Strona 1 z 15 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 150
Like Tree10Lubią to

Wątek: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

  1. #1
    admin jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-01-2008
    Mieszka w
    Wrocław
    Posty
    9
    Wpisy na blogu
    23

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków.

    To jest kontynuacja wątku: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  2. #2
    Awatar ByebyeMaszkaro
    ByebyeMaszkaro jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-01-2009
    Mieszka w
    Tu i ówdzie
    Posty
    1,422

    Domyślnie Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków.

    Witam wszystkich,

    Postanowiłam założyć ten wątek żeby opisać czym jest dla mnie jedzenie kompulsywne, podzielić się swoimi spostrzeżeniami i być może dowiedzieć się jak WY - inne kompulsywne babeczki (i chłopaczki?) sobie z nim radzicie?


    Oto czym jest dla mnie jedzenie kompulsywne

    Cykl kompulsji od 1 do 5

    [IMG][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][/IMG]

    Powody, dla których wpadam w kompulsje

    1. Napięcie
    Zawsze przed napadem kompulsywnym odczuwam napięcie, które ignoruję tak długo jak to możliwe. Napięcie to wynika z Głodu i w chwili kiedy zaczyna stawać się nie do zniesienia zaczynam odczuwać potrzebę zredukowania napięcia. Jednym z najskuteczniejszych, znanych mi metdo redukowania napięcia jest jedzenie. Jedzenie mnie odpręża i relaksuje ponieważ jednocześnie pobudza żołądek i kubki smakowe, oraz daje zajęcie dla rąk. Intensywne żucie pozwala się „wyżyć” na przeżuwanym pokarmie, zupełnie tak jak mogłabym wyładować się podczas cwiczeń na siłowni lub podczas spaceru.

    Kiedy mówię o pobudzaniu kubków smakowych nie mam na myśli „smakowania” pokarmów, naprawdę mówię o pobudzaniu kubków smakowych, bo podczas kompulsji nie czuję smaku jedzenia. Żeby poczuć jakiś smak moje jedzenie musi być albo bardzo pikantne (sambal, sos sate) albo bardzo słodkie (mleko bananowe, słodycze). Bardzo często zdarza mi się, że jem coś bardzo pikantnego, kilka chwil później zagryzając to czymś słodkim. Dlatego podczas napadu kompulsywnego tłumaczenie się przed sobą samą, że „byłam głodna” (bo najadam się już na początku kompulsji). lub „miałam ochotę na coś dobrego” (przecież i tak nie czułam smaku) to tylko sprytne kłamstwo, którym oszukuję samą siebie. CAŁY CZAS CHODZI MI O ROZŁADOWANIE NAPIĘCIA! Dodatkowo poprzez swoje działanie senno-uspokajające jedzenie daje mi chwilowe uczucie ukojenia trosk i komofortu psychicznego.

    2. Walka ze sobą
    Walka ze sobą to chwila, w której zaczynam mieć siwadomość, że chce się najeść. Idę wtedy do kuchni i zaczynam od przeglądu szafek i półek z jedzeniem. Staram się myśleć racjonalnie, (czy tez raczej wmówić sobie, że myślę racjonalnie). Najpierw postanawiam sobie, że się nie poddam i nie zjem niczego bo przecież nie mam fizycznej potrzeby jedzenia. Potem, kiedy napięcie wzrasta, powtarzam sobie, że zjem tylko troszeczkę, że nie będzie tego dużo, że zrobię to tylko po to żeby nie czuć głodu.

    3. Napad
    Kiedy juz postanawiam coś zjeść, zaczynam coraz bardziej desperacko przeglądać szafki z jedzeniem. Kiedy już znajdę coś satysfakcjonującego (najczęściej nie znajduję, lub jest tego za mało) natychmiast to zjadam. Zjadam to na stojąco, bez uprzedniego podgrzewania, nie kładę jedzenia na talerzu, nie patrzę na nie, nie smakuje go. Wpycham pożywienie do ust, gryzę przez krótką (zbyt krótką) chwilę i połykam. Jeśli okazuję się, że nie mam wystarczającej ilosci jedzenia, idę do sklepu (nawet jeśli byłam już w sklepie tego dnia). W skelpie kupuję produkty, które można zjeść szybko i łatwo oraz produkty do „normalnego”posiłku. Podczas przygotowywania „normalnego” posiłku zaczynam zjadać produkty, które kupiłam do szybkiej konsumpcji. Kiedy posiłek jest już gotowy, siadam do stołu i ponownie zjadam to co przygotowałam. Jednak podczas teog posiłku, mój żołądek zaczyna odmawiać przyjęcie większej ilości pokarmu. Robi mi się niedobrze, ale jem dalej żeby „nie zmarnować” tego co ugotwałam.

    4. Wyrzuty sumienia
    Po napadzie przychodzi chwila opamiętania. Kiedy po jedzeniu zaczynam robić się senna i ociężała uspokajam się i powoli dociera do mne, że po raz kolejny zawiodłam samą siebie, po raz kolejny „zażarłam” swój stres, swój lęk i swój ból wewnętrzny.
    Wyrzuty sumienia sprawiają, że poraz kolejny pojawia sią napięcie...

    5. Głód
    Głód nie jest pojęciem fizycznym, to dla mnie pewnien stan. To coś czego mi brakuje, niezaspokojona potrzeba, której nie umiem lub nie mogę zaspokoić. Jestem głodna:

    • Emocjonalnej bliskości
    Jestem głodna przyjaźni, sympatii, akceptacji i świadomości, że jestem dla kogos ważna i potrzebna. Największa rolę odgrywa tutaj potrzeba akceptacji. Z jakiegoś powodu nie czuję się wystarczająco dobra dla innych. Z jakiegoś powodu uważam się za osobę bezwartościową, nieciekawą i wiecznie nie na miejscu, niezależnie od tego gdzie się znajdę. Kiedy pojawiają się u mnie jakieś pozytywne myśli dotyczące samej siebie, natychmiast do głosu dochodzi wewnętrzny krytyk, który "sprowadza mnie na ziemi. Kompensuję ta potrzebę opychaniem się. W pewien sposób kompulsywne jedzenie pozwala mi się skupić na czymś innym niż to jak beznadziejną osobą jestem. :(

    • Miłości
    Mimo iż bardzo często temu zaprzeczam, odrzucam takie myśli i uciekam od nich prawdą jest, że brakuje mi poczucia, że jestem kochana, że komus na mnie zależy, że ktoś myśli o mnie czule. W głebu duszy chciałabym czuć, że jestem dla kogoś bardzo ważna, interesująca, piękna, mądra, kochana.

    Nie potrafię zaspokoić tej potrzeby ze względu na wysoki poziom lęku przed odrzuceniem, lęku przed otworzeniem się na drugiego człowieka, lęku przed śmiesznością i byciem bezradną. Mężczyzni, którzy mi się podobają, z całą pewnością nie będą mną zainteresowani, tak jak wszyscy mężczyźni jakich znam. Mężczyźni, którzy się mną interesują w większości pochodzą z grupy wiekowej 50+. Doświadczam zainteresowania moją osobą prawie wyłącznie od meneli lub ludzi o niskim ilorazie inteligencji. Faceci nie podpadający pod tą kategorię, którzy od czasu do czasu okażą mi cień zainteresowania tracą w moich oczach i nie mogą stanowić dla mnie atrakcyjnych partnerów ponieważ uważam, że żaden normalny mężczyzna nie może interesować się kimś takim jak ja. W ten sposób koło się zamyka. Kompensuję tą potrzebę jedzeniem

    • Spokoju
    Kiedy znajduje się w sytuacji stresowej, jedną z najszybszych i najskuteczniejszych znanych mi metodą rozładowania stresu jest jedzenie. Nie próbuję szukać innych metod rozładowania napięcia, idę na łątwiznę i jem...


    Tym właśnie jest dla mnie jedzenie kompulsywne. Jak sobie z nim radzę? Otóż nie radzę sobie wcale, stąd ten wątek i prośba do tych, które poczyniły najmniejsze chocby postępy (lub jeszcze nie poczyniły ale wiedzą jak sobie poradzić z tym problemem), prośba o podzileenie się swoimi doświadczeniami i tym jak sobie radzą z napadem kompulsywnym.

    Być może to co napisałam nie ma sensu ale musiałam to z siebie wyrzucić. Tak czy inaczej, kompulsywne żarłoki - zapraszam do mnie :)
    Pozdrawiam!

  3. #3
    zajadaczka87 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-11-2011
    Mieszka w
    katowice
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków.

    Witam, to mój pierwszy post na forum.
    Z jedzeniem kompulsywnym męczę się już kilka ladnych lat.. nie umiem nad tym zapanować :( Są okresy lekkiej poprawy, ale jak tylko poddam się atakowi - wszystko przepada.
    Potrafię cały dzień jeść. Mam jeszcze zapędy bulimiczne - niestety, nie zawsze udaje mi się pozbyć tego co zjadłam - wówczas dopadają mnie mega wyrzuty sumienia, płaczę itd. Leczyłam się przez pewien czas na depresję - tabletki działały tylko na początku. Teraz znów wszystko wraca.
    Ostatecznie w ciągu ostatnich 7lat przytyłam około 50kg.. jestem młoda i pozbawiona chęci do życia. Najbardziej dobija mnie fakt, że nikt z bliskich nie rozumie mojego problemu. Każą mi sie odchudzać, ale ja naprawdę nie umiem..;(
    Inna sprawa, że wstydzę się rozmawiać o swoim problemie. Czuję się upokorzona przez swój problem.

    Znalazłam 2 strony, które w dość przystępny sposób opisują nasz problem.

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    [url="http://www.anonimowizarlocy.org/"]Anonimowi

  4. #4
    neko_chan Guest

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    jestem i ja
    kochani i kochane, załozyłam nowego bloga o jedzeniu kompulsywnym, poki co niewiele pisze, bo zbieram materialy

    zapraszam

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  5. #5
    Awatar satta_
    satta_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2011
    Mieszka w
    Czeladź
    Posty
    2,499

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    od kilku dni mam książkę "chcesz schudnąć ale nie potrafisz przestać jeść - jak wygrać z kompulsywnym objadaniem się"

    polecam Wam ją.
    Dużo mi rozjaśniła. Jeszcze nie doczytałam do końca.
    Jakoś mi lżej.

  6. #6
    Awatar Adamant
    Adamant jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2010
    Posty
    115

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    satta, ciekawie zapowiada się ta książka, można ją znaleźć w sieci?
    Neko.. chętnie do Ciebie zajrzę

    PS. Któraś z Was wie może co sie stalo z naszym tematem?? Zero postów, aż tak go musieli wymoderować?

  7. #7
    Awatar satta_
    satta_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2011
    Mieszka w
    Czeladź
    Posty
    2,499

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Cytat Zamieszczone przez Adamant Zobacz posta
    satta, ciekawie zapowiada się ta książka, można ją znaleźć w sieci?
    Neko.. chętnie do Ciebie zajrzę

    PS. Któraś z Was wie może co sie stalo z naszym tematem?? Zero postów, aż tak go musieli wymoderować?

    temat jest zapewne podzielony jak większość. U góry powinien być link do poprzedniej części.

    Książka jest zaj_bista. Przede wszystkim chodzi w niej o poprawę samooceny co ma wpływ na całe nasze życie, jedzenie i odchudzanie.
    Nie wiem czy jest w necie. Ja ją kupiłam w empiku (23zł) WArto!

  8. #8
    Awatar Adamant
    Adamant jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2010
    Posty
    115

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Cytat Zamieszczone przez satta_ Zobacz posta
    temat jest zapewne podzielony jak większość. U góry powinien być link do poprzedniej części.
    Faktycznie, teraz go widze. Nic nie wiedziałam o żadnym dzieleniu, więc na początku troche sie zdziwilam. Muszę rozejrzeć się za tą książką.

  9. #9
    Awatar satta_
    satta_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2011
    Mieszka w
    Czeladź
    Posty
    2,499

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Cytat Zamieszczone przez Adamant Zobacz posta
    Faktycznie, teraz go widze. Nic nie wiedziałam o żadnym dzieleniu, więc na początku troche sie zdziwilam. Muszę rozejrzeć się za tą książką.
    koniecznie.
    dobrze robi
    już się czuję lepiej.
    i napadu nie ma ufff
    ale to oczywiście początek drogi ku wyzdrowieniu.

  10. #10
    Awatar Adamant
    Adamant jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-04-2010
    Posty
    115

    Domyślnie Odp: Jedzenie kompulsywne - grupa wsparcia dla kompulsywnych żarłoków. - Część 1

    Racja, a na tej drodze wzloty i upadki to norma.. Kiedy sie jest szczesliwym to nawet latwo przychodzi rezygnacja z objadania, ale kiedy zycie doswiadcza... Uchh..

    Ale wierze, ze mozemy z tym walczyc, choc czasem zaluje, ze jedzenia nie mozna odstawic zupelnie, bo chyba byloby prosciej.

Strona 1 z 15 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •