Strona 108 z 109 PierwszyPierwszy ... 8 58 98 106 107 108 109 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,071 do 1,080 z 1081
Like Tree254Lubią to

Wątek: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

  1. #1071
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Ze mną się wita jeden rowerzysta ;D zawsze w drodze do pracy się mijamy... nie powiem, niczego sobie, choć pewnie młodszy ode mnie jest

    A parę razy mi się zdarzyło, że jak biegłam to rowerzyści mi kiwali a jeden nawet kciuka w górę mi raz pokazał. Tak sobie myślę - to na pewno triatloniści są hihihihi

    Katty, kurde, to jest wkurzające takie traktowanie... ale niestety wszędzie dzieje się tak samo... wiem jak jest u mnie.... szczególnie jak się traktuje kobiety .... wrrrr...
    Bądź dzielna kochana, kiedyś sobie wszystko odbijesz! a co!
    A póki co będziesz się cieszyła maluszkiem
    A imię już wybrane?


    Ach Kasiu to co piszesz o tej rodzinie właśnie dlatego kocham książki Musierowicz - za wzór wielopokoleniowej rodziny


    Wiecie co.... w niedzielę ma być 25 stopni.... Ja nie chcę!!!!!
    Dzisiaj mi się cudownie biegło z J. Błogi chłód, super....

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  2. #1072
    Awatar katty1512
    katty1512 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    11-02-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    1,062
    Wpisy na blogu
    70

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    A mnie się chce jeszcze troszkę słoneczka ;-) niedługo będziemy miały pod dostatkiem deszczu, zimna, wiatru...
    Moni, masz rację, Maluszek teraz najważniejszy :-) co do imienia, to będzie najprawdopodobniej Aleksander. Podoba nam się jeszcze Adaś, ale jak na się urodzić w Wigilię, to nie zrobimy mu takiej krzywdy ;-) moja mama urodziła się w Wigilię i jest Ewa i jako dziecko, cały czas cierpiała, że wszystko ma w jeden dzień i chciała 3 prezenty, a teraz, że zapomina się o jej świecie, bo wszyscy zganiani w Wigilię.


    Wysłane z mojego 6036Y przy użyciu Tapatalka

  3. #1073
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Cytat Zamieszczone przez katty1512 Zobacz posta
    A mnie się chce jeszcze troszkę słoneczka ;-) niedługo będziemy miały pod dostatkiem deszczu, zimna, wiatru...
    U nas już jest! I się zadomowił. Wiatr, deszcz, zimno - czuję się jak w domu No co ja poradzę. Lubię taką pogodę. Jestem bardziej wyciszona, bardziej konkretna i o WIELE bardziej doceniam każdy promyk ciepłego słoneczka
    No, i biega się o niebo lepiej Już nie grozi mi uschnięcie na trasie
    Czyhają na mnie inne niespodzianki, takie jak nagły atak biegunki, ale to mogło się przydarzyć w każdą pogodę
    Zamiast się nawadniać przed maratonem, to ja się odwadniam Przez własną głupotę kurde.
    Bo dałam serek mascarpone do sosu. Łyżkę na spory garnek. Myślałam, że będzie ok, bo załatwiłam się przecież przed pójściem na trening! I to "do pełna"!
    A tu niespodzianka
    Ale jak dodałam ser ricotta do omleta to nic mi nie było. Albo jak oblałam serkiem wiejskim omleta to też nic.
    ...
    Nic?
    Hm....
    No, właściwie to robiłam dwójkę bonusową, choć była normalna. Ale bonusowa. ... Może jednak mi i tak zaszkodziło, tylko nie zauważyłam, bo nie było to w TAKIEJ formie jak wczoraj na treningu

    No trudno.

    Moniko nawadniasz się? 2 litry małymi łykami! Ale nie zielona (tak jak ja - grrrr) czy sama kawa, bo to moczopędne, ale wodę, najlepiej z sokiem - nie dużo. I więcej soli w diecie. Aby ta woda się choć trochę zatrzymała I MAKARONY! Jesz? Kasze?
    Ja niechcący zrobiłam mega dużo kaszy jaglanej, bulguru i sorgo. Sorgo przez pomyłkę, a jaglana i bulgur - bo miałam co do tego plany, ale zmieniłam zdanie. A może jeszcze zrobię sałatkę z tego? Tylko kto to będzie jadł? Nie G. bo nie ma kiedy Chyba że mu do obiadu przemycę
    No i żelazo! Daj sobie bonusik! Jeszcze jest czas! Musisz mieć siłę :*


    Moni, masz rację, Maluszek teraz najważniejszy :-) co do imienia, to będzie najprawdopodobniej Aleksander. Podoba nam się jeszcze Adaś, ale jak na się urodzić w Wigilię, to nie zrobimy mu takiej krzywdy ;-) moja mama urodziła się w Wigilię i jest Ewa i jako dziecko, cały czas cierpiała, że wszystko ma w jeden dzień i chciała 3 prezenty, a teraz, że zapomina się o jej świecie, bo wszyscy zganiani w Wigilię.
    Też byłoby mi smutno! W takim razie celujcie w Aleksandra!
    Przy wyborze imienia dobrze jest sobie pomyśleć czy znasz osoby o tym imieniu i jakie są, jakie mają życie i jak funkcjonują. Widać podobieństwa między ludźmi tego samego imienia!


    Skuteczność miarą prawdy

  4. #1074
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Cytat Zamieszczone przez Yoginka77 Zobacz posta
    Ze mną się wita jeden rowerzysta ;D zawsze w drodze do pracy się mijamy... nie powiem, niczego sobie, choć pewnie młodszy ode mnie jest

    A parę razy mi się zdarzyło, że jak biegłam to rowerzyści mi kiwali a jeden nawet kciuka w górę mi raz pokazał. Tak sobie myślę - to na pewno triatloniści są hihihihi
    A weź! O ile dobrze pamiętam, to bydgoscy rowerzyści to w ogóle inna rasa Ten chce podwieźć, ten nie, bo ma dziewczynę, ten koledze chce podrzucić na bagażnik

    Ach Kasiu to co piszesz o tej rodzinie właśnie dlatego kocham książki Musierowicz - za wzór wielopokoleniowej rodziny
    No, ostatnio dużo o tym gadaliśmy z G. Starsze pokolenie w rodzinie często staje się takim fundamentem i ostoją. Że jak wszystko ci się pierdzieli w życiu, jak stres taki, że oddychać nie możesz, że jak wszystko się wali, to jest jedno miejsce, do którego chcesz wracać i zawsze jesteś witana z szeroko otwartymi ramionami. I zawsze dostaniesz porcję pierogów. Z cebulką. I tam nabiera się sił. Bo to miejsce jest niezmienne i stałe. Ma silne fundamenty więc i ty jesteś silna. Wiesz, że tam od razu naprostuje się twoje myślenie, tam od razu poczujesz siłę płynącą ze wsparcia. Tamto miejsce jest niezmienne.
    A jak go nie ma?
    Póki jest dobrze, to jest dobrze, a jak się wali?
    Jak się wali, to zakłada się buty i rusza na trasę. I tam czeka Obecność. I Ona cię przytula. I Ona ci mówi co trzeba naprawić. Ona prostuje ścieżki myślowe. Ona mówi, że nic nie stoi w miejscu. Ona mówi co trzeba zrobić, aby poskładać rozpadające się fundamenty wiary i poczucia bezpieczeństwa. Ona otula cię kocykiem czułości i zrozumienia.


    Wiecie co.... w niedzielę ma być 25 stopni.... Ja nie chcę!!!!!
    Dzisiaj mi się cudownie biegło z J. Błogi chłód, super....
    spoko, spoko, już 15


    Skuteczność miarą prawdy

  5. #1075
    Awatar gaja81
    gaja81 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-12-2013
    Mieszka w
    Trzcianka
    Posty
    1,387

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    U nas tez słonko i cieplej ale jest wiatr :P
    tardi jak ty możesz potrzeby wc-towe mieć w trakcie biegu, mi sie jeszcze nigdy nie zdarzyło po żadnym wysiłku :P No ale ja ogólnie mam małe problemy z tym to pewnie dlatego :P

  6. #1076
    Awatar katty1512
    katty1512 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    11-02-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    1,062
    Wpisy na blogu
    70

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    U Was też taka cudowna pogoda? Siedzę sobie nad jeziorem, P z moim bratem robią podwodny tor. Ja oczywiście jestem kamerzysta, fotografem i asystentka w jednym. Miałam Wad, że jest cuuuuudownie?


    Wysłane z mojego 6036Y przy użyciu Tapatalka

  7. #1077
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Hej hej
    Już po urlopie. Ach jak było cudownie!

    A teraz pora wracać i brać się do roboty.

    Jak u Was dziewczyny? Trzymacie się?

    U mnie na wadze najpierw było kilo mniej a teraz po powrocie waga pokazuje kilo w górę :/ wrrrr..... głupia
    Czyli jestem w punkcie wyjścia.

    Trzeba ogarnąć michę
    Póki co chcę przetrwać tydzień bez podjadania slodyczy i tp. W ostatnim tygodniu wpadło tego troszkę.

    Dziś mamy drugi dzien na +

    Wczoraj 1800 kcal ; 66 g B ; 58 g T ; 255 g W
    Dzisiaj 1875 kcal ; 81 g B ; 68 g T (za dużo - przez słonecznik, mój nałóg!) ; 237 g W

    Własnie upiekłam chlebek z ziaren, który dostałam w pakiecie biegu w Sobótce Do jutra wystygnie i będę miała do pracy.

    Nie mam tylko pomysłu na jutrzejszy obiad i boję się bo J. ma urlop

    Uciekam. Jestem strasznie zmęczona po pierwszym dniu pracy hihihihi...
    Mam ochotę poleżeć, poczytać, posłuchać muzyki relaksacyjnej i wcześnie zasnąc bo przez cudowną pełnię jestem niedospana
    Buziaki!


    Ostatnio edytowane przez Yoginka77 ; 28-09-2015 o 19:50

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  8. #1078
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Kurczę, ale teraz dopiero zobaczyłam jaki ten chleb jest kaloryczny!!!!! Ja nie mogę, co z tego że ma dużo białka i mało węgli jak przy okazji ma tyyyleeee tłuszczuuu !!!!
    A kromeczki chociaż mikroskopijne to ciężkie jak diabli.

    Przez to sobie nieźle nabiłam kalorycznie i tłuszczowo dwa ostatnie dni.
    Wczoraj: 1990 kcal ; B 98g ; T 97 g ; 184 g W
    Dzisiaj: 2140 kcal ; B 100g ; T 94 g ; W 225 g

    Czy u Was też tak zimno się zrobiło? Własnie wróciłam z biegania i kurde... czułam jak przemarzają mi płuca. Od razu mi się zwęziły drogi oddechowe i nieźle rzęziłam. I do tego wydawało mi się, że szybko biegnę hahahahaha


    Wczoraj dotarłam do Lidla. Kupiłam biustonosz sportowy bo kurde na rowerze i do biegania ciągle muszę coś prać. I getry długie kupiłam ale kurde... za długie, dobrze że zasuwak mają i jak rozsunę to się nie marszczą tak bardzo hehe... I trochę jestem zawiedziona bo polowałam na bluzę z kapturem taką melanżową szaro-fioletową i były tylko wielkie L a ja bym chciała M. Jakby któraś trafiła u siebie na taką to plisssss. Chciałam wkleić link ale wchodzi ogólna strona a nie konkretne zdjęcie.

    Idę bo mnie J znowu wkur*****.
    Ostatnio edytowane przez Yoginka77 ; 30-09-2015 o 20:00

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  9. #1079
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Cześć Laseczki
    Jest tu ktoś?
    Gdzie ten maraton biegniecie? :-*

  10. #1080
    Awatar katty1512
    katty1512 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    11-02-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    1,062
    Wpisy na blogu
    70

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Ja jestem, ale już nikt chyba nie wchodzi...

    Wysłane z mojego 6036Y przy użyciu Tapatalka

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •