Strona 33 z 54 PierwszyPierwszy ... 23 31 32 33 34 35 43 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 321 do 330 z 535
Like Tree116Lubią to

Wątek: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

  1. #321
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Micha Concordii:

    Dzisiejsza micha:
    S: 2 male kanapki zytnie z pasta fasolowa, zielona herbata
    2S: sok gruszkowy bez cukru
    O: makaron z sosem z cukinii I papryki(kupny ale ma dobry sklad)
    P: 5 dag slonecznika
    K: 3 frankfurterki z musztarda


    Skuteczność miarą prawdy

  2. #322
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Cytat Zamieszczone przez wisienka_z_tortu Zobacz posta
    Nie chowaj. Ani Buddy, ani nic innego. Albo bierze Cię taką jaką jesteś, albo "jej strata".
    hmmmm. no doooobra. Ale się stresuję

    Wapń w serkach pleśniowych. Taaa... ale chyba chodzi o to, aby odstawić nabiał. Poza tym, kaloryczność nie do zaakceptowania. A wapń z brokułów i sałaty słabiutko się przyswaja niestety.
    no BA! A myślisz, że nie wiem o niecnym poziomie tłuszczy w tych cudach pleśniowych?! No oczywiście, że wiem, ale o ileż łatwiej było je pchać do buzi jak sobie tłumaczyłam to potrzebą wapnia
    A powiem ci, że choć to z mleka, to ja nie reagowałam na to źle. Czy możliwym jest, że to przez poziom tłuszczu?


    Skuteczność miarą prawdy

  3. #323
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Szczerze? To nie rozumiem co Twój brzuch wyprawia

  4. #324
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Głooooodna jestem. Muuuuuszę iść spać. Tylko chyba mi się nie chce spać. Grzebię w papierach. Ale jest szansa, że zaraz z głodu odgryzę kotu ogon. To dobranoc zatem

  5. #325
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Cytat Zamieszczone przez wisienka_z_tortu Zobacz posta
    Szczerze? To nie rozumiem co Twój brzuch wyprawia
    ja też nie wiem, ja myślę, że do podstęp, że ja i tak zareagowałam źle, ale miłość do tłuszczy zaciemniła mi pojmowanie tego świata


    Skuteczność miarą prawdy

  6. #326
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    A po co ja mam tu gadać po próżnicy jak już Wy nawijacie bez końca? :-) Nie będę przedłużać dyskusji. Ile by literek nie napisać, każdy wie co robi, co chce osiągnąć, wie jak i co mu służy. Co więcej trzeba?
    Tylko działania.
    No to ja sobie działam powoli. Mam swój plan, większy i taki mniejszy też :-)
    O spotkaniu się nie wypowiadam bo po prostu mnie nie będzie. Czytam sobie po cichutku co planujecie i tyle.

    A mimo że mam wolne to jest co robić.
    Staram się przede wszystkim poświęcić czas Juniorów żeby nie miał zaległości. Codziennie coś rysujemy, kolorujemy, robimy szlaczki, ćwiczymy literki, ćwiczymy liczenie, wycinamy, kleimy...do tego jakiś spacer, parę słówek po angielsku, potem ćwiczy ze mną rozciąganie, fikołki, grę w piłkę.... a jeszcze trzeba mieszkanie ogarnąć, obiad zrobić, poczytać, pobiegać.... normalnie czasu mi ciągle mało

    Micha:
    Śn.: 1 kromka razowca, sałatka, kawa z mlekiem
    Śn. II: 2 duże śliwki, garść winogron czerwonych, słonecznik, woda z cytryną
    Obiad: zupa pieczarkowa z makaronem razowym
    Potem: 1 ziemniak, 2 kotlety sojowe, buraczki, resztka fasolki szparagowej i brukselka, woda z cytryną
    Kolacja: 2 kanapki razowe z awokado, pomidorem, ogórkiem kiszonym i sałatą, woda z cytryną x2

    Razem: 1700 kcal, 66gB, 51gT, 269gW

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  7. #327
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Cytat Zamieszczone przez Siy
    no i co, ten minus jest tylko zabawą a świat się przez to nie zawali
    No i nigdy nie twierdziłam, że się zawali, tylko stwierdziłam fakt Ale chyba nigdy nie marudziłam, że mam minusa

    Cytat Zamieszczone przez Siy
    To znaczy ile ? Śniadanie jesz przeważnie takie samo, gotujesz obiad - tu przyznaję rację, ja gotuję inaczej dla męża inaczej dla siebie ( z tym, że ja jadam taniej bo nie udziwniam) jak nie mam czasu na obiad to gotuję makaron z pesto , makaron z żółtym serem light (od święta jak mam być szczera) i pieczarkami do tego mięsko , ryż z sosem pomidorowym , wczoraj miałam ryż z wątróbką, cebulą i pieczarkami, do pracy zawsze wrzucam ryż, makaron, mięso, warzywa. A Ty masz jeszcze łatwiej bo jesz chleb - ja go nie jem w ogóle, to dopiero musiałabym kombinować. A naprawdę nie mam problemu A w weekend możesz zrobić nawet naleśniki z mąki razowej z białym twarogiem. No chyba, że lubisz gotować i musisz sprawdzić jakiś przepis, to faktycznie może jest jakiś problem - ja nie mam czasu na kuchnię, dlatego moje dania są nieskomplikowane i przez to czyste (i niedrogie)
    A wiesz, nie wiem, to zależy chyba od trybu życia i przyzwyczajeń może? Ale jakoś większy problem mam z kolacją, czy posiłkiem do pracy często. Teraz w ogóle mój TŻ większość tygodnia spędza w Stolycy i już w ogóle mi się nie chce gotować. I pewnie gdyby nie akcja to bym nie gotowała. Ale nie traktujcie tego jak narzekanie, to po prostu ku**wskie zmęczenie mnie dopadło. Ale spoko, ogarniam się. Naprawdę doceniam to co daje mi akcja i nie zamierzam jej odpuścić

    Co do wina ja powiem krótko i na temat: Nikt nikomu nie każe pić wina. Jest tylko dozwolone. Tak jak cukier. Ja też nie widzę powodu by pakować w siebie cukier. WIĘC GO NIE UŻYWAM. Ale jeśli ktoś chce, to ma limit, w którym ma się zmieścić. Ma to sens ;-)

    O spoko, zobaczyłam, że je wywaliłyście:P Spoko przeżyłam poprzednie 6 tyg, przeżyję jeszcze 6 :P
    Jakbym była upierdliwa, to bym teraz się ofuczyła o cukier i 30% białej mąki:P Ale nie jestem

    Cytat Zamieszczone przez Wisienka
    mogę jeszcze do akcji?

    TAAAK!!!!!


    PS. Po tym jak mi wywaliłaś wino z Siy...NADAL TAK! :P :*

    Micha na minusie, bo oblewałam dziś awansik :P

    śniadanie: serek wiejski, tuńczyk, razowiec i pomodor
    kawa z mlekiem
    w pracy rosół drobiowy z orkiszowcem
    obiado-kolacja (duża) 3 połówki [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] jaglanką i szpinakiem, do tego kawałeczek łososia
    i wino białe, ale ani lampka, ani dwie, ani nawet trzy, więc minus bezdyskusyjny

    Buziaki moje kochane dobermanki :*

    A jeszcze CYNK! W superpharm jest niesamowita promocja na perfumy, jak planujecie zakupy to warto się przejść (ja kupiłam 50 ml taniej niż zwykle kupuję 30)
    Ostatnio edytowane przez gruszka21 ; 30-09-2014 o 22:44
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

  8. #328
    zeedee_usuniete jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-03-2010
    Posty
    2,577

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Jestem w biegu, więc tylko na chwilkę.

    Micha z wczoraj:
    (niecałe 1500 kcal)
    - półtora kromki, szynka, papryka, musztarda + kawa z ml i cukrem
    - kasza jaglana ze śliwkami + kawa z ml i cukrem
    - makaron, kalafior, suszone pomidory, ser feta
    - odżywka białkowa, orzechy laskowe

    Dzisiaj po aikido mam siniaki tylko na każdym ramieniu, kręgosłupie, karku i biodrze... fajnie

    I są nowe staże!
    Na weekend 18-19 w Nowym Sączu, a tydzień później w Kluczborku. I mnie tam ciągną na siłę. Nie wiem po co miałabym tam jechać, skoro nigdy nie wiem czego ode mnie chcą na macie, ale jak tylko im to powtarzam to mówią, że jestem głupia. No dobra...

    Wisienko, fajnie, że jednak jesteś IN!
    Kompulsom mówimy NIE!!!!

    Grusiu,
    nie daj się zmęczeniu! Wiesz, chyba każdy jest już po takim czasie znużony... ale chyba trzeba to przeczekać i robić swoje. Ja wiem, że gdyby nie ta akcja to stałabym w miejscu lub rozrastała się wszerz. Nie wiem czemu człowiek potrzebuje kopa z zewnątrz do mobilizacji i nie może samemu robić to, co trzeba, no ale jakoś tak już jest... Jesteście w tej akcji moim bacikiem i wsparciem zarazem
    Ostatnio edytowane przez zeedee_usuniete ; 01-10-2014 o 08:35

  9. #329
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Laseczki, w Tchibo są rzeczy biegowe. W sklepie on line dostawa gratis. Ja sobie kupiłam ciepłą bluzę z kapturem bo ma dziurkę na moją rudą kitę a to dość praktyczne. Przyda się na CityTrail.
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  10. #330
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Cytat Zamieszczone przez Zee
    Grusiu, nie daj się zmęczeniu! Wiesz, chyba każdy jest już po takim czasie znużony... ale chyba trzeba to przeczekać i robić swoje. Ja wiem, że gdyby nie ta akcja to stałabym w miejscu lub rozrastała się wszerz. Nie wiem czemu człowiek potrzebuje kopa z zewnątrz do mobilizacji i nie może samemu robić to, co trzeba, no ale jakoś tak już jest... Jesteście w tej akcji moim bacikiem i wsparciem zarazem
    A nie nie, to nie zmęczenie akcją. Po prostu byłam strasznie fizycznie zmęczona, za dużo wzięłam sobie na głowę ostatnio. Dzisiaj mam pierwszy naprawdę wolny dzień od nie wiem kiedy, taki spokojny, że nie muszę pędzić od 8 do 24. I nie chciało mi się już nawet myśleć o ugotowaniu jajka, co dopiero czegoś poważniejszego ;-) Teraz się regeneruję. Zrobię sobie jakąś zupę i pewnie coś do kanapek, żebym nie musiała codziennie się zastanawiać co zjem. I zapas ryb bo bez niego moja dieta nie ma szans A tych dyń narobiłam wczoraj tyle, że będę je jadła do końca tygodnia
    Będzie dobrze, miałam po prostu słabszą chwilę.

    Cytat Zamieszczone przez Wisienka
    Laseczki, w Tchibo są rzeczy biegowe. W sklepie on line dostawa gratis. Ja sobie kupiłam ciepłą bluzę z kapturem bo ma dziurkę na moją rudą kitę a to dość praktyczne.
    Istotnie ciekawy pomyślunek!! :-) Ja nie biegam, ale zawsze z kapturkiem mam problem, żeby gdzieś upchać futro.
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

Strona 33 z 54 PierwszyPierwszy ... 23 31 32 33 34 35 43 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •