Strona 69 z 109 PierwszyPierwszy ... 19 59 67 68 69 70 71 79 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 681 do 690 z 1081
Like Tree254Lubią to

Wątek: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

  1. #681
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Moni dzięki za to, że dajesz "lajka" różnym fajnym rzeczom na fb Fizyczne mnie wkurzają, bo się sama nie ruszam (wkurzam się tak naprawdę na siebie, więc się mną nie przejmuj ), ale te jedzeniowe!!! Właśnie mnie zainspirowałaś i jutro będą knedle z kaszą gryczaną i soczewicą czerwoną!!! I właśnie dziś gotowałam więcej ziemniaków, aby jutro zrobić śląskie. Ale przecież knedle też mogą być!!!
    MnIAM!
    Już nie mogę się doczekać
    Matko! Przeglądam dalej jego bloga! [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    nie. nie mogę. nie czytam już jego bloga, bo się ślinię i zaraz będę głodna, a jestem już po jedzeniu!!! Siooo!!!!

    Ogórkowej nie jadłam milion lat Odkąd nie ma mojej mamy nie mam fajnych ogórasków. Te ze sklepu mi nie smakują. Te co ja zrobiłam - szkoda mi było na zupę, bo było mało a zjedliśmy jeszcze w starym roku (w tym zrobię milion słoików, bo wiem gdzie są dobre ogórki!).
    Ryż mówisz???
    Hm... Z chęcią. Ale w tygodniu zrobię zapiekankę z jabłkami. O!
    Z pomidorówką mi się marzy, ale boję się. Bo jak zrobię gar to zjem w przeciągu jednego dnia....

    Dziś wykupiłam leki (bez antybiotyku i osłonowych). Wiecie ile zapłaciłam? Ponad 70zł... Za dwa leki......... Z tego wszystkiego antybiotyk byłby najtańszy.... Ale spoko! Pani w promocji chciała mi dać paracetamol za 1gr!
    Nie wzięłam. Nawet nie wiem na co się bierze.
    ...

    A widziałam te nowe gazetki! Myślałam kiedyś o nich, ale coś mnie zdenerwowało jak oglądałam... Co to było? Hm. Na tyle mnie zezłościło, że nawet nie pamiętam, ale i nigdy więcej do niej nie wróciłam. Chociaż to chyba nie była ta. Daj znać czy fajna jeśli kupisz!

    Ależ ja się nic nie ruszam... Patku! Przestań pisać (ani mi się waż!) o tym ile ty masz ruchu!!! (pisz, pisz!)

    Myślę o tym, aby jutro iść na trening obwodowy. nie wiem czy to dobry pomysł przed Przytokiem Przystojniak z kickboxingu będzie prowadził Trochę mały dla mnie, ale obrotny

    Moni, jak książki Jillki? Dawaj cytaty!

    Zrobiłam mleko kokosowe i teraz robi się deser chia. Szkoda że nie mam truskawek.
    a masz banany? Zmiksuj banany z jakimś owocem jeszcze? A jeśli nie to pokrój banana (nie blenduj samego. Tak myślę. Bo banan jest śluzowy i idealnie nadaje się do łączenia z innymi owocami, ale sam to taki kisiel z niego. No chyba, że lubisz) i daj na wierzch. Albo wmieszaj. Myśmy wczoraj wykończyli deserki. Na trzy dni mieliśmy po jednym. Ale walczyłam, aby nie zjeść G jednej porcji i się nie przyznać ile było Na górę dałam banana zmiksowanego z mrożonymi malinami i jagodami. Ależ się cieszę, że zadbałam o te mrożonki w lecie!

    Staram się zrobić porcję w tygodniu (czyli 6 porcji w sumie). Dobrze mi po nim. Chia mi się kończy

    Czy któraś chce może razem ze mną zamówić chia z allegro? 30zł za kilogram (MATKO JAK TANIO!). Podzielimy koszt przesyłki (nie wiem ile).
    Ostatnio edytowane przez tardiska ; 27-03-2015 o 19:53


    Skuteczność miarą prawdy

  2. #682
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    ja mam 1,5 paczki chia więc dziękuję :-)
    Mam banana ale poza tym to tylko brzoskwinie w puszce :/
    Chyba że sobie daktyle namoczę i zmiksuję...

    No wiesz co Kasiu! Hahaha.... zaplanowałam sobie te knedle na niedzielę, tylko pieczarki dodam.

    A widziałaś bezę u vegeszamanki? To jest hit! Beza z wody po cieciorce!


    Kurde no! Książka Jilian...chciałam napisać ale tego jest tak dużo! Najlepiej jak szybko przeczytam i puszczę w obieg.

    A w ogóle to nie wiem czy pisałam, pozytywnie mnie sprawdzili i w poniedziałek mam szkolenie na komendzie.

    Haha miałam jutro na śniadanie zjeść ryż z jablkiem ale ugotowany ryż zjadłam na obiad i więcej okazało się nie ma

    Gazetki jeszcze nie widziałam (bo nie byłam w żadnym kiosku hihi)... ale przejrzę, może kupię... to pierwszy numer to z ciekawości

    Mam pytanie do Was :-) Ile wypijacie płynów dziennie?
    Pilnujecie jakiejś konkretnej ilości dziennej?


    P.s. dzisiaj mam minusika, zjadłam słodkość świnka! Kwi, kwiiiii!
    Ostatnio edytowane przez Yoginka77 ; 27-03-2015 o 23:06

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  3. #683
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    na sekundkę tylko, aby wam powiedzieć, że znalazłam sposób na rozciągnięcie mięśni między łopatkami!!! Tamte wzdłuż kręgosłupa!!! O dziwo, po zrobieniu tego, chodzę wyprostowana bez wysiłku!!!!! Muszę wam pokazać! Normalnie czułam jak rozprężają mi się napięcia i czułam tak wielką przyjemność, że aż zaraz pójdę i zrobię to raz jeszcze

    hahahaha, Moni, no widzisz. Z tym gotowaniem to właśnie tak bywa Chyba dawno się nie widziałyśmy

    TAAAK! Widziałam tę bezę!!! Ja nie mogę! Ciekawe jak to smakuje

    Płyny. W dni biegowe nie liczę, nie wiem. Wiem, że za mało, bo potem wypijam garnek wody (ale na wadze czasem nawet 0,8kg mniej po biegu! Wiosna!). A tak? Staram się litr wypić. I myślę, że może nawet 1,5 wypijam. Ale nie więcej Wiem, że powinnam. Ostatnio robię sobie litr tego zielska czyszczącego i tylko dzięki temu wiem, że litr idzie Do tego kawa + czasem sok, albo woda + sojowe do płatków (prawie szklanka?). Tyle. I ciągle chce mi się pić


    Skuteczność miarą prawdy

  4. #684
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Ktoś kiedyś pytał do czego wykorzystać płatki gryczane?
    własnie mi się przypomniało, że do takich knedli jakie mam zamiar zrobić jutro są idealne. Cała paczkę swojego czasu tak zjadłam. Bardzo szybko się robi bo nie trzeba kaszy gotować a smak dokładnie ten sam


    Boshhhhh.... dwie łyżeczki cukru wczorajsze i pół nocy nie przespane bo mnie mdliło. Normalnie organizm się zatruł cukrem ha ha masakra!


    Zjadłam dzisiaj pudding chia! Pyszny!
    Wymieszałam z rozgniecionym bananem i musem z truskawek. Rewelka. Ale myślę, że całości TEGO smaku nadaje własnie mleczko kokosowe.
    J myślał że to z ryżu hahahaha
    Na jutro też zrobiłam


    Pamiętacie, że dzisiaj śpimy godzinę krócej?


    Dla ciekawości bo szukałam kalorii chia [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Ostatnio edytowane przez Yoginka77 ; 28-03-2015 o 23:38

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  5. #685
    cattibrie jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    04-06-2006
    Posty
    20,131

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    no spałysmy krócej, a ja dzis juz zdąrzyłam półmaraton warszawski zaliczyc

    ale kombinujecie z tym jedzeniem ja to leniwiec ostatnio straszny a teraz tonik popijam

    pytałaś ile kto pije ja to dużo herbaty zielonej, czerwonej, wody, kawy z 3 litry dziennie jak nic w lecie jak upały to samej wody z 5 litrów potrafie wypić
    concordia and tardiska like this.

  6. #686
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Brawo Catti! jaki czas się udało zrobić? pochwalaj się! deszcz padał? fajnie było? jak wrażenia?


    Ja dzisiaj miałam ciężką noc. Młodego jakiś straszny kaszel chwycił, no masakra. Już nie mówię, że z tym kaszlem znikąd borykamy się od ponad dwóch tygodni. Zaczynam obstawiać że to jakaś sprawa alergiczna :/

    I do tej nocy ciężkiej doszła zmiana czasu... w efekcie spałam do 11 prawie.
    A miałam takie piękne plany... rower, marszobieg, wypad na frymark bydgoski... i doopa. O 12:30 rosół wstawiałam. Potem się okazało że nie ma ziemniaków (nie mówię, że powinny być o tej godzinie już ugotowane i wystygnięte hehe)... Zatem na drugie były placki ziemniaczane :/ Blee.. jednak nie lubię... przez chwilę myślałam, że polubiłam ale nie. Zdecydowanie nie.

    I cały dzień leje deszcz. Moje czyste okna będą całe w zaciekach, do rana z mała przerwą płyną po nim strugi deszczu.

    No ale przynajmniej się zmobilizowałam i poćwiczyłam w domu. A już miałam siedzieć na tyłku cały dzień hehehe.

    Dzięki za odpowiedź w sprawie płynów.

    A gdzie się podziewa nasza Wisienka? i Martusha?

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  7. #687
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Cześć!
    To był dobry weekend. POtańcowałam, ale tylko w pt W sobotę cudnie się leniłam. Pogotowałam trochę. Zrobiłam wege smalczyk(o jejkuniu, jaki boski!), desery z tapioką i kotleciki soczewicowo-ciecierzycowe ze słonecznikiem. Do tego oglądnęłam moje dwie ulubione komedie romantyczne, takie na małego dołka. I poczytałam trochę. Ale męczy mnie kod Leonarda da Vinci. CHyba odpuszczę. O ile w przypadku Aniołów i Demonów film nie podobał mi się w ogóle, a książka była cudna, to w przypadku Kodu jest na odwrót. Co prawda filmu dawno nie oglądałam, ale książka to nie to. Mam jeszcze jedną książkę Browna, może ona mi podejdzie.
    To był weekend przyjemności alkoholowych również. Od jakiś 2 miesięcy na imprezach nie piję, ma to wiele zalet. Ale wczoraj odpoczywając i oglądając 'Holiday' wypiłam sobie moje ukochane wino, a na dziś mam książęce ciemne.
    Wczoraj moja waga pokazała diabelskie 66,6kg
    Jestem w szoku, bo wieczorem w piątek waga pokazywała prawie 69kg, a jak wróciłam z klubu już niecałe 67. Tańczyłam o połowę mniej niż zwykle. Chyba jeszcze nie doceniam tańca w klubie jako treningu, a powinnam.

    Wrzucam michę na jutro i spadam.
    W pracy jutro do Was usiądę. Chciałabym jeszcze obejrzeć jakiś film. Jutro nie idę nigdzie ćwiczyć, muszę być wypoczęta przed wtorkiem i środą. Zrobie tylko w domu brzuszki i squaty.

    Micha na jutro:

    Ś: 3 kromki z wegańskim smalczykiem, kawa
    2Ś: jabłko, 30 migdałów, kawa
    O: 4 kotleciki soczewicowo-ciecierzycowe ze słonecznikiem i pikantną pastą
    P: 125 twarogu chudego + łyżeczka lnianego
    K: jajecznica z 3 jajek na łyżeczce masła ze szczypiorkiem

    B-101,7 g T-65 g W-169,6 g 1626 kcal

    PS Ja chcę chia. A tapioki nikt nie zamawia?
    Ostatnio edytowane przez concordia ; 29-03-2015 o 20:09
    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

  8. #688
    Awatar katty1512
    katty1512 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    11-02-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    1,062
    Wpisy na blogu
    70

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    to ja moze tez troche prywaty. Dzisiaj zapisalam sie na Rosmann Run - 10 km

    pierwszy raz od dwoch lat zapisalam sie na zorganizowany bieg. Ułożyłam sobie wstępny plan i jak na razie mam MEGA zakwasy. ale to nic, dawno tak dobrze sie nie czułam. zaliczyłam juz pierwszy bieg, na razie b. wolny, no ale i tak duuuuzo dluzszy niz zaplanowalam. Dzisiaj po pracy sauna, a wieczorem jak dam rade zalicze wczorajszy zalegly bieg, bo po calym dniu biegania po sklepach w cholernie wysokich i nie koniecznie wygodnych obcasach dalo mi w kosc. no ale tak to jest, jak chce sie ladnie wygladac, a nie biegac wygodnie

  9. #689
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka




    Jestem, jestem... tylko mam na biurku dużą sprawę eko-przetwórni owoców i wsiąkłam w temat

  10. #690
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Będę robiła zamówienie na allegro w sklepie 'Azjatyckie smaki'. Luknijcie, czy ktoś coś chce. Odbieram w in poście, dostawa 3zł
    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

Strona 69 z 109 PierwszyPierwszy ... 19 59 67 68 69 70 71 79 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •