Strona 1 z 50 1 2 3 11 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 497
Like Tree160Lubią to

Wątek: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

  1. #1
    Awatar gonia_wolf
    gonia_wolf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2014
    Mieszka w
    kujawsko - pomorskie
    Posty
    383
    Wpisy na blogu
    13

    Domyślnie Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    Równie dobrze mogła bym napisać - przygód kilka wróbla świrka :-)
    Mam na imię Małgorzata, przyjaciele mówią do mnie Gonia. Mam 34 lata. 160 cm i 89 kg.

    Być mamą, pracować i być na diecie to jak kolejny etat. Mam nadzieję, że uda się to pogodzić Zakładam ten watek jako wsparcie i motywacja do działania dla mnie, ale mam nadzieję, ze może komuś też będzie łatwiej razem - w chwilach zwatpienia, że może się udać...

    Kilka słów o o mnie:

    Dieta i odchudzanie były nieodzownym elementem mojego życia. Dziś wiem, że to było bez sensu. Przy wzroście 160 cm ważyłam średnio 55 kg (bywał i 48), ale nigdy nie przekroczyłam 60 kg. Dziś maaaarze o takiej wadze. Nigdy nie byłam zadowolona ze swojej sylwetki, odchudzałam się, ćwiczyłam, unikałam sukienek, itp. Dziś wiem ile straciłam przyjemności życia...
    Przyszła ciąża w wieku 30 lat, rzuciłam palenie... waga przekroczyła 100 kg. Walczę. Staram się. Idzie mi opornie. zaczęłam palić. Schudłam do ok 80 kg. Od kwietnia ponownie nie palę. I mam 7 kg więcej :-(
    Dziś rozpoczęłam swoją kolejną, ale myślę, że ostatnią walkę z nadwagą. Albo się uda, albo nie. Więcej nie będę próbować - daje sobie ostatnią szansę...

    więc walczę...
    Mama na diecie to trudna sprawa. Czterolatek wymaga wiele uwagi i poświęcenia czasu. Praca zawodowa również. Dla mamy zostaje mało czasu... mam nadzieję, że wystarczy...

    Zaczęłam od diety kopenhaskiej, ale zaraz jak skończę tę nierówną walkę chcę przejść na dukana. Liczę na Wasze wsparcie
    Pozdrawiam
    Gonia

    I etap

    Cel ostateczny... i będzie pięknie!!!
    A tutaj walczę o siebie Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

  2. #2
    Awatar wercia90
    wercia90 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-09-2013
    Mieszka w
    Niemcy
    Posty
    1,756

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    Witaj !
    Mam nadzieje, ze wytrwasz w swoich postanowieniach i osiagniesz wymarzona wage Zagladaj czesto na forum , a moge Cie zapewnic, ze uzyskasz spore wsparcie od dziewczyn !

    Hmm dieta kopenhaska...nie sadzisz, ze jest zbyt rygorystyczna?? W ten sposob glodzisz sie tylko a nie na tym rzecz polega Chyba zalezy Ci na trwalym zrzuceniu wagi a nie na jojo Zacznij moze od razu od dukana ! Wiele ludzi sadzi, ze wynisszcza organizm i znajac zycie ktos napisze, ze tylko bedzie sporo problemow z nerkami. Ja osobiscie uwazam, ze jezeli ktos pilnuje tej diety i solidnie jej przestrzega ! Nic sie nikomu nie stanie. W koncu tyle ludzi na niej schudlo ! Wszystko trzeba robic z glowa Mam nadzieje , ze Ci sie to uda.

    Hmm moze zamiast tej kopenhaskiej zrob sobie na poczatek 2 dni jakiejs diety oczyszczajacej ??

  3. #3
    Awatar gonia_wolf
    gonia_wolf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2014
    Mieszka w
    kujawsko - pomorskie
    Posty
    383
    Wpisy na blogu
    13

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    Wercia, wiem że kopenhaska jest straszna ;-) ale pomyślałam sobie, że da szybki efekt od razu... potrzebowałam kopa, motywacji do dalszej diety. A możesz mi wierzyć, że już dziś marzę o dukanie i żałuję powyższej decyzji wytrzymam ile wytrzymam, a potem tak jak piszesz - dukan do końca życia i o jeden dzień dłużej

    Moim zdaniem krytyka dukana jest bez sensu... a podobna do niej dieta oxy jest bezczelnie podobna....

    wierzę, że forum i Wy będziecie dla mnie wsparciem, że dam radę

    Dziś zanotowałam spadek, waga 85,2 kg!!! Jeszcze tylko 25 kg....
    Wercia a widzę, że mamy taki sam cel
    Ostatnio edytowane przez gonia_wolf ; 12-07-2014 o 08:06

    I etap

    Cel ostateczny... i będzie pięknie!!!
    A tutaj walczę o siebie Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

  4. #4
    Awatar cynamonowa85
    cynamonowa85 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    10-07-2014
    Mieszka w
    Kędzierzyn-Koźle
    Posty
    571

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    Witaj gonia!

    Dobrze, że trafiłaś na to forum, bo dziewczyny tutaj są po prostu cudowne i strasznie motywują do działania!!! Jak trzeba to opieprzą i pocieszą, ale przede wszystkim dają ogromną inspirację - każdy zrzucony tutaj kilogram udowadnia, że nam też się uda! Więc do roboty!

    Niestety odchudzanie bywa postrzegane jak kolejny etat - coś co musimy "odpracować" za nasze wieloletnie lenistwo i niedbalstwo... ale może by tak spojrzeć na to z innej perspektywy? Bardzo ważne jest nasze ogólne nastawienie, to ono gwarantuje pełny sukces i brak efektu jojo! Nie myśl o diecie i ćwiczeniach jak o czymś, co musisz zrobić, ale jak o nowym stylu życia, który będziesz utrzymywać i będziesz z tego dumna!
    Twój czterolatek może Ci bardzo pomóc w zrzuceniu kilogramów - bieganie za rowerkiem, granie w piłkę, wspólne pływanie - masz tyle okazji do ruchu!

    Życzę Ci powodzenia i samych sukcesów, dasz radę dziewczyno!
    PROJEKT 51/30

    Efekty odchudzania od 07.07.2014 (z przerwą XII 2014 - IV 2015):

  5. #5
    Awatar gonia_wolf
    gonia_wolf jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2014
    Mieszka w
    kujawsko - pomorskie
    Posty
    383
    Wpisy na blogu
    13

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    Cynamonowa, dzięki za słowa otuchy liczę, że tym razem się uda. Z pomocą forumowiczek zapewne będzie łatwiej
    W sumie to za moim czterolatkiem biegam ciągle, bo jest jak ogień szalony niestety nie pomaga... Gubią mnie słodycze i chyba coś nie bardzo z przemianą materii, tak myślę... ale może to tylko wymówka...
    W każdym razie Tobie też życzę wytrwałości i powodzenia!!!!

    Ja dziś już po grzance i kawie Dziecie wysłałam na wakacje z dziadkami... na obiad cyc kurzy i jakaś sałata.
    Marzy mi się dukanowa słodycz w postaci serniczka na zimno z granulkami z serka grani. Już niedłuuugoooo.

    A pytanko mam a propos słodzików. Gdzie kupujecie i czy używacie stevie???? Ewentualnie jaki słodzik używać?

    I etap

    Cel ostateczny... i będzie pięknie!!!
    A tutaj walczę o siebie Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

  6. #6
    Awatar misssun
    misssun jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2014
    Mieszka w
    Gdańsk
    Posty
    1,166

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    ja z zupełnie innej bajki więc się nie rozpiszę, ale co do słodzików to używałam stevię, ale zieloną, rośnie sobie jak głupia w doniczce, kupiona gdzieś tam na rynku, a tak to używam ksylitolu, kupuję przez alledrogo jakoś mi on najbardziej pasuje, chociaż wiadomo na diecie używam go sporadycznie

    powodzenia tutaj Dukan chyba ma swoje poparcie więc na pewno znajdziesz wsparcie w Dziewczynach

  7. #7
    Awatar wercia90
    wercia90 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-09-2013
    Mieszka w
    Niemcy
    Posty
    1,756

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    Cytat Zamieszczone przez gonia_wolf Zobacz posta
    Dziś zanotowałam spadek, waga 85,2 kg!!! Jeszcze tylko 25 kg....
    Wercia a widzę, że mamy taki sam cel
    Gratuluje spadku !!!!!!!
    I oby tak juz zostalo Ze z dobrymi nowinkami wpadasz na forum

    Milego dietkowego dnia ! bez weekendowych wpadek !!! bo bedzie lanie hehehee

  8. #8
    AnaAna jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-05-2008
    Posty
    1,761

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    cześć
    ja też każde podejście do diety zaczynałam od kopenhaskiej, trochę zmodyfikowanej, ale też dość restrykcyjnej.
    Też wiedziałam, że zdrowa nie jest, ale dawała mocnego kopa na początek, bo nic nie motywuje bardziej niż szybkie spadki. Po niej przechodziłam na ok. 1000 kcal, potem zwiększałam dawkę i jojo po kopenhaskiej nie było (zjawiało się dopiero, jak totalnie rzucałam dietę, przestawałam ćwiczyć i zwyczajnie się zapuszczałam :P)
    próbowałam już wszystkich diet, na dukanie też byłam - nie to, że jestem przeciwniczką, aaaaale jestem dowodem na to, że nie robi dobrze na nerki. Miałam bardzo złe wyniki po miesiącu stosowania, więc zaprzestałam. Aczkolwiek znam osoby, które na nim schudły sporo. Ja bym na dukana już nie weszła, aczkolwiek każdy musi spróbować na sobie, aby ocenić. Może akurat Tobie przypasuje

    życzę powodzenia

  9. #9
    Awatar magwiazda
    magwiazda jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2014
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,098

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    hej Gonia!
    Przyszłam i ja dodać otuchy i trzymać kciuki
    Zobaczysz, wszystko będzie dobrze I rzeczywiście jest to ostatnie podejście to utraty wagi, bo tym razem się uda! Nie ma rzeczy niemożliwych Wystarczy, że bardzo, bardzo będziesz tego chciała. Że wygospodarujesz dla siebie dziennie trochę czasu, choćby na zrobienie serii pajacyków. Będzie sexy mamuśką, zobaczysz!

    Ja kiedyś zawsze każdą dietę zaczynałam od diety, która jakoś tam się nazywała, ale nie pamiętam. W każdym razie była pięciodniowa. Przez wszystkie dni jadło się to samo: na śniadanie jajko i pomidor, potem chyba dwa trójkąciki serka topionego light, potem 25 dag sera białego chudego z ziołami, potem piło się lampkę czerwonego wytrawnego wina o 19. Co za koszmar! Przez dwa dni dawałam radę z tym serem białym, potem po jednym widelcu rosło mi w buzi że wymiotować się chciało. Więc przez resztę dni żyłam o jajkach, pomidorze, serkach topionych i winie. Nawet i 5 kg mniej potrafiło być po tym, ale aż się płakać chciało. Stanowczo nie polecam

    Trzymam mocno kciuki!
    Spadająca gwiazda... Znów chce świecić i spełniać marzenia


    NIGDY NIE POWTARZAJ, ŻE ZACZNIESZ OD JUTRA! DZISIAJ JEST JUTREM, O KTÓRYM MÓWIŁEŚ WCZORAJ!

  10. #10
    Awatar wercia90
    wercia90 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-09-2013
    Mieszka w
    Niemcy
    Posty
    1,756

    Domyślnie Odp: Mama na diecie - czyli czy da się schudnąc i nie zwariować :-)

    Cytat Zamieszczone przez magwiazda Zobacz posta
    Przez wszystkie dni jadło się to samo: na śniadanie jajko i pomidor, potem chyba dwa trójkąciki serka topionego light, potem 25 dag sera białego chudego z ziołami, potem piło się lampkę czerwonego wytrawnego wina o 19. Co za koszmar! Przez dwa dni dawałam radę z tym serem białym, potem po jednym widelcu rosło mi w buzi że wymiotować się chciało.
    podziwiam Cię, ze wogole ja zaczelas hahahaah i ze wytrwalas szalona
    magwiazda lubi to.

Strona 1 z 50 1 2 3 11 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •