Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16
Like Tree1Lubią to

Wątek: 25 kg do szczęścia

  1. #1
    Dumpling jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-07-2008
    Posty
    14

    Domyślnie 25 kg do szczęścia

    Witam, nazywam się Aneta i mam 28 lat. Od lat cierpię na dużą nadwagę. Aktualnie ważę jakies 85 kg. Oczywiście miałam już kilkanaście prób odchudzania (nawet jedną tu na forum), ale wszystkie kończyły się spektakularnym jojem. Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Mam zamiar zrzucić 25 kg, choć będzie juz dobrze jak uda się pozbyć 15 kg i zejść poniżej 70 kg. Teraz ważę najwięcej w swoim życiu i nie mam już w czym chodzić.Wwszyskie ciuchy za małe. Poza tym mąż już przestał ukrywać, że mój wygląd zaczyna mu przeszkadzać, zwłaszcza, że porządnie się zapuściłam. Nie dość, że chodzę w porozciąganych luźnych swetrach i dresach, to jeszcze u fryzjera nie byłam chyba rok. Muszę sobie to wszystko poukładać i jakoś się pozbierać, a narazie tylko siedzę przed telewizorem i się obżeram.

    Mam plan-metodę drobnych kroków:
    po pierwsze zacznę zastępować słodycze, fast food i tłuste obiady warzywami i pełnowartościowymi produktami. Na początek zrezygnuję z Mc Donald'sa, pizzy i alkoholu co wieczór i postaram sie zacząć ćwiczyć.

    Liczę na wsparcie


    tu jestem i walcze: 25 kg do szczęścia

  2. #2
    Awatar marmona84
    marmona84 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-12-2011
    Mieszka w
    Koszalin
    Posty
    182

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Grunt to dobre nastawienie, startowałam z podobną wagę do Twojej więc wiem jak się czujesz,troche ruchu i dieta dadzą efekty, ale Ty wiesz o tym więc nie będe sie wymądrzać tylko do roboty kobieto i walcz o siebie!!!
    Start 04.12.11

    Meta...???
    WARTO GONIĆ MARZENIA...
    Tutaj jestem-------->Po raz pierwszy( i ostatni)

  3. #3
    Dumpling jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-07-2008
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Hej marmona, dzięki za te słowa. Rzeczywiście muszę zacząć walczyć, bo nie chce w tym ciele spędzić reszty życia. Źle się czuję, bolą mnie kolana i kręgosłup, jestem ospała i przemęczona, a cały dzień nic nie robię. Nie chcę tak. Dzisiaj mały sukces. Stanęłam na wadze i jest 84 kg!! Czyli już nie otyłość, a znaczna nadwaga. Nie wiem czy jest z czego się tak bardzo cieszyć, ale jakoś mi lepiej.
    Muszę wymyślić jak dodać tytuł wątku do sygnatury tak jak ty masz. Help..


    tu jestem i walcze: 25 kg do szczęścia

  4. #4
    Beatka_93 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-09-2011
    Mieszka w
    Pruszków
    Posty
    1,227
    Wpisy na blogu
    3

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Witaj Dasz rade.Jakieś ćwiczenia bedziesz robić?
    ---------------------------------


    DO WAKACJI!

  5. #5
    Dumpling jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-07-2008
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Cytat Zamieszczone przez Beatka_93 Zobacz posta
    Jakieś ćwiczenia bedziesz robić?
    hmm.. jeszcze o tym nie myślałam.. tzn myślałam, żeby ćwiczyć, ale nie bardzo wiem jak. Może zacznę biegać? Chociaż z moją wagą to może nie być dobrym pomysłem... coś wymyśle.. może macie jakieś proste ćwiczenia na początek??


    tu jestem i walcze: 25 kg do szczęścia

  6. #6
    Dumpling jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-07-2008
    Posty
    14

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Nie było mnie kilka dni, diety też te kilka dni nie było, ale na wadze bez zmian 84 kg. Przez weekend było dużo alkoholu i słodyczy: impreza u zanjomych (alkohol i słodycze), obiad u teściów (dwudaniowy obiad i duuużo słodkiego). Niedobrze, że już na początku diety odpuszczam. dzisiaj planuję porządne śniadanie, a potem już ładnie. Może dziś poćwiczę..


    tu jestem i walcze: 25 kg do szczęścia

  7. #7
    Awatar marmona84
    marmona84 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-12-2011
    Mieszka w
    Koszalin
    Posty
    182

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Wpadam z rewizytą...
    I stwierdzam na początek że porządne lanie się należy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Nie ładnie , zaszalałaś troszkę ale teraz czas sie opamietać i do roboty kobieto bo wiosna coraz bliżej i czas na efekty!!!!!!!
    Start 04.12.11

    Meta...???
    WARTO GONIĆ MARZENIA...
    Tutaj jestem-------->Po raz pierwszy( i ostatni)

  8. #8
    Awatar mishiii
    mishiii jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-06-2010
    Posty
    130
    Wpisy na blogu
    15

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Witaj, witaj.
    Pamiętaj, że mamy w słowniku takie magiczne słówko 'nie' - każdy Cię będzie namawiał, a Ty możesz, a wręcz masz prawo odmówić. Chyba, że sama siebie okłamujesz. Powiedz rodzinie, że się odchudzasz - niech to zaakceptują, niech nie kuszą, niech wspomagają.
    Co do ćwiczeń to może na początek jakaś taka gimnastyka? Żeby ogólnie się rozruszać? Spacery - ćwiczenia z hantelkami, skłony, przysiady?

    Będę wpadać
    Ja nie jestem gruba - ja mam niedobór szczupłości.

    cel do 30 kwietnia 2012: 89,9 >> UDA SIĘ!!

  9. #9
    Awatar Lejdi_M
    Lejdi_M jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2012
    Mieszka w
    okolice Warszawy
    Posty
    1,383

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    Polecam mż + ćwiczenia serio dają efekty...
    i nie rób tego dla męża tylko dla siebie
    wiem łatwo mówić...

    ale gdy ja robiłam coś dla swojego mężusia to zawsze mi nie wychodziło.. bo tylko mnie wqrzył i szłam się obżerac a teraz robie coś tylko dla siebie nawet nie dla pięknego wyglądu, tylko ot tak dla kaprysu... założyłam sie sama ze sobą ze dam radę.. no i nawet rywalizuje :P też sama ze sobą.
    betty44 lubi to.
    Walczę znowu (Od 15 paź 2013).Lejdi_M walczy dalej :-) cel 8 z przodu!

  10. #10
    Awatar mishiii
    mishiii jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-06-2010
    Posty
    130
    Wpisy na blogu
    15

    Domyślnie Odp: 25 kg do szczęścia

    I to jest bardzo dobre podejście. Ja też chcę ładnie wyglądać, żeby mu się podobać, ale przede wszystkim robię to dla siebie - żeby się SOBIE podobać i zebym się czuła dobrze sama ze sobą.
    Ja nie jestem gruba - ja mam niedobór szczupłości.

    cel do 30 kwietnia 2012: 89,9 >> UDA SIĘ!!

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •