Strona 146 z 147 PierwszyPierwszy ... 46 96 136 144 145 146 147 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,451 do 1,460 z 1464
Like Tree595Lubią to

Wątek: Groszkowo.

  1. #1451
    Awatar juemka
    juemka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-07-2011
    Posty
    6,922
    Wpisy na blogu
    15

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    oj każde dziecko ma swoje etapy
    trzeba wszystko cierpliwie przejść kiedyś musi minąć.
    Ale w twoi przypadku może to rzeczywiście tylko gorszy dzień.....

  2. #1452
    Awatar Groooooszek
    Groooooszek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-08-2012
    Mieszka w
    Wrocław/Kostrzyn
    Posty
    4,199
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    Hm... trening wykonany, dziś samo cardio, wiec wybrałam bieganie.
    Nawet jestem zadowolona, bo udało mi się przebiec (na bieżni, co jest często mega męczące przynajmniej dla mnie, bo nienawidzę biegać na bieżni) 5 km w 36 minut, także ekstra.

    Kurczak zdecydowanie miał gorszy dzień, bo dziś zdecydowanie lepiej i w ciągu dnia i w nocy. Uff.
    Moje żale i frustracje.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  3. #1453
    Awatar adziam
    adziam jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    03-03-2005
    Mieszka w
    Europa
    Posty
    25,786

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    Groszku widzę że mocno sportowo się realizujesz.
    Pozdrowienia zostawiam.

  4. #1454
    Awatar juemka
    juemka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-07-2011
    Posty
    6,922
    Wpisy na blogu
    15

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    skąd ty moja droga czerpiesz energię. Przecież ty w nocy się do małej budzisz w dzień na pewno się nią cały czas zajmujesz a masz siły żeby jeszcze ćwiczyć i to jeszcze jak.....

  5. #1455
    Awatar Groooooszek
    Groooooszek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-08-2012
    Mieszka w
    Wrocław/Kostrzyn
    Posty
    4,199
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    Tez mnie to zastanawia... z tą energia, ale prawda jest taka, ze ja już trening traktuje jak mycie zębów. Po prostu od urodzenia Jagi, przychodzi ta godzina 20 czy 20:30 i idę... po tym jak położę ja spac, nakarmię i wykąpie. Po prostu to jest czas tylko dla mnie.
    Dzisiaj np mi się nie chciało bardzo... ale bardziej wole mieć jędrne ciało i podobać się Mężowi.

    Dzisiaj rano miałam piach w oczach. Jaga się budziła 5 razy. Ja o 4:30 już powiedziałam mojemu M. ze nie mam siły czuwać i on przejął pałeczkę. (Pierwszy raz od dawna go o to poprosiłam.)

    serio... nie wiem. Zawsze koło 15-16 myśle sobie, ze pójdę na drzemkę, w efekcie szkoda mo czasu.
    Ale za to jak wypada 9 czy 10 rano (Jaga ma wtedy drzemkę) to prawda jest taka, ze nie sprzątam, nie szukam sobie zajęcia w domu, nie robię prania, itp. tylko po prostu kładę się razem z nią na półtorej godziny. I chyba to robi robotę. A potem jak ona ma druga drzemkę to po prostu działam.

    Dzisiaj miałam wychodne. Mąż mnie wysłał do fryzjera i na rzęsy.
    Trening tez dziś zrobiłam, choć nie chciało mi się strasznie.

    25 minut truchtu + 8 ćwiczeń siłowych każde po 3 serie x 10 (dziś barki, plecy i ręce)

    moge iść spac!
    Moje żale i frustracje.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #1456
    Awatar adziam
    adziam jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    03-03-2005
    Mieszka w
    Europa
    Posty
    25,786

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    Groszku kiedyś trzeba się zregenerować więc taka drzemka z małą jest super i stawia Cię na nogi .
    Kochasz sport i jest dla Ciebie przyjemnością a nie katorgą ,to można wyczytać .Jakie plany na długi weekend masz ?
    Pozdrowienia zostawiam i spokojnego piątku życzę.

  7. #1457
    Awatar Groooooszek
    Groooooszek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-08-2012
    Mieszka w
    Wrocław/Kostrzyn
    Posty
    4,199
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    Zniknęłam na chwile, bo mieliśmy dość intensywny czas... długi weekend spędziliśmy w gronie rodzinnym (z moimi rodzicami i moja siostra we Wrocławiu), dodatkowo poodwiedzalismy znajomych we Wrocławiu, a potem szykowaliśmy się do chrzcin Kurczaka, wiec tez było trochę zamieszania, a zaraz po chrzcinach jechałam na tydzień do teściowej i spędziłam tydzień z młoda w górach i z tesciowka. (Całe szczęście, ze już w domu!)
    A oprócz tego, ze siedziałam u teściowej, to teraz w sobotę odbyły się zawody, w których startowałam z moim mezem. Oczywiscie bieg z przeszkodami na 9km, po górach i po kopalni + przeszkody typu przeskakiwanie przez rampy, targanie drzewa, strzelanie z broni, podciąganie itp itd.
    Jestem cała obolała. W siniakach, ale było warto.
    Choć stwierdziłam, ze moja forma pozostawia bardzo wiele do życzenia. Pracy przede mną mnóstwo. I z jednej strony to mnie trochę dołuje, a z drugiej motywuje. I martwi mnie to, ze mam problem z kolanami..

    Jutro za to jedziemy na koncert.

    Dodatkowo myślimy nad wyjazdem na tydzień w lutym do Egiptu z Kurczakiem.


    W każdym razie... muszę się wziąć w garść, bo ciało potrzebuje dużej dawki pracy...
    Moje żale i frustracje.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  8. #1458
    Awatar juemka
    juemka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-07-2011
    Posty
    6,922
    Wpisy na blogu
    15

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    a co sie dzieje z twoimi kolanami?

    no i jak tam Jagna w kościele śpiewała (czt. płakała) ? Bo mówią że to szczęście przynosi, choć moja nie płakała a i tak jest moim największym szczęściem....

  9. #1459
    Awatar adziam
    adziam jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    03-03-2005
    Mieszka w
    Europa
    Posty
    25,786

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    Groszku ale się u Ciebie działo ,
    Widzę że dalej działasz sportowo ,ja zawsze lubiłam ruch ale nie aż tak.
    Miłego czwartku życzę.

  10. #1460
    Awatar Groooooszek
    Groooooszek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-08-2012
    Mieszka w
    Wrocław/Kostrzyn
    Posty
    4,199
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: Groszkowo.

    Jest poniedziałek, także wracam na siłownie, może kolana mi nie pękną. (A co się z nimi dzieje, nie wiem, podejrzewam, ze niedoczynnosc tarczycy o sobie przypomina i stawy dostają w doope.) a prawda taka, ze odkąd urodziłam Jagę to zaniedbałam hormony, ale już jestem zapisana do endokrynologa żeby to naprawić. (Bo ostatnio myśle o wszystkich, tylko nie o sobie!)
    takze naprawimy to.

    A od 21.go grudnia ruszamy z Jagna na zajęcia (aktywny maluch), co piątek będziemy jeździć na basen, na zajęcia dla maluszków.


    ogolnie to waga skacze mi niemiłosiernie. Włosy wychodzą na potęgę. Zmęczenie daje o sobie znać, ale cóż... nie poddaje się.


    Dobrego wieczoru! Aktywnego przede wszystkim!
    Moje żale i frustracje.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •