Strona 1 z 109 1 2 3 11 51 101 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1081
Like Tree254Lubią to

Wątek: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

  1. #1
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Każdemu czasem potrzebna jest odmiana i powiew świeżości. Zatem otwieramy dzisiaj nasz nowy wątek, który za razem jest kontynuacją tego.


    Słowo o nas - jesteśmy grupą kilku dziewczyn, które poznały się tu na forum i w swojej przyjaźni zaszły tak daleko, że teraz regularnie spotykasię w realu, mimo dzielących wieeelu kilometrów i rozbicia po prawie całym kraju. Co więcej? Kto nas zna - ten wie, a kto nie zna - zawsze może poznać


    Zaczynamy naszą nową walkę o lepszą siebie.
    Ideał? Ideał jest w naszej głowie. Każdy inny, tak samo jak my. Ale droga do ideału podobna. Czy do niego dojdziemy? Nie wiemy. Ale za to mamy pewność, że w naszychy charakterach nie leży poddawanie się. Jesteśmy wojowniczkami! Walczymy o swoje, choć mamy świadomość, że bywa ciężko.
    Nawet jeśli do końca naszych dni pisana nam jest ta walka, najważniejsze jest to, by odczuwać radość. W końcu radość to właśnie endorfiny!
    Zresztą, jak to mówią - nie ważne by złapać króliczka, ważne by gonić go! ;D A z każdym dniem ta gonitwa jest lepsza, szybsza, weselsza.... ot zabawa.


    Naszym głównym celem jest dbać o swoje ciała, umysły i dusze. W równowadze zewnętrznej i wewnętrznej.
    Kochamy sport - jedne z nas biegają, inne trenują siłowo albo sztuki walki... nie ważne co robimy, ważne by w ogóle robić. Dla zdrowia i dobrego samopoczucia.
    Dbamy o dietę - prostą i zdrową bo w końcu jesteśmy tym, co jemy. Nasze ciała to nie śmietnik. Nie wrzucamy tu śmieci, tylko pokarmy odżywczo bogate.
    Wymieniamy się też doświadczeniami i pomysłami urodowymi. No w końcu jesteśmy kobietami, a każda chyba kobieta chce wyglądać kusząco a czasem nawet zmysłowo
    Nie jesteśmy jednak tylko tą zewnętrzną skorupką. Poza sprawnym ciałem, ćwiczymy też nasze umysły. Codziennie się czegoś uczymy, wzbogacamy naszą wiedzę, czytamy... bo warto! Dla siebie samej.
    A dla ducha staramy się żyć w zgodzie z naszym sercem. Spokój, relaks, medytacja - ten stan można osiągnąć na wiele sposobów. Każda z nas ma swoją metodę.
    Czasem wystarczy uśmiech lub życzliwe słowo. Świat od razu staje się piękniejszy.


    Pozostaje jeszcze mi napisać co my tu będziemy robić


    Będziemy dzielić się swoimi doświadczeniami z treningów, naszymi pomysłami kulinarnymi. Będziemy się motywować i wspierać.
    Będziemy planować bo fajnie czasem jest mieć poukładane.
    Jak ktoś ma ochotę - wrzuca swoją michę, podsumowuje dzień.


    No i oczywiście nasze luźne pogaduchy. Tu można o wszystkim i o niczym
    Jednym słowem robimy to co do tej pory, tyle, że z większą mocą! Z radością i bez presji !

    Jesteśmy tu bo razem jest łatwiej, ciekawiej. Bo czasem się upada a wtedy pozostałe mogą podać rękę i pomóc wstać.




    Motywacja na dzisiaj:




    Znacie taką grę? codziennie szukamy pozytywów.
    Każda wrzuca choć jedną pozytywną rzecz z dzisiejszego dnia.


    Moje pozytywy:
    - dobra micha
    - lepszy humor.

    Do dzieła!

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  2. #2
    Awatar wisienka_z_tortu
    wisienka_z_tortu jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-11-2012
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    2,154
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Yoguś, kocham Cię za to piękne otwarcie!

    Poztyw na dziś? Ból. W biodrze i nad kolanem. Dobry ból, oczyszczający. Ból zwiastujący zdrowienie.

    I upiekłam sernik mega- białkowy. Bez cukru, bez tłuszczu. A'la dukan. Serniki mają moc uzdrawiania

    Teraz zmykam bo kończę robotę do pracy.

    Wszystko będzie dobrze Dziewczęta!

    Edit.

    Aaa... i jeszcze kupiłam parowar. Wypróbowałam. Obiadek na jutro do tyrki. Kawałek dorsza, kuskus tandori, brukselki. Dołożę rano rukolę i olej lniany. Pycha!

    Spokojnej nocki!
    Ostatnio edytowane przez wisienka_z_tortu ; 19-11-2014 o 21:33
    concordia and Yoginka77 like this.

  3. #3
    Awatar Bulletproof0001
    Bulletproof0001 jest nieaktywny Moderator
    Dołączył
    02-06-2014
    Posty
    1,333
    Wpisy na blogu
    27

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    bardzo fajne wprowadzenie podoba mi się ta Wasza filozofia, bo o ile nie w całości to na pewno w znacznej części mam takie same poglądy przy czym nie znam Waszego poprzedniego wątku i części osób, które tam pisały, ale jak sama zaznaczyłaś można Was poznać, dlatego się odzywam, aby się do Was tu przyłączyć

    dla mnie też ważny jest zdrowy styl życia, więc ćwiczę regularnie i dbam o to co jem, może nie zawsze jest idealnie, ale... cały czas gonię króliczka

    nie znam tej gry, ale wchodzę w nią
    moje pozytywy dzisiejsze:
    - mimo niespodziewanych zmian w moim planie dnia i tym samym zaplanowanym jadłospisie utrzymałam wszystko pod kontrolą i było zdrowo
    - komplement od koleżanki podczas treningu

    pozdrawiam ciepło!
    Yoginka77 lubi to.
    Zapraszam do siebie: BE FIT Bulletproof Diary

  4. #4
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    A jutro dołóż nam przepis na sernik Wisienko! Koniecznie! :-)
    U mnie w planie owsiane ciasteczka z orzechami i słonecznikiem. Myślę tylko jak je osłodzić i chyba stanie na rodzynkach i daktylach.

    Idę już do łóżka kochane. Z książką i melisą. :-) ciężkie dni mam ostatnio stąd pozytywy wszelakie potrzebne mi jak tlen.


    Edit: Witaj Bulletko! Kojarzę Cię z wątku naszego Ciasteczka :-) Cieszę się, że wpadłaś tu do nas! Brawo za pozytywy! I czuj się tu jak u siebie w domu :-)
    Ostatnio edytowane przez Yoginka77 ; 19-11-2014 o 22:00

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  5. #5
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Zaczynamy nowy dzień Jakie plany na dzisiaj?

    U mnie koniecznie akcja Rusz tyłek!
    W planie na najbliższe dni, tygodnie - odwyk od cukru bo ostatnio źle się dzieje
    Człowiek sobie spokojnie żyje, myśli, że jest ok. Czasem coś skubnie dodatkowo bo przecież stale trenuje. I nagle
    spostrzega, że jednak te skubnięcia wcale nie pozostają bezkarne. Pojawia się więcej tu i tam ale dopóki spodnie się
    dopinają udajemy, że nie widzimy.
    Moje właśnie zaczynają stawiać opór! Subtelnie dają mi do zrozumienia, że przegięłam ostatnimi czasy.
    Zatem drogie spodnie obiecuję poprawę i powrót do dawnego wyglądu, żebyście się nie musiały męczyć przy trzymaniu szwów. Żeby guziczek nie musiał się nadmiernie napinać i pilnować by nie wystrzelić komuś na ulicy prosto w oko.
    Poważna sprawa.
    No i ruch, ruch, ruch.
    Przyznaję, ostatnio straciłam mocno na motywacji. Zniechęca mnie pogoda i trochę to jak osłabła moja kondycja.
    Ale ale czego się spodziewałam? Idzie zima! Cieplej nie będzie. Jak powiedziała jedna nasza słynna: "Sorry, taki mamy klimat"
    Czas przypomnieć sobie jak się biega po chlapie, ciapie i w wietrze (choć sto razy bardziej wolałabym śnieg).
    Pora znaleźć dobrą stronę sytuacji. Np to, że nie jest tak strasznie upalnie.


    A teraz dopijam kawę i zbieram się powoli na rynek po zapas warzywek.




    Motywacja na dzisiaj:



    P.S.
    A wiecie????? jutro u Juniora w przedszkolu jest Dzień Misia!!! i wszystkie dzieci maja przynieść swoje ulubione misie i będzie imprezka
    (Nie wiem co Junior ze sobą weźmie bo generalnie ulubionym pluszakiem jest.... świnka z angry birds )
    Ostatnio edytowane przez Yoginka77 ; 20-11-2014 o 10:36
    tardiska lubi to.

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

  6. #6
    Kuleczka_23 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-02-2014
    Posty
    358

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Hej Dziewczyny,
    bardzo fajny pomysł
    Yoginka, obecnie przybywamy w tym samym mieście

    na serio motywują Wasze posty

    Miłego dnia
    i samych pozytywnych przeżyć w dniu dzisiejszym

  7. #7
    Awatar gaja81
    gaja81 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-12-2013
    Mieszka w
    Trzcianka
    Posty
    1,387

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Helloł,
    mnie to znata tutaj aczkolwiek rzadko się udzielam :P
    Co do spodni to Yoginko napiszę ci tak, że w lutym na wyprzedaży kupiłam sobie kozaki do kolan na tą zimę i wczoraj wsadzam łydkę a tam zamek normalnie musiałam mocno ciągnąć aby dopiąć gdzie w lutym spokojnie zapinałam - niosek? - to nie słodycze a bieganie, po prostu łydki mi się masywniejsze zrobiły :P Aczkolwiek słodycze to też moja zmora i staram się choć pogrzeszyć z rana aby później móc to spalić
    No i kupiłam karnet na siłownię bo ostatnio po bieganiu w te mżawki i wietrzysko co noc po biegu ból gardła i temperatura a więc na zimę chyba muszę się na bieżnię mechaniczną przenieść, choć biegłam pierwszy raz i jakbym kołek w dupie miała haha taka spięta - całkiem inaczej sie biegnie, mi lepiej na powietrzu bo to ja dyktuje tempo a nie bieżnia.

  8. #8
    Awatar concordia
    concordia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-07-2009
    Mieszka w
    Zielona Góra
    Posty
    2,920

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Hej!
    Moniś, dzięki za założenie akcji! Ostatnio jestem okrutnie zabiegana, zaczęłam więcej ćwiczyć... Wiecie jak jest.
    I czasu jak na lekarstwo.
    Mi* dzwonił wczoraj czy przyjadę. Co prawda urodziy są w pt, a ja mam imprezę w ZG wtedy, ale powiedział, że w sobotę też z chęcią wyjdą wieczorem. Że pogramy q squasha, pójdziemy na saunę, pogotujemy, a wieczorem impreza. Powiedziałam, że wpadnę w sobotę. Nie wiem jeszcze o której, ale wpadnę.
    Jak coś, to będę żałować.

    Hasło na dzisiaj? Wygraj z własnym lenistwem!
    Ja też niestety odczuwam jesień. Nie chce mi się nic. A dziś to w ogóle. A dodatkowo wciąż mam zakwasy po sobotnim cross fit...
    Najchętniej zostałabym w domu, zrobiła squaty + brzuszki i finito.
    Ale NIE!
    Albo indoor cycling + obwodówka na siłowni, albo 1km na basenie + sauna. Do tego squaty i brzuszki.
    Muszę też zadbać o tłuszcz w mojej diecie.
    Bardzo chciałabym nie przekraczać 60g. A dziś już mi wyszło z zaplanowanymi posiłkami 70g tłuszczu, 80g białka, 170 węgli, a dopiero 1370kcal. Muszę dorzucić 400 kcal.

    Mój szef kupił fajną ksiażkę o tym jak zrzucić fat. Obliczałam wczoraj PPM a później z moim średnim ruchem całkowite spalanie. Po odjęciu deficytu 750kcal(ok 0,75kg/tydzień) wyszło mi, że w dni treningowe 1800 kcal, a w nietreningowe 1600.
    Zastanawiam się trochę nad żonglerką węglami.

    Lecę bo zaraz zgarnę po głowie od Szefa.
    Buziakkkk!
    TYLE JUŻ SCHUDŁAM!

  9. #9
    Awatar tardiska
    tardiska jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-03-2011
    Mieszka w
    wrocław
    Posty
    2,475
    Wpisy na blogu
    84

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    aaaa! Yoguś! Dzięki za zajęcie się całością!!!

    Ja niestety szybciorem, bo dziś i jutro gość w dom Więc zjawię się na dłużej w weekend.

    Dobroć wczoraj? Wstawiłam piernik do dojrzewania!!! Dobre myśli w nim zagniotłam! Aby nam się dobrze działo, abyśmy byli zdrowi, aby harmonia była, abyśmy mieli większą przestrzeń, abyśmy się rozumieli, abyśmy się cieszyli Nawet cynamonu dodałam bonusową ilość! I tylko żółtka zabrałam z jajek. Mam nadzieję, że to nie zaszkodzi za mocno. Za 4-5 tyg zabiorę się za pieczenie. Jak się spotkamy na sylwka to przywiozę

    Z dobroci dziś? Zdążę posprzątać przed przybyciem gościa! Tzn jeśli zaraz stąd nie pójdę to nie zdążę

    Moje plany ruchowe zacznę robić w sobotę, bo teraz jeszcze doleczam katar.
    Uwielbiam już nasze nowe miejsce!

    O!! Nowi ludzikowie! Ale suuuper! Kuleczko, Bulletpfroof, Gaju (no, ty nie taka nowa co do biegania o tej porze to się nagadam potem, bo teraz nie mam czasu ) witajcie!!!

    aaa, lecę :*


    Skuteczność miarą prawdy

  10. #10
    Awatar Yoginka77
    Yoginka77 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    5,923
    Wpisy na blogu
    43

    Domyślnie Odp: Dziewczyny na endorfinach czyli Maratonki i Spółka

    Witaj Kuleczko ! - to możę kiedyś jakieś wspólne spotkanko My tu często mamy takie spędy. Napisz coś więcej o sobie i wpadaj, wpadaj!
    Witaj Gaju! Co tak rzadko? Wpadaj, pisz częściej!
    Gaju ja swojego czasu miałam podobnie. Potem się łydki fajnie wysmukliły tylko koniecznie trzeba dodać do tego rozciąganie. Rozciąganie skutecznie wysmukla.
    No i dieta. To 70% sukcesu
    A karnet na siłownię super sprawa!


    Dziewczyny, potrzebuję jakiś fajny program on line do liczenia kalorii. Najlepiej taki gdzie można samemu dodawać produkty albo gdzie jest dużo takich wiecie wege produktów. Wiem, że kiedyś podawałyście z czego korzystacie ale ja akurat korzystałam z innego a teraz on średnio działa.


    U mnie dzisiaj :

    Micha:
    Śn: 2 grzanki razowe z serem pleśniowym, pomidorem, szczypiorkiem i sałatą, herbata zielona
    Śn. II: 3 ciasteczka owsiane, kawa z mlekiem
    Obiad: wege-bogracz (pychota wyszła choć mocno pikantny dzięki czerwonej paście sambal oelek Kasi i G. hihihi ) z razową ciabattą i masłem czosnkowym, herbata zielona
    Deser: koktajl białkowy z bananem (dzisiaj wykorzystałam mieszankę białek zbożowych dla dzieci Sinlac - wygrzebałam w szafce - i białko z groszku - bardzo smaczne połaczenie)
    Kolacja: 2 kromki żytniego razowca z capresi i musem jabłkowym

    Jak widać dzisiaj rządziły głownie węgle w postaci chleba

    Ruch:
    35 min step-up (jutro będą zakwasy bo daaawno nie kicałam na schodku)
    40 min core + ABS + stretch

    Z pozytywnych spraw:
    - byłam zdecydowanie mniej nerwowa niż zwykle (ostatnio)
    - ściągnęłam materiały do testów (boshhhh ile tego jest!!! muszę obryć jakieś 250 stron ustaw z czego największą zmorą jest ustawa o służbie cywilnej - "ale o so chozi???" :/ ) - zaraz będę sobie zapodawać przed snem choć to grozi koszmarami sennymi
    - poćwiczyłam zatem dawka endorfin dostarczona.


    No to na dzisiaj tyle

    Sierpniowe bieganie i nie tylko
    Be water, my friend! - Bruce Lee

Strona 1 z 109 1 2 3 11 51 101 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •