Strona 1 z 47 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 468
Like Tree130Lubią to

Wątek: Beverly na drodze do polubienia siebie

  1. #1
    Awatar Beverly
    Beverly jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10,927
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Beverly na drodze do polubienia siebie

    zatoczyłam koło.
    nie chciałam się po raz kolejny przedstawiać kto ja jestem i po co piszę. znalazłam więc wątek zaczęty ponad 2 lata temu:
    http://dieta.pl/pamietnik-odchudzani...-odchudza.html
    okazuje się, że waga tam była pi razy drzwi taka, jak w tej chwili. czyli jest koło. raz bylo mniej razy było więcej, nawet znow przez chwilę było powyżej 90 kilo, co mnie wprawia w panikę i na wariata i na gwałt zaczynam się odchudzać.
    wczoraj rozmawiałam z siostrą, szczęśliwą bo ponownie zakochaną. ale nie o miłość tu chodzi....chodzi o coś, co powiedziała w czasie tej rozmowy. we wszystkim, co się dzieje musi być jakiś sens. cały czas szukam tego sensu w moim życiu. dużo się zdarzyło, dużo złego i nie mogę znaleźć jaki był sens tego. byłam szczęśliwą mężatką, która przez raka nie mogła mieć dzieci. jak wyszłam z raka, zmarł mój młody mąż. wilga powiedziała, że to musi mieć wszystko jakiś cel, że nie zmarł w wypoadku, ale na jakąś dziwaczną rzadko spotykaną chorobę, raz na nie wiadomo ile przypadków. i z tego wszystkiego się pozbierałam. to nie tak, że te wydarzenia zajadłam i się upasłam. ale od tego czasu nie wiem, kim jestem, chwytam się miliona rzecczy i nadal się nie lubię. ja nie chcę schudnąć żeby być super laską. ja chcę tylko się polubić. mam wspaniałych rodziców, dla których jestem najważniejsza, dla męża byłam siódmym cudem świata (mimo prawie setki na wadze) mam grono sprawdzonych przyjaciół, którzy mają w nosie mój wygląd, więc chcę też mnie lubić tak jak oni. udowodniłam sobie, że jak chcę, to mogę, kiedy wystartowałam w biegnij warszawo rok temu. ale na krótko mi tej satysfakcji starczyło. chcę się stale lubić. chcę znaleźć sens. podobno nic nie dzieje się bez przyczyny. chcę ją poznać i dotrzeć do sedna. to dolina ma układy z tym na górze, ja go nie rozumiem, pewnie psycholog byłby rozwiązaniem, ale to ja muszę się zrozumieć.
    znacie mnie, to wiecie, że jestem zakochana w programie biggest loser. to tam widzę, że tak naprawdę ten nadmiar kilogramów to efekt, nie przyczyna. jeśli zrozumiem przyczynę, to i efektu się pozbędę.
    witam na nowym wątku
    NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zal...dabrowska.html

  2. #2
    Awatar Beverly
    Beverly jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10,927
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    dziś 1220 kalorii, zmieścił się w tym nawet kawałek tortu makowego z okazji rocznicy ślubu rodziców.
    półtorej godziny spędziłam aktywnie: rower, 250 ciężarków, 100 przysiadów i 100 brzuszków. ale przez ostatnie 4 dni sportu nie było wcale, bo ciąg dalszy remontu, więc szału nie ma. zakończyłam dzień po sporcie szklanką mleka.
    co jutro? nie wiem....zobaczę, jak dzien się ułoży.
    ale chcę się polubić, to co robię. nie chcę czuć się winna, że nie jestem taka, jak sobie wyobrażam. jeśli do tego potrzebne mi 60 kilo, to je osiągnę, jeśli wystarczy zejść do 70ciu to też dobrze.
    NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zal...dabrowska.html

  3. #3
    Awatar MirjamM
    MirjamM jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    19-02-2011
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11,474
    Wpisy na blogu
    79

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    Bev Tule mocno i ściskam nie podajemy się prawda?
    Całą tą szopkę wokół idealnej figury niestety kreują media , moda, i mało tolerancyjni ludzie najważniejsze w tym wszystkim to być sobą
    Ps: współczuje Ci tego co Cię spotkało w życiu ... Ale dasz radę bo Ty silna i twarda babka jesteś
    Ostatnio edytowane przez MirjamM ; 11-11-2013 o 21:57

  4. #4
    Awatar dolinalotosu
    dolinalotosu jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2007
    Mieszka w
    opole
    Posty
    62,195
    Wpisy na blogu
    6

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    no dobra, to jestem ...a to zdanie ; jeśli zrozumiem przyczynę, to i efektu się pozbędę . złotą czcionką zaznacz w Twoim pierwszym poście! Ja je sobie pod swój suwak chętnie ukradnę, jak pozwolisz....
    Ostatnio edytowane przez dolinalotosu ; 12-11-2013 o 08:21

  5. #5
    Awatar Beverly
    Beverly jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10,927
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    A kradnie sobie do woli to tak mi sie mówisz mądrze napisało......fiu fiu to ja jakis genius jestem
    a poza tym, ja sie generalnie ważne w funtach, przynajmniej sie aż tak nie stresuje, od wczoraj znikło 0,6 funta. Nie jest zle. Nawet tak lubię mogłoby tak codziennie. Jak codziennie to nawet może być 0,3 byle codziennie
    dolinalotosu lubi to.
    NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zal...dabrowska.html

  6. #6
    Awatar la_libertad
    la_libertad jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-06-2010
    Posty
    3,001

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    Cześć Beverly Tak Cię mijam od długiego czasu na forum (od 2010?) ale jakoś nigdy się nie złożyło żebym do Ciebie zajrzała.
    Ja też uważam, że we wszystkim jest jakiś cel, że nic się nie dzieje bez przyczyny - a wszystkie nieszczęścia koniec końców się wyrównają, bo w końcu wydarzy się coś bardzo dobrego.

    Jillian daje radę! Zaczęłam dwa dni temu 30 day shred, jestem bliska brania prysznica na siedząco () ale jestem dumna, że jeszcze się nie poddałam.

    Dasz radę, polubisz się i wszystko będzie okej. I tego się trzymamy!
    Miłego dnia, głowa do góry i nie daj się.

  7. #7
    Awatar Beverly
    Beverly jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10,927
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    Ja te jej 30 minut ze dwa lata temu robiłam. Pamietam, ze nie byłam po joggingu tak uchetana, jak po tych ćwiczeniach. Powinnam to gdzies odgrzebac w szafie z płytami
    NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zal...dabrowska.html

  8. #8
    syrfina jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    14,034
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    Nadrabiam .
    Jestem . Melduje się na nowym wątku.
    To co? Odnajdujemy siebie ?

  9. #9
    Awatar Beverly
    Beverly jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10,927
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    Odnajdujemy i tym razem z pewnością odnajdziemy musimy przecież
    dolinalotosu lubi to.
    NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zal...dabrowska.html

  10. #10
    syrfina jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    14,034
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Beverly na drodze do polubienia siebie

    Ciekawe ile nam to zajmie .
    Ale działamy słońce, działamy .

Strona 1 z 47 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •