Strona 10 z 51 PierwszyPierwszy ... 8 9 10 11 12 20 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 100 z 503
Like Tree96Lubią to

Wątek: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 12

  1. #91
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Dobra to trochę nie po kolei i trochę ogólnikowo, ale nie jestem w stanie dokładnie tego wypisać.

    Ś: jajecznica z 3 jajek i pomidorki koktajlowe
    II: 8.5 amarantusowo-miodowych ciastek ze słonecznikiem i pestkami dyni (nie na raz...to było w ciągu całego dnia)
    O: rosół z makaronem ryżowym; kotlet drobiowy z ziemniakami i sałatką buraczano-cukiniową
    K: (jakby to powiedzieć) wykańczanie wędzonego korpusu kurzego (który wcześniej został obrobiony przez tatę na plastry - także mi zostały resztki ) z chrzanem
    Stretchyk...przy filmikach biologicznych

    Przepis jest całkiem zwyczajny, ale ja je uwielbiam...to są te moje ciasteczka słabości...jak są to ich zaraz nie ma
    I jojek nie mają

    Dobra...bo jutro nie wstanę.
    Całusy ! :*
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  2. #92
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Dziękuję Ciastku
    i tym oto "przypadkiem" przypomniałaś mojemu ciału jak baaaaaaaaaaaaardzo chce kurczaka!!!!!!!!! No to chyba jutro poszukam śledzi dla siebie i zadbam o izolat białka


    Skuteczność miarą prawdy

  3. #93
    Awatar siyanda
    siyanda jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    29-12-2007
    Posty
    1,911
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Wpadam na moment, jutro rano poodpisuję.

    Tardi
    - odnośnie linków o T3 - o tym napiszę jutro i o Panu G też - teraz na szybko i zmykam pod kołdrę : pociągnęłam dzisiaj za język jednego z fajniejszych trenerów (trenuje MMA sporty walki itp) i podał mi pomysła na Pana G - bo jego plan trenowania jest ... delikatnie mówiąc: dziwaczny, a ponieważ ja nie trenuję facetów to musiałam popytać u źródła i jutro napiszę co i jak. Oj będą zmiany, będą

    Ja nie chciałam tego pisać, bo wiecie, że jak się zaczynam wtrącać do mich to robię się ... marudna
    Ale: TAK - moim zdaniem, Tardi na te biegi jakie masz to Twoje menu jest ubogie, ile masz tam kalorii 1200 ?
    Jesteś naprawdę szczupła i wiesz, otyłość dodaje lat tak samo jak nadmierne wychudzenie więc jak jeszcze raz przeczytam, że masz do zrzucenie 3 cm w pasie to posądzę Cię o jakieś zaburzenia Bo liczenie zjedzonych orzeszków nie jest śmieszne. No, to po opieprzu


    Gruszka - jaka piękna micha Ja jestem chętna na przepisy sosów - dawaj tutaj ten sos musztardowo-jogurtowy i to biegiem

    Zee - a to planowałaś takie autko z automatyczną skrzynią czy to niespodzianka rodzica ?

    Yo - hm ... dobrze zrozumiałam, że chciałabyś biec wracając z pracy ? Jakoś nie bardzo to widzę - a co z przebraniem ubrania ? Ja myślę, że masz na tyle fajne godziny pracy, że dacie sobie radę z J i na pewno będziesz biegać A jak wrażenia po tej odżywce ?

    A ja nie chcę nowego wątku o innym temacie - prooooszę, mi tu dobrze.
    Po co nowy temat ???
    Nie zgadzam się !!!

    Never give up !!! Ćwiczę, chudnę, zmieniam się !

  4. #94
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Cytat Zamieszczone przez siyanda Zobacz posta
    Tardi[/B] - odnośnie linków o T3 - o tym napiszę jutro i o Panu G też - teraz na szybko i zmykam pod kołdrę : pociągnęłam dzisiaj za język jednego z fajniejszych trenerów (trenuje MMA sporty walki itp) i podał mi pomysła na Pana G - bo jego plan trenowania jest ... delikatnie mówiąc: dziwaczny, a ponieważ ja nie trenuję facetów to musiałam popytać u źródła i jutro napiszę co i jak. Oj będą zmiany, będą
    pewnie, spoko, on z radością posłucha, choć będę mu musiała dawkować, bo to zodiakalny Lew Wiesz, wszystko wie najlepiej Nie no, tak naprawdę to nie jest tak źle, ale ciebie posłucha, bo wie, że się znasz. I to nie Pan. To G.

    Ja nie chciałam tego pisać, bo wiecie, że jak się zaczynam wtrącać do mich to robię się ... marudna
    Ale: TAK - moim zdaniem, Tardi na te biegi jakie masz to Twoje menu jest ubogie, ile masz tam kalorii 1200 ?
    Jesteś naprawdę szczupła i wiesz, otyłość dodaje lat tak samo jak nadmierne wychudzenie więc jak jeszcze raz przeczytam, że masz do zrzucenie 3 cm w pasie to posądzę Cię o jakieś zaburzenia Bo liczenie zjedzonych orzeszków nie jest śmieszne. No, to po opieprzu
    no przecież mówię, że wiem. No wiem, że mało. Dlatego tak bardzo potrzebuję widzieć co dziewczyny jedzą, bo nie mam pomysłów. Ostatnio prawie w ogóle głodna nie jestem. To przez to, że się robi gorąco, bo za to strasznie dużo piję. Może to przez ropny katar, który gdzieś mi w zatokach zalega i nie chce ładnie nosem wyciec. I nawet zaczęłam pić nie tylko wodę, herbatki i zioła (głównie skrzyp, czasem melisę i miętę), ale i herbatę+imbir+cytrynę+wcale nie małe dawki miodu - LITR i z chęcią piłabym 3litry tego specyfiku.
    Jutro się wybiorę na zakupy i pokupuję dobroci. Aby w lodówce było.

    A w kwestii szczupłości. Przyznaję. Zrobiłam się szczupła. Fajnie szczupła. Taka mogłabym zostać. Wszędzie oprócz brzucha Teściówka wczoraj chodziła z miną w podkówkę widząc moje nogi ubrane w zielne rajstopki i krótką sukienkę! Teściu się cieszył Stwierdził do G, że fajną ma tą Kaśkę
    Ale jeszcze chcę popracować nad tym brzuchem. Pamiętasz - jestem jabłkiem. Czyli balonik na chudych nóżkach. Właśnie nie chcę tracić w brzuchu dietą, chcę ćwiczeniami. G mi dał fajne ćwiczenia na brzuch (jego kolega ćwiczy i mu dał) tylko nie mogę teraz znaleźć. Postaram się jutro jeszcze w jedno miejsce zajrzeć. Byłoby mi bardzo miło jakbyś je oceniła i powiedziała co myślisz.
    Już się poprawiam i jem tak jak powinnam jeść. Tylko muszę gdzieś głód znaleźć, bo mi się gdzieś schował. Dziś nawet mojej bagietki nie dojadłam. Dochodzę w trakcie jedzenia do momentu, gdzie jest kategoryczne DOŚĆ! I nie jestem w stanie nic wcisnąć.
    To też czasem zależy od godziny, kiedy wstanę. Bo jak wczoraj wstaliśmy późno i śniadanie jedliśmy o 10:00 to już nie było szans na normalne drugie śniadanie i od razu wskoczyliśmy na obiad.

    Jutro zjem pięknie

    A ja nie chcę nowego wątku o innym temacie - prooooszę, mi tu dobrze.
    Po co nowy temat ???
    Nie zgadzam się !!!

    hahahahhaha co nie? Kokosimy się tu już tak długo, że jakoś tak głupio to miejsce opuszczać

    Acha, Ciastku, powiedz jeszcze, proszę, przepis na sałatkę buraczkowo-cukiniową!!!
    Ostatnio edytowane przez tardiska ; 30-03-2014 o 22:32


    Skuteczność miarą prawdy

  5. #95
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    hahahaha no dobra, to wątek na razie zostaje


    Siy - dla mnie to nie problem biorę ubrania do torby - teraz ciepło to cienkie są... moje minimalistyczne buty można zwinąć w rulonik Przypominam, ze biegałam już z plecakiem i 3kg pomarańczy Po prostu boję się, że jak przyjadę do domu i siądę to odetnie mi prąd i już doopy nie ruszę. Poza tym - nienawidzę środków komunikacji miejskiej!!!! unikam jak ognia kiedy tylko się da. A do pracy mam niecałe 6km. Bieganie z plecakiem to fajny trening przed wulkanami i tak myślałam o kupieniu obciążników na nogi. No i minus jest taki, że J. ma niestety często na popołudnie i będzie kończył teraz o 22:30 :/ Będzie bardzo trudno ogarnąć treningi. Szczególnie te longi :/
    Ale poradzę sobie. Muszę. Nie. Chcę!

    A odżywki jeszcze nie mam bo zamawiałam w piątek rano i napisali, że wysłali więc liczę na jutro.
    A przydałoby się bo mam włosy po hennie, niczym nie odżywione dodatkowym wedle instrukcji więc byłoby w sam raz położyć po biegu i przy okazji sprawdzić te cudne właściwości myjąco-odżywcze.

    Ciastku - sałatka, sałatka, sałatka!

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  6. #96
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Cytat Zamieszczone przez tardiska Zobacz posta
    Przepis na śledziki też skopiowałam. Przyda mi się na kiedyś. Rozmawiałam z G i pytałam go o te śledzie. Wykrzywił się, stwierdził, że jeść ich nie będzie i już. Nie lubi czort jeden. Muszę wymyślić taki przepis, aby je pokochał! (tak jak serek capresse, czy inne dziwności, których kiedyś nie lubił )
    Ja też nie cierpiałam kiedyś śledzi, ale w tej sałatce jadłam aż uszy mi się trzęsły! Proponuję Ci zrobić i dać mu do skosztowania hiihiii A jeśli nie możesz jajek, to myślę, ze możesz je po prostu pominąć!

    Yogiiiiiś Ojej ojej ojej, nie wynoście się, dopiero się na nowo zagnieździłam... :*

    Siyanda, robię przeróżne sosidła do makaronów i ryżyków i kasz... ostatnio podsmażyłam na oliwie cebulkę, pieczary i paprykę, na osobnej patelni filet z kury, potem zmieszałam, dodałam dość ostrej musztardy, podgotowałam, pieprz, sól, papryka w proszku, zabieliłam jogurtem. Do tego dodałam jeszcze ugrillowane plastry cukinii. Pasuje i do makaronu i do ryżu.

    Do sałaty ostatnio robię jogurt naturalny+curry+sól i pieprz+czosnek
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

  7. #97
    Awatar siyanda
    siyanda jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    29-12-2007
    Posty
    1,911
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Wszystkie wiarygodne przeprowadzone badania ( tarczyca, kortyloz, odchudzanie, oraz wiele innych problemów ze zdrowiem: nowotwory, odporność no co tylko chcemy) znajdują się tutaj, w największej medycznej bazie danych PubMed.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Wszystko tutaj opublikowane to nie domysły a badania. Wpisz w wyszukiwarkę hasło jakie Cię interesuje a rozwinie Ci się podpowiedź ułatwiająca wyszukiwanie. Jak już czytasz interesujący Cię tekst - rozwijając strzałki widoczne są placówki skąd pochodzą autorzy, także inne źródła do czytania, na dole pojawia się ułatwiający wyszukiwanie keywords, czasami zamieszcza się całe teksty. Jest to kopalnia wiedzy, z której korzystają inne publikacje, strony internetowe, czasopisma etc.


    Cytat Zamieszczone przez tardiska Zobacz posta
    pewnie, spoko, on z radością posłucha, choć będę mu musiała dawkować, bo to zodiakalny Lew . Wiesz, wszystko wie najlepiej.Nie no, tak naprawdę to nie jest tak źle, ale ciebie posłucha, bo wie, że się znasz. I to nie Pan. To G.
    Wiem, wiem - bo też jestem zodiakalnym Lwem


    Cytat Zamieszczone przez tardiska Zobacz posta
    Jak narazie to ma 3x w tyg obwodówkę co drugi tydzień. I co drugi tydzień 2x ma cora (gdzie ten core, to nie takie pitu pitu i raz obwodówka. No i rower do pracy.

    I w kwestii diety....
    Mam wrażenie, że karmię go za małą ilością białka.
    Co do białka to też narosło wiele mitów. Wcale nie potrzeba go AŻ tak dużo jak się wydaje (no chyba, że trenujemy kulturystykę) jeżeli nie jecie dużo mięs, innego źródła białek to też bez spiny - spokojnie mu na razie wystarczy 1g/kg, do tego nieprzetworzone węglowodany i zdrowe tłuszcze. A może zamiast śledzia jakaś inna rybka ? Dorszyk albo tuńczyk z folii z warzywami ?


    Proponuję, żeby mimo ew. oporów G. spróbował ten system przez trzy tygodnie kwietnia

    Mój kolega zaproponował mu trening od którego zaczyna się prawdziwa przygoda z ciężarami:
    - po tym treningu powinna mu ładnie siła pójść w górę i po 3 -4 tygodniach dokupi w domu hantle bo 7 kg będzie za lekkie sama robiłam bardzo podobny trening na początku i potwierdzam, że siła wzrasta w zaskakującym tempie ale trzeba zawsze dawać z siebie max, nie bać się ciężarów bo koksu nie łykamy i pudzianami nie będziemy.

    Plan jest taki na każdy tydzień (3 tygodnie ten potem zmiana):

    2 x tyg FBW + abs (zwykłe brzuszki, odwrotne brzuszki - bez udziwnień)
    1 x core albo jak ma czas 2 x core

    I tak przez trzy tygodnie – jest to przygotowanie i zwiększenie siły aby potem zmienić ten trening na split (dochodzi więcej ćwiczeń, atakuje się mięśnie pod innym kątem) zmiana bloków ćwiczeń następuje co 3 tygodnie.

    Ćwiczenia wykonywać ma w tej kolejności:

    Wyciskanie hantli leżąc (klatka)
    Wiosłowanie hantlami w opadzie (plecy) [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Przysiad z hantlami (nogi, plecy, brzuch)
    Wyciskanie hantli w górę stojąc (barki) [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Wyciskanie hantli leżąc (triceps !!) [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Zwykłe uginanie przedramion (biceps)

    powtórzenia 10 – max 12 x 3 serie każdego z ćwiczeń (odpoczynek na tyle długi, aby wykonać następną serię bez znaczenia czy jest to 30 s czy dwie minuty ma się spocić).

    To jest wprowadzenie do splita. FBW jest fajny ale jak mam być szczera to jest dobre dla … kobiety na redukcji albo otyłego faceta Nawet ja ćwiczę splitami i wierzcie mi, efekty są dużo dużo lepsze.
    3 x tygodniu FBW – tu nie ma czasu na regenerację mięśni, to jak one mają sobie ładnie rosnąć jak się je katuje co drugi dzień ?
    Przekonaj G, że warto spróbować - nic nie traci może tylko zyskać



    Cytat Zamieszczone przez tardiska Zobacz posta
    Bo ja wielce lubię pieczone, mało słodkie ciasta i desery!!!
    A to Ci niespodzianka
    Nie wieeeeedziaaaałaaaam
    Ostatnio edytowane przez siyanda ; 31-03-2014 o 17:48
    Never give up !!! Ćwiczę, chudnę, zmieniam się !

  8. #98
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Witajcie

    Przepis na chleb na zakwasie

    Za pierwszym razem musimy zrobić ZAKWAS:
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    po upieczeniu pierwszego chleba, odkładamy do słoiczka tylko trochę zakwasu, więc później przed pieczeniem kolejnego chlebka musimy go "rozmnożyć"
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    A tu przepis, gdy już mamy zakwas/zaczyn
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Można mu oczywiście dosypać nasion, otrębów, śliwek suszonych, żurawiny, JAGÓD GOI!

    Ewentulanie, gdy nie mam czasu robię chleb na drożdzach, może być np. taki,

    250 g mąki pszennej razowej
    250 g mąki żytniej razowej
    500-700 ml wody
    7 g drożdży instant lub ok. 15 g świeżych
    2 łyżeczki miodu
    2 łyżeczki soli (lub do smaku)
    dowolne dodatki, jak wyżej

    Wszystkie składniki wrzucam do miski. W przypadku drożdży świeżych trzeba je rozpuścić w wodzie (tej ze składników) i to dodać do ciasta, za to drożdże instant można po prostu wsypać. Mieszam wszystko bardzo dokładnie, to ważne, by napowietrzyć dobrze ciasto.
    Ciasto odstawiam na ok. 2 godziny aż wyraźnie zwiększy objętość. Wtedy przekładam do formy wyłożonej papierem do pieczenia i znów odstawiam na ok. 40-60 minut aż wybrzuszy się.
    Ciasto wstawiam do nagrzanego do 180°C piekarnika i piekę ok. 1 godziny 20-25 minut. Te ostatnie 20 minut polecam wyjąć chleb z formy i położyć po prostu w piekarniku, dzięki temu nie będzie zaparowany od dołu.

    Pamiętamy, żeby nie wsadzać chleba do zimnego piekarnika tylko już do całkowicie nagrzanego, bo inaczej bardzo wyczuwalne będą drożdże.
    Chlebek na zakwasie jest czasochłonny i trzeba naprawdę uważać, bo takie naturalnie wytworzone drożdże są bardzo wątłe i łatwo je unicestwić (np. złą temperaturą), ale naprawdę warto!!!!!!! jest o niebo lepszy niż drożdżowy!

    Jakbyście miały jakieś pytania, to walcie


    Moja micha dzisiaj:
    kanapka razowca z awokado i kawa z mlekiem na śniadanie
    niestety później druga kawa z mlekiem! bo powieki chciały mi się przykleić do brodyyyyy ;-)
    na obiad makaron pełnoziarnisty z sosem musztardowym z kurką i pieczarkami (w końcu go zjedliśmy)
    kromka razowca z awokado
    kromka razowca i 100g szprota w pomidorach
    potem jeszcze wetnę chyba jakąś sałatę z jajkiem bo za mną chodzi


    Dziś miałam wątpliwości czy nie czas na dzień przerwy od ćwiczeń, bo czuję, że mam zmęczone mięśnie...
    ale obiecałam sobie, że wolne od ćwiczeń będę miała tylko gdy jestem w pracy cały dzień, a w tym tygodniu to dopiero w niedzielę.
    Zatem zaraz wsiadam na orbita...!! Dziś 60 min normalnym tempem...

    A cóż u Was?
    Bywajcie!!
    Ostatnio edytowane przez gruszka21 ; 31-03-2014 o 18:31
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

  9. #99
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Sałatkę Wam podrzucę jak mamę dorwę, bo ona produkuje ją do słoiczków na jesień. Wiem tyle, że tam są buraczki, papryka, cukinia i coś jeszcze jest. Ale się dowiem

    Cytat Zamieszczone przez Siy
    Co do białka to też narosło wiele mitów. Wcale nie potrzeba go AŻ tak dużo jak się wydaje
    Ja dzisiaj w tym temacie przeszłam samą siebie

    Chlebki, chlebki, też miałam piec, ale mi się kurka młynek zbuntował i musimy go z tatą rozebrać, żeby zobaczyć co w trawie piszczy.

    Gruszeczko...jeśli mięśnie chcą przerwy to im jej daj, chyba że po prostu mają gorszy dzień, gdyby nie miały być prawa zmęczone. Do niedzieli daleko, a jak będziesz im tyle wysiłku narzucać to owszem fajnie, ale żeby się nie zbuntowały.

    MICHA
    Ś (6.25) - 3 jajka na miękko, 2 plastry wędzonej piersi z kury, pomidorki koktajlowe
    II (12:30) - zupka malinowa na mleku sojowym z wiórkami kokosowymi i płatkami quinoa
    P (16:00) - 2 mandarynki, garść słonecznika, łyżeczka miodu rzepakowego, jabłko
    OK (18:50) - "zupa" pomidorowa z penne i wędzonym mięsem drobiowym

    Stretchyk (będzie)

    1754kcal BTW: 121.8/59.3/183.7g
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  10. #100
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 11

    Cytat Zamieszczone przez ciastek Zobacz posta
    Chlebki, chlebki, też miałam piec, ale mi się kurka młynek zbuntował i musimy go z tatą rozebrać, żeby zobaczyć co w trawie piszczy.

    Gruszeczko...jeśli mięśnie chcą przerwy to im jej daj, chyba że po prostu mają gorszy dzień, gdyby nie miały być prawa zmęczone.
    Co do chlebka, zachęcam do zaprzyjaźnienia się z piekarnikiem:-)

    No właśnie chyba po prostu miałam zły dzień dzisiaj, ja i moje mięśnie, szczególnie, że jestem przed okresem ;-) a skoro to tylko zły dzień to nie ma wymówek!!! rozbujałam je na orbitku! I jest ok:-) Jeśli jutro będzie gorzej jak się obudzę, to najwyżej jutro sobie zrobię dzień odpoczynku.

    Co do mojej michy, to sałatka chyba jednak będzie jutro na śniadanie, dziś już nie mam ochoty Tylko zielona herbatka z melonem i spokój...

    /EDIT
    Zjadłam kromę razowca z pastą rybną
    Ostatnio edytowane przez gruszka21 ; 31-03-2014 o 21:22
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

Strona 10 z 51 PierwszyPierwszy ... 8 9 10 11 12 20 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •