Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 70
Like Tree2Lubią to

Wątek: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

  1. #1
    Awatar asiaszre
    asiaszre jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-09-2006
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    167
    Wpisy na blogu
    2

    Thumbs down Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Witajcie,
    nie jestem tu po raz pierwszy...wstyd sie przyznac ale odchudzam sie juz po raz setny albo i wiecej...
    Nie wiem juz co mam robic, wieczna presja ze strony otoczenia ze jestem gruba i ze mam ze soba cos zrobic bo wszyscy inni sa szczupli tylko ja taki odludek GRUBAS!!!
    Takie gadanie jeszcze bardziej poglebia moje zle samopoczucie bo jestem z tych osob ktore stres i smutki zajadaja Moglabym jeszcze dlugo pisac i uzalac sie nad soba ale nie chce was zanudzac... Wiem, ze powinnam sobie powiedziec ze mam to gdzies co mowia olac ich i robic swoje ale nie umiem probowalam...
    Mam 29 lat, 90 kg i 158cm wzrostu... Jak walczyc z podjadaniem? Najgorzej przeszkadza mi wielki brzuch i boczki.
    Jakie cwiczenia powinnam wykonywac. Mam Xboxa i treningi na nim ale po tygodniowym treningu padly mi kolana i bola juz drugi tydzien... czy rowerek stacjonarny nadaje sie dla otylych? nie bedzie tak obciazal kolan? prosze doradzcie mi...wkoncu macie wprawe dziekuje i mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto zechce mi pomoc. W kwietniu ide na wesele chcialabym wkoncu kupic sobie cos normalnego do ubrania a nie worek(

  2. #2
    Awatar Monika_D32
    Monika_D32 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    29-10-2009
    Posty
    15,728

    Domyślnie Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Hej Słońce na początek uśmiechnij się sama do siebie i powiedz, dam teraz radę bo chcę być zdrowa)) a po drugie.. odstaw to co złe, białe pieczywo, ziemniaki zamień na kasze, słodycze na owoce i warzywa a do podjadanie na szklankę wody) jemy co 3-4 godziny.. ja ważąc 105 kg ( tak tak kochana) jeździłam na rowerku, kolana mnie nie bolały... potem jak juz schudłam 15 kg, włączyłam cwiczenia z ciezarkami.. Uwierz mi, ze jak bardzo będziesz chciała schudnać to schudniesz.. tylko uwierz w to!!!
    sciskam Cię mocno.. i wierze w Ciebie...
    maria1200 lubi to.
    9 lat temu udało się schudnąć z 105 do 68 kg. Teraz walczę na nowo, 2018 r największa waga 90 kg



    15 kg do pogonienia w diabły, czyli nowy start, nowy dom, nowa Ja

  3. #3
    Awatar maria1200
    maria1200 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-02-2012
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    752

    Domyślnie Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Witaj asiaszre............
    jak jesteś już tutaj .................to tylko do pracy czas się zabrać,
    zgadzam się z Moniką,a od siebie dodam tylko--wejdz sobie na zdjęcia sukcesy w odchudzaniu"przed i po"
    bardzo ,bardzo motywujące--a najbardziej pokazują że wszystko jest możliwe,każda waga do osiągnięcia!!!!
    trzymam kciukasy.......powodzenia....!!!!
    Nowa JA

  4. #4
    Awatar asiaszre
    asiaszre jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-09-2006
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    167
    Wpisy na blogu
    2

    Smile Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Dziekuje za slowa otuchy
    nie bylo mnie w eekend ale juz wracam kupilam sobie rowerek stacjonarny juz dzis 25min zaliczone 8,8km 132kcal rano przed sniadaniem...

    Monika_D32
    Droga Moniko co do bialego pieczywa to bedzie ciezko ale sie postaram ograniczac... szklanka wody na glodny zoladek powoduje ze jest mi niedobrze boli mnie glowa i chce mi sie zmedlec... wiem dziwadlo ze mnie ale niestety tak mam ale cos wymysle innego moze
    Od dzis jestes moim idolem schudlas 15kg super ja tez tak chce bede sie starala

    maria1200
    nie wiem jak znalesc te zdjecia

  5. #5
    Awatar Kaska82
    Kaska82 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-01-2008
    Mieszka w
    Opole
    Posty
    1,220

    Domyślnie Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Witaj
    Rowerek Ci nie zaszkodzi. Wiem bo sprawdziłam na sobie, ja mam 30 lat, 158cm wzrostu i startowałam z wagi 95,5kg. Też na początku bałam się o kolana i stawy ale jeździłam co dzień rano, przed śniadaniem po 15-25min i nic mi się nie działo. Teraz dopadło mnie lenistwo i na rowerek tylko zerkam.
    Co do samej diety to podpisuję się pod tym co napisały dziewczyny; białe pieczywo usuń ze swojego jadłospisu - to pełnoziarniste jest o niebo zdrowsze i smaczniejsze Słodycze również znacznie ogranicz. Staraj się jeść dużo warzyw, owoców i jeść małe posiłki tylko częściej.
    Jeśli chodzi o ziemniaki to jak zjesz czasem to Ci nie zaszkodzą, tak samo makaron.
    Pozdrawiam i trzymam kciuki by się udało zrzucić te zbędne kilogramy.
    Start 2.01.2013r

    gg 475034, moje blogi: itakschudne.blogspot.com oraz kolorowyzakatek.blogspot.com - zapraszam!

  6. #6
    Awatar Mality
    Mality jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-02-2012
    Posty
    2,219

    Domyślnie Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    IMPOSSIBLE IS NOTHING!

  7. #7
    Awatar asiaszre
    asiaszre jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    15-09-2006
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    167
    Wpisy na blogu
    2

    Talking Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Kurcze nawet nie wiecie jak się cieszę, że mogę poczytać takie pozytywne rzeczy że wierzycie we mnie mimo, że mnie nie znacie
    Dobrze zamienię jasne pieczywo na ciemne: poszukam sobie jakiegos dobrego chlebka ziemniakow to zbyt czesto nie jem takze nie bedzie problemu zato makaron bardzo lubie ale jakos sobie bez niego tez poradze...
    teraz jestem w dosc trudnym okresie bo nie mam pracy szukam ale jest baaaardzo ciezko z pieniazkami tez krucho... no ale pewnie nie tylko ja mam takie problemy wiec nie czas na uzalanie
    naprawde mam nadzieje ze tym razem uda mi sie schudnac... bardzo mi zalezy zeby poprawic kondycje bo juz wiazanie butow sprawia mi trudnosc taki mam wielki brzuch...
    jeszcze jak byscie mogly mi doradzic co z tym brzuchem wielkim zrobic bo na rowerku to pewnie duzo mi nie spadnie... jakie cwiczenia? dziekuje Wam
    Kocham Was)
    dzis mam dobry humor))))))))

  8. #8
    Awatar Vestera
    Vestera jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2010
    Mieszka w
    Poznań
    Posty
    379

    Domyślnie Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Hej Kochana
    Jak tak przeczytałam Twój post, to jakbym słyszała siebie. Zresztą, jak zajrzysz na mój pierwszy post w moim wątku, to stwierdzisz, że jest jakiś pesymistyczny i katastrofalny
    Przede wszystkim pozytywne nastawienie i założenie, że diet cud nie ma, jeśli szybko schudniesz, to i szybko wrócisz do swojej wagi, a może i dostaniesz parę kilko więcej (mam w tym spore doświadczenie). Najważniejszy jest czas. Jeśli zaczniesz się racjonalnie odżywiać (tak jak pisała Monika) co 3-4 godziny będziesz dostarczała małe porcje do organizmu, to Twój mózg nauczy się, że jedzenie jest zawsze i nie trzeba robić zapasów na potem - niestety, ale nieregularne jedzenie i do tego w mocno zróżnicowanych ilościach, np. małe śniadanie lub jego brak (o zgrozo!), a potem solidny obiad, a pomiędzy tym ciasteczka, fastfoody i inne sprawiają, że nasz organizm szaleje.
    Sądząc po Twoim BMI musisz mieć trochę ciężej, niż ja (mam 173 cm i kilogramy trochę inaczej się rozkładają, jednak i tak mam ich sporo za dużo), ale biorąc pod uwagę moje problemy ze stawami, szczególnie kolanowymi i kręgosłupem, mogę polecić Ci basen. Woda odciąża, więc nie czuje się takiego zmęczenia ćwicząc w niej. Dość dobrym rozwiązaniem jest aqua areobic, dzięki któremu można spalić nawet 500-700 kcal na jednych zajęciach (oczywiście wszystko zależy od tego jak dokładnie wykonujesz pokazywane ruchy, ile siły w nie wkładasz oraz w jakiej grupie ćwiczeniowej jesteś - w Poznaniu są zajęcia dla początkujących, zaawansowanych, a nawet specjalne grupy, w których ćwiczenia nastawione są na spalanie tkanki tłuszczowej). Jeśli aqua jest dla Ciebie za drogie, proponuję zapisać się na zwykły basen i pływać samemu - ja np. mam problemy, żeby ze swoim gruszkowym cielskiem (a kiedyś byłam śliczną klepsydrą ;( ) paradować w kostiumie, dlatego wybrałam basen w godzinach wieczornych, kiedy mało osób w ogóle myśli o pływaniu

    Mogę Cię pocieszyć, że nie jesteś sama jeśli chodzi o szukanie pracy. Żyjemy w takim miejscu, gdzie niestety dyskryminuje się kobiety za wygląd, a od 2 miesięcy wiem, że również za stan cywilny :/ Ogólnie pracy szukam od marca tego roku. Gdy wysyłałam swoje cv, często dostawałam zaproszenie na rozmowy (bo po mojej twarzy, aż tak nie widać, że mam nadprogramowe 40 kg), ale już na rozmowie wiedziałam, że pracy nie dostanę, bo "nie zmieszczę się w służbowy outfit". Od 2 miesięcy szukam pracy, jako mężatka i nie dostałam, żadnej odpowiedzi. Ale nie należy się poddawać Postanowiłam pójść do studium kosmetycznego i na jego zakończenie mieć upragnioną wagę - szkoła trwa 2 lata, ale liczę na to, że szybciej uda mi się zgubić zbędne kg! Dodatkowo motywuję mnie fakt, że chcę podobać się mojemu mężowi i wyglądać lepiej, niż wtedy, gdy mnie poznał.

    Mam nadzieję że Cię nie zanudziłam moją przydługą wypowiedzią i, że znajdziesz swoją motywację Będę do Ciebie zaglądać i wspierać w Twojej walce o lepsze JA Zapraszam również do siebie
    CEL 1: BMI <30 data osiągnięcia: ?

    Vestera zmienia swój styl życia

  9. #9
    Awatar Kaska82
    Kaska82 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    16-01-2008
    Mieszka w
    Opole
    Posty
    1,220

    Domyślnie Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Również jestem bez pracy i to od dłuższego czasu.
    Zdziwiłabyś się ile można zdziałać rowerkiem, szczególnie jeśli ćwiczy się regularnie. Do tego możesz dołączyć spacery/marsze i można pięknie schudnąć.
    Ja po wielu dietach i tyle samo jojo wyznaję zasadę, że wszystko jest dla ludzi wystarczy znać umiar. Wiem również, że im więcej zasad w diecie i ciągłego spinania się, pilnowania itd a mniej luzu tym większe niepowodzenie. U mnie to działa. Stosuję określoną dietę ale jeśli chce mi się czegoś (czego nie powinnam) to to jem, tylko staram się nie przesadzać. Makaron też jem. Normalny, bo na pełnoziarnisty nie mam kasy.
    Dieta ma być przyjemnością a nie męczarnią i o tym pamiętaj
    anusiam lubi to.
    Start 2.01.2013r

    gg 475034, moje blogi: itakschudne.blogspot.com oraz kolorowyzakatek.blogspot.com - zapraszam!

  10. #10
    Awatar marmona84
    marmona84 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-12-2011
    Mieszka w
    Koszalin
    Posty
    182

    Domyślnie Odp: Zrozpaczona, załamana:(( błagam pomóżcie

    Hej, fajnie się Ciebie czyta
    Ze swojej strony mogę powiedziec ża rowerek nie zaszkodzi..może tylko pomóc
    Życzę wytrwałośc bo bez tego daleko nie zajedziesz
    Start 04.12.11

    Meta...???
    WARTO GONIĆ MARZENIA...
    Tutaj jestem-------->Po raz pierwszy( i ostatni)

Strona 1 z 7 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •