Strona 3 z 43 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 426
Like Tree278Lubią to

Wątek: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy? - Część 1

  1. #21
    Awatar maria1200
    maria1200 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-02-2012
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    752

    Talking Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy? - Część 1

    Witaj
    b.dobrze wyglądaszdziennikareczko
    twoja ciężka praca daje efekty.......BRAWO!!!!kochana
    trzymaj tak dalej a będzie jeszcze piękniej.......
    tego ci życzę szczerze
    i oczywiście..........

    udanego urlopu.....na którym jesteś już stopą,co?,
    pozdrawiam............miłego dnia...........
    Ostatnio edytowane przez maria1200 ; 22-06-2012 o 20:03
    Nowa JA

  2. #22
    Ginny13 Guest

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    No no zdjęcie super, fajnie wyglądasz i wcale nie jak kurdupel, a jak schudniesz do wymarzonej wagi to będzie z ciebie fajna filigranowa laseczka

  3. #23
    Awatar dziennikareczka
    dziennikareczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    24-03-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,188

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    Edyta - optymistycznie to jest 163 cm ale czy rzeczywiscie tyle mam to nie wiem... kiedys w podstawowce czlowiek stawal niemal na palcach, zeby miec wiecej a od tego czasu juz sie nie mierzylam. foty sa motywujace, ale na razie mnie jeszcze za specjalnie nie podbudowuja (z moim wrostem jeszcze sporo pracy przede mna). bardziej mnie podbudowuja komentarze innych, bo jesli ktos "z ulicy" widzi, to pewnie postrzega to bardziej obiektywnie... w koncu my siebie widzimy w lustrze codziennie i nie do konca widzimy zachodzace w ciele przemiany.

    Mality - ok, jak wroce postaram sie cos wyszperac 89-kilogramowego. moze w czelusci jednego z serwerow gdzie trzymam smieci sie znajdzie... Nie wiem jaka figure chcialas miec "jak ja" bo Ty masz ekstra kobieca, a nie taka beczke z brzuchem bez talii jak ja, hehe. a kawa to moj znak firmowy, bo pije ja w biegu na hektolitry

    marysiu - dziekuje! rzeczywiscie jedna noga jestem jutro przede mna ciezki dzien... najpierw w biegu musze zaliczyc silke, potem spotkanie z przyjaciolka z czasów LO, potem ostatnie spotkanie przedurlopowe firmowe i w koncu praca az do polnocy. a w niedziele od 6 rano pakowanko i przed poludniem wyjazd na ten moment...

    Ginny - dzieki za dobre slowo ciekawi mnie ta filigranowosc bo nigdy w zyciu jej nie zaznalam ciekawe jak to jest hehe?

    dziewczyny... co tu duzo gadac. przede mna JEDEN dzien pracy i wyjazd! nie wiem nawet czy dam rade wejsc jutro na forum bo tak jak napisałam marysi mam od groma zajec i jeszcze jestem w proszku, nic nie popakowane, nie wiem w co sie pomieszcze, jeden plus, ze zrobilam solidne 2 pralki prania i teraz schnie i czeka...

    waga chyba lekko drgnela ale szostki z przodu przed wyjazdem nie bedzie raczej, a na samym wyjezdzie to pewnie nabiore troche aniżeli zrzuce. ale nie chce mi sie nawet nad tym za bardzo rozmyslac, nie bede sobie psula przyjemnosci wyjazdu mimo ze mam na pasku 71 to do tej pory wieczorem pokazywalo 71.5 a rano 70.6-70.7. teraz po przyjsciu do domu po nocnym dyzurze mam 70.6 wiec jest nadzieja, ze idzie spadek. ale idzie tez urlop i @, takze nadzieje coś ciągnie niewymownie w dół ;-)

    moje menu piątkowe:
    s: szklanka koktajlu z truskawek, 1 kromka pieczywa ryzowego z twarogiem tzatzyki i pomidorkami koktajlowymi
    2s: kawa z mlekiem slodzona, 3 sliwki suszone
    p: kawa z mlekiem i cukrem
    o: kawalek lososia przyrzadzony na parze, z koperkiem, skropiony cytrynka, fasolka zolta szparagowa skropiona oliwa, rukola i pomidorki koktajlowe, troszeczke fety i twarozku.
    k: serek wiejski z truskawkami

    napoje: 3 kubki zielonej herbaty (o.75 L), 1.3 l wody
    ruch: znow zero

    jutro zumba, sauna, spotkanie jedno, drugie, robota, powrot do domu, krotki i szarpany sen, poranne pakowanie, panika i zlosc (nienawidze!) i w koncu wyjazd. jak zdaze, to zanotuje jeszcze wage przed samym wyjazdem. a jesli mialabym nie dac rady wejsc, to zycze Wam udanych 2 tygodni i obiecuje ze w lipcu wracam czy grubsza czy chudsza czy taka sama walczyc dalej ))) jestesmy w kontakcie papapapa )))) zyczcie mi SLONCA na wyjezdzie...
    ruszam! 02.01.2015. never give up!

    19.03.2012-01.09.2012. i -24kg. można było? można...

    zaczynam bo jak nie teraz, to kiedy? zapraszam!

  4. #24
    Awatar szczypawica
    szczypawica jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-01-2009
    Posty
    1,446

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    WSPANIAŁEGO wyjazdu CI życzę, ale nie popłyń za bardzo. Nie warto potem miesiącami zrzucać to co wpadnie w 2tyg.
    Czekamy

    Szczypawica 2013r. (od 06.01.2013r.)

  5. #25
    Awatar Mality
    Mality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-02-2012
    Posty
    2,219

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    IMPOSSIBLE IS NOTHING!

  6. #26
    Awatar dziennikareczka
    dziennikareczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    24-03-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,188

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    jade, jade, jutro kolo poludnia startujemy! troche mi to krzyzuje szyki, bo mialam jeszcze pojesc w domu i obiad i kolacje, a tak to sniadanie machne i ewentualnie przekaske numer 2, a obiad juz po trasie gdzies w knajpie, gdzie dają kotlety schabowe, kowale i tłuste golonko cos tam zabieram z prowiantu ze soba, bo jak dojedziemy w nocy, to rano bede miala ssanie i nim zdaze obczaic co i jak w sklepie, to juz sobie pojem dzis o dziwo na koniec dali mi luzniejszy dyzur w pracy, takze siedze sobie tu od 16.00 i czekam zeby wystartowac do domu. a tam wszystko jeszcze w powijakach - nie spakowalam sie i nie wiem nawet w co sie spakuje, mam kilka pomyslow, hehe. jeden to walizka mala (jak bagaz podreczny) do tego plecak klasyczny, ale pakowny i torba duza czarna. no zobaczymy

    jutro rano sprawdze tez z jaka waga startuje, bo waga to ogolnie roznie pokazuje od paru dni... dzis mi pokazala skoro swit 70.1 kg, ale wczesniej sie miotala miedzy 70.6 i 71.5, wiec jutro ustale sobie przed wyjazdem co z paskiem i tego sie bede trzymac po powrocie, czyli do tego odnosic ;-)

    ostatnio zauwazylam, ze bardzo poprawiła mi się cera... no i pytanie - czy to przez zmiane nawykow zywieniowych?! mimo prawie 30 lat na karku wciaz zmagam sie z tradzikiem dosc uporczywym i cere mam wagrowa, tlusta. a tu naprawde obserwuje ostatnio mniejszy wysyp atrakcji na twarzy i oby tak dalej. co prawda za 5-6 dni spodziewam sie @ (ech, szkoda ze na wyjezdzie!), wiec zakladam, ze troche sie pogorszy (oraz zmiana wody), zaopatrzylam sie juz w opakowanie ibupromu i mam nadzieje szybko zaradzic swini małpie

    na koniec sobie pojadlam pysznego, a co! moze bardziej kalorycznie niz zwykle, ale... trudno mam dobry nastroj i nic go nie zmaci. tu pytanie - jak to jest z ziemniakami? w ogole sie nie powinno ich jesc, czy po prostu rzadziej? oszamalam sobie 6 maleńkich jak orzeszki wloskie mlodych ziemniakow do obiadu i smakowaly jak nigdy! jednak jak sie czegos nie je na co dzien, to sie docenia smak tego, oj docenia...

    menu sobotnie:
    ś: 2 kromki pieczywa chrupkiego z musli (pyszne, owocowe! trafiłam w delimie, gdzie jest superświetny wybór pieczywek tego typu). niestety dość niefortunnie połączyłam to z twarogiem tzatziki i pomidorkami koktajlowymi na wierzch i... miałam smak słodko-słono-czosnkowo-ogórkowo-pomidorowy hehehe. i tak pyszne! do tego kawusia z mlekiem i cukrem i 5 sliwek suszonych. sniadanie solidne, gdyz na 11.00 wedrowalam na zumbe.

    2ś: 1 banan, 1 jogurt naturalny Tola, troche otrebow owsianych i granulowanych oraz pare platkow migdalow i zurawiny

    o: 100 g. łososia na parze, w parowarze także garść fasoli szparagowej żółtej i 6 szt. ziemniaczków młodych. i 5 pomidorkow koktajlowych. MNIAM!

    k: bedzie za momencik serek wiejski truskawkowy!

    ruch: 1 godzina zumby a po niej regeneracja na saunce pieknie bylo, wygrzalam sie jak jaszczurka na kamieniu.
    napoje: wciagnelam na razie 2 litry wody i kubek zielonej herbaty. jeszcze planuje dobic jedna butelka 0.5 i jedna herbatka, ale zobaczymy jak wyjdzie
    ruszam! 02.01.2015. never give up!

    19.03.2012-01.09.2012. i -24kg. można było? można...

    zaczynam bo jak nie teraz, to kiedy? zapraszam!

  7. #27
    Awatar Mality
    Mality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-02-2012
    Posty
    2,219

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    IMPOSSIBLE IS NOTHING!

  8. #28
    Awatar zielona_koniczynka
    zielona_koniczynka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    13-12-2011
    Posty
    7,413

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    Super wakacji ci życzę dziennikareczko

    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    2012 - 115 kg... 2019 - 79.3 kg
    175 cm
    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zal...oniczynka.html

  9. #29
    Awatar dziennikareczka
    dziennikareczka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    24-03-2012
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,188

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    tak jest, jutro aktualizacja, a wlasciwie juz ja zrobilam, na razie do 70.5, a jutro zobacze rano ile mi pokaze waga i moze jeszcze zjade... bo po pracy pokazywala 70.1 i nawet mignelo gdzies juz pierwsze 69.8 :-) ale jak zawsze wole byc z suwakiem ostrozna.

    ogloszenie duszpasterskie. stwierdzilam, ze nalezy Wam sie troche rozryweczki skoro juz wyjezdzam i wrzucilam porównawcze foto do albumu :-P. album jest dla znajomych/prywatny i zaprosilam te dziewczyny, które pytaly o fotki, a jeszcze nie bylysmy "znajomymi".

    takze wszystkie znajome zapraszam tamże obiecuje niebawem zaktualizowac jak bedzie jakis efekt - o, np. punkt graniczny to 66 kg, czyli wg. wyliczen prawidlowe BMI. to za jakis okres czasu dorzuce kolejne, mam nadzieje, hehe.

    ZAPRASZAM!
    http://www.dieta.pl/members/289275-d...90,+droga.html
    Ostatnio edytowane przez dziennikareczka ; 24-06-2012 o 09:16
    ruszam! 02.01.2015. never give up!

    19.03.2012-01.09.2012. i -24kg. można było? można...

    zaczynam bo jak nie teraz, to kiedy? zapraszam!

  10. #30
    Awatar Lejdi_M
    Lejdi_M jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2012
    Mieszka w
    okolice Warszawy
    Posty
    1,383

    Domyślnie Odp: zaczynam, bo jak nie teraz, to kiedy?

    własnie nie moge zobie wyobrazic Ciebie jako grubszej, wyglądasz fajnie, bardzo fajnie :-)) jeszcze 5 kg i bedziesz taka super hiper w sam raz, chociaz juz teraz nie ma czego sie wstydzić :-)
    Walczę znowu (Od 15 paź 2013).Lejdi_M walczy dalej :-) cel 8 z przodu!

Strona 3 z 43 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •