Strona 2241 z 2242 PierwszyPierwszy ... 1241 1741 2141 2191 2231 2239 2240 2241 2242 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 22,401 do 22,410 z 22419
Like Tree2Lubią to

Wątek: MASZKULECZKA na Dukanie

  1. #22401
    Awatar maszkuleczka
    maszkuleczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-06-2008
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    2,918

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Cytat Zamieszczone przez aisak102 Zobacz posta
    Bardzo piękne Tereniu - ogromnej wrażliwości z Ciebie kobieta
    Pozdrawiam
    Dzięki KASIU WSPAKOWA.....

    Tobie, kochana Kobieto, też nic nie brakuje, a do tego masz ogromne zdolności, które realizujesz.... i które zamieniłaś we wspaniałą pasję. Tylko pozazdrościć.... eh....

    ---------- Wiadomość dodana o 09:55 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 09:42 ----------

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Witam!
    Zagladam codzien sila rozpedu na chronodiete ale chyba nie powinnam tam pisac, bo znowu mi nie wyszlo z jej stosowaniem. To znaczy-niektore elementy udaje mi sie wplesc do mojego zycia...ale niestety mniej ich niz tych..zgubnych...ktore staly sie moja druga natura. Zadalam na III fazie pytanie dlaczego ja jem ponad miare kiedy stoje przed pelnym stolem na jakiejs imprezie i dostalam ciekawe odpowiedzi od Misia i od Antony, ktore cos we mnie poruszyly, ba! nawet pozwolily mi zdefiniowac moj problem z jedzeniem.
    A to jak to mowia ponoc polowa sukcesu!!!

    Zauwazylam przy tej okazji, ze ja jem...jakbym nie lubila jesc, jakbym sie tego wstydzila, jakbym chciala to miec juz za soba... Jem zawsze szybko, lykam, malo gryze, czesto na stojaco, czesto siedzac przy komputerze lub czytajac. Gdy jestem w towarzystwie zwykle nakladam sobie troche, tak jakbym chciala sie oszukac ze zjem malo, polykam to blyskawicznie, wlasciwie nie dostrzegajac smaku, potem dobieram sobie dokladke usprawiedliwiajac sie glosno, ze to dlatego ze takie dobre...I zjadam to ponownie szybko, jakby lekko ze wstydem... Z bufetu wybieram prawie wszystko, bojac sie, ze jak czegos nie sprobuje to mnie cos ominie...
    Podobnie tez zyje, szybko, chaotycznie, chcac wszystkiego sprobowac, niczym sie nie delektujac, goniac za uluda...
    Jest mi dzisiaj smutno...czy dlatego ze to do mnie dotarlo? Ze taka jestem, ze tak ze mna jest...
    KASIU OGRODNICZKO....

    Zaglądaj.... zaglądaj..... Od tego tygodnia zaczęłam zajęcia ze studentami, więc czasu mniej, ale zbiorę się w sobie i znowu zacznę wiecej tam na chronodiecie pisać. Ja też nie robię w 100% tej diety, ale dzięki zastosowaniu kilku zasad potrafiłam ustabilizować wagę i znaleźć swój sposób na siebie i swój organizm.

    KASIU! Wszyscy, jak tu jesteśmy, mamy ze sobą mniejsze lub większe problemy. Nie jesteś jedyna, która nie potrafi znaleźć na siebie sposobu. Dobrze zrobiłaś, że o tym napisałaś. Czasem osoba 3-a potrafi nam bowiem uzmysłowić coś, z czego sami nie zdajemy sobie sprawy, i warto się "poddać takiej ocenie".
    Kiedyś też KASIU tak miałam.... to jedzenie w biegu, w pospiechu sprawiło, że nawet, kiedy siedziałam rozluźniona przy stole też jadłam wszystko olbrzymimi kęsami. MOzna to jednak pokonać. Dziś staram się jeść zawsze przy stole, a nie w fotelu przed telewizorem lub komputerem. Jedząc wolno czuje się więcej smaków i mózg jest bardziej zadowolony. Czuje się też większą sytość, ale to akurat nie jest dla mnie argumentem, bo w moim przypadku szalenie rzadko odczuwam głód.
    Myślę KASIEŃKO, że wszystko jest do wyćwiczenia. Nie jest to łatwe, ale dasz sobie z tym radę. Popatrz, że mimo wszystko nie masz jakis olbrzymich skoków wagi, że o klasycznym jojo nie wspomnę. To oznacza, że metabolizm masz nie najgorszy, więc głowa do góry. Teraz tylko ciutkę trzeba nie tyle zmienić, co dostosować swoje zwyczaje i upodobania do metabolizmu.
    Znasz już swój problem, a to jest bardzo dużo. Inteligencji Ci nie brakuje, ani doświadczenia, więc z pewnością sobie poradzisz...

    ---------- Wiadomość dodana o 10:16 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 09:55 ----------

    MAŁGOSIU...
    odpowiedziałam na Twoją prywatną znajomość..... Sprawdź, czy dostałaś wiadomość, bo coś dziwnego było przy wysyłaniu.

    Pozdrawiam
    MASZKULECZKA
    Dieta DUKANA od 03/01/2009: 91,1-70 kg

    Tu jestem: MASZKULECZKA na Dukanie
    Tu jestem 2: CHRONODIETA-forum

  2. #22402
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Dzieki za odpowiedz!
    Gdyby przyszla wczoraj inaczej bym ja odebrala a inaczej odbieram ja dzisiaj. Wczoraj bylam z siebie dumna, bo po trudnym weekendzie waga rano byla znowu 67kg-dzis po wczorajszej wizycie w restauracji mam 1,5 kilo wiecej. Wiem, ze to minie-ale zlosci mnie raz, ze zjadlam tam az tyle a dwa ze moj organizm z tym zjedzonym nie potrafi sobie poradzic tak jakbym chciala (czyli np pokazac wage ciut wieksza ale nie 1,5 kilo!)
    Ech! Kocham cie zycie!

  3. #22403
    Awatar maszkuleczka
    maszkuleczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-06-2008
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    2,918

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Dzieki za odpowiedz!
    Gdyby przyszla wczoraj inaczej bym ja odebrala a inaczej odbieram ja dzisiaj. Wczoraj bylam z siebie dumna, bo po trudnym weekendzie waga rano byla znowu 67kg-dzis po wczorajszej wizycie w restauracji mam 1,5 kilo wiecej. Wiem, ze to minie-ale zlosci mnie raz, ze zjadlam tam az tyle a dwa ze moj organizm z tym zjedzonym nie potrafi sobie poradzic tak jakbym chciala (czyli np pokazac wage ciut wieksza ale nie 1,5 kilo!)
    Ech! Kocham cie zycie!
    KASIU OGRODNICZKO.... skoro wczoraj sporo zjadłaś, to te 1,5 kg nie jest jakąś zabójczą ilością. Organizm musi to strawić.... Spokojnie Dziewczyno.... ciut cierpliwości. MOżesz czuć złość na siebie, że zjadłaś za dużo, bo to możesz opanować.... czytaj wyćwiczyć, ale nie irytuj się, że Twój organizm tak, a nie inaczej reaguje, bo w dużej mioerze jest to podłoże genetyczne i wpływ na metabolizm mamy niewielki.

    Kochaj życie.... ono tego jest warte, a przede wszystkim Ty jesteś warta, by się nie zamartwiać.
    MASZKULECZKA
    Dieta DUKANA od 03/01/2009: 91,1-70 kg

    Tu jestem: MASZKULECZKA na Dukanie
    Tu jestem 2: CHRONODIETA-forum

  4. #22404
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Dzieki Tereniu za dobre slowo,kobieto...

    Powiedz jak sie pozbyc tego nawyku codziennego wazenia sie...choc nijak nam to nie sluzy...jak widac na zalaczonym obrazku. Chcialabym umiec w sobie to zwalczyc-ten wrecz psychiczny przymus codziennego wlazenia na wage!

  5. #22405
    Awatar maszkuleczka
    maszkuleczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-06-2008
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    2,918

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Dzieki Tereniu za dobre slowo,kobieto...

    Powiedz jak sie pozbyc tego nawyku codziennego wazenia sie...choc nijak nam to nie sluzy...jak widac na zalaczonym obrazku. Chcialabym umiec w sobie to zwalczyc-ten wrecz psychiczny przymus codziennego wlazenia na wage!
    KASIU OGRODNICZKO....

    Muszę Ci powiedzieć, że ważę się codziennie rano, ale jakoś tak wyćwiczyłam swój umysł, że wahania wagi nawet do + 2 kg po przyjęciu, wizycie w restauracji czy imienianch nie działają na mnie deprymująco. Taki przyrost wagi jest jak najbardziej logiczny, więc mnie nie stresuje. A kiedy zbyt długo sobie folguję, jak ostatnio, to po prostu nie widzę wagi częściej, niż 1 raz w tygodniu. I to jest dla mnie problem. Bo jak bym się ważyła np co 3 dni, to przykręciłabym z pewnością śrubę. Po tygodniu mi się nie chce tej sruby przykręcać, bo i po co skoro wiecej przytyłam niż mogłam sobie pozwolić.
    I tak źle.... i tak niedobrze KASIU.... Tobie ważenie nie służy, a mnie na odwrót.... eh...

    A w paxdzierniku ciśnie mi sie takie motto; ERZAC CHOLERA NIE ZYCIE.... EH
    MASZKULECZKA
    Dieta DUKANA od 03/01/2009: 91,1-70 kg

    Tu jestem: MASZKULECZKA na Dukanie
    Tu jestem 2: CHRONODIETA-forum

  6. #22406
    Awatar aisak102
    aisak102 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2024
    Posty
    10,023
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    A ja się ważę maniakalnie - tzn. na pewno więcej niż 20 razy dziennie
    Właściwie, za każdym razem kiedy przechodzę koło wagi, to się ważę
    Nic a nic mi to nie przeszkadza, a pozwala trzymać rękę na pulsie (co nie znaczy, że jak widzę wzrost to od razu mam doła )

  7. #22407
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    To prawda Tereniu, ze taki przyrost na wadze widziany z rana dziala na mnie mobilizujaco. Dzisiaj tez wzielam sie z miejsca za siebie-proteinki, zupka z dyni(robie ja z dyni Hokaido, wtedy nie trzeba obierac ze skory, dodaje ostra papryczke, podsmazona cebulke na oliwie,imbir, curry-ech paluszki lizac!)na kolacje salatka z krabikow rzecznych... i nic poza tym!

    A wiec moze i masz racje, ze to wazenie jest nie takie znowu bezsensowne. Chcialbym nauczyc sie tylko tak nie stresowac tymi wzrostami-traktowac je nie jako zmowe losu tylko jako wyzwanie do zakasania rekawow!
    A od jutra ksiezyc z nami! Hurra!
    Calusy!

  8. #22408
    Awatar maszkuleczka
    maszkuleczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-06-2008
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    2,918

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    To prawda Tereniu, ze taki przyrost na wadze widziany z rana dziala na mnie mobilizujaco. Dzisiaj tez wzielam sie z miejsca za siebie-proteinki, zupka z dyni(robie ja z dyni Hokaido, wtedy nie trzeba obierac ze skory, dodaje ostra papryczke, podsmazona cebulke na oliwie,imbir, curry-ech paluszki lizac!)na kolacje salatka z krabikow rzecznych... i nic poza tym!

    A wiec moze i masz racje, ze to wazenie jest nie takie znowu bezsensowne. Chcialbym nauczyc sie tylko tak nie stresowac tymi wzrostami-traktowac je nie jako zmowe losu tylko jako wyzwanie do zakasania rekawow!
    A od jutra ksiezyc z nami! Hurra!
    Calusy!
    Z wszystkim sobie KASIU OGRODNICZKO poradzisz.... jestem tego pewna, bo bez silnego charakteru nie osiągnęłabyś tego, co masz w chwili obecnej .
    LOS NIE ZMAWIA SIĘ PRZECIWKO TOBIE.... przeciwko nikomu zresztą.... chyba jest na to za leniwy.... wiele zalezy od nas samych, a to w sumie jest pocieszające, bo mając na to wpływ, możemy pracować nad zmianą swojego charakteru.

    Trzeba wykorzystać teraz dobry okres księżycowy
    MASZKULECZKA
    Dieta DUKANA od 03/01/2009: 91,1-70 kg

    Tu jestem: MASZKULECZKA na Dukanie
    Tu jestem 2: CHRONODIETA-forum

  9. #22409
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Masz racje Tereniu, nie ma co narzekac, trzeba sie brac do roboty
    Dzisiaj robie proto! Piszesz, ze zamierzasz zaczac chrono od poniedzialku-moze i ja bym wreszcie zaczelaß? Nastepny tydzien zapowiada sie bez imprez czy gosci...
    Co przygotowujesz dokladnie? Czy miesko zamrazasz gotowe do spozycia-czy robisz je potem z dnia na dzien. Podpowiedz wiecej!
    Milego dnia! Kasia O.

  10. #22410
    Awatar maszkuleczka
    maszkuleczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-06-2008
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    2,918

    Domyślnie Odp: MASZKULECZKA na Dukanie

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Masz racje Tereniu, nie ma co narzekac, trzeba sie brac do roboty
    Dzisiaj robie proto! Piszesz, ze zamierzasz zaczac chrono od poniedzialku-moze i ja bym wreszcie zaczelaß? Nastepny tydzien zapowiada sie bez imprez czy gosci...
    Co przygotowujesz dokladnie? Czy miesko zamrazasz gotowe do spozycia-czy robisz je potem z dnia na dzien. Podpowiedz wiecej!
    Milego dnia! Kasia O.
    KASIU OGRODNICZKO,

    Ponieważ nie przepadam za obrabianiem mięsa, to staram się w miarę możliwości 1-2 razy w tygodniu przygotować do spożycia różne mięsa. Dzielę je na odpowiednie porcje, myję i zamrażam w malutkich pojemnikach. Na pierwszy tydzień kupiłam sobie pierś indyka, kurczaka i mieloną cielęcinę. Codziennie biorę inne mięsko i serwuję je pod inną postacią: duszone w dobrym sosiku, smażone w jajku i panierce, z grila.

    Ze skrobiowymi i z warzywkami łatwiej już sobie posiłek przygotować.
    Jesli się zdecyduję na Startera, to i ryżu mozna od razu więcej ugotować. Tyle tylko że w moim przypadku jest to z mojej strony lenistwo . Nie lubię zbyt dużo czasu spędzać w kuchni i staram sie ten czas ograniczyć do minimum.

    Miłego dnia
    MASZKULECZKA
    Dieta DUKANA od 03/01/2009: 91,1-70 kg

    Tu jestem: MASZKULECZKA na Dukanie
    Tu jestem 2: CHRONODIETA-forum

Podobne wątki

  1. jestem nowa... 100 dni diety
    By nikuska91 in forum Chcę schudnąć
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 27-03-2012, 14:44
  2. Jestem nowa
    By syberia1965 in forum Odchudzanie po 40-stce
    Odpowiedzi: 11782
    Ostatni post / autor: 09-11-2011, 12:20
  3. he-ej, jestem nowa
    By brunette_blair in forum Chcę schudnąć
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 18-08-2011, 11:40
  4. jestem nowa
    By Moniksmoni in forum Chcę schudnąć
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 02-07-2009, 17:00
  5. jestem nowa.
    By olkka__ in forum Chcę schudnąć
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 16-06-2009, 13:01

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •