Strona 1 z 10 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 94
Like Tree26Lubią to

Wątek: Gotowa?! Do startu... START!

  1. #1
    Awatar MeryElf
    MeryElf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2011
    Mieszka w
    Gliwice
    Posty
    152

    Talking Gotowa?! Do startu... START!

    Hej!

    Jestem nieopisanym leniuchem i mam zamiar zacząć z tym intensywnie walczyć. Założyłam swój wątek żeby mieć więcej motywacji i czuć wstyd gdy coś zwalę w diecie.

    Historia mojej wagi?
    Od zawsze wydaje mi się zbyt wysoka szczególnie biorąc pod uwagę mój wzrost - 158cm.
    Aktualnie ważę najwięcej jak dotąd (nie licząc ciąży i 6msc po, bo wiadomo, że wtedy dla kobiety waga nie ma znaczenia absolutnie).
    Od porodu minęły jednak 3 lata, a ja po uzyskaniu poprzedniej wagi znów przytyłam...
    W zeszłym roku w wakacje ważyłam 57,5kg, dużo jeździłam z córką na rowerze i ogólnie jako tak o siebie dbałam.
    Aktualnie ważę 65 i widząc się na zdjęciach wręcz łzy cisną mi się do oczu. Fakt, zapuściłam się na własne życzenie- fastfood na studiach i zero ruchu, bo zajęć było na prawdę dużo...
    TAK DŁUŻEJ BYĆ NIE MOŻE!!!
    Jakiś czas temu moja koleżanka była u dietetyczki i zaczęła się odchudzać zdrowo tak jak Pan Bóg przykazał. Efekty? Niesamowite!
    Nie głoduje- wręcz przeciwnie, najada się jak nigdy. To zmotywowało mnie do działania.

    Jaki mam plan?
    Wdrożę w życie kilka wskazówek dietetyczki (sama do niej nie pójdę, bo mnie nie stać )
    Będę starała wrzucać tutaj jakieś ciekawe przepisy na danie, które jem w dniu kiedy powstaje wpis. Przepisy będą z różnych stronek, czasem modyfikowane przeze mnie. Napiszę szczerze jak mi smakowało i czy polecam czy nie. Ponadto chciałabym też dzielić z Wami moje sukcesy i porażki.

    Nie ustalam sobie diety jakiejś konkretnie, a jedynie kilka złotych zasad. Oto one:

    1. Jeść często! - To mój największy problem. Postaram się wprowadzić 5 posiłków dziennie zamiast 2-3.

    2. Nie jeść słodyczy, chyba że należą do tych zdrowych z pełnej mąki itp.

    3. Chleb tylko ciemny i dobrej jakości.

    4. Kolacja 2 godziny przed snem, czyli nie o 18 skoro spać chodzę około 23.

    5. Ruch conajmniej 3-4 razy w tygodniu.

    6. Żadnych fastfood! Na uczelnię zabieram sałatki zrobione w domu.

    7. Conajmniej 1,5l wody dziennie.

    8. Nie daje sobie określonego czasu na odchudzanie, mój cel to po prostu 10kg.

    9. Po osiągnięciu celu NAGRODA!
    Ostatnio edytowane przez MeryElf ; 01-10-2015 o 10:59
    novaya lubi to.
    Moje wypociny Forum JestemFit.pl


  2. #2
    Awatar MeryElf
    MeryElf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2011
    Mieszka w
    Gliwice
    Posty
    152

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    Kupiłam karnet na basen i mam zamiar w każdy wtorek chodzić tam o 6 na godzinkę, bo potem małą zaprowadzam do przedszkola. Jak zdrowie i motywacja pozwoli to póki co za dnia ćwiczenia, a po rozpoczęciu roku akademickiego to przeniosę je na wieczór.

    dziś jem:
    musli z mlekiem
    babka drożdżowa z suszonymi owocami
    ciemny makaron spagetti + własny sos z koncentratu, czosnku, ziół i oliwy
    serek wiejski z odrobiną miodu
    kanapka z sałatą, szynką i pomidorem

    ćwiczenia:
    44 Minute Cardio, HIIT, Total Body Strength, Stretching and Abs Workout - FB Blend - YouTube
    ledwo dałam radę, ale udało się.

    Myślałam o dodaniu zdjęć, ale póki co nie mam się jeszcze czym chwalić, może pod koniec przyszłego tygodnia, bo od dziś zamierzam dość ostro ćwiczyć żeby zmieścić się w mundurek na studia (na nowy mnie nie stać, a stary nieco jest przyciasny).
    Moje wypociny Forum JestemFit.pl


  3. #3
    Awatar agatarska
    agatarska jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    25-05-2008
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    14,870
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    Wiedźma zagląda powspierać

    ładny dobry plan
    trzymam kciuki za realizację
    sporo pracy przed Tobą, ale to da się zrobić

    ja zakończyłam już dietę i od czerwca stabilizuję wagę
    ćwiczę dalej i cały czas trenuje te lepsze - zdrowe nawyki
    raz lepiej, raz gorzej ale jakoś to idzie
    grunt to się nie poddawać i nawet po potknięciach działać dalej
    wtedy na pewno się uda

    powodzenia
    WIEDŹMOWY CEL OSIĄGNIĘTY - OD VI 2015 STABILIZACJA WAGI - BORN TO BE WILD !!!!
    Link do mojego wątku - TU WALCZĘ Z DEMONAMI .: :. FOTKI MOTYWACYJNE - KLIK

    "Between my fears and dreams..."

  4. #4
    Awatar MeryElf
    MeryElf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2011
    Mieszka w
    Gliwice
    Posty
    152

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    Dziękuję za wspracie, od razu milej kiedy ktoś coś odpowie. :-)

    Gratuluję ci sukcesu i życzę powodzenia w utrzymaniu wagi! Czasami to cięższe niż samo schudnięcie.
    Moje wypociny Forum JestemFit.pl


  5. #5
    Awatar agatarska
    agatarska jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    25-05-2008
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    14,870
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    Cytat Zamieszczone przez MeryElf Zobacz posta
    Dziękuję za wspracie, od razu milej kiedy ktoś coś odpowie. :-)

    Gratuluję ci sukcesu i życzę powodzenia w utrzymaniu wagi! Czasami to cięższe niż samo schudnięcie.

    to zdecydowanie cięższe ,
    bo niby człowiek nie jest już na diecie,
    i głowa krzyczy zeby się nie ograniczać
    miało by sie ochote porządnie poświetowac :P
    ale łatwo wtedy do starych nawyków wrócić
    niestety cały czas i tak trzeba sie pilnować
    i tak juz pewnie przez resztę życia
    ale , z czasem da się do tego przyzwyczaić
    powoli człowiek się przestawia
    i nie jest to juz bycie na diecie
    a nauka zdrowszego życia, i tego że ćwiczenia są codziennie potrzebne
    nawet jak człek się już nie odchudza

    a jak tam Twój dzisiejszy plan ćwiczeniowy ? udało się zrealizować ?
    WIEDŹMOWY CEL OSIĄGNIĘTY - OD VI 2015 STABILIZACJA WAGI - BORN TO BE WILD !!!!
    Link do mojego wątku - TU WALCZĘ Z DEMONAMI .: :. FOTKI MOTYWACYJNE - KLIK

    "Between my fears and dreams..."

  6. #6
    Awatar MeryElf
    MeryElf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2011
    Mieszka w
    Gliwice
    Posty
    152

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    Tak udało się ale było trudno.
    Ciężko mi się zabrać za ćwiczenia, ale potem kiedy już zacznę to mam taki power, że jak ominę ćwiczenie danego dnia to chodzę jakaś wściekła.

    Dziś ponieważ mam zakwasy (ale lubię ten ból ) to postanowiłam iść z rana na basen.
    Trudno było mi wstać o 5.50 i już w głowie miałam wymówki, ale zebrałam tyłek i pojechałam na rowerze na basen.
    Pływałam żabką bez przerwy przez 50 minut. Powrót rowerem do domu był BAAAARDZO ciężki. :P
    Wiem, wiem żabka to nic zachwycającego, ale moim zdaniem każdy ruch jest dobry.

    co dziś jem:
    banan (na szybko przed basenem)
    2 kromki chleba ciemnego + 2 chude drobiowe kiełbaski + sałata, pomidor, gotowane jajko, papryka
    jabłko
    ryż z piersią z kurczaka, papryką, kukurydzą i rodzynkami
    serek homogenizowany naturalny
    sałata + feta + pomidor

    Wiem śniadanie spore, ale tak jestem nauczona.
    Jak nie najem się śniadaniem to potem podjadam cały dzień byle co.

    ćwiczenia:
    pływanie żabką 50 min
    na zakwasy i ból pleców dziś rozciąganie [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Mój cel na dziś: nie zjeść absolutnie NIC słodkiego, nawet ciasta drożdżowego, ani herbatnika.

    pozdrawiam :-)
    Moje wypociny Forum JestemFit.pl


  7. #7
    Awatar agatarska
    agatarska jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    25-05-2008
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    14,870
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    Tez wstaje o takiej godzinie
    żeby dziecię zdążyć przed pracą do przedszkola ogarnąć

    mam nadzieje ze słodycze nie łażą za tobą dziś za bardzo i dasz radę
    pierwsze dni zawsze najtrudniejsze
    potem jakoś może się to rozkręci
    najważniejsze żeby w dobry rytm wpaść
    WIEDŹMOWY CEL OSIĄGNIĘTY - OD VI 2015 STABILIZACJA WAGI - BORN TO BE WILD !!!!
    Link do mojego wątku - TU WALCZĘ Z DEMONAMI .: :. FOTKI MOTYWACYJNE - KLIK

    "Between my fears and dreams..."

  8. #8
    Awatar MeryElf
    MeryElf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-09-2011
    Mieszka w
    Gliwice
    Posty
    152

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    Mój okruszek idzie do przedszkola na 8 na szczęście, więc do 7.15 może sobie pospać. :-P

    Co do wczorajszego..niestety zjadłam 2 wafelki dla diabetyków i kawalek ciasta, które przywiozła siostra...
    Ach uwielbiam mój PMS.... :/

    W piątek ważenie, mam nadzieje, że chociaż jeden kg mniej będzie.

    Te rozciąganie, które wczoraj tu wrzuciłam na prawdę podziałało
    plecy już nie bolą i zakwasów nie mam. :-)

    Za wczorajsze grzeszki więcej dziś poćwiczyłam.

    co dziś jem:
    pełnoziarnista bułka z domowymi powidłami ze śliwek (bez cukru)
    naturalny serek homogenizowany
    reszta ryżu z kurczakiem z wczoraj
    jabłko
    gotowane jajko + bułka z drobiową wędliną

    ćwiczenia:
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Siostra przywiozła nie tylko ciasto, ale również pożyczyła mi 2 kg ciężarki, więc mam więcej ćwiczeń do wyboru. :-)

    Mam pytanie! Czy rozpuszczalna kawa na prawdę jest tucząca?

    Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z zieloną kawą?
    agatarska lubi to.
    Moje wypociny Forum JestemFit.pl


  9. #9
    Awatar agatarska
    agatarska jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    25-05-2008
    Mieszka w
    Polska
    Posty
    14,870
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    rozpuszczalna kawa tucząca ?
    toz to prawie nie ma kalorii
    jedna filiżanka to max 2-3 kal
    no chyba ze dosypie sie do niej ze dwie łyżeczki cukru
    i doleje pół kubka tłustego mleka
    wtedy rzeczywiście może być tucząca

    koleżanka testowała zieloną kawę która podobno ma właściwości odchudzające
    efekt - "przeczyściło ją kilka dni "

    więc dodatkowo jeszcze ją odwodniło
    waga spadła 1,5 kg w dwa dni
    a po odstawieniu kawy natychmiast wróciło

    działa podobnie jak wszystkie "herbatki odchudzające" na bazie senesu

    ----------------

    brawo za ćwiczenia
    kilka dni , rozkręcisz się to i istnieniu zakwasów zapomnisz

    ja też grzeszki nadrabiam zawsze ćwiczeniami :P
    zaliczyłam wczoraj troche pizzy ale był tez trening 40 minut orbitreka
    waga dzis o poranku pizzy nie zauważyła
    jak ja się ciesze że mam tego orbitrekowego potwora w domu zawsze pod ręka
    Ostatnio edytowane przez agatarska ; 23-09-2015 o 11:02
    WIEDŹMOWY CEL OSIĄGNIĘTY - OD VI 2015 STABILIZACJA WAGI - BORN TO BE WILD !!!!
    Link do mojego wątku - TU WALCZĘ Z DEMONAMI .: :. FOTKI MOTYWACYJNE - KLIK

    "Between my fears and dreams..."

  10. #10
    Awatar novaya
    novaya jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2015
    Posty
    1,419

    Domyślnie Odp: Gotowa?! Do startu... START!

    MeryElf, widzę, że założenia masz naprawdę super. Na pewno uda Ci się schudnąć te 10 kilogramów. Wielki plus za ćwiczenia i basen. Zaczęłaś z grubej rury Ja się wciąż nie mogę zabrać za jakąkolwiek formę ruchu a odchudzam się już prawie 5 miesięcy...

    Powodzenia!
    Miłego dnia, dziewczyny
    agatarska lubi to.

Strona 1 z 10 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •