Strona 21 z 51 PierwszyPierwszy ... 11 19 20 21 22 23 31 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 201 do 210 z 503
Like Tree111Lubią to

Wątek: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

  1. #201
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Wrzucam tylko miskę, bez ćwiczeń dziś, bo 12 godzin w pracy byłam i dopiero wróciłam do domu:
    Śniadanie: kanapka razowa z pasta rybna i sałatą
    Obiad: makaron razowy z sosem meksykańskim (domowym jasna rzecz)
    barszczyk ze świeżych buraczków, z jajkiem i jednym ziemniakiem:-)
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

  2. #202
    zeedee_usuniete jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-03-2010
    Posty
    2,577

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    I jak Yo, już na miejscu? Kiedy wyjeżdżacie do Ciacha? Pewnie już za niedługo

    Cytat Zamieszczone przez ciastek Zobacz posta
    Kurde... kuruj się Tardis, bo może być ciężko...z gorączką raczej nie pobiegniesz, prawda?
    Szczerze mówiąc... nie wyobrażam sobie, żeby Tardi nie pobiegła

    Ale zdroworozsądkowo, bardzo dużo zależy jak poważna jest to gorączka.
    Ja nie czułam podczas biegu, że mam, ale już po biegu tak. Najlepiej Kasiu kup sobie coś przeciwgorączkowego, żebyś mogła wziąć po dobiegnięciu na metę co? Bo wtedy robią się schodki.

    A z doświadczenia wiem, że gorzej znosi się podwyższoną temperaturę niż gorączkę.

    A co do niedzieli...
    to jakie ziemniaczki kupić na grilla? Kupić warzywa? Cukinie, paprykę albo co? Czy mięsni będą jeść mięsne/rybne rzeczy?

    Zaraz zabieram się za ciasto

  3. #203
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Mięso na grillu też będzie (mam nadzieję, że wege nie będą mieć nic przeciwko), wiec nic kupować nie trzeba jakby ktoś miał ochotę. Cukinia kupiona (7 ), papryki mam 3 czerwone (do szaszłyków), 1.5kg pieczarek, ziemniaki nie wiem jakie... myślisz, że jakie lepsze? A co do innych warzyw nie mam za bardzo pomysłu, bo cebulka to jakaś jest... a pasta z bakłażana też będzie. Jeszcze Wisienka wspominała coś o tostach włoskich.
    Jak na moje to oni już wyjechali
    Pogoda super nie ma co!

    Placek mnie woła!
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  4. #204
    zeedee_usuniete jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-03-2010
    Posty
    2,577

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Smacznego placka! Zaraz sama pójdę zrobić swoje placki.

    No pogoda kiepska...
    To znaczy dla nas dopingujących kiepska bo dla maratonek dobra. U mnie już nie pada i nie ma takiego wiatru. Jest tylko przeraźliwie mokro i powietrze jest bardzo wilgotne, ale do biegania to fajne. Taka klimatyzacja. Temperatura też okej. Byleby nie padało i nie wiało za mocno i będzie dobrze

    Cytat Zamieszczone przez ciastek Zobacz posta
    Mięso na grillu też będzie (mam nadzieję, że wege nie będą mieć nic przeciwko), wiec nic kupować nie trzeba jakby ktoś miał ochotę.
    Właśnie... chciałam się pytać mogę pierś z kurczaka kupić i czy nikomu by to nie przeszkadzało. Znaczy się no... wiem, że nie będzie, zawsze tak mówicie ale jednak głupio jeść przy was mięsko, a nie chciałabym odbierać komukolwiek apetytu albo co... Wiecie o co chodzi A z drugiej strony, czuję że mi żelazo znowu brakuje i próbuję ostatnio podładowywać zapasy.

    Asiu, to nie kupować? Bo myślałam, żeby kupić pierś z kurczaka na szaszłyki czy solo do wszamania. A wziąć patyczki? Te na szaszłyki? U nas pod dostatkiem. Paprykę mogę dokupić, jeśli jest potrzeba. I może pomidorki i ogórki? AAA! Wezmę ogórki mojej mamy! Te w słoikach mało słodkie (czy jak wy je nazywacie). Ketchupu u nas nie ma, ale jest chrzan i musztarda. Wezmę co? A ziemniaczki kupię młode, co? Tylko nie wiem jak dużo. 2 kg? Za dużo? Za mało? Nie mam pojęcia. No ale będzie nas porządna ekipa. Ponad 10 osób!

  5. #205
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Zee, będzie karczek, filety z udźców, więc nawet nie kupuj

    Patyczki też mam. Chyba, że zrobimy szaszłyki wege i do niektórych by wpakować pierś z kurczaka, tylko wtedy by wystarczyły 1 podwójna w zupełności . Pomidorki i ogórki też mam, ale mamy chętnie spróbujemy

    A ziemniaki...kup ile uważasz, jak będzie za mało to z moich dorobimy. 2kg wydaje mi się ok, bo będzie w pierony jedzenia, a też zrobić za dużo ziemniaków, żeby się zmarnowały.

    BTW. Justki nie będzie, a ekipa jest w Krakowie
    Ostatnio edytowane przez ciastek_usuniety ; 17-05-2014 o 11:30
    gruszka21 lubi to.
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  6. #206
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Wiem, że dzisiaj tu wiatr tylko okiennicami trzaska, ale wrzucę michę, dla podtrzymania tradycji!
    śniadanie: pół puszki szprotów w pomidorach, jajko na miękko, chlebek
    obiad: makaron razowy z sosem meksykańskim mojej roboty (znów wielki zapas)
    banana
    w pracy rosołek z makaronem orkiszowym
    kolacja: jakieś warzywa by się przydały co? dużo sałaty, z tuńczykiem, marchewką, oliwkami, groszkiem, kukurydzą, kromka razowca z dynią

    mówiąc krótko...BIAŁKOOOOO!!! BIAŁKO BIAŁKO BIAŁKOOOO!!

    na orbitku 60 min jednostajnym tempem

    DO ZOBACZYSKA JUTRO MORDECZKI:*
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

  7. #207
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Moje cudowne Maratonki, gratuluję!!!!!!!!!!!!!
    Jesteście cudowne

    Marti pytałaś o Practical English in Usage, dlaczego chcę kupić. Wiesz, ja nienawidzę kserówek A kseruję juz sobie teraz Eastern Treasure i już to mnie wkurza, jak pomyślę o następnej książce, którą muszę spinać w foliówki, kserować, pieprzyć się, to chyba wolę kupić. Młoda mi się dołoży

    Wiecie co, teraz mi coś, za przeproszeniem, pier... w biodrze. W czwartek miałam wizytację Agniechy, szłam sobie po sklepie i nagle chrup. Dziwny dyskomfort, ale ok. Od tamtego czasu lekko kuleję. Przeskakuję mi w biodrze. Myślę, że to zespół przeskakującego biodra, ale pewna nie jestem... Boli nawet przy przewracaniu się na bok w nocy. A to chyba moja wina Musiałam przegiąć na siłowni. Mam takie ćwiczenie na napinacza, że się rozchyla nogi, i wtedy pachwina mocno pracuje, czuje, że wtedy coś mi poszło. A za 3 tyg Malta
    W ogóle muszę koolagen zacząć brać tylko nie wiem w jakiej formie bo mam też problem ze stawem barkowym. Kość ramienna mi się ze stawu wysuwa i przeskakuje za każdym razem przy jednym ruchu, w końcu mi nie wskoczy i tyle z tego będzie. Jak pokazałam to Piotrkowi mówiąc "wiesz, Piotrek, zbadaj mnie, bo coś mi tu strzyka" to myślałam, że mnie zjem. Mam za luźne więzadła w obu stawach
    Ale tak myślę, że siłkę na kilka dni odpuszczę, ale brzuch mogę pomęczyć i w sumie nogi delikatnie bez obciążenia chyba też.

    W ogóle to się chwalę, bo waga spada Sama się dziwię czasami, bo wczoraj np lekko poleciałam, znów wyszło jakieś 2500kcal, a ruchu od 3 dni wcale nie mam.
    Ale w stosunku do tamtego tygodnia spadło 1,2 I z 5cm. Jupiiiiiiiiiiiiiiii!

    W ogóle, to piekę ciasto. Tak, ja! Jaglanego murzynka Będę miała na przekąskę do pracy. Z tym, że nie mam keksówki, mam tylko taką formę do lasagne, która jest szersza i płytsza i może wyjść bardzo niski, ale co tam!

    Chciałam się pochwalić też, że moje plecy robią cudownie piękne. Nie, nie jestem narcyzem, ale wiecie, ja zawsze miałam skrzywienie plecowe i powoli zaczynają wyglądać tak, jak sobie wymarzyłam. Moje plecy! Sama w to nie wierzę Jak widzę się w lustrze to co chwila sie obracam, czy aby na pewno to moje Wiem, wiem, zdrowa nigdy nie byłam

    Kasiek skąd bierzesz te książki po angielsku odpowiednie do danego poziomu? Powiedz, prosze, ja też chcę!

    Marti uważaj, paskudo! Taki upadek mógł się źle skonczyć. Bądź ostrożna, proszę. Wystarczy nam jedna kaleka: ja
    Marta, wiem, że te moje kalorie nie sa tak puste, jak kiedyś. Zresztą waga jakoś leci. Bardzo się z tego cieszę. Miałam przestój przez okres, ale ze mną tak już bywa. Woda się zatrzymuje na potęgę. No nic, taki żywot
    Zupa trochę nabroiła, ale trochę tylko, bo ani jej niczym nie zabielałam, ani mąką nie zaciągałam. Za to zrobiłam z łopatki i z wołowiny. Nie wiedziałam, że łopatka w porównaniu do wołowiny to takie zło Moja była chuda, ale kaloryczność jest pewnie i tak średnia podawana. Załamka! I dzięki tej stronce następnym razem zrobię już na samej wołowinie, mimo, że potrzeba jej dużo więcej czasu na dojście. Ale jaka pyszna była ta zupa! Musiałam ją ugotować, bo mięso na nia kupiłam już przed Waszym przyjazdem! Czyli 100 lat temu

    siy masz rację, kosztowność psich wizyt jest nieziemska, tyle, że to w ogóle nie gra znaczenia jeśli chodzi o potworki nasze ukochane. Jesteśmy za nich odpowiedzialni i w naszym obowiązku leży, żeby wyleczyć raz a dobrze z danego schorzenia, żeby nie cierpiały więcej.
    Mały jest po badaniu krwi- wyszły idealne A na RTG wciąż czekamy

    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

  8. #208
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Ku*wa tyle się napisałam, zaciął mi sie touch pad, musiałam zrestartować i po ptakach...... Wdech i wydech.
    Już. W skrócie.

    siy dzięki wielkie za to, co pisałaś o ćwiczeniach na ręce, klatę, plecy. W tym tygodniu Izy Łukasz zaczyna chodzić na siłkę to mi pokaże. Ja miałam jedną maszynę fajną na plecy, ale właśnie w tym ruchu kość ramienna mi w stawie przeskakuje.

    Moje pierwsze w życiu ciasto prawie gotowe! Ale całość ma ok 2800 kcal Musi mi starczyć na minimum 10 porcji, tylko czy ono przeżyje 10 dni? Wiem, że cukier mogę przyciąć następnym razem, ale ciekawa jestem, czy olej też mogę pociąc, żeby było bardziej FIT.

    Wiesz, co do tego przycinania tłuszczu istotnie mam problem. Dziś wyszło mi ok 80g białka, 100 tłuszczu i 150 węgli. Nie wiem ile dokładnie, bo wyłączył się cholerny komp... Dobra, ale wiem, dlaczego dziś tak dużo. Dostałam od babci wczoraj smalec i zjadłam z nim dziś śniadanie. Poprosiłam o malutko, tak na 2 śniadania, bo wiedziałam, że inaczej ciężko będzie mi się opanować.
    Jutro go nie zjem.

    Mam ciasto. Dobre, ale trochę się rozwala Mocno się rozwala Może powinno się jeszcze chwilę popiec.. Ajjj tam, zjadłam podwójną porcję W ramach posiłku oczywiście!

    Kasiek ​ wiem, że kochacie, ja kocham również i to bardzo mocno

    Cytat Zamieszczone przez 'Kasia"
    Część z nas pisała to co pisała dlatego, że w pewnym momencie pisałaś, że nie wiesz dlaczego, ale ogarnęłaś michę a waga rośnie. I to dlatego część słów została napisana. Teraz, o ile dobrze zrozumiałam, waga już spada, tak?
    Myślę, że stała przez hormony głównie. Ale już jest ok, serio serio!

    Cytat Zamieszczone przez Siy
    Tak samo kofeina - pisałyśmy kiedyś, że wiele osób ma po niej niby cellulit - ale głównie dlatego, że piją ją z mlekiem. Sama w sobie nasila szybkość uwalniania kwasów tłuszczowych z tkanki tłuszczowej w trakcie ćwiczeń wytrzymałościowych.

    To zdanie mnie wielce zasmuciło Kocham kawę z mlekiem i cukrem!

    Patrzę na Twoja michę wpadkowo i nie wierzę Nie idź tą drogą Siy

    Cytat Zamieszczone przez Marta
    Czy chcecie, żebym na niedziele zrobiła ciasto marchewkowe?

    Ja chcę przepis. proooszę


    AAAAAAAAA zjadłam za dużo mojego ciasta, chyba mi smakuje

    Lecę do angielskiego. Buzioleeeeeeeee!


    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

  9. #209
    Awatar ciastek_usuniety
    ciastek_usuniety jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-02-2008
    Posty
    7,912
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    Grusiu brawo za orbitka!
    No i fajnie było Cię poznać

    Swoją drogą jak tak siadłyśmy (wróć siedliśmy), to tak popatrzyłam po wszystkich i sobie pomyślałam, no kurka! Siedzimy tu tak i kto by pomyślał, że siedzimy na forum o dietach, najczęściej odchudzających .

    Jak tam nogi Kobieciny?
    Moje się proszą o solidne rozciąganie po tym chodzeniu

    A tak ps. krem i bezy osobno już są. Bezy z kremem będą w środę. No.

    Dziękuję jeszcze raz za prezent. Na pewno bardzo się przyda!

    Miłego ;*
    Ostatnio edytowane przez ciastek_usuniety ; 19-05-2014 o 11:50
    "To, co dają za d a r m o, na ogół nic nie jest warte. "
    - Małgorzata Musierowicz

  10. #210
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 13

    No to prawda Ciacho, myślę że jak ktoś by usłyszał "spotkanie z forum internetowego dieta.pl" to miałby przed oczami inny obrazek. Ale to tylko świadczy, że Nam się udało, bo ja naprawdę byłam kiedyś większa, a np. moja guru Yo to w ogóle powinna się mieć na baczności bo jej metamorfozę chętnie przywłaszczylaby sobie Chodakowska:-D:-D
    Ale jest też drugi aspekt. Dieta to nie tylko odchudzanie:-). Każda z Nas to wie, że gdyby chodziło tylko o to zeby schudnąć to dawno by Nas tu nie było. To kwestia zrozumienia, że nie chce się w swój organizm pakować tego całego syfu i że lepsza sylwetka to "skutek uboczny" bo tak naprawdę jestesmy tu dla ZDROWIA!:-) bo jak tu ktos kiedyś mądrze napisał-brzuch to nie śmietnik!:-)

    Moja micha wczoraj
    Śniadanie kroma razowego, troche serka wiejskiego i pół puszki szprot w pomidorach. Kawa z mlekiem
    Obiad makaron razowy z sosem meksykańskim
    Kolacja! Burger z jagnięciny z roszponką i pomidorami i bakłażanem grillowanym, sos jogurtowy

    Ruch: półtora godziny spaceru
    30 minut orbitka interwałowo

    I DZIEWCZYNY (i chłopaki też:-) ) BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE WAS POZNAŁAM, TO BYŁO ŚWIETNE PRZEŻYCIE!!

    A Naszej dumie forumowej czyli Yo i Tardi gratuluję jeszcze raz z całego serca biegu, do dziś jestem pod wrażeniem, że mozna tyle przebiec!
    :-):-):-)
    Yoginka77 and tardiska like this.
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

Strona 21 z 51 PierwszyPierwszy ... 11 19 20 21 22 23 31 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •