Strona 93 z 109 PierwszyPierwszy ... 43 83 91 92 93 94 95 103 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 921 do 930 z 1081
Like Tree254Lubią to

Wątek: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

  1. #921
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Pati, parówki? Serio? Nie wiesz jak zrobić białko?
    Hmmm... jakoś nie widzę u Ciebie piersi z kurczaka czy indyka. A to przecież rozwiązanie najprostsze z możliwych.A może rybka? Sorry, ale parówa to najgorsza opcja. Pewnie, że jedna na jakiś czas nie zaszkodzi. Ale pięć? Ile waży jedna parówa? 5 sztuk to 140 g.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] 140g 250,60

    kcal
    20,30

    B
    1,54

    W
    18,20

    T


    No, poprawiłam.

    Ja nie mówię o dzisiaj tylko tak wogole. Jeśli dzisiaj poszły parówki to trudno. Ale raczej ich unikaj. Na przyszłość lepiej kurę
    Ostatnio edytowane przez wisienka_z_tortu ; 01-06-2015 o 13:23

  2. #922
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Myszo, ja wiem że to nie jest najbardziej pożywny posiłek świata.
    Po prostu nie ogarnęłam wczoraj nic, resztą sił woli zrobiłam makaron orkiszowy ze szpinakiem i kozim serem. Wczorajsza siłka wyzuła ze mnie resztki sil witalnych. Dodałam tylko wykroki z hantlami 2kg a zrobiły mi z tyłka jesień średniowiecza :P

    Ide w piątek zrobić badania. Morfologia i tsh.
    Tak myślałam o tym co gadałyśmy- czy jestem na deficycie. Wg mnie nie ma innej opcji. 1600-1800kcal zależnie od dnia, a spalam na bank wiecej. Sam ruch od pon-czw to min 1000kcal. Licze po najmniejszej linii oporu. Albo woda mi się zbiera, albo mięśnie rosną, albo naprawde coś jest nie tak z moimi wynikami. Okaże sie w przyszłym tyg.
    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

  3. #923
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    wiecie co? Kurczę. nie jest mi łatwo nie broić.
    Dziś zawalczyłam o "nie obżarstwo", ale nie było łatwo.

    Zwłaszcza że mam katar (kurde.... klimatyzację w aucie źle ustawiłam i wiało mi na gardło i głowę ) i nie czuję ani głodu, ani smaku... No chyba że jest to smak słodki albo zimny

    Kupiłam sobie też białko sojowe z serwatką. Nie jest to typowy izolat białka mlecznego więc myślę, że nie będzie mnie bolał żołądek. Zaraz spróbuję.

    dziś zrobiłam pomiary. O matko z córką... No dobra, mam @, ale to głupie tłumaczenie. Bo przed @ też było za dużo. Nie jakoś mega, ale w bikini nie wyjdę na plażę

    Aha, mówiłam wam, że banki to zuo?!
    No to mówię.
    Nie znam Anuś twojego, ale znam mój. Z U O. Albo nie. To nie bank. Bank ma jasne reguły. To wyciąganie przez pracowników królika z kapelusza jest zuem.
    Ale wiecie. Kij ma dwa końce. Zwłaszcza jeśli trafia na G.
    Nie umieją zadbać o dobrego klienta, to klient poszuka sobie banku, który o niego zadba. O!

    Powinnam też zrobić jakieś założenia w kwestii jedzenia.
    Hm...
    Ciasto kruche z truskawkami, miodem (zamiast cukru) i kruszonką z mąki gryczanej.
    Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć sobie dlaczego mam tego nie upiec i nie zjadać trzech małych kawałków na drugie śniadanie (pod warunkiem, że to dzień ruchowy. Joga w domu się nie liczy).

    Acha, Patku, podziwiam cię za te twoje squaty! Za konsekwencje! Normalnie woooow!


    Skuteczność miarą prawdy

  4. #924
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Patuś, przepraszam, ale Twoje pytanie o parówy zabrzmiało mi jakbyś zapomniała o lepszych opcjach. Dlatego napisałam o kurczaku. nie mogłam sobie przypomnieć czy kiedykolwiek mówiłaś, że na przykład nie lubisz kurczaka... No, ale przecież Ty wszystko wiesz i tylko dałam Ci znak sygnał.

    Kasiu, ja mam nie najlepsze zdanie na temat banków. Wiesz na czym polega moja praca. Nie umiałabym pracować na sali operacyjnej z Klientami. Ja się do takiego walenia w konia nie nadaję. Mam sumienie i zasady. Eeee... zostawmy to bo...

    Ja policzyłam dzisiaj moją michę. Mamy godzinę 15-tą, jestem po obiedzie i mam na liczniku tylko...

    892,90

    kcal
    38,25

    B
    141,46

    W
    21,13

    T

    Bida z nędzą. Naprawdę jem tak mało?

  5. #925
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Cytat Zamieszczone przez wisienka_z_tortu Zobacz posta
    Ja policzyłam dzisiaj moją michę. Mamy godzinę 15-tą, jestem po obiedzie i mam na liczniku tylko...
    hehe, Anuś, ale ja o tej godzinie miałam o 100 mniej
    A to tylko dlatego, że mam katar, nic nie czuje, musiałam rano wyjść z domu (jedna kromka) i wróciłam dopiero o około 12:00 Zabrałam się za tofucznicę i dwie grahamki to wyszło mi tego wszystkiego trochę ponad 700 z poranną kanapką
    Tylko że ja jem jeszcze drugi obiad. Zjadłam go przed 17:00.
    Trochę przegięłam
    Ej, no zapomniało mi się ile to jest 100g makaronu
    I tak go nie ważyłam bo zapomniałam. Ale z "ile waży" wydedukowałam, że mogło go być nawet 150g! No co! Ja mam drugi żołądek na spagetti...
    No i ... jeśli wszystko dobrze policzyłam (zakładając, że makaronu....) A guzik! Nie przyznam się!

    Suma summarum, dzisiejszy dzień, razem z po biegowym koktajlem (nowość! Izolat z soi i serwatki! Niestety słodzony jakimś czymś - fuj!), zakończyłam przy 1841kcal.
    Około. Bo nie wiadomo ile tego makaronu na 100% było

    Wiecie, dobrze, że wróciłam do ważenia. Mam za dużo tłuszczy. I mam skąd je ciąć. Za to ładnie dziś białka było. Może nawet troszkę za dużo Ale to nic. Ja dopiero wracam do normalnego, dobrego jedzenia

    A. Dzisiejszy bieg. Miało być wolne 15 a wyszło wolne 12,5km. Zwyczajnie nie dałam rady. Parno. @. Katar. Ale taki lejący. Spoko Jest dobrze


    Skuteczność miarą prawdy

  6. #926
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    DRogie Panie!
    Waga rusyzła! Ruszyła, ruszyła! Już nie mówie o tym, że byłam wczoraj w toalecie max dużo raz(pierwszy dzień odstawienia mleka krowiego), ale mam 67,3kg na wadze! Nie pamiętam kiedy widziałam 67,x! Cudownie, bosko! <3
    A proporcje były takie:
    B-75,2 g T-58,3 g W-269,2 g 1841 kcal


    Yeaaaah! Będe później :*
    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

  7. #927
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Cytat Zamieszczone przez concordia Zobacz posta
    DRogie Panie!
    Waga rusyzła! Ruszyła, ruszyła! Już nie mówie o tym, że byłam wczoraj w toalecie max dużo raz(pierwszy dzień odstawienia mleka krowiego), ale mam 67,3kg na wadze! Nie pamiętam kiedy widziałam 67,x! Cudownie, bosko! <3
    AAAAAA!!!! BRAWO!!!!
    Cieszę się ogromnie!


    Skuteczność miarą prawdy

  8. #928
    Awatar gruszka21
    gruszka21 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-09-2008
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,056

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Cześć laseczki, obiecałam, że będę się starała wpadać to i wpadam :-)

    Katty chyba jeszcze niie gratulowałam!! cudownie, dbaj o siebie :*

    Patka gratuluję wagowych sukcesów!! :* i chyba mam zaległe...WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGOOOOOO!!! prawda?

    SIIIYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dobrze Cię widzieć, wielki smutek, że tak się u Ciebie potoczyło Ale ne poddawaj się, jestem pewna, że znajdziesz w tym wszystkim mądrą drogę dla siebie, NIE DASZ SIĘ!!

    Ten bat na d*pę to chyba mi się należał co?
    ok więc spowiedź: przysiady robię prawie codziennie (oprócz przewidzianych w planie dni odpoczynku), staram się 2 razy w tyg ćwiczyć na orbim, w wolne dni. Wiem, że to troch mało, ale z pełną świadomością decyduję, że na razie więcej nie będzie. Staram się jak najwięcej chodzić, spacerować no i w pracy wiadomo, jestem praktycznie non stop na nogach.
    Dieta: wiecie, jak jem, nic właściwie się nie zmieniło w mojej misie.
    Teraz byliśmy na urlopie na Mazurach i oczywiście dietę na te kilka dni szlag trafił, ale starałam się nadrabiać ruchem: spacer, KAJAKI!! rowerek wodny. Kajaki są super, płynęliśmy 3 godziny, 10 km :-)
    Mimo to nie ma litości, 1 kg w górę...


    Dziś czas na młode ziemniaczki z cebulką

    Dobrego dnia!!!!
    FRESH START!! 11.08.2014
    JEŚLI POTRAFIŁAM ZRZUCIĆ 20 KG, TO CZEMU MAM NIE ZRZUCIĆ 6 ?!

  9. #929
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    A tak w ogóle toooo... BARDZO Wam dziękuję za tamten weekend! Wyczilowałam się za wszystkie czasy!
    I pokazałam Wam kolejne bliskie mi miejsca! 12 stolików! I ten ogródek... I oczywiscie Wegarnik... Oj, co ja Wam będe mówiła.
    Kocham bardzo!
    Tych, którzy nie mogli być, również!
    Nadrobimy całkiem niedługo Całkiem całkiem bardzo niedługo!
    Zapowiada się kolejny cudny weekend, tym razem we Wro!
    Będę mogła wyskoczyć na malutką randeczkę w razie 'w'? :P

    Rety, nawet nie wiecie jak ogromnie mnie ucieszył ten spadek wagi! Może ja faktycznie miałam za mało tłuszczu? Żebym tylko nie zapeszyła. W weekend się pomierze i zrobię fotki.

    Dziś powinnam zrobić nogi na siłce, ale po niedzieli mam je dość mocno zajechane... Wczorajsza joga i tańcowanie nie pomogło, są zmęczone. A nie robiłam squatów! Chyba przepękam, zrobię dziś z gryfem 140, a jutro odpuszczę.

    Marika wczoraj powiedziała, że "bebzol mi zleciał".

    A wiecie co? W czwartek będę robiła mleko sojowe, sama! Ha ha
    Zrobię sobie czekoladowe <3
    0,5l, bo wiecej mi się zepsuje, i tak starczy mi na w cholerę czasu, mam nadzieję, ze się nie popsuję.
    BTW Mam jeszcze jeden deser chia w lodówce
    Ostatnio edytowane przez concordia ; 02-06-2015 o 12:01
    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

  10. #930
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Kejt trzymamy michę! 3 kawałki? Że co? Jakie 3 kawałki? :P haaalo! Arbuz od nich nie zniknie Ja wiem, że nie chcesz chodzić w stroju, ale pomyśl o naszym Gąskowym wyjeździe. Może jednak będziesz chciała? Just think about it!
    Tak naprawdę to WCALE nie potrzebujesz tego ciasta, to Twoje hormony twierdzą inaczej. Tulę!

    Wiecie co? Właśnie obliczyłam, że chyba będę miała @ na obozie Nosz ku*wa!
    Chyba się zacznie idealnie w dzień wyjazdu :O Szlag mnie trafiiii!

    Wiecie co teraz piję? Kawę z czekoladowym mlekiem sojowym. O ja pierdziu! Ale zajebioza!

    Byłam w Lidlu, nie było spodenek Smutek ogromny, potrzebuję ich mocno

    Monia, Ty wzięłaś S i są na legginsy? Kurdę, dziś pojeżdżę po Lidlach ale nie wiem jaki rozmiar powinnam wziać ;/

    Dziękuję wszystkim za życzenia! To były cudne urodzinki, chillowe, nie-imprezowe, brakowało mi takiego luzu!

    siy seriooo? 15 min układasz włosy? :P ja wstaję 20min przez wyjazdem z chaty :P Alle śniadanie jem w pracy

    Cytat Zamieszczone przez Siy
    Badania zrobiłam, w poniedziałek pierwszy dzień jak będę sama w pracy na stanowisku, matko, wiecie co, mam takiego stresa .... pójście do pracy po tak długiej przerwie w pracy to straszny stres, nie wiem czy przeżyję. Plus jest taki, że pracownicy zadeklarowali pomoc, gdybym się jeszcze pogubiła w papierach, ale ja bym chciała dobrze wypaść i jeszcze bardziej się nakręcam, że coś pomylę. Muszę się stuknąć w głowę, może przejdzie
    I jak pierwsze dwa dni? Mów nam tu szybko! Szybko, szybko!

    Cytat Zamieszczone przez Kejt
    A wiecie, psinki u nas nie będzie. Kuzynka dała się ugłaskać przez faceta. Hm. A ok.
    Ale że co? On bierze psinkę?

    Cytat Zamieszczone przez Kasiek
    Nie no, kurczę, ja też chcę. Ja też chcę jakiś plan sobie zrobić. W pn jest pierwszy dzień kolejnego miesiąca. Ja myślę, że to dobry pomysł na zacisk pośladków i akcję.
    Trzymam kciuki! Pamiętaj, tylko głowa nas ogranicza. Ciało nie. Jest silne. Tulę!
    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

Strona 93 z 109 PierwszyPierwszy ... 43 83 91 92 93 94 95 103 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •