Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: Odchudzanie po porodzie - powrót do wagi sprzed ciąży

  1. #1
    monamas jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-05-2010
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    46

    Domyślnie Odchudzanie po porodzie - powrót do wagi sprzed ciąży

    Najwyższa pora wziąć się za siebie. Jestem 2 m-ce po porodzie, nie karmię już piersią, bo moja córka odmówiła współpracy z moim biustem, w związku z czym mogę zacząć się już odchudzać. Kilka lat wstecz, bodajże 6, schudłam 16 kg - z 76 na 60 i teraz mam tyle samo do zrzucenia. Od dnia porodu do dziś schudłam 9 kg, czyli z 84 kg do 75 kg. Staram się sobie przypomnieć jak się odchudzałam wtedy i zrobić dokładnie to samo. Z tego, co pamiętam, to jadłam wszystko, tylko mniej i zaczęłam tańczyć salsę. Teraz nabyłam karnet na zumbę i na razie raz w tygodniu będę się pocić w rytm fajnej muzyki. No i przede wszystkim zero słodyczy, jedynie owoce i jogurty ze słodkości i ograniczenia jedzenia. Mam nadzieję, że z końcem maja będą już pierwsze efekty, które będą skutecznym motywatorem do dalszego chudnięcia.

  2. #2
    monamas jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    11-05-2010
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    46

    Domyślnie Odp: Odchudzanie po porodzie - powrót do wagi sprzed ciąży

    No to zaczynamy na poważnie z pieczywem chrupkim i jogurtami, dużą ilością owoców i warzyw i zero słodyczy, przynajmniej przez pierwszy miesiąc odchudzania. Później od czasu do czasu kawałek czegoś słodkiego. No i od przyszłego tygodnia zumba regularnie co tydzień. Może uda się chodzić też na siłownię, jeśli Mama będzie zostawała z małą.
    Damy radę, bo chcieć, to móc

  3. #3
    Rufles jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-02-2014
    Mieszka w
    Gdańsk
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: Odchudzanie po porodzie - powrót do wagi sprzed ciąży

    Witaj, czytając Twój post jakbym czytała o sobie! Też urodziłam córeczkę 2,5 miesiaca temu i też po porodzie ważyłam 84kg, teraz 77kg i waga ani drgnie! Wciąż karmie córeczkę więc wiem, ze musze mieć zbilansowaną dietę, ale rozsądną, bo troszke przeginam z tym co mi "wolno". Także przede wszystkim ruch. Spacery mam codziennie 2-godzinne. Ale gubią mnie kolacje, bo po dniu karmienia umieram z głodu wieczorem i w nocy. Podstawowy mój błąd to mało posiłków bo ciągle zalatana jestem. Postanowienie drugie, poza ruchem, 5 posiłków co 2-3 godziny, zdrowe przekąski, to co lubimy z warzyw lub owoców, chude mięsko, dużo błonnika. Piszesz, że już nie karmisz, ale dla nas obu takie postepowanie będzie dobre, mam nadzieję, pozdrawiam!!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •