Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 67
Like Tree1Lubią to

Wątek: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

  1. #1
    Awatar NIEatrakcyjna
    NIEatrakcyjna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-01-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    48

    Domyślnie Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Witajcie...
    Jestem już po prostu wkurzona, tym do jakiego stanu się doprowadziłam oraz tym, że nie mam silnej woli na tyle, żeby coś z tym zrobić! Tzn. mam nadzieję, że z Waszą pomocą wreszcie się uda... Może trochę o mnie..
    Mam na imię Asia, 24 lata, 109kg, 176 cm.
    Od Nowego Roku schudłam 2 kg ale praktycznie już 3 przytyłam....Zgubne dla mnie jest to, że praktycznie codziennie pracuję na II zmianę, więc wracam około 23 i wtedy..... ehh..zaczyna się....;] Nadrabiam cały dzień;/
    W 2009 schudłam 13 kg, więc wiem, że potrafię.. Potrzebuję tylko jakiegoś 'sensei', który pomoże mi popracować nad systematycznością i dotrzymywaniem danego słowa przede wszystkim samej sobie. Liczę na to, że właśnie takie zadanie spełni to forum (które przeglądam już od kilku lat...).
    Główne założenia:
    MŻ + regularne ćwiczenia. Nie ma bata, musi się udać

    Serdecznie pozdrawiam,
    Asia.

  2. #2
    czikikarotka Guest

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Ten nick to masz mocno przesadzony Jak teraz nie zaczniesz dostrzegać w sobie czegoś pozytywnego, to po schudnięciu też nie zobaczysz

    A tak poza tym, to witaj na forum! MŻ to fajna sprawa, mi na tej diecie udało się zrzucić ponad 30kg, tak więc polecam. Co planujesz ćwiczyć?

  3. #3
    ggosiaczek jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-01-2012
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    24

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Witam.

    Ja też postanowiłam być na diecie MŻ.
    Myślę że to dobry wybór.
    Trzymam kciuki i pozdrawiam

  4. #4
    Awatar nala345
    nala345 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2012
    Posty
    778

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Pewnie, ze się uda, najważniejsze uwierzyć w to, że nam też się uda
    będziemy do ciebie zaglądać, dopingować i popracujemy nad Twoją systematycznością w dążeniu do wyznaczonego celu
    Dałaś słowo więc startujemy....pozdrawiam

  5. #5
    Awatar Martek86
    Martek86 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    10-01-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    30

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Witaj
    Na wstępie zagrzewam gorąco do boju !!!! Widzę ,że jesteśmy w podobnym wieku i z tego samego miasta Fajnie.

    Asiu, rób sobie do pracy jedzonko. Rano jedz jakieś porządne śniadanie , w domu zjedz jeszcze jeden posiłek i resztę zjedz w pracy. Zależy na którą chodzisz, bo może jeszcze udało by Ci się zjeść obiad w domu,a potem to już wiele nie zjesz. Jakiś jogurcik, sałatka, albo owoc.

    Wiesz co mnie zmotywowało ?!! To okropne, ale ja kiedy mam chwilę zwątpienia oglądam na różnych stronkach GRUBE BABY... Nie chcę taka być i nigdy nie pozwolę sobie na takie zaniedbanie. Tacy ludzie jak my, są szczęśliwi kiedy sobie dogadzają jedzeniem. Bo to dla nas coś cudownego. Ale nie ma nic wspanialszego , niż czuć się dobrze ze sobą. Ja już to czułam i chcę do tego wrócić!! Czego i Tobie życzę!!

    Jak masz chwile zwątpienia, pisz ,jeżeli to ma pomóc. I co najważniejsze , nie traktuj tego jak dietę To jest po prostu wstęp do nowego życia

    Ale się powymądrzałam hehe...

  6. #6
    pufetka30 Guest

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Witaj na forum, dieta MŻ plus aktywność fizyczna to chyba najlepsze rozwiazanie, uczace nas zdrowych nawyków.
    Martek ma racje musisz jeśc przed praca i zabierac jedzonko ze soba aby nie być głodnym po powrocie o tak późnej porze.
    Będe zaglądać do Ciebie i motywować a i od czasu do czasu jakieś baciki też będą jeśli przyjdą chwile słabości.
    Pozdrawiam

  7. #7
    Awatar NIEatrakcyjna
    NIEatrakcyjna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-01-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    48

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Dziękuję za odwiedziny:*
    Chciałam powiedzieć, że:
    1. śniadanie: 3 kanapki z ciemnym pieczywem i szynką;
    2. II śniadanie: 2 banany;
    3. obiad w pracy: surówka z białej kapusty + 2 parówki z idnyka;
    4. kolacja: serek wiejski z błonnikiem;

    Niestety po powrocie do domu (ok.00.00) ehh....
    kilka kanapek i słodka herbata <- mam nadzieję, że nikt tego nie widzi ;]
    Ćwiczenia: dziś 0, jestem na etapie zastanawiania się nad rodzajem ćwiczeń.... Może macie jakieś sprawdzone na początek, takie...wiecie o co chodzi...takie, żeby mnie nie zniechęciły... Wiem doskonale jak to brzmi, ale kurde....kiedyś nie miałam z tym problemu... Kiedy schudłam te 23 kg ( w 2009), to codziennie tańczyłam, brzuszkowałam, często (kilka razy w tygodniu) biegałam.. Może próbuję się trochę usprawiedliwiać, ale jak patrzę na mojego D., jak leży sobie w cieplutkim łóżku, to ostatnie na co mam ochotę, to wstawać z niego (łóżka). A właśnie! Mój D. ... Ciekawa jestem, jak Wasi partnerzy podchodzą do tematu diety? Powiem szczerze, że w moim związku to raczej temat tabu, chociaż ostatnio jakby coś go tknęło Sama nie wiem..
    Mimo wszystko (żółty druczek) kładę się do łóżka z uśmiechem złamanym łzami w oczach, mając nadzieję na lepsze jutro...
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

  8. #8
    Awatar nala345
    nala345 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2012
    Posty
    778

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    widzę, widzę
    i ślę porządnego kopniaka motywacyjnego coby przywołać do porządku
    w/g mnie jeśli pracujesz np. do 22.00, to spokojnie mogłabyć dołożyć na kolację jakąś kromkę chleba + jakieś warzywa, za kolejne 2 godz. możesz zjeść jakiś owoc czy jogurt..... ostani posiłek należy zjeść 3 godz. przed pójściem do łóżka, a nie trzymać się zasady jeść do godz. 17 czy 18, więc nie dziwię się, że uległaś pokusom i zjadłaś na szybko cokolwiek by zaspokoić głód, właśnie tak robimy, jeśli wydłużamy sobie przerwy między posiłkami
    trzymam kciuki, że już od dziś będzie tylko lepiej pozdrawiam

    ---------- Wiadomość dodana o 08:27 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 08:17 ----------

    p.s. herbaty nie słodzę, bo słodkiej nie lubie, natomiast kawę lubię słodką i takową piję, a jednak chudnę

  9. #9
    Awatar NIEatrakcyjna
    NIEatrakcyjna jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-01-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    48

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Heyyy
    Wczoraj długo nie mogłam zasnąć (pewnie przez to jedzenie przed samym snem;/). Leżąc w łóżku, wymyśliłam nową strategię: mianowicie (jako, że kocham zakupy ), będę układać plan żywieniowy z góry, na cały tydzień, i w ten sposób kupować tylko to, co będzie mi potrzebne Mam nadzieję, że pomoże;]
    Do tego dokładam, jak mówi nala345 regularne odstępy między posiłkami (tj.: 9:00, 12:00, 15:00, 18:00 i 21:00). Biorąc pod uwagę, że zazwyczaj przez cały miesiąc pracuję właśnie na drugą zmianę, powinno być dobrze
    Co do ćwiczeń: od poniedziałku zacznę, małymi kroczkami (5 powszednich dni w tygodniu, rano i wieczorem seria: 20 brzuszków, 20 przysiadów, 20 skłonów przód, po 10 skłonów lewa-prawa)- nie oszukujmy się, nie będę zaczynać od a6w bo wiadomo, że nie dam rady. Ale może kiedyś, kto wie Co tydzień będę dokładać po 10 powtórzeń każdego.Dwa razy w tygodniu: co najmniej 30 minutowy spacer. W połowie lutego, ostatecznie w marcu, dołożę taniec. Poza tym,przy moim trybie życia (stacjonarnym na maxa: czyt.:z i do pracy: samochód, praca na siedząco), myślę, że nawet 'taka' aktywność fizyczna' jest OK. No a jeśli jestem w błędzie to mnie naprostujcie:P
    Aaa, no i ważenie w poniedziałki, rano na czczo, po siusiu, bez piżamy
    To chyba tyle z tego, co udało mi się wymyślić przez noc
    Miłego, spokojnego dnia i mnóstwa sukcesów
    Asia.

    PS. Zapomniałam chyba napisać, że mam jeszcze jedną silną motywację: w sierpniu wychodzę za mąż...A na materiał na sukienkę w rozm.50 to wydam majątek, więc...

  10. #10
    czikikarotka Guest

    Domyślnie Odp: Mocno zirytowana obecnym stanem rzeczy ;/

    Plan masz bardzo dobry, szczególnie z tymi zakupami na cały tydzień i godzinami posiłków. A każda aktywność fizyczna jest dobra, byleby była. Choć ja bym więcej spacerów dorzuciła, powinny być efektywniejsze w tym momencie, niż skłony i brzuszki.


    Cytat Zamieszczone przez NIEatrakcyjna Zobacz posta
    PS. Zapomniałam chyba napisać, że mam jeszcze jedną silną motywację: w sierpniu wychodzę za mąż...A na materiał na sukienkę w rozm.50 to wydam majątek, więc...
    Tak więc bierzemy się do roboty, bo do sierpnia sporo czasu na zrzucanie sadełka

Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •