Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 82
Like Tree15Lubią to

Wątek: Do lata piechotą będę szła - Część 1

  1. #21
    Awatar Miran_233
    Miran_233 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-02-2011
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    490

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Dziewczynki, a więc: 1) cesja załatwiona, pismo do banku odwiezione; 2) paczka nadana, 3) drugi bank i sąd obdzwonione, 4) załatwiony jeszcze jeden zaległy telefon i nawet 5) kupiłam zieloną paprykę, żeby w końcu ugotować coś smacznego i zdrowego (mam pomysł na jutro) zamiast jedzenia śmieci. Cały dzień ruszałam się jak mucha w smole, ale przynajmniej było do przodu... Jutro będzie lepiej, musi być. Ściskam Was wszystkie serdecznie!

  2. #22
    Tygryska7 Guest

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Brawo za dzisiejszy dzien!
    co planujesz upichcić juttro ?

    milego wieczoru i spokojnego snu :*

  3. #23
    Awatar Miran_233
    Miran_233 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-02-2011
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    490

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Tygrysko, kupiłam dzisiaj na rynku piękny kawałek dyni i torbę szpinaku, więc ugotuję pewnie to [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]. Załapałam się też na końcówkę sezonu na bakłażana, cukinię i paprykę, więc wykorzystam zalegające w lodówce od niepamiętnych czasów wędzone tofu i przyrządzę je [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]. Z tego, co zostanie, zrobię taką oto [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] (jeszcze nie wiem, czy zdecyduję się na wersję ciepłą czy zimną). No i oczywiście będzie nieśmiertelna zupa jarzynowa już się za nią stęskniłam

    Znowu udało mi się dziś ruszyć cztery litery i 1) pójść do lekarza z bolącym kręgosłupem, czekając w kolejce 2) pomalować paznokcie, a potem 3) pojechać do dziekanatu po odbiór nowej legitymacji. O 4) zakupach już wspomniałam. Wczoraj udało mi się jeszcze 5) odkurzyć mieszkanie i usunąć koty wielkości piłki tenisowej. A dodatkowo 6) odwiedziłam swoją terapeutkę, bo uznałam, że sprawy wymknęły mi się spod kontroli.

    Generalnie potwierdziła się moja autodiagnoza, czyli lekki/umiarkowany epizod depresyjny Dostałam leki na gorsze chwile i mam przyjść na powtórne spotkanie jeszcze w tym tygodniu. Wydaje się, że jest odrobinę lepiej, bo zaczynam już jako tako myśleć i jestem w stanie zrobić coś innego niż kłaść się do łóżka i spać przez pół dnia. Ale nie chcę zapeszyć, więc odpukuję w niemalowane. Jutro pierwszy. Może to dobry moment, żeby znowu zacząć? Tylko delikatnie...

    ---------- Wiadomość dodana o 15:51 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 13:54 ----------

    Piszę. Magisterka zaczyna nabierać kształtu, a ja zaczynam się robić piekielnie głodna. Chyba pora zrobić sobie przerwę (chociaż aż żal, tak mi dobrze idzie) i szybko upichcić coś do jedzenia. Mknę do kuchni.

    ---------- Wiadomość dodana o 17:14 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 15:51 ----------

    Nie pomknęłam, przynajmniej nie na długo. Wypiłam kubek kakao z odrobiną chili (cukry proste, magnez i kapsaicyna ) i piszę dalej. Widzę już końcówkę. Na pewno nie obędzie się bez poprawek. Ale kiedy to wreszcie skończę, to chyba się upiję

    ---------- Wiadomość dodana o 23:14 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 17:14 ----------

    Wysłałam... Czuję się o dobre pięć lat starsza. Upić się jednak nie upiję, bo wieczorem zaczęły mnie opadać lęki i musiałam się ratować tabletkami. Mój pomysł na teraz to iść spać, i to zaraz. No więc idę.
    Ostatnio edytowane przez Miran_233 ; 31-10-2012 o 20:16

  4. #24
    Awatar Eclairka
    Eclairka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2012
    Mieszka w
    Elliðaey
    Posty
    2,730

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Słonko, cieszę się, że długo nie zwlekałaś i udałaś się do swojej terapeutki, zanim demony na dobre złapały Cię w swoje sidła. Wierzę, że szybciutko uda Ci się stanąć na nogi. Niedługo Święta - może Ci w tym pomogą . Najważniejsze, że się nie poddajesz, cały czas działasz. Gratuluję napisania pracy! Aż sama odetchnęłam z ulgą, bo wyobrażam sobie, jakie to satysfakcjonujące . Szkoda, że nie możesz się teraz w pełni tym cieszyć... Ale jak to do Ciebie dotrze, jak obronisz tę pracę, to osobiście dopilnuję, żebyś się porządnie schlała .

    Ech... kiedy za oknem buro i ponuro, to i w sercu robi się ciemniej... wiem coś o tym. Ale poradzimy sobie .

    Trzymaj się, kochanie . Wyśpij porządnie i odpocznij .

  5. #25
    AlliAlisa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-10-2011
    Posty
    5,136

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Hehe napisana praca magisterska
    Moje wielkie gratulację, że się udało! Wiesz kiedy będziesz się bronić?

    Jak wyszło curry ?
    też bym sobie zjadła

    Ale na jutro zrobię chyba pierś w papirusie ;P

    Cel do 11 listopada 77,2kg
    WAGA 1 listopada 78,8kg

    NOWY DOMEK

  6. #26
    Awatar Miran_233
    Miran_233 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-02-2011
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    490

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Hej, Dziewczyneczki! Dziękuję za miłe słowa Niestety do obrony jeszcze daleka droga. Szumnie się pochwaliłam, że skończyłam pisać, ale zapomniałam dodać, że to na razie tylko teoria... jeszcze sporo roboty przede mną. Tym niemniej ta robota może poczekać! już nie wisi nade mną nic na wczoraj i wreszcie mogę sobie spokojnie pooddychać...

    Allisko, curry w końcu wczoraj nie zdążyłam zrobić - moja wina - ale już kiedyś je gotowałam i daję słowo, że jest przepyszne! Wezmę się za nie jutro. Pozostałe dwa dania z wędzonym tofu wyszły nader smacznie! I uwaga... nie chcę zapeszać, ale od rana nie przytrafiła mi się ani jedna dietetyczna wpadka. Chciałabym wierzyć, że to kwestia mojej silnej woli, ale podejrzewam raczej brak słodyczy pod ręką Zjadłam to, co miałam w domu, i oparłam się pokusie zrobienia zapasów, a dzisiaj na szczęście święto i sklepy z ciastkami są pozamykane. Więc nie mam wyjścia. Mogłabym ostatecznie pożreć suchą bułkę posmarowaną masłem i posypaną cukrem (bywało! bywało też bez masła i cukru, byleby wpychać w siebie cokolwiek!), ale dzięki Bogu jakoś mnie nie ciągnie. Jeśli dotrwam w tym do jutra, to już będzie jeden maleńki kroczek do przodu... Żeby tylko jakoś z tego wyjść. A jeśli dam radę, kochany suwaczek wróci na dniach
    AlliAlisa and Eclairka like this.

  7. #27
    Awatar zosienka33
    zosienka33 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    12-05-2010
    Mieszka w
    Newquay
    Posty
    16,434
    Wpisy na blogu
    134

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Miranku
    cieszy mnie radosc w Twoich wpisach
    ze Ci lepiej i powoli sie ogarniasz!
    Mnie dopadl melancholijny nastroj
    zle mi i smutno w sumie nie wiem czego bo wiekszosc ktorych kocham mam przy sobie
    ale dzis szczegolnioe czuje pustke w sercu
    i zle mi z tym wiec sobie placze
    i ide sobie juz zeby Tobie nastroju nie popsuc

  8. #28
    Awatar Eclairka
    Eclairka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2012
    Mieszka w
    Elliðaey
    Posty
    2,730

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Miranciu, ja wierzę, że wytrwasz i z całego serca mam nadzieję, że zadziała na Ciebie magia pierwszego dnia miesiąca, a ten jeden udany dzień przerodzi się w piękną akcję listopadową . No i liczę, że kolejne kroczki, kolejne zwycięstwa będą podnosić Twoją samoocenę i dodawać Ci sił. Dasz radę, słonko .

  9. #29
    AlliAlisa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-10-2011
    Posty
    5,136

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Ja też wierzę Miran, że Ci się uda wytrwać!
    Jeśli opierasz się słodyczą to ich po prostu nie kupuj!
    Myślę, że wtedy będzie Ci o wiele łatwiej no chyba, że Twoi domownicy lubią słodycze... i oni nie muszą sie martwić o swoją wagę...


    Jestem pod nowym adresem

    Cel do 11 listopada 77,2kg
    WAGA 1 listopada 78,8kg

    NOWY DOMEK

  10. #30
    Awatar inesa75
    inesa75 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,066

    Domyślnie Odp: Do lata piechotą będę szła - Część 1

    Miranku dasz sobie ze wszystkim po woli radę
    gratki za napisana pracę ,a teraz doszlifuj ja aby innym w piety poszła , bo ty zdolna dziewczyna jesteś
    no i czekam na suwaczek

Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •