Strona 15 z 15 PierwszyPierwszy ... 5 13 14 15
Pokaż wyniki od 141 do 150 z 150
Like Tree10Lubią to

Wątek: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

  1. #141
    aga170975 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-10-2010
    Mieszka w
    wielkopolska
    Posty
    99

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    witajcie Czy ten wątek żyje? Bo jestem kolejną kompulsowiczką i chętnie bym dołączyła do Was Aktualnie w fazie żarłoctwa Mój sposób jest taki: 2 tyg totalnego obżarstwa i tydzień głodówki. Na razie to jedyne co udało mi się wytrzymać.

  2. #142
    Awatar MirjamM
    MirjamM jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    19-02-2011
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    11,474
    Wpisy na blogu
    79

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Jedyne co to abstynencja ratuje, tylko, że z tym ciężko, ja też uwielbiam słodycze mogłabym je jeść na obiad i kolacje

  3. #143
    aga170975 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    21-10-2010
    Mieszka w
    wielkopolska
    Posty
    99

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    witajcie Znów jestem w jedzeniowym ciągu, tony słodyczy pochłaniam i ciągle sobie obiecuję, że od jutra z tym koniec. Puchnę w oczach, wszystkie starania moje na nic Jak sobie pomóc? Próbowałam kiedyś Lindaxy ale depresję miałam później i to właśnie podobno przez nią

  4. #144
    Awatar Marcia19901990
    Marcia19901990 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    30-10-2010
    Mieszka w
    Strzegom
    Posty
    20

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    ja juz przytylam 6 kg przez 2 tygodnie najadałam się prawie do nieprzytomności . Teraz mam diete ducana i na szczęście już mnie nie ,,ciągnie,,(na razie) do słodyczy. Mi wlaśnie pomaga dieta. Nie mam ataków. Ale z autopsji wiem ,że to zawsze wraca

  5. #145
    paradisaea jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-04-2013
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Witam wszystkich!
    Niedawno natknęłam się na to forum, szukając w sieci informacji na temat jedzenie kompulsywnego, które mnie niestety również dotyczy i to bardzo. Właściwie zawsze miałam problemy z odżywianiem i skłonnością do tycia, mimo że nie jestem osobą otyłą, no ale jest raczej więcej niż mniej. Ostatnio napady stały sie bardziej ewidentne i wahania wagi i diety niestety też - ze skrajności w skrajność. Bywało tak, że udawało mi się utrzymać w ścisłych ryzach ok. 6 tyg. ale potem zawsze wracało to, co same dobrze znacie z tego co widze. Nie bardzo mam pomysł co mogłabym zrobić i jak z tym skończyć, co mogloby mi pomóc....czytałam oczywiscie o psychologu, terapii a nawet hipnozie ale powiem szczerze jestem pełna obaw. Może to forum pomoże mi sie jakoś ogarnąć.

  6. #146
    mustbebetter jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    30-06-2013
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Ja mam to samo, jak było to opisane na początku..samotność,nuda i brak tego... czegoś.
    Tylko że dodatkowo wpadłam w anoreksję.Muszę przytyć jeszcze ok.5 kg(najgorzej było 41kg przy wzroście 169,a chcę dojść do50).
    Jest mi ciężko bo albo utrzymuję mniej więcej dietę, albo pochłaniam wszystko. Ze skrajności w skrajność.
    Miał ktoś już tak?

  7. #147
    KasiaSamosia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-10-2012
    Mieszka w
    Bielsko
    Posty
    8

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Hej dziewczyny jak się sprawy kompulsowe u Was mają ? u mnie powiem , że dużo rozpracowałam w temacie co dokladnie powoduje u mnie stany prowadzące do komulsów i odkryłam również że zapis tych procesów jest bardzo silny i wraca kiedy tylko przestanę siebie obserwować i pogubię się w jakimś natłoku obowiązków - zaraz się łąpię na tym, że zarzeram. Waga moja stoi , trochę może drgnęla - 71 kg, ale nie tyję - to ogromny sukces. Sylwetka się zmieniła i po ubraniach widzę że schudłam - teraz dużo trenuję więc pewnie mięsnie cięższe niż sadełko i dlatego waga stoi. Teraz już prawie po roku pracy nad tym tematem, nawet jeśli kompulsy wracają nie są już takie napadowe, i nie jem az tak dużo jak wcześniej kiedy było to nieuświadomione. Ale kiedy wcześniej myślałam że można to pokonać i zazeganac, teraz już wiem że taki zapis zostaje w podswiadomosci na cale zycie i trzeba sie ciagle pilnowac aby nie doszedl do glosu w sytuacjach, czy to stresu czy innych napieciach, zalezy jak kto ma i na co reaguje kompulsem. Jestem ciekawa jak u Was się ma sytuacja, napiszcie , podzielcie się swoją historią pozdrawiam !

  8. #148
    Joe089 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    05-08-2014
    Mieszka w
    warszawa
    Posty
    4

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    ja przetestowałam pewien pomysł i muszę powiedzieć, że jestem mega zadowolona z rezultatów. Napady prawie się już nie zdarzają, a miewałam je naprawdę często. Mimo, że prawie cały czas myślę o jedzeniu i planuję co i kiedy, to już nie chce mi się jeść moje napady wywoływały głównie słodycze więc zamieniłam je na owoce. Kiedyś ich unikałam bo często się pisze, że mają dużo cukru i tuczą. Jem dużo na śniadanie i lunch i naprawdę potem nie chce mi się jeść słodyczy! Właściwie nie myślę o słodyczach i nie mam na nie ochoty i jestem prze szczęśliwa bo w końcu udało mi się (jak na razie) zapanować nad napadami. I muszę Wam jeszcze polecić jedną książkę, którą ostatnio przeczytałam i bardzo ale to bardzo mnie zmotywowała (trochę też przy niej popłakałam bo tak dobrze oddaje to co przeżywałam i czego doświadczyłam). I jeśli macie bliskich, którzy nie do końca rozumieją Wasz problem i dziwią się czemu tak trudno schudnąć itp. to ta książka jest też świetna dla nich. polecam bardzo, nie ma książek tego typu i tak dobrze oddających ten problem. Książka to "w cieniu własnego cienia" Julii Land. Mam nadzieję, że owoce zdadzą egzamin na dłuższą metę pozdrawiam wszystkich!

  9. #149
    revival jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-04-2017
    Posty
    102

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    odgrzeję kotleta-ale czy ktoś ma jeszcze ten problem oprócz mnie?

  10. #150
    Awatar kolorowa_myszka
    kolorowa_myszka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-11-2010
    Mieszka w
    Wałbrzych
    Posty
    12

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Tak, ja mam. Niedawno to sobie uświadomiłam.
    Ale ostatnio udaje mi się wytrwać bez. Ciekawe na jak długo...

    Jak sobie przypomnę... jedno ciasto, drugie ciasto, pizza... Czysta autodestrukcja. Jak to sobie przypomnę to mi wstyd.

Strona 15 z 15 PierwszyPierwszy ... 5 13 14 15

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •