Strona 4 z 25 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 14 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 243
Like Tree61Lubią to

Wątek: .Moje zmagania z nadbagażem.

  1. #31
    krystyna2201 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-05-2010
    Mieszka w
    lubuskie
    Posty
    410

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Witam wczorajsze menu nie będę pisała bo było i winko i placek drożdżowy,chociaż do podwieczorku było dobrze.Byli goście i poległamale się biorę dalej do dzieła i nie dam się żarłaczowi

  2. #32
    Awatar maria1200
    maria1200 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-02-2012
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Witaj
    Grrratttuuuuuuuuluję!!!!! spadeczku,
    najważniejsze że spada ---a jak spada to jest b.dobrze
    i tak przemknełaś się w świat dziewiątki----
    to teraz odliczamy....99,98,97.........i tak dalej urywamy
    polecą polecą.................poradzisz sobie Krysiu
    pozdrawiam ..........miłego dnia życzę..........
    Nowa JA

  3. #33
    Awatar JaAlka
    JaAlka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-02-2009
    Mieszka w
    uk
    Posty
    2,495

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Czasami chyba trzeba odpocząć
    No taki nasz los niestety
    Mam motywację więc wytapianie in progress

  4. #34
    krystyna2201 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-05-2010
    Mieszka w
    lubuskie
    Posty
    410

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Witam,już dwa dni nie pisałam menu.Wstyd mi bo wczoraj znowu poległam,chyba potrzebny mi porządny kopniak abym się opamiętała.
    Wczoraj pod wieczór myślałam że zjem lodówkę.
    Ale tak jest jak się nie jadło śniadania i je białe pieczywo,dziś już piekę sobie chlebek na zakwasie i myślę że wszystko wróci do normy.

  5. #35
    Awatar JaAlka
    JaAlka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-02-2009
    Mieszka w
    uk
    Posty
    2,495

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Ja tak późnym wieczorem, koło 21-22 też robię się głodna, ale jeszcze ani razu nie uległam
    Jak już wchodzisz do kuchni zeby pomyszkować, to najpierw nastaw wodę na herbatę, zmyj gary, pooddychaj przy otwartym oknie chociaż chwilę, napij się szklankę wody, zaparz tą herbatę w międzyczasie. Odwleczesz w czasie, a może i ochota minie
    Raz tylko jak ostatni posiłek miałam o 16, potem coś mi wypadło i się okazało, ze jest po 22, a ja zasnąć nie mogę z głodu to wzięłam wafla ryżowego, całe 27kcal ale pomogło
    Mam motywację więc wytapianie in progress

  6. #36
    Awatar EdytaB_a
    EdytaB_a jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    04-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    147

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Ja jadłam wczoraj ok. 18,30 - niestety plany sie zmieniły i dotarłam do domu nie tak jak planowałam.

    Jak mieszkałam sama to nie miałam problemów z jedzeniem , bo prawie nigdy nic w lodówce nie było , no chyba, że swiatło )
    Teraz lodówka pełna , w szafkach też można coś wyszperać i znacznie trudniej jest , zwłaszcza jak domowicy coś tam jedzą.
    postaram się od 15.05.2012 - co dalej ....zobaczymy

    zapraszam do mnie

  7. #37
    Awatar maria1200
    maria1200 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-02-2012
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    752

    Talking Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Witaj
    Krysiu......gdzie jesteś?
    wracamy i do pracy
    pozdrawiam...........miłego piąteczku
    Nowa JA

  8. #38
    krystyna2201 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-05-2010
    Mieszka w
    lubuskie
    Posty
    410

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Witam,jestem już jestem,miałam dwa dni urwanie głowy.Moja rodzinka umie mi dostarczyc zajęć.Najmłodszego wysłałam na wycieczkę do Karpacza i mam trochę luzu.
    Dieta jest ale się pogubiłam,nie wyrabiam z godzinami,opuszczam posiłki a potem jestem głodna.
    Żle jem.Poszukałam dziś notatek na temat zdrowego odżwiania z diety punktowej,tam można jeść wszystko tylko trzeba się zmieścić w określonej ilości punktów.
    Naprawdę nie ma tak mało do jedzenia,uważać tylko trzeba na pokarmy wysoko punktowe.

  9. #39
    Awatar maria1200
    maria1200 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-02-2012
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Wiesz co,ja od jakiegoś czasu jem wszystko tak inni domownicy na obiad
    tylko,w dużo mniejszych ilościach,(np.miseczka zupy ok.280mil.,lub tyle co zmieści się na talerzyku deserowym(przy tzw.drugim daniu) cały czas chudnę
    Ale jestem taka zadowolona bo nie rezygnuję z potraw które lubię,
    rzecz jasna przemycam na talerz więcej warzyw ale jak wszyscy jedzą schabowego to ja też ale tylko pół kotleta
    Dzisiaj mam bigos staropolski, zjadłam tą moją miseczkę i jestem taka szczęśliwa bo go uwielbiam
    Wydaje mi się że najważniejszy to umiar,
    POZDRAWIAM.........
    Justaa42 lubi to.
    Nowa JA

  10. #40
    krystyna2201 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-05-2010
    Mieszka w
    lubuskie
    Posty
    410

    Domyślnie Odp: .Moje zmagania z nadbagażem.

    Też staram się jeść to co moi domownicy,jakbym miała przy mojej rodzince jeszcze sobie osobno gotować to bym z kuchni w ogóle nie wychodziła.Nie wiem czy teraz jem mniej wiem tylko jedno że staram się jeść w określonych godzinach.

Strona 4 z 25 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 14 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •