Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 50

Wątek: Bezradność... - Część 1

  1. #21
    Awatar Kasiula81
    Kasiula81 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2010
    Posty
    566

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    Cytat Zamieszczone przez UlaUlaUla Zobacz posta
    hmm Kochana a napisz dokładnie co jadłaś wczoraj. może trafiło Ci się coś niedozwolonego skoro waga poszybowała do góry.
    hej Ula
    Białkowo było nienagannie, poprostu nie było Qpki
    Ale, nie martwi mnie to , bo dzis już wszystko w normie, musze poprostu jeść wiecej błonnika i troszke wiecej pić wody.
    Dziś zobaczyłam na wadze spadek !! minimalny coprawda , ale strasznie mnie to nakreciło na dalszą walkę
    Waga 120,1 czyli prawie kilogram mniej niz wczoraj Cudnie, wspaniałe uczucie satysfakcji
    Sniadanie udane. Popołudniu wyjerzdzam , wiec na rowerek nie bedzie czasu, ale to nic, przy Dukanie można sobie dzień cwiczen odpuścić..
    Nie wiem czy znajde czas , żeby Was odwiedzić.... wiec MIłego i udanego dietkowo dzionka Wam życzę

    ---------- Wiadomość dodana o 08:51 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 08:38 ----------

    Cytat Zamieszczone przez Dagus Zobacz posta
    Kasiu chcesz 2 tyg na 1wszej fazie wytrzymac??...ale czy to dla ciebie bedzie zdrowe??????????????ja w to watpie i nie popieram tak dlugiego okresu...sprobuj przez 1 mies. byc na systemie 1/1..1 dzien proteiny/ 1 dzien warzywa + proteiny...jest naprawde latwiej a jak nie potrzebujesz na "JUZ" schudnac 10kg to tak bedzie dla ciebie latwiej...i moze pomysl o 1 dniu w tygodniu kiedy do godz 12 bedziesz mogla zjesc cos co naprawde lubisz..zeby pozniej sie nie rzucic na lodowke i nie zaprzestac dietki a lwasciwie nowego sposobu odzywiania..musisz sie na to przestawic ze to nie dieta krotkoterminowa ktora pozwoli ci schudnac XXXX kilogramow a twoij sposob odzywainia..bo po co gotowe diety ktore sie kiedys skoncza...

    co myslisz?? pomoc ci??
    Masz rację Dagus, nie wiem czy wytrzymam te 2 tygodnie.. Mogłabym pewnie na siłę wytrzymać, bo jestem zdesperowana, kregosłup daje mi we znaki, musze schudnąć 10 kg w miarę szybko, żeby go odciązyć, pozniej mogę wolniej chudnąć.

    To dobry pomysł 1 dzień proteiny, ,1 dzień warzywa i proteiny, nawet chyba dla m nie zdrowsze, bo wydaje mi się,że nie dostanę najbliższej @ , ale poki nie jestem niczego pewna, to Dukam dalej...

    Pomoż Daguś , Pomóż, bo niby mi się wydaje, że wiem sporo o Dukanie, ale zawsze lepiej miec obok kogoś kto zna się lepiej

    ---------- Wiadomość dodana o 09:10 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 08:51 ----------

    Cytat Zamieszczone przez Bassiaa Zobacz posta
    Kasiu- ja znam takie wariacje z wagą. Też tak mam. Jeśli masz dobrą wagę to może być wina wody w organizmie.
    Poza tym ja zawsze ważę się po wstaniu i wizycie w toalecie i pilnuję by stać tak samo na wadze i by waga stała na jednej płytce pcv.

    Sama waga nie jest najważniejsza. Przeciez nie o same cyferki tu chodzi. Ważne są godziny, dni gdy żywimy się zdrowo.
    Jak Ty dziewczyno biegasz? no podziwiam! Ja nie jestem w stanie z ta masą przebiec nic!

    Kasiu, waże podbnie. Też mam maluszka rocznego i dwójkę starszaków.
    Przy zdrowym żywieniu, nie dramatycznie restrykcyjnym ale zdrowym możesz zachodzić w ciążę. I jam mama się zmniejszy to
    będzie bezpieczniej.

    Pozdrawiam

    W moim przypadku to wina masakrycznie nierwypoziomowanej podłogi pod płytkami, niedawno się przeprowadzlismy i trudno mi było wyczuc w ktorym miejscu mam się wazyc zeby zobaczyc prawdę ale teraz juz na szczeście wiem gdzie mam taką swoją płyteczke pcv w łazience :d ważyłam na niej, proszki cykier mąke i jest już sprawdzona i pewna.. teraz stawiam wagę tylko na tej płytce

    Wiem ,że to o zdrowie chodzi głownie w tym naszym postanowieniu, ale wiesz Basia jak to jest, jak widzimy lecące na łeb , na szyje kg to , aż chce nam się coś robic ze sobą

    Pierwszą ciażę tardzo dbałam o to , żeby jeść bardzo zdrowo, nie odchudzać się ale zdrowo jeść i przytyłam w ciąży tylko 7 kg, zaczęłam tyc dopiero w 6 miesiącu. Teraz mój synek ma niecałe 4 latka, i bardzo chcielibyśmy by miał rodzeństwo...
    Drugą ciążę poroniłam... przyszło załamanie i przybrałam na wadze w bardzo kródkim czasie ok 6 kg... i pewnie brnęła bym w ten koszmar dalej, gdyby nie zaczął mnie budzic bol kręgosłupa... Muszę schudnąć..

    Wczoraj ogladałam program chyba na tvn Style, o otyłości w Anglii i o opaskach na żoładek.. Zatanawiam się czy robią coś takiego w polsce?? Ile to kosztuje?? A może nawet w skrajnych przypadkach refundują taki zabieg??
    CZlowiek jak jest w desperacji chwyta się różnych pomysłów..
    MÓJ MAŁY CUD MA JUŻ 8 MIESIĘCY
    NA DIECIE OD 1.IV.2010
    ]
    MOJA WALKA -->
    Bezradność... - Część 1

  2. #22
    Awatar Kasiula81
    Kasiula81 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2010
    Posty
    566

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    OKi dziewczyny, lecę bo ja jeszcze w pidzamie siedze MIłego dzionka zajrze wieczorkiem jak wróce, to Was poczytam ciao !!

    ---------- Wiadomość dodana o 10:46 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 09:14 ----------

    Centymetra niedawno używałam.
    Jestem zadowolona.
    Ostatni raz się mierzyłam 28 kwietnia 2012 i różnica między dzisiejszym dniem wynosi :

    Biceps, albo cos co powinno tam być : -2 cm
    piersi : -3 cm
    pod biustem : -1 cm
    brzuch: + 1 cm ( chyba przez te brzuszki )
    Udo :- 2cm
    Tyłek : bez zmian


    Jest dobrze
    Oby tak dalej..
    MÓJ MAŁY CUD MA JUŻ 8 MIESIĘCY
    NA DIECIE OD 1.IV.2010
    ]
    MOJA WALKA -->
    Bezradność... - Część 1

  3. #23
    Awatar Asia_M
    Asia_M jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    11-05-2009
    Mieszka w
    Mazowsze
    Posty
    13,634
    Wpisy na blogu
    10

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    Ładnie Ci w obwodach poleciało!
    Ja albo źle mierzę, albo mi nic nie spada.
    W każdym razie, jeśli nawet spada, to tak wolno, że wręcz niezauważalnie.
    Badania dowiodły, że szczęścia nie daje miłość, bogactwo czy władza, tylko dążenie do nieosiągalnych celów. A czymże jest dieta, jeśli nie tym?

    Raz a dobrze! Jo-jo wykluczone!



  4. #24
    Awatar Monika_D32
    Monika_D32 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    29-10-2009
    Posty
    15,730

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    Kasiu, dlaczego dukan??? starasz sie o ciażę??? Trzymam kciuki o spadki takie jak dzisiaj i silna wole
    Miłego dnia
    9 lat temu udało się schudnąć z 105 do 68 kg. Teraz walczę na nowo, 2018 r największa waga 90 kg



    15 kg do pogonienia w diabły, czyli nowy start, nowy dom, nowa Ja

  5. #25
    Awatar Kasiula81
    Kasiula81 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2010
    Posty
    566

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    Cytat Zamieszczone przez Monika_D32 Zobacz posta
    Kasiu, dlaczego dukan??? starasz sie o ciażę??? Trzymam kciuki o spadki takie jak dzisiaj i silna wole
    Miłego dnia
    Monika różnych diet juz stosowałam i tylko na dukanie widzęże chudnę, narazie przy nim pozostane.
    Tak staramy się o Bebisia

    Wczorajszy dzień udany z małym wyjątkiem... zjadłam małą porcję makaronu z sosem pomidorowym.. Dopadły mnie po tym straszne wyrzuty sumienia i wskoczyłam na rowerek na 40 min..
    Bałam się dziś ważyć przez to, ale mimo tego grzeszku jest MAŁY SPADEK ..

    Dzisiejsza waga to 119,4

    śniadanko nienaganne, mam n adzieje ze reszta posiłków też taka będzie
    MÓJ MAŁY CUD MA JUŻ 8 MIESIĘCY
    NA DIECIE OD 1.IV.2010
    ]
    MOJA WALKA -->
    Bezradność... - Część 1

  6. #26
    Awatar Dagus
    Dagus jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    1,049

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    no widze ze idziesz jak burza u mnie spadek 600gram w ciagu tygodnia (nie bylo kupki rano wiec moze 100 gram roznicy bedzie) ale 7 cm mi ubylo a dzieki temu wyglada sie smuklej i ladniej

    Nie miej wyrzutow sumienia ze zjadlas makaronik z sosem, zdarzylo sie to raz i powiedz czy poczulas sie szczesliwsza?? widzisz ze nie..i moze nastepnym razem nie zjesz bo wiesz ze nie da ci to tyle satysfakcji co oparcie sie pokusie ja tez zjadlam makaroniku mala miseczke 3-4 dni temu i kiedys pewnie by to przerwalo moja diete a teraz dietkuje dalej i juz mnie takie makarony czy ryze nie ruszaja:P gorzej z ciastkami i czekolada jakby mi ktos postawil to hmm sama nie wiem wiec wole nie ryzykowac pokus i nie KUPUJE

    Trzymam kciuki za reszte dnia moj karczek pachnie nieziemskooo

    Kobiety z natury są aniołami,ale kiedy połamie im się skrzydła przychodzi im latać na miotle...
    Dagusiowe wieczne zmagania..---->. . . . Odchudzanie na WYMIAR =) . . . .

  7. #27
    Awatar Kasiula81
    Kasiula81 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2010
    Posty
    566

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    No ide jak burza, mamm nadzieje , ze to nie tyl;ko pierwszych 5 dni
    Rano tez cos miałam problem z qpką więc szybciutko wypiłam troszke wogurtu 0% po nim zaraz fajeczka, 5 przysiadów :d i zaraz się ruszyło hehhe

    Nie poczułam się po tym makaronie szcześliwa, zopstało od wczoraj tego sosu ponad [poł gara i bałam się ,że polegne... wzięłam i zamroziłam reszte hehe zeby nie przegrac ze sobą

    No widzisz Daguś u mnie w domu słodycze leża w szafie kuchennej, mam synka 4 letniego, ale staram się mieć dla siebie jakiś mało kaloryczny odpowiednik .. zrobiłam sobie rano miseczke jogurtu nat. z kawusią i słodzikiem + płatki owsiane i włożylam do lodówki, jak mam chcice na słodkie ,( a jeszcze takowe miewam) to ide do lodówki i zjadam 2, 3 łyzki i mi przechodzi..

    Wxczoraj nie mogłam patrzec jak moje dziecko je puding czekoladowy..... to była walka z samą sobą... musiałam wyjśc , nie mogłam patrzeć jak je wsidłam na rowerek i tak zleciało 40 min.. jak z niego zeszłam to juz nie miałam siły myslec o pudingu

    Dziś boli mnie dupsko..Ale dla lepszego efektu jutrzejszego ważenia włożyłam poduche pod dupsko i heja
    Dziś rowerek : 20 min
    brzuszki : 100 szt

    Połowa dnia dzisiejszego mnie zadowala
    MÓJ MAŁY CUD MA JUŻ 8 MIESIĘCY
    NA DIECIE OD 1.IV.2010
    ]
    MOJA WALKA -->
    Bezradność... - Część 1

  8. #28
    Awatar Lejdi_M
    Lejdi_M jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2012
    Mieszka w
    okolice Warszawy
    Posty
    1,383

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    :-)
    gratuluje spadeczków
    i to prawda jak k kilogramy lecą to aż się chce... a jak zastój to jakoś tak łatwiej o pokusy.. i tak w kółeczko.
    Co do słodyczy, ja tez neistety ciągle je podjadam.. u mnie sie sprawdza suszona sliwka bardzie dobroczynna niż nadziewane cukierki czekoladowe (mimo ze tez kaloryczna)
    Walczę znowu (Od 15 paź 2013).Lejdi_M walczy dalej :-) cel 8 z przodu!

  9. #29
    Awatar Monika_D32
    Monika_D32 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    29-10-2009
    Posty
    15,730

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    Kasiu, pytam bo przy staraniu o maluszka powinnas zdrowiej jadac, raczej nie zakwaszac organizmu... ale rozumiem Twoj wybor i trzymam kciuki
    9 lat temu udało się schudnąć z 105 do 68 kg. Teraz walczę na nowo, 2018 r największa waga 90 kg



    15 kg do pogonienia w diabły, czyli nowy start, nowy dom, nowa Ja

  10. #30
    Awatar Kasiula81
    Kasiula81 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2010
    Posty
    566

    Domyślnie Odp: Bezradność...

    Cytat Zamieszczone przez Monika_D32 Zobacz posta
    Kasiu, pytam bo przy staraniu o maluszka powinnas zdrowiej jadac, raczej nie zakwaszac organizmu... ale rozumiem Twoj wybor i trzymam kciuki
    Rozumiem, i pewnie masz rację,...
    Jak już pisałam wcześniej z chwilą gdy już będe czegoś pewna, przerwę Dukana, ale poki jest to 50 % na 50% to nie panikuję..
    Jem co drugi dzień wase i od wczoraj warzywa, codziennie też witaminy i kwas foliowy , głownie przez te dwie ostatnie rzeczy przygotwuję ograsnizm, nie popadam w paranoję, Dieta oprawia mi samopoczucie a to bardzo wazne za 3 dni planowo powinnam dostac @
    jeśli nie dostanę to przejdę na inne żywienie, tydzien proteinowy jaki do tego czasu minie nie powinien "Nam" zaszkodzić.
    Oczywiście mogę sięmylić.
    Dziękuję za radę Monia, ja napewno się lekarza swojego zapytam jak to jest z tym zakwaszaniem, bo przyznam ,że dało mi to do myślenia

    ---------- Wiadomość dodana o 08:28 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 08:22 ----------

    Cytat Zamieszczone przez Lejdi_M Zobacz posta
    :-)
    gratuluje spadeczków
    i to prawda jak k kilogramy lecą to aż się chce... a jak zastój to jakoś tak łatwiej o pokusy.. i tak w kółeczko.
    Co do słodyczy, ja tez neistety ciągle je podjadam.. u mnie sie sprawdza suszona sliwka bardzie dobroczynna niż nadziewane cukierki czekoladowe (mimo ze tez kaloryczna)
    U mnie to jest tak,że w domu mogły by leżeć tony landrynek, cukierów owocowych , galaretek, czy cokolwiek słodkiego i owocowego i mnie by to nie ruszyło, ale jesli chodzi o czekoladkę ehhhhh not o ewidentnie moja słabość, dlatego tak sobie myslę ,że jesli bede czuła zenie radzę sobie z pokusami moj mały przystojniak też będzie musiał sie z czekoladowymi przysmakami pozegnac... Coprawda nie je ich czesto, ale jednak ma to miejsce..
    A sliweczka to dobry pomysł, je akurat bardzo lubię i wezmę sobie paczuszke jak bedziemy na zakupach
    Dzięku za odwiedzinki

    ---------- Wiadomość dodana o 08:31 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 08:28 ----------

    Cytat Zamieszczone przez Dagus Zobacz posta
    Trzymam kciuki za reszte dnia
    Daguś reszta dnia jaknajbardziej udana
    Brzuszków było dużo, rowerkowania też, dupsko jak zwykle boli, ale nie powiem mam satysfakcję
    W nagrodę spadeczek mkolejny odnotowałam..

    Dziś waga : 118,9
    Coraz bliżej do mojego małego celu
    MÓJ MAŁY CUD MA JUŻ 8 MIESIĘCY
    NA DIECIE OD 1.IV.2010
    ]
    MOJA WALKA -->
    Bezradność... - Część 1

Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •