Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 42

Wątek: czas się otrząsnąć

  1. #11
    Awatar wrenda
    wrenda jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-11-2011
    Posty
    38

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    dzięki kochana Podstolino!
    Szkoda mi wyrzucać jedzenie... tak mnie nauczono...z resztą wielu rzeczy mnie uczono, za które teraz pokutuję... ale staram się zmienić te nastawienia do suto zastawionych stołów i namawiania każdego do skosztowania jedzenia...
    Przyłącz się do mnie... ja w końcu się zebrałam, bo ostatnio, to zaczynałam - trzy dni było ok i wracałam do starych przyzwyczajeń... a za każdym razem ciężej się zmobilizować.
    Ale weszłam na wagę u siostry a tu 5 kilo niemal do przodu od ostatniego ważenia w sierpniu!! no czułam, że spodnie takie "dopasowane" się zrobiły, ale nie myślałam że aż tak! No i poza tym w ramach leczenia minorowych nastrojów jadłam, jadłam i jadłam... ło! wiem co mówię!
    Ale teraz białeczko mnie syci tak, że wczoraj na obiad nie dałam rady zjeść całej piersi z kurczaka! miłe zaskoczenie
    Bateria do wagi będzie dziś wieczorem! więc jutro rano wielkie ważenie, żeby nie było aż takie wielkie...
    Tu jestem czas się otrząsnąć - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    dość - muszę podjąć działanie...cel jest w zasięgu mojej ręki

  2. #12
    podstolina Guest

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    Cytat Zamieszczone przez wrenda Zobacz posta
    Szkoda mi wyrzucać jedzenie... tak mnie nauczono...z resztą wielu rzeczy mnie uczono
    To zupelnie jak mnie .......no i mam efekty.Zreszta ja juz tutaj jestem prawie weteranka odchudzania.I jak widzisz z miernymi skutkami. Mowie tak bo bywalo o wiele piekniej......az wstyd sie przyznac ,ale mialam juz na suwaczku 75 kiloskow.dzisiaj niestety prawda jest bolesna. A i teraz coreaz trudniej o mocne postanowienie poprawy i wogole.ale co tam damy rade .......no to dziela !!!!!!!Zaczynamy.!!!!!

    ---------- Wiadomość dodana o 13:54 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 13:44 ----------

    Oto co wyczytalam na stronie [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Dieta Dukana - białkowa.
    Podstawą diety jest ograniczenie spożywania węglowodanów na rzecz żywności z dużą zawartością białka. Jedząc prawie samo białko chudniemy, bo do jego przyswojenia organizm potrzebuje dużej ilości energii, którą pobiera z zapasów tkanki tłuszczowej, a ciała ketonowe ( produkty spalania kwasów tłuszczowych w wątrobie ) powstające w procesie trawienia hamują apetyt. Dieta może stanowić zagrożenie głównie dla nerek, które muszą wydalić dużą ilość toksyn, powstałych w procesie trawienia białek. Brak warzyw w pierwszej fazie, powoduje zakwaszenie organizmu oraz niedobór witamin i minerałów Nadmiar białka utrudnia absorpcję wapnia, prowadząc do osłabienia kości, a drastyczne ograniczenie węglowodanów jest niekorzystne głównie dla mózgu, który potrzebuje glukozy.
    ****
    Zastanow sie jeszcze nad wyborem dietki.....prosze.
    Pisze tak bo wiem ze masz dziecko i musisz je wychowac.......ja nie strasze.Przeszlam czesciowo tylko przez te diete i wiem co mowie.

  3. #13
    Awatar Barbarelus
    Barbarelus jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-05-2010
    Posty
    4,186
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    Cytat Zamieszczone przez wrenda Zobacz posta
    ale ponarzekam sobie trochę miłe panie... otóż mój mąż pomocny nie jest i nie chce współpracować w ostatnim czasie powiedział parę razy, że może bym się ogarnęła... albo ze przed weselem koleżanki miałam schudnąć; żebym kupiła mniejsza sukienkę, to mnie zmobilizuje itd. to gdy podejmuję decyzję, że biorę się za siebie to on już marudzi...a to że znów dukan; jak dziecko oddaje mi cukierka, to mówi, że on go nie chce i żebym sama zjadła!!! śniadanka robi (zebrało mu się) - bułeczki zapiekane z serem... no same pokusy. Nawet ostatnio na zakupach (przeważnie robię je sama, ale w weekend udaje nam się czasem wspólnie trafić do marketu) wkładał do koszyka cukierki i ciastka - ten co słodyczy nie lubi!! I leży to w szafce... i pewnie w chwilach słabości będzie kusiło niestety.

    Miłego dnia

    Lekko się wtrącę. Przeczytałam o zachowaniach twojego mena. Uważam, że on cieszy się z podjęcia przez ciebie takiej decyzji i próbuje ci w jakiś sposób zrekompensować niedogodnosci związane z dietą. Może w sposób mało racjonalny, ale... i to powinno cieszyć. Mój mąż też czasami narzekał sobie na moje zbędne kilogramy, delkatnie sugerował, że należałoby.... Kiedy rozpoczęłam dietę, zaczął kupować mi słodkości, słodzone jogurty, rogaliki i inne duperele nic wspólnego z dietą nie mające . Wkurzałam się troszeczkę, ale po cichu, bo widziałam, że on tymi niezdarnymi, nietrafionymi zakupami próbuje mnie wspomóc i zmobilizować.
    Znajomość z Dukanem od 15. 03.2010.

  4. #14
    Awatar kajka38
    kajka38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-12-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    6,318

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    z góry !!! bardzo przepraszam ale w imię dobra wyższego pospamuję nieco poza tematem

    Akcja szlachetna paczka

    chciałabym zachęcić do przyłączenia się wszystkie kobietki o miękkich sercach

    Póki co jest nas sześć Effcia, Marti, Alisa i moje dwie koleżanki

    Opiekujemy się rodzinką z Rembertowa

    Pomoc dla samotnej matki ( ojciec porzucił rodzinę) z dwójką dzieci - dziewczynka lat 7, chłopiec lat 12 żyjących w skrajnej biedzie bo trudno to inaczej określić to każda złotóweczka jest mile widziana

    konstruujemy paczkę na święta

    jedzenie, kosmetyki, środki czystości, zabawki dla dzieci ( lalka barbie i deskorolka), rzeczy szkolne, ubranka ( mogą być używane) oraz pieniążki w kopertę na kolację Wigilijną.

    potrzebujemy albo finansowego wsparcia albo jakiegokolwiek - jeśli ktoś może się dołożyć, lub zrobić swoją własną małą paczuszkę to każdy grosik mile widziany - więcej uda się podarować

    zachęcam do zostania świętym mikołajem

    szczegóły akcji, potwierdzenie mojego uczestnictwa oraz kontakt do wolontariusza opiekującego się tą rodziną na życzenie prześlę mailem - jeżeli ktoś ma możliwość pomóc - proszę o kontakt na priv lub pod adres [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    mam nadzieję, że właścicielka wątku wybaczy mi ten of-topic

    pozdrawiam
    jestem tu: Kaja na MM - Część 4 - Strona 18
    Zrzucone na MM:

  5. #15
    podstolina Guest

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    A gdzieś ty?!?!?!?!?!?wracaj tu do nas i to zaraz!!!!!!!pozdrawiam i milego dzionka zycze,

  6. #16
    Awatar marti38
    marti38 jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    7,797

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    Witam nową forumowiczkę :-)
    Brawa za chęci i postanowienie odchudzania, ale...... ja Cię proszę, nie Dukan. Wylądowałaś w szpitalu z zapaleniem trzustki, prawda? Czyli Twój organizm broni się przed dietą. Na trzustkę trzeba uważać, bo to organ, który nie daje znaków, że coś jest nie tak....... aż do momentu kiedy jest źle.
    Ja każdego namawiam na dietę Montignaca - zdrowa, je się do syta, na początku zasady wydają się skomplikowane, ale jest na forum kilka dziewczyn, które pomogą.
    Poza tym, na Dukanie z wielu rzeczy rezygnujesz zupełnie, więc po zakończeniu diety rzucasz się na jedzenie tych zakazanych.

    Zastanów się jeszcze :-) Ale niezaleznie od tego, na jakiej diecie będziesz - moje trzymanie kciuków już masz.

    Pozdrawiam ciepło, Marta

  7. #17
    Awatar wrenda
    wrenda jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-11-2011
    Posty
    38

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    jestem, jestem
    nie uciekłam nigdzie i nie mam takiego zamiaru.
    Wczorajszy dzień (noc w zasadzie) to okropieństwo. Mój malec dał mi się we znaki... i jeszcze uczelnia znów mnie nie chce... nie złożyłam mgr na czas..... powiem szczerze, że praca magisterska to największa zmora mojego życia, jak do tej pory... już 2,5 roku temu powinnam ją obronić... i nie mogę tego przeskoczyć... w tym roku się uda!!! musi!!!

    Ze wszystkim jakoś tak odpuściłam w ciąży i po... najważniejszy stał się ten mały człowiek i jego potrzeby... ale moj wykolejony życiowy wagonik usilnie stara się wrócić na swoje tory!!

    Ale do rzeczy...mały wczoraj obudził się po północy i zasnął po 3!! na zabawy mu się zebrało... było mleko, wózek, bujanie na rękach...
    w końcu po wysłuchaniu kołysanek puściłam bajkę i usnął...
    Zdarza mu się to rzadko - takie nocne wojaże długo godzinne. Rano był rozdrażniony, ciągle marudził... a ja razem z nim... Jak mój małż wychodził do pracy to mu sie rozbeczałam na do widzenia .... (do tego zaczął mi się @)
    Spakowałam małego i pojechaliśmy do moich rodziców... poczta przychodzi wciąż do nich. Wróciłam późnym wieczorem i dlatego nie było mnie na forum.

    Odwiedziłam sklep przy okazji... i powiem wam, że nie kusi mnie póki co... ani owoc, ani ciacha, całkiem ładnie przebrnęłam przez zakupy

    Dziękuję kochane za troskę...doceniam, naprawdę...
    A teraz niespodzianka...wstajemy i robimy 10 przysiadów...no już ruszamy dupcie z krzeseł, foteli, kanap....(robię..!!!) już!!! wy też??
    przy 5 zabolały mnie kolana... przez to własnie między innymi muszę schudnąć!!!

    No .. zrobione?? mam nadzieję...zawsze to jakaś porcja ruchu, dla naszego zdrowia bo to jest najważniejsze w tym całym gubieniu kilogramów!

    A i zmieniam suwaczek... dziś 82...czyli 2 kg do tyłu

    Miłego popołudnia... na pewno dziś jeszcze tu zajrzę
    Tu jestem czas się otrząsnąć - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    dość - muszę podjąć działanie...cel jest w zasięgu mojej ręki

  8. #18
    Awatar Disorderly
    Disorderly jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-03-2010
    Mieszka w
    Lublin
    Posty
    387

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    Gratuluję spadku
    Z tym podsuwaniem słodyczy to zaczynam mieć wrażenie, że oni nie chcą żebyśmy schudły. Mój ciągle mi coś podsuwa i mam tego dość :P
    Na na Dukanie byłam wiosna/lato i wariowałam widząc owoce, teraz nie ma aż takich pokus :P


    Podejście drugie: Schudnąć zdrowo.

    Podejście pierwsze: I oto nadszedł ten dzień...

  9. #19
    Awatar wrenda
    wrenda jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-11-2011
    Posty
    38

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    Cytat Zamieszczone przez Disorderly Zobacz posta
    Gratuluję spadku
    Z tym podsuwaniem słodyczy to zaczynam mieć wrażenie, że oni nie chcą żebyśmy schudły. Mój ciągle mi coś podsuwa i mam tego dość :P
    Na na Dukanie byłam wiosna/lato i wariowałam widząc owoce, teraz nie ma aż takich pokus :P
    Za pierwszym razem zaczynałam w marcu... i gdy pod koniec kwietnia zobaczyłam (poczulam!!!) w tramwaju jedzącą jabłko dziewczynę, to normalnie myślałam, że rzucę się na to jabłko! ech dlatego teraz jedno jabłko dziennie jest i będzie no i zimowanie na mięsku nie wydaje się takie straszne.

    a i jeszcze chciałam napisać, że dziś też czekało na mnie śniadanie i specjalnie serek wiejski na stole mąż się postarał bez pokus tym razem może musi się przyzwyczaić?

    ---------- Wiadomość dodana 24-11-2011 o 10:57 ---------- Poprzednia wiadomość dodana 23-11-2011 o 17:21 ----------

    No i dziś rano znów weszłam na wagę... chyba nie będę się ważyć codziennie... to nie dla mnie!
    Więc postanowienie: wtorek i sobota.
    Dziś -0,3 na wadze, zmieniam suwaczek.
    Tak sobie myślę ile czasu mi to zajmie... w sumie jak tyję to nie myślę sobie: o jej! jem normalnie już 3 lata a jak się odchudzam, to liczę każdy dzień... i zawsze wydaje mi się, że to już tak długo...a tu dopiero 5 dni za mną. Może jak wpadnę w rytm, to nie będę odliczała do wieczora i zaznaczała kolejnego dnia w kalendarzu.

    Jakieś melancholie mnie dopadły... smutno mi, łzy same cisną się do oczu... ale przejdzie... tylko ostatnio coraz częściej pozwalam sobie na skrajności, drażliwa jestem. Najchętniej to bym gdzieś uciekła... w góry, o!

    A i zapisałam się do lekarza w końcu. Ból pleców nie odpuszcza, więc muszę zasięgnąć porady. Na pewno pierwsze co powie, to PROSZĘ SCHUDNĄĆ! a drugie: PROSZĘ NIE DŹWIGAĆ 15-KILOWEGO DZIECKA

    Może lekarz mi coś doradzi z tym odchudzaniem... ale teorię przecież i ja znam, a tak ciężko stosować ją sumiennie na codzień.

    Miłego dnia
    Tu jestem czas się otrząsnąć - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    dość - muszę podjąć działanie...cel jest w zasięgu mojej ręki

  10. #20
    Awatar wrenda
    wrenda jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    19-11-2011
    Posty
    38

    Domyślnie Odp: czas się otrząsnąć

    ło matulu!
    Trzeci raz już piszę ten post. Wczoraj dwa razy mi się nie zapisał, więc dziś to co miało być wczoraj no i dziś.

    Widzę że piszę sama dla siebie, trudno... choć nie powiem, wsparcie by się przydało

    Byłam u lekarza i oto co zaleciła mi pani doktor:
    1. proszę się wziąć za siebie,
    2. proszę nie dźwigać dziecka (niech tatuś dźwiga),
    3. polecam jogę
    i hit:
    4. zalecam dietę białkową, bo jest skuteczna!

    Moje bóle pleców spowodowane są krzywym kręgosłupem i przeciążeniem...
    Na zabiegi skierowania nie dostałam, bo limity z NFZ dawno wyczerpane i po nowym roku dopiero można się zapisywać... masakra... czyli chorować najlepiej w pierwszej połowie roku, bo później, mimo opłacanych składek, trzeba i tak wszystko finansować z własnej kieszeni... a u mnie niestety krucho na tej płaszczyźnie...
    a składki odciągają cały rok... normalnie aż się na usta ciśnie "złodziejstwo"
    Pozostaje mi w takim układzie poszukanie filmików z jogą i jogoterapia domowa

    Dziś ważenie i na wadze (nawet oszacowałam na oko tak samo) 80,6...
    ech...a kiedy ta 7 z przodu, 6... i wymarzona (chyba nigdy nie osiągnięta) 5!!!
    Żeby z odchudzaniem było jak z farbowaniem włosów... ( właśnie siedzę z farbą na głowie...ciekawe co wyjdzie ) myślisz sobie - chcę 20 kg mniej... budzisz się następnego dnia i masz 20 kg mniej... fajnie by było, co?

    idę poczytać co u Was, kochane
    Miłej soboty
    Tu jestem czas się otrząsnąć - Grupy Wsparcia Dieta.pl
    dość - muszę podjąć działanie...cel jest w zasięgu mojej ręki

Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •