Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

  1. #1
    Awatar KosmitkA_z_kg
    KosmitkA_z_kg jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-06-2012
    Mieszka w
    Kutno
    Posty
    12

    Domyślnie Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Hej
    Jestem Dominika, no i niestety muszę się przyznać bez bicia to nie jest moja pierwsza próba...
    Ale kiedyś trzeba skończyć to "opierniczanie" się i wziąć się w garść.
    Nie jestem z natury najlepszą pisarką i chyba nie o to tu chodzi, żeby się jakos tu w to wczuwać, ale jakoś opanować jakby nie było 'uzależnienie' od żarełka :P moim problemem zawsze był brak dostatecznej motywacji i wsparcia (mój man mówi "hehe- dieta? do kiedy? po co sie oszukujesz skoro i tak nie schudniesz" )

    A nie powiem, chciałabym mu zetrzeć ten kpiący uśmieszek z twarzy ;P

    Plan jest taki- dieta 1000 kcal
    zdrowe jedzonko w porcjach 5x na dzień
    2-3l wody dziennie
    i siłownia, ale to na początku przyszłego tygodnia, czekam na zastrzyk gotówki
    stan obecny 90kg- cel wyznaczony 65kg

    wyznaczyłam sobie taki termin do 1 czerwca 2013r.- wiecie na wakacje, fajna figurka i te sprawy

    A więc było by mi miło jakbyście kobitki (faceci też mile widziani mi dopingowali i jakoś wsparli od czasu do czasu miłym słowem otuchy ja ze swojej strony zobowiązuje sie do sumienności w wzmaganiach, aby to było nasze wspólne dzieło
    Jak to mówią trzymajmy się w kupie, bo kupy nic nie ruszy :P
    I do jutra- I dzień, wieczorem dam znać jak mi idzie

  2. #2
    Awatar Anais_
    Anais_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-12-2012
    Posty
    344

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Hej, hej.
    Fajnie, że dołączasz do nas-walczących z nadprogramowymi kiloskami. Będę wpadać i dopingować, jeśli pozwolisz.
    Aaa, i wydaje mi się (prawie jestem pewna), że 1000 kcal to za mało i może po pewnym czasie przynieść odwrotny efekt. Zajrzyj na górze do "ABC mądrości forumowych" (w dziale XXL właśnie) i oblicz sobie wg wzorów, ile kalorii powinnaś spożywać.
    Tak tylko podpowiadam, bo początkowo też chciałam się zabrać za 1000 kcal (w efekcie jadłabym pewnie mniej, ale na szczęście trafiłam na wpisy mądrych ludzi).
    Powodzenia w pierwszym i kolejnych dniach!


    Do celu... tym razem musi się udać!
    https://forum.jestemfit.pl/pamie...by-owocny.html

  3. #3
    Awatar KosmitkA_z_kg
    KosmitkA_z_kg jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-06-2012
    Mieszka w
    Kutno
    Posty
    12

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Dzięki wielkie za dobre rady Anais, na pewno wezmę je do serducha i za moment zajrzę sobie
    Miło z Twojej strony za Pierwsze dobre słowa i zapraszam ponownie

    A wracając do merytorycznych faktów... Jakoś się trzymam, ale powiem Wam, że chyba nie ma nic gorszego niż pracować w sklepie i zmieniać nawyki żywieniowe.... dziś się przekonałam jak prinsessa mówi do mnie: Zjedz mnie... Zjedz mnie...
    Ale się cholerze nie dałam, za to z domu tyci tyci niestety zgrzeszyłam, przyznaję się i czuję się winna, jutro się poprawię, obiecuje

    dziś zauważyłam, że w wadze baterie się skończyły :P postanowiłam, że kupię za miesiąc, aby się przez ten czas nie stresować, itp., chyba, że na siłowni na którą pójdę w pon nie wytrzymam i sprawdzę ;P
    Przeszło mi dziś nawet przez myśl, aby zacząć biegać, aaale jak wyjrzałam za okno i mi się odechciało ;P
    A może i zacznę... Kiedyś... Prześpię się z tą myślą ;P Dobranoc

  4. #4
    Awatar katanka
    katanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-10-2009
    Mieszka w
    Kościan
    Posty
    535

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    To ja też trzymam kciuki żeby Ci się udało
    Akurat dla mnie liczenie kalorii to męczarnia ale każdy wybiera co mu bardziej odpowiada.
    Może sobie ustal że za każdy grzech musisz zrobić np. 10 przysiadów ale żeby to się nie zdarzało za często !!!
    Musisz pamiętać że czeka Cię długa droga, a każdy grzech oddala ten termin jeszcze dalej...
    Napisz co dobrego, dietowego jesz

  5. #5
    Awatar Anais_
    Anais_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    26-12-2012
    Posty
    344

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Kosmitko, jak dzisiaj? Co zajadałaś? Bez grzeszków się obyło? Lepiej upichcić czasem coś ze słodzikiem/cukrem brązowym albo zrobić sobie jakiś koktajl... U siebie wrzucam czasem jakieś przepisy.
    Trzymaj się ciepło.


    Do celu... tym razem musi się udać!
    https://forum.jestemfit.pl/pamie...by-owocny.html

  6. #6
    Awatar KosmitkA_z_kg
    KosmitkA_z_kg jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-06-2012
    Mieszka w
    Kutno
    Posty
    12

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Witam

    Dziś było grzecznie ale z tą karą to bym musiała ze 100 przysiadów, ale to nie głupie, bo zawsze może mi to się odechcieć :P
    Co do jedzonka to na śniadanie a to jogurcik z musli, a to owsianka z banankiem lub jabłuszkiem, potem przegryzam owocem na drugie śniadanko, jak jestem w pracy to na obiadek zjadam jakiś duży jogurt czy coś, a na kolację wczoraj były dwie jedyneczki z ketchupikiem, a dziś 2 jaja na miękko z 1 kromką chlebka razowego posmarowaną serkiem almette :P jakoś brakuje mi czasu na posiłek między obiadem a kolacją, jakos będę starała się to zorganizować trochę inaczej...

    a tak wracając do grzeszków, przejdzie mi jak zacznę ćwiczyć, bo widząc ile muszę w to wysiłku włożyć to nie mam ochoty wtedy na nic, choć zdarzają się chwile słabości, najgorzej będzie w weekendy, ponieważ mamy z Moim M taki mały zwyczaj, że spedzamy je z znajomymi i w 80% przeważnie kończy się na fast foodach... A to chyba moja największa zmora no i też pepsi (wcześniej były to hektolitry wypite) i piwko :P jakoś będę musiała się obyć :P

  7. #7
    Awatar KosmitkA_z_kg
    KosmitkA_z_kg jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-06-2012
    Mieszka w
    Kutno
    Posty
    12

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Dzisiaj i wczoraj było fajnie, zaczynajć od dnia wczorajszego

    Śniadanko I owsianeczka taka błyskawiczna z wiśniami
    Śniadanko II jabłko
    Obiadek z racji pracy duży jogurt z bułą wieloziarnistą
    kolacja serek wiejski

    a dnia dzisiejszego (wstałam o 11
    Śniadanko 2 jajka na miękko z czego zjadłam 1,5 i 2 kromki razowca z serkiem almette

    Myślę nad obiadkiem, powiem szczerze, że jestem bardziej miłośniczką zup niż "II dań"
    A, że mam dzisiaj chwilę wolnego od pracy to może jakaś pomidorowa? pomyślimy... zobaczymy
    Na pewno to ja muszę dziś się wziąć za naukę, sesja za pasem a ja w powijaczkach :P z resztą jak zawsze, no może nie licząc mojej I sesji na I roku... O matko z jakim zapałem i w ogóle się uczyłam, taka szcęśliwa byłam jak zdałam wszystko w I terminach, a potem jakos coraz gorzej starzeję się czy coś.... :P nie mam pojęcia... albo... po prostu leniem jestem śmierdzącym, cuchnącym ;(
    A Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na przebrnięcie przez tą mękę?

    A tak swoją drogą nie mogę się poniedziałku doczekać, siłowni, powiem Wam, że to lubię, ale brakuje mi osoby która by mi troszkę potowarzyszyła. Wiecie, w grupie raźniej Pamiętam jak mój ukochany zawsze jest wtedy troszeczkę zazdrosny, bo mysli, że nie wiadomo jakie koksy się tam schodzą i mnie tam zagadują hehe Masakra jakaś :P Ale jak mu propomuje żeby poszedł ze mną to nieee i koniec, wołem go nie zaciągniesz :/

    Później jeszcze postaram się wieczorkiem wpaść i wgl jak sie ogarnę pod każdym względem

  8. #8
    Awatar katanka
    katanka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-10-2009
    Mieszka w
    Kościan
    Posty
    535

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Wydaję mi się że trochę mało jesz, serek, jogurt, bułka ? To jakoś skromnie, pamiętaj że nie chodzi tylko o schudnięcie, ale żeby nie było jojo, a jak tak mało będziesz jadła to schudniesz, szybko ale też szybko Ci przybędzie, gdy zaczniesz jesz "bardziej normalnie", no była że już cały czas chcesz tak jeść.
    Ja od siłowni wolę basen, jakoś lepiej się wtedy czuję, jak tak się zmęczę, to czuję się taka lekka

    Akurat studia za mną (na szczęście), najlepiej wybierać terminy zerowe. Ja zawsze wybierałam te najtrudniejsze przedmioty żeby zdać za 1 razem, a te lekkie mogły poczekać bo wiedziałam że w razie czego na poprawce na pewno zdam.

  9. #9
    justyna_04 Guest

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Witaj! Pamiętaj nie głodź się :-) A dieta 1200 kcal daje ponoć takie same efekty i ja od jutra ją zaczynam Powodzenia i wytrwałości życzę! :-)

  10. #10
    Awatar KosmitkA_z_kg
    KosmitkA_z_kg jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    04-06-2012
    Mieszka w
    Kutno
    Posty
    12

    Domyślnie Odp: Teraz albo nigdy... do 1 czerwca 25kg mniej :)

    Ojj coś długo mnie tu nie było... ale czasu jakos było mało niestety... praca-dom, dom-praca

    Justyna_04 witam Cię u siebie

    Katanka, wiem, może i skromnie, ale czasem (3/4tyg) nie mam czasu gotować, ale naprawdę jak jem to konkretny już ten jogurt czy coś tam bo to nie taki mały kubeczek, a kubeł tak więc nie głodzę się, tylko czasem jak zjem przed 19, nawet pare minut po to o tej porze czuję się tak jakby pusta, głodna, ale zapijam wodą i zaraz idę spać

    Przez ten czas było grzecznie bez większych wyskoków. wczoraj czasu nie miałam, musiałam Ł. zawieść do babci- nie mogę go przekonać do tego aby zrobił w końcu prawko- i nie poszłam na siłownię, ale dziś to nadrobiłam, i było super, wyzwoliłam te duszona w sobie energie krótko mówiąc endorfinki były.... yeeeeah
    Jutro wezmę sobie laptopika do pracy to poodwiedzam sobie parę wątków i zobaczę jak Wam wszystkim idzie dietkowanie

Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •