
A sywetkę warto rzeźbić na pewno 
Sylwetkowa akcja motywacyjna - Strona 9 może zajrzysz na naszą akcję??
-
Odp: Zapiski Lili.
Waszko - masz rację, diety nie potrzebuję i nie chcę, ale chcę wrócić do zdrowych nawyków, które całkiem zarzuciłam. No i właśnie praca nad sylwetką, tak. Zajrzę do akcji w wolnej chcwili - dzięki za zaproszenie.
-
Odp: Zapiski Lili.
Dobrze, że kontrolujesz to co jesz i nie sięgasz bezmyślnie po słodycze, warto mieć w domu świeże owoce, albo marchewkę pokrojoną w paski, co by mieć co chrupać jak najdzie ochota
Pozdrawiam
-
Odp: Zapiski Lili.
Hej Liluś!
No to się melduję!
Z tymi kilkoma kg to się szybko rozprawisz!
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum