Strona 3 z 15 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 150
Like Tree10Lubią to

Wątek: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

  1. #21
    mari86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    24-09-2011
    Mieszka w
    luton
    Posty
    27

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    czesc,
    no wiec dzisiaj mialam wizyte, w sumie to nic takiego, posiedzialam i odpowiadalam na pytania, o przeszlosci, rodzinie, swoich bylych zwiazkach, co jem, czym sie martwie itp
    umowia mnie na kolejna wizyte w klinicie zajmujacej sie eating disorders wiec czekam, oni tez jeszcze chca sie ze mna zobaczyc, chcieli mi dac anty depresanty ale powiedzieli, ze zobacza na nastepnej wizycie
    znowu czekanie....

  2. #22
    monia9024 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-03-2011
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    41

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Mari ale przynajmniej wiesz, że chcą Ci pomóc ważne że sie odważyłaś tam pójść także uważam że już masz przewagę nad tym paskudztwem a teraz będzie łatwiej walczyć :-) poza tym zobacz jak długo wytrzymałaś bez kompulsów brawo!

  3. #23
    Awatar satta_
    satta_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2011
    Mieszka w
    Czeladź
    Posty
    2,499

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    też bym chciała chociaż tydzień bez kompulsów.
    nadejdzie kiedyś ten czas idę w dobrą stronę.

  4. #24
    Awatar Adamant
    Adamant jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2010
    Posty
    115

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Hej Mari, super ze zdecydowalas sie pojsc! Tak naprawde najwieksza czesc pracy to my musimy wykonac, ale specjalisci sa po to zeby wspierac i naprowadzac! Moze sie wydawac, ze to takie "nic" ale wbrew pozorom to naprawde duzo daje. Nie wiem, jak wyglada praca z psychiatra ani w takiej klinice jak ta, o ktorej piszesz, ale gdybym nie zyla w takim zaklamanym srodowisku, w ktorym licza sie glownie pozory, to juz dawno bym poszla do psychiatry i zapodala sobie jakis antydepresant czy cokolwiek! Chwytalabym sie wszystkich dostepnych sposobow, zeby moc skonczyc z kompulsywnym jedzeniem, a taki specjalista naprawde moze pomoc.

    Mari, trzymam kciuki
    jak i za nas wszystkie

  5. #25
    monia9024 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    22-03-2011
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    41

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    a napisz Adamant jak sobie Ty radzisz z tym problemem ile jesteś już bez kompulsów?
    ja dzisiaj osiągnełam chyba szczyt swoich możliwości zdrowy człowiek gdyby widział moje jedzenie z pewnością by zwymiotował a szczerze to sama bym to teraz chetnie zrobiła nie wiem po co mi to było choć podejrzewam że chciałam tak ostatni raz sie napchać przed wizyta u lekarza ale przecież on od razu mi nie pomoże :-(

  6. #26
    Awatar Adamant
    Adamant jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2010
    Posty
    115

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Monia, takiego napadu z prawdziwego zdarzenia to nie mialam gdzies od konca sierpnia (nie pamietam dokladnie). Zdarzaja mi sie dni, kiedy sie przejadam, albo podjadam cos caly czas i to tez mnie szczerze mowiac wkurza, ale to i tak nic w porownaniu z tym ile potrafilam pochlonac w trakcie napadu.

    Prawde mowiac mialam podobnie (z objadaniem sie) kiedy zaczynalam psychoterapie. Chyba nawet jadlam wiecej niz przed, pozniej sie to uspokoilo. Pewnie troche stresujesz sie ta wizyta, troche wierzysz, ze to "ostatni raz", a byc moze troche nie chcesz sie "rozstac" z jedzeniem? (Wiem, brzmi paradoksalnie, ale ja u siebie takie mysli odkrylam... Prawde mowiac LUBILAM zjadac sobie wszystko na co mialam ochote w dowolnych ilosciach... Lubilam to poczucie ulgi i bezpieczenstwa, ktore dawalo mi jedzenie i nie od razu potrafilam to porzucic). W sumie za wczesnie jeszcze zeby mowic, ze teraz potrafie. Po prostu staram sie jak moge.

    Monia, masz racje, trzeba dac sobie czas, napady nie znikna tylko dlatego, ze zaczelas terapie. Ale terapia moze dac Ci narzedzia, z ktorych bedziesz mogla skorzystac, zeby sie z nimi uporac. Oczywiscie nie kazdemu ta forma musi odpowiadac, Neko np. pisala, ze ona akurat nie bardzo wierzy w terapie, ale sama sie na wlasnej skorze przekonasz najlepiej czy to do Ciebie przemawia czy nie.

  7. #27
    neko_chan Guest

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    witajcie.
    u mnie tak średnio, bywąło lepiej, bywało gorzej. ale da się z tym żyć.

  8. #28
    Awatar Adamant
    Adamant jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2010
    Posty
    115

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Hej Dziewczyny,
    musze sie troche ogarnac z jedzeniem, bo czuje, ze zaczynam przesadzac, jem o dziwnych porach i niezbyt fajne rzeczy. Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie mial nic przeciwko temu, ze bede wpisywac tu swoje jadlospisy przez jakis czas -- moze to mi pomoze wejsc na wlasciwe tory?

    Dzisiaj:
    sn: kromka duza prostokatna razowca posmarowana pasta z tunczyka z wedlina drobiowa i ogorkiem, maly pomidorek
    2sn: jogurt pitny smakowy, jablko
    ob: ziemniaki, buraki zasmazane, maly kawalek zeberka i 2 lyzki sosu
    kawa z mlekiem, pol garsci mieszanki studenckiej
    k: zupa pieczarkowa na kostce, troche makaronu gotowanego, lyzka jogurtu, ok 20g fety

    Zaczelam tez znowu cwiczyc, staram sie conajmniej 2x w tygodniu po godzinie i juz widze, ze cialo jest jedrniejsze, tylko waga... ech nie wiedziec czemu znow ok 60kg. Od (BAARDZO) dluzszego czasu nie moge zgubic glupich 3kg, to zalosne!

  9. #29
    neko_chan Guest

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Niezłe jedzonko, a owoce jesz? wiem,ze jest jabłko, ale jakoś biedne jedno jabłuszko

  10. #30
    Awatar satta_
    satta_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2011
    Mieszka w
    Czeladź
    Posty
    2,499

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Cytat Zamieszczone przez neko_chan Zobacz posta
    Niezłe jedzonko, a owoce jesz? wiem,ze jest jabłko, ale jakoś biedne jedno jabłuszko
    ja też nie jem owoców
    wolę warzywa
    chyba mam uraz z dzieciństwa

Strona 3 z 15 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •