Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3

Wątek: WRACAM NA SB:) zapraszam do wspólnego plażowania:)

  1. #1
    joannnnn jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-04-2005
    Mieszka w
    warszawa
    Posty
    462

    Domyślnie WRACAM NA SB:) zapraszam do wspólnego plażowania:)

    Witam,
    należę do tych dla których odchudzanie jest jedną wielką never ending story, nietstety. Raz jest mnie więcej - raz mniej. Waga waha się w porywach do 72 kg. Dobrze jest jak ważę 64-65, choc marzy mi sie 60. Wtedy czuję, że jestem laska
    Z dietą SB miałam już doczynienia w 2007 kiedy to pieknie schudłam 8 kg i czułam sie doskonale, i co ważne - dlugo utzrymywałam efekty. Potem przez dużo zmian w moim życiu jakos kg zaczynały wracać, a ja udawałm że tego nie widzę. Potem udało mi się znów schudnąć chyba ze dwa razy, raz nawet z pomocą dietetyczki, ale teraz znowu dobrnęłam do 71 kg - prze zimowe łasuchowanie i brak ruchu. Znam swój organizm, wiem, że po tylu dietach w zyciu nie jest mi łatwo chudnąć, ale chcę przez SB stracić jakies 5-7 kg, żeby zmieścić sie w łądne letnie sukienki i czuc sie lepiej.
    W tej chwili jestem piąty dzień na SB, schudłam juz 1 kg Na razie nie ćwiczę bo słabo się czułam w pierwszych dniach, ale od następnego weekendu włączam rowerek co drugi dzień.
    Jem głównie warzywa, jajka, sery, soczewicę, dzis mam w planach kotlety sojowe. Nie przepadam za mięsem niestety, ale zastpuje je rybami i strączkowymi.
    Kawę piję, bo mam niskie ciśnienie i bez niej nie potrafie fukcjonowac, ale ona czej w dietkowaniu mi nie przeszkadza.
    Zapraszam chętne do plażowania osoby aby wpadały na mój wątek dzielic się wrażeniami i doświadczeniami związanymi ze stosowaniem tej dietki
    Asia

  2. #2
    Awatar karolinax
    karolinax jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-03-2011
    Mieszka w
    Białystok
    Posty
    37

    Domyślnie Odp: WRACAM NA SB:) zapraszam do wspólnego plażowania:)

    Witam plażowiczki,

    Teoretycznie jestem 7 dzień na I fazie, ale jestem niezmiernie niemądra i już KILKA (nie, nie tylko raz) błędów za mną.
    Nie wiem- czy brak mi silnej woli, czy mam złą motywację... powiem Wam , że najgorsza blokada siedzi w mojej głowie.
    Odchudzam się od zawsze, i od zawsze jestem pulchnym potworkiem, któremu diety i wysiłek codziennie(!!!!) nie daje rezultatów.
    Po jakimś tam czasie- całkiem niedawno - okazało się, że mam dużą insulinooporność, dlatego mimo zmagań nie chudłam, a potem moje jojo było nie do zrzucenia. I tak to - oto jestem 10 kg grubsza niż 3 lata temu...
    Dlatego czytałam czytałam, i jestem na SB (jestem albo byłam, przez wlasna glupote...), bo dieta cudnie radzi sobie ponoć z insulinoopornoscią.
    Ale teraz przez te moje GRZECHY grzeszyska... Nie wiem co mam robić!!! Pomóżcie. (spadło mi 2 kg, pomimo okropieństw jakich się dopuściłam)
    Czy powinnam wyzerować sobie czas- tj od JUTRA powiedzieć "to moj 1 dzien I fazy" i zrobić co w mojej mocy, żeby 2 tyg wytrwać, czy też postarać się jak najsumienniej dokończyć te 2 tygodnie, a potem zaczac 2 faze...
    Proszę, pomóżcie mi

  3. #3
    Awatar tofifik
    tofifik jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-09-2008
    Mieszka w
    Niemcy
    Posty
    921

    Domyślnie Odp: WRACAM NA SB:) zapraszam do wspólnego plażowania:)

    Witam Chętnie się przyłączę do wspólnego dietowania na sb Jak Wam idzie?? Ile już zrzuciłyście??

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •