Strona 35 z 54 PierwszyPierwszy ... 25 33 34 35 36 37 45 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 341 do 350 z 535
Like Tree116Lubią to

Wątek: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

  1. #341
    Awatar siyanda
    siyanda jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    29-12-2007
    Posty
    1,911
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    A, w ramach obgadywań sąsiedzkich to mnie już obgadano na samym początku, jeszcze nie wiedzieli, że okno w które się gapią jest moje, a ja akurat wracałam do domu i wbijałam kod Chodziło o moje okna, ponieważ w salonie mam jedną ścianę całą z dużych okien od sufitu do podłogi i odwrotnie niż większość ludzi, nie mam rolet (opuszczanych z góry na dół) , ale plisy - takie zaciągane od podłogi w górę na dowolną wysokość okna i tak z zaciekawieniem patrzyli co ja tam mam, jak to się trzyma i komentowali.

    Ale powiem, że czy mnie obgadają czy nie, mi sąsiedzi są obojętni - nigdy nie nawiązuję z nimi jakichś relacji, znajomości, to są dla mnie obcy ludzie (podobnie z rezerwą traktuję ludzi z pracy). Do domu zapraszam swoją przyjaciółkę, parę dobrych koleżanek z czasów liceum, podobnie mąż, czyli naszych dobrych znajomych, ale do sąsiadów podchodzę z rezerwą. Może niesłusznie, ale wycieczek w moim domu nie lubię, a też mam ograniczone zaufanie. Natomiast zapomniałam dodać, że mieszka tuż obok nas, zupełnie przez przypadek, bardzo dobry kolega mojego męża z czasów liceum, który właśnie przytargał psa ze schroniska i też przejechał po niego pół Polski. To się nazywa "mały świat".

    Cytat Zamieszczone przez Yoginka77 Zobacz posta
    Staram się przede wszystkim poświęcić czas Juniorów żeby nie miał zaległości. Codziennie coś rysujemy, kolorujemy, robimy szlaczki, ćwiczymy literki, ćwiczymy liczenie, wycinamy, kleimy...do tego jakiś spacer, parę słówek po angielsku, potem ćwiczy ze mną rozciąganie, fikołki, grę w piłkę....
    Podoba mi się Jaka szkoda, że mieszkam tak daleko, buu,a też fikałabym z Wami fikołki, i wycinała, i kleiła i robiła szlaczki.

    Napisz potem jak wyszło ciasto pożegnalne, mam nadzieję, że znajomości, które zawarłaś na stażu okażą się kiedyś przydatne i coś fajnego na Ciebie czeka

    Cytat Zamieszczone przez gruszka21 Zobacz posta
    A wiesz, nie wiem, to zależy chyba od trybu życia i przyzwyczajeń może?

    W superpharm jest niesamowita promocja na perfumy, jak planujecie zakupy to warto się przejść (ja kupiłam 50 ml taniej niż zwykle kupuję 30)
    Yhy, idzie się przyzwyczaić, ja kiedyś też kombinowałam jak jeść czysto, a teraz jest to oczywiste, szybkie i przychodzi naturalnie.

    Pochwal się, jakie kupiłaś ? No pisz pisz Często korzystam z promocji na perfumy w superpharm, a w święta nawet drugie za -50% ceny można kupić.

    Cytat Zamieszczone przez wisienka_z_tortu Zobacz posta
    Wczoraj jeszcze rozmyślałam przed zaśnięciem i przypomniałam sobie mój kryzys marchewkowy Spróbuję w tej część akcji zaufać sobie.
    Tego nie można zapomnieć, to już jest klasyk Jeden z moich ulubionych
    No, cieszę się, że zmieniłaś podejście, będzie dobrze

    Never give up !!! Ćwiczę, chudnę, zmieniam się !

  2. #342
    zeedee_usuniete jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-03-2010
    Posty
    2,577

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Z dyni hokkaido?
    Świetnie wygląda!
    Możesz nadmiar wysłać kurierem do mnie! Chętnie Ci pomogę

  3. #343
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Grusiu, spakuj też co-nieco na Wrocław. Cudowności te dyńki. Ja jednak najchętniej pożeram hokkaidkę pokrojoną w kosteczkę i uduszoną w folii w piekarniku. Kiedyś kropiłam oliwą przed duszeniem, teraz już nie bo na talerzu skrapiam olejem lnianym. To moje ulubione żarełko!

    Też nie znam swoich sąsiadów. W całej wsi nie mam nikogo znajomego. Ot, pani z warzywniaka czy starsi Państwo spod 7-ki albo spod 9-tki, z którymi czasem zamienię słówko o pogodzie. Jestem u siebie całkiem in-koguto (jak mówi moja koleżanka o nazwisku Kogut). I tak mi dobrze. Nikt mi do łóżka ani do portfela nie zagląda.

    A, jeszcze jedno. Gruszeczko, trzymam kciuki za rozwinięcie skrzydeł po awansie. Zuch Dziewczyna!

  4. #344
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Dzisiaj:
    - ciepła woda z cytryną
    - owsianka z mlekiem i figą, kawa z mlekiem
    - serek wiejski
    - łosoś, brukselki i cukinia - wszystko gotowane na parze
    - kromka razowca, jajecznica (4 białka z jaj, duży pomidor malinowy, kilka małych skrobnięć łyżeczką po oleju kokosowym), duża kalarepka
    - brokuły na parze posypane świeżym tymiankiem

    Serek - ostatni z zapasów w służbowej lodówce.
    Czysto. Czyli +

    Znalazłam fajną wodę mineralną. [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] Suma składników mineralnych to aż 2246,1 mg/l (!) a w tym 368,92 mg wapnia i 73,209 mg magnezu. I smakuje nieźle jak na tak wysoką mineralizację. To znaczy - ja lubię.

  5. #345
    Awatar siyanda
    siyanda jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    29-12-2007
    Posty
    1,911
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Ok, zamykam kompa. Muszę sobie zapisać, coby nie zapomnieć jutro napisać:

    - o mleku, whey'u, plus rozliczenie poprzedniej akcji.
    Never give up !!! Ćwiczę, chudnę, zmieniam się !

  6. #346
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Cytat Zamieszczone przez Siy
    Yhy, idzie się przyzwyczaić, ja kiedyś też kombinowałam jak jeść czysto, a teraz jest to oczywiste, szybkie i przychodzi naturalnie.

    Pochwal się, jakie kupiłaś ? No pisz pisz Często korzystam z promocji na perfumy w superpharm, a w święta nawet drugie za -50% ceny można kupić.
    Wiem Kochana, wiem. Ja przecież też umiem tak jeść. Po prostu naprawdę byłam tak zmęczona fizycznie, że nie wyobrażałam sobie ugotowania wody na herbatę przez najbliższy miesiąc.
    Ale już jest ok:-)

    A kupiłam zielone jabłuszko Donny Karan, moje ukochane ale poważnie, myślałam do końca, że to pomyłka na metce, taka była promocja!
    O to w święta muszę się też przejść to coś mojemu Mamiszonowi kupię


    Wisienka, Zee, z chęcią wyślę, a jeszcze chętniej Was zaproszę na degustację!! Naprawdę narobiłam tego dla armii wojska!! Dobre są, ale kurde strasznie sycące!!

    Cytat Zamieszczone przez Wisienka
    A, jeszcze jedno. Gruszeczko, trzymam kciuki za rozwinięcie skrzydeł po awansie. Zuch Dziewczyna!
    Dziękuję, dziękuję :*

    Cytat Zamieszczone przez Wisienka
    Też nie znam swoich sąsiadów. W całej wsi nie mam nikogo znajomego. Ot, pani z warzywniaka czy starsi Państwo spod 7-ki albo spod 9-tki, z którymi czasem zamienię słówko o pogodzie. Jestem u siebie całkiem in-koguto (jak mówi moja koleżanka o nazwisku Kogut). I tak mi dobrze. Nikt mi do łóżka ani do portfela nie zagląda.
    In-koguto hahaha dobre, podoba mi się
    No ja o sąsiadach nie mówię, wystarczy mi współlokatorka, która niedługo mi do kibla zacznie zaglądać! Bo łóżko i portfel zaliczyła w pierwszym tygodniu.
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

  7. #347
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Cytat Zamieszczone przez gruszka21 Zobacz posta
    Jeżżżu Dziewczyny naprodukowałam tych dyniek faszerowanych tyle, że wypadałoby mi je jeść na wszystkie 3 posiłki!!
    JA CHCE, JA CHCE, JA CHCE!!!
    Muszę jutro kupić mniejsze. Bo mam jedną dużą, ale to za wielka. Ale mam smaaaaaaaaaaka!

    To ja sobie zrobię jutro. Nadzieję kaszą jaglaną, pieczarkami, cebulką i nie wiem czym jeszcze. Może wrzucę surowy szpinak. I zrobię sosik z pomidorów. I do tego zielsko Ale się cieszę, że znowu michy na widoku

    Cytat Zamieszczone przez gruszka21 Zobacz posta
    DOPÓKI RYBY NIE BĘDĄ ZAKAZANE, ZNIOSĘ WSZYSTKO
    hahahahahhaha no! Choć jedna, która jednym zdaniem mówi za wszystkich

    Spróbuję w tej część akcji zaufać sobie.
    Chowam wagę kuchenną. Nie będę obsesyjnie ważyć jedzenia, liczyć kalorii i ilości białka i tłuszczy. Spróbuję, czy jestem na tyle świadoma aby jeść mądrze bez ważenia jedzenia. Bo wiecie, mnie strasznie przeraża myśl, że wzięłam ślub z wagą kuchenną, do końca życia.
    a wiesz, jak w ostatni tydzień akcji odłożyłam liczenie (ale nie wagę. Bo musiałam dokładnie płatki odmierzyć) to okazało się np że jem mniej. Tak jakbym przestała mieć ciągle w głowie, że jeszcze muszę policzyć to co zapisałam i myślenie przestało chodzić koło jedzenia
    Tak więc myślę, że to dobry trop!

    Natomiast zapomniałam dodać, że mieszka tuż obok nas, zupełnie przez przypadek, bardzo dobry kolega mojego męża z czasów liceum, który właśnie przytargał psa ze schroniska i też przejechał po niego pół Polski. To się nazywa "mały świat".
    hahahaha, nie ma przypadków I dobrze, że dobrego człowieka obok będziecie mieli. Nawet jeśli się spotykać nie będziecie (a przecież nie musicie), to dobry człowiek za ścianą jest przyjacielem


    Skuteczność miarą prawdy

  8. #348
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Micha Patki

    Micha :*
    S:2 kanapki zytnie z pasta fasolowa, inka z mlekiem I pol lyzeczki cukru
    2s: 100g twarogu z pol lyzeczki miodu
    O: miseczka zupy warzywnej, kromka zytnia z maslem
    P: 2 lyzki salatki sledziowej, inka taka jak rank
    K: dosc duzo salatki sledziowej, snow inka

    Oprocz tego szklanka soku pomidorowego.
    Na plus


    Micha moja:
    3 małe kanapki razowca + capresse + pomidor + szpinak
    kawa z mlekiem + 1 kawałek ciasta razowego bez cukru, bez jajek z daktylami i połówką orzecha włoskiego.
    kawa z mlekiem (kibelek nanananana)
    jaglanka z duperelami
    kawa z mlekiem (kibeleeeek )
    sok jabłkowy świeżo wyciskany
    ziemniaczki + kalafior + 2 białka sadzone + szczypiorek


    Skuteczność miarą prawdy

  9. #349
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    hm. Wiecie co, ja nie pojadę na bieg. Coś mi wypadło i muszę w sobotę jechać do Miasteczka.
    Wisienko w kwestii tego co w piątek to jest aktualne. Biorę Conco i idziemy do mnie. Razem obiad zjemy. G nie będzie.


    Skuteczność miarą prawdy

  10. #350
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Bieg po marzenia czyli pierwsze przygotowania do maratonu. - Część 16

    Gruszko cudna ta dynia! I sałatka... mniam! :-)

    Siy specjalnie dla Ciebie zostawimy jakieś wycinanki! :*

    Moja micha:
    Śn. Owsianka ze śliwką i słonecznikiem, z jogurtem, potem kawa z mlekiem
    Śn. II. Kanapka razowa z awokado, pomidorem, ogórkiem i sałatą, woda z cytryną
    Obiad: pieczarkowa z makaronem razowym
    Potem: kasza jęczmienna z sosem warzywnym, buraki, ogórek kiszony, woda z cytryną
    Kolacja: 2 kanapki razowe z plastrem sera, pomidorem, ogórkiem i sałatą, zbożówka z mlekiem


    Razem: 1750 kcal, 62gB, 52gT, 265gW


    - bieg 40' BC1/ BC2
    - 15' siłownia parkowa
    - stretch

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

Strona 35 z 54 PierwszyPierwszy ... 25 33 34 35 36 37 45 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •