Strona 4 z 25 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 14 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 243
Like Tree23Lubią to

Wątek: czas na zmiany !!!

  1. #31
    Awatar zielonatrawka
    zielonatrawka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-02-2013
    Mieszka w
    W gorach
    Posty
    179

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    JestMoc: dokladnie takie same negatywne doswiadczenia mialam z dietetyczkami! Zadnej porzadnej porady, zadnego dostosowania diety do moich potrzeb czy przyzwyczajen, zazwyczaj polecenia typu MZ i wiecej ruchu, bardzo pomocne jak sie wazy ponad 100 kilo i kompulsywnie zajada smutki...

    Do mojej pani D (ja naprawde mysle o niej z wielgachnym usmiechem i bardzo cieplo!) poszlam na wyrazne zalecenie mojej pani Doktor (ktorej tez sie olbrzymie nalezy!), do ktorej trafilam w zeszlym roku w listopadzie, z objawami wykonczenia, wymeczenia, depresji i z olbrzymim "RATUNKU" wypisanym na czole... A babeczka nie kazala mi sie za siebie wziasc, SCHUDNAC, przestac marudzic, ino najpierw przegadala ze mna poltorej godziny, wypytala o wszystko, zarzadzila porzadne kompleksowe badania, poradzila mi, zebym sie na spokojnie i powoli ze wszelkimi problemami po kolei poradzila (prywatne, praca, doktorat), stwierdzila, ze przy takim poziomie stresu, z jakim musialam sobie rade dac, to kazdy mialby problemy, jak nie z waga, to z innymi uzywkami... Mialam szczescie olbrzymie spotkac dwie wspaniale babki, specialistki w swoim fachu, ktore natchnely mnie takim spokojem, obie powtorzyly to samo, nie da sie unormowac wagi, jezeli sie zyje w duzym stresie, obie podkreslily tez zeby sie z niczym nie spieszyc, male etapy, krok po kroku, zeb pospiechu.

    No i tak po kolei staram sie wszystko pozalatwiac. W pracy sie unormowalo, w domu troche gorzej (mama chora), doktorat troche pod gorke, ale ogolnie od poczatku roku wszystko sie jakos powoli wyjasnia i nie mam powodow do zbytniego narzekania. Dlatego tez mam wrazenie, ze to teraz wlasciwy czas, zeby schudnac. I pewnie dlatego tez od poniedzialku tak sobie chudne, nie mam checi na slodkie (dzisiaj przesiedzialam trzy godziny przy stole z czterema ciastami i zjadlam ... kiszonego ogorka ). Na obiad mialam zapiekanke z ziemniakow i miesa mielonego, jako warzywko ogorek kiszony (no, nie popisalam sie tu zbytnio ), na podwieczorek i kolacje zupe ogorkowa (na piersi z kurczaka, 3 wielgachne marchewki, duza cebula, zabek czosnku, pol malego selera, dwa srednie ziemniaki i pol sloika przecieru ogorkowego, zjadlam polwe garnka, reszte mam na sobote - jutro dzien bezmiesny).

    Wieczorem bylam na spotkaniu dyskusyjnym w moim nowym mieszkaniu, w ktorym jeszcze poprzedni lokatorzy mieszkaja. Po raz pierwszy udalo mi sie przejsc cala droge do nich bez przystankow (dobre 18-20 minut pod gorke, niezle cwiczenie kardio), normalnie musialam raz albo dwa razy po drodze przystawac, co by oddechu nabrac. To pewnie zasluga rowerku stacjonarnego (dzisiaj tez 40 minut przejechalam) i zgubionych 2 kilogramow, od razu latwiej! To bedzie moja codzienna droga do domu, moze byc ciezko po calym dniu pracy, ale mam nadzieje, ze
    a) za 10 tygodni bede 10 kilo lzejsza, wiec bedzie mniej do dzwigania pod gorke!
    b) po kilku tygodniach takiego kardio organizm sie przyzwyczai i nie bede juz dyszec jak karpik czy inna rybka wyciagnieta z wody!

    I jak powiedzial przyjaciel z ktorym pracuje: najwazniejsze ze droge do pracy bede miala z gorki, bo inaczej bylabym od rana niezle wkurzona A tak pomecze sie wracajac do domu i bede sie mogla wieczorem kieliszkiem wina wynagrodzic (tez mi nagroda, skoro ja prawie w ogole nie pije ).

    Spijcie dobrze laseczki i milego dnia jutro! U mnie znow pobudka o 5 rano (zieeeeew) i caly dzien w szkolce! I juz sie na ten dzien ciesze! (nie ma to jak sobie porzadnie wmowic, ze jest sie z byle drobiazgu szczesliwym ).

  2. #32
    Awatar zielonatrawka
    zielonatrawka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-02-2013
    Mieszka w
    W gorach
    Posty
    179

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Dziewczeta drogie, witam Was serdecznie znad porannej kawki!

    Powiem Wam, ze tak w ogole to chcialam troche pesymistycznie moj dzien dzisiejszy tutaj zaczac i sie poskarzyc: a bo zaspalam, a bo slonca nie ma, a bo na wadze zwyzka (a kto kazal sie codziennie wazyc, he? Bede sie wazyc co trzy dni, jak sugerowala JestMoc), a bo pociag byl przepelniony... Dotarlo do mnie dzisiaj rano, ze latwo byc optymistycznym i szczesliwym, jak sie dzien od razu ze sloneczkiem, spadkiem na wadze i dobra kawka z mlekiem zaczyna. Dzisiaj zabralo wszystkich tych elementow, a i jeszcze kilku innych, no i raczej nieudany byl ten start...

    Ale wlasnie sniadanko pozarlam (kromka chleba z maslem i z dzemem morelowym, dwa jajka na miekko, duza kawa), pogadalam sobie z przyjacielem, pisze na forum i od razu dzien sie przyjemniejszy zrobil. Od 9:00 zaczynie mi sie urwanie glowy, ale to dopiero za pol godziny, jak wlasnie kolega z pracy stwierdzil: piatek jest, wczoraj byla wyplata, nic tylko sie radowac

    No to raduje sie dzielnie i Wam tez milego dnia zycze
    tdk lubi to.

  3. #33
    AnnaMaria1987 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2013
    Mieszka w
    warszawa
    Posty
    7,092
    Wpisy na blogu
    4

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Witam Piątkowo! zostawiam pozdrowionka i buziaki na cały weekend!)) udanego i słonecznego weekendu życzę!) a po co ci masło:P do dżemiksu wolałabym więcej dżemu:P

  4. #34
    Awatar zielonatrawka
    zielonatrawka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-02-2013
    Mieszka w
    W gorach
    Posty
    179

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Hej dziewczynki! Padlam wczoraj na twarz, niby nie mialam ciezkiego dnia w pracy, same posiadowy, ale zdenerwowalam sie kilka razy zachowaniej pewniej takiej ziumzi, a to zawsze specyficznie na moje samopoczucie wplywa...
    Wieczorem jeszcze spoznilam sie na pociag, dotarlam na dworzec i tylko zobaczylam tylnie swiatla - jak romantycznie Zdarzylo sie nie po raz pierwszy i pewnie jeszcze wiele razy mnie to nie ominie Ale co ciekawego, wczoraj w ogole sie tym nie zdenerwowalam, w przeszlosci rzucalam troche miesem w glowie i ZAWSZE poszlam do sklepu na dworcu kupic cos do jedzenia, zazwyczaj orzeszki czy chipsy. A wczoraj podreptalam grzecznie na autobus i pojechalam do domu dluzsza trasa. Decyzja bardzo dobra, bo pogoda byla wspaniala, takie wieczorne spokojne sloneczko, poogladalam sobie malownicze wioski, jeziorki, kwitnace laki, dotarlam do domu wielce rozluzniona, przejchalam 40 minut na rowerku, zjadlam mala kolacje i poszlam spac.

    Wczoraj na obiad byl talerz rozmaitosci: kawalek lososia, lyzka risotto, jeden ziemniak, ogorek zielony, papryka roznokolorowa, dwa szparagi, troche guacamole. Mamy w pracy bar saladkowy i robie sobie takie mieszanki na obiad czy kolacje jak jem na kampusie. Pozniej duze ilosci kawy podczas rady pedagogicznej (nie ruszylam ciasta, a byly trzy rodzaje!), a wieczorem rybka wedzonawymieszana z bialym serem, 2 ogorki kiszone i troche puree ziemniaczanego.

    A dzisiaj juz kawka z mlekiem i kromka ciemnego chleba z margaryna i dzemem wisniowym. Aniu, maslo w mojej diecie pojawia sie ino, jak sniadanie (chlebek z okladem) na kampusie jem, bo nie serwuja tam niestety margaryny Prosilam juz kilkakrotnie, ale szef zapoatrzenia, ktory sam jest chudy jak patyk, nie widzi sensy czy potrzeby...

    Milego weekendu laseczki, ide teraz poczytac co u Was a pozniej do roboooootyyyyy (musze egzaminy poprawiac i troche mojej pracy popisac - zieeeeeeew ).
    Ostatnio edytowane przez zielonatrawka ; 27-04-2013 o 07:57

  5. #35
    AnnaMaria1987 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2013
    Mieszka w
    warszawa
    Posty
    7,092
    Wpisy na blogu
    4

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Witaj kochana!) No to kiepsko z tą "ziumzią" u mnie się mówi DZIUMDZIE he he ) dobrze że Ci tym razem humoru nie popsuły i wiesz co? Humor który miałaś ze nawet pociąg Cię nie zdenerwował... zazdroszczę!!))

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę SŁONECZNEGO weekendu!!!

  6. #36
    Awatar zielonatrawka
    zielonatrawka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-02-2013
    Mieszka w
    W gorach
    Posty
    179

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Ania: ten piatkowy dobry humor to chyba byl napad przedweekendowego optymizmu Troche sie wczoraj po kosciach rozeszlo, bo sobota zimna i pochmurna byla, ale nic to, damy rade czy w sloncu czy w deszczu! Chudniemy do lata

    Humorek mam znow dobry, bo wlasnie przejechalam 40 min na stacjonarnym, chociaz checi raczej mierne byly... A na sniadanko mala kromka ciemnego chleba z margaryna i dzemem i jeszcze dwie tekturki wazy z serem zoltym i rzodkiewkami (ser zolty taki troche odchudzony, od Weight Watchers). DO tego herbatka z lyzka miodu, bo w gardle mnie drapie juz od tygodnia, a przede mna dwa tygodnie wykladow, nie moge sie rozchorowac!

    Wczoraj mialam regularny napad glodu, miedzy 16 a 19 jadlam non stop. Dobrze, ze w domu nie ma juz zadnych kalorycznych i niezdrowych rzeczy, wiec w sumie nie udalo mi sie jakos zbytnio nagrzeszyc. Ale niedobre bylo, ze nie mialam porzadnej przerwy miedzy podwieczorkiem o 16 a kolacja o 19, tylko co pol godziny-45 minut cos malego, a to miseczka zupy ogorkowej, a to dwie tekturki z serem bialym i rzodkiewkami, a to owoc granatu, a to troche sera bialego z lyzeczka miodu... Nosilo mnie mocno za slodkim, dobrze ze nic w domu w tym kierunku nie bylo! O 19 stwierdzilam w koncu STOP i juz tylko jakies hektolitry herbaty wypilam, a wieczorem jeszcze 40 minut na rowerku popedalowalam.

    Dzisiaj ominelam wage szerokim lukiem, wazenie na suwak jutro rano, mam nadzieje, ze bedzie jednak jakis porzadny kilogram spadku przez ostatni tydzien... I rozpisalam sobie wczoraj na lustrze dzisiejsze menu z olbrzymim zamiarem nie odstepowania od planu! A teraz czas na duza kawe i do roboty, czeka na mnie pisania mnostwo i jeszcze egzaminy do poprawienia (zieeeeeeew ).

    Milej niedzieli laseczki!

  7. #37
    AnnaMaria1987 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-01-2013
    Mieszka w
    warszawa
    Posty
    7,092
    Wpisy na blogu
    4

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    To czeka Cię pracowita niedziela!) a nie jestes czasem w 2 fazie cyklu:P? bo zwykle mi sie chce jesc bardzo))

    pozdrawiam Cię i życze SŁOŃCA!!!!

  8. #38
    Awatar agusia91
    agusia91 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2009
    Posty
    6,552

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Zielonatrawka, pozwolisz, że będę do Ciebie wpadać na wąteczek?
    Daawno nie spotkałam tak pozytywnej osóbki, a z takimi jest o wieeele raźniej zrzucać wspólnie kilogramy.
    Widzę nawet, że mamy jedną wspólną miłość: Mc Flurry Ja sobie dzisiaj z racji niskiej zawartości kalorycznej posiłków poprzednich pozwoliłam, a co, tyłeczek niech bardziej rośnie
    Gratuluję dotychczasowych spadeczków tak poza tym! Suwaczek sobie zmień, zawsze to będzie optymistycznie wyglądać
    Życzę serdecznie powodzenia, szybkiej 9 i mniej, mniej, mniej Oczywiście będę wpadać i czytać z przyjemnością Twoje notki

    A tutaj sobie skrobię i walczę:
    Klik- i jesteś u mnie

  9. #39
    Triinu Guest

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Czyli co...czekamy na jutrzejszy pomiar wagowy ; )

  10. #40
    Awatar JestMoc
    JestMoc jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-09-2012
    Posty
    262

    Domyślnie Odp: czas na zmiany !!!

    Właśnie, Trawko uaktualnij suwaczek jutro!

    Napad na słodkie bywa nagły i zazwyczaj ciężko się walczy z tym podstępnym wrogiem. Najlepiej nie kupować, gorzej jak "zameldowani" znoszą takie cuda do domu

    U mnie dzisiaj cały dzień grzało słońce Mam nadzieje, że pracowitość Twa przyniosła solidne owoce i jutro z uśmiechem rozpoczniesz nowy dzień - poniedziałek (tak przez większość uwielbiany).
    Spokojnej nocy i szczupłych snów!

    ps. a waga niech współpracuje! :P

Strona 4 z 25 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 14 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •