Strona 6 z 22 PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 8 16 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 220
Like Tree65Lubią to

Wątek: Nie chcę dalej tak żyć.

  1. #51
    Awatar novaya
    novaya jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2015
    Posty
    1,419

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Gloria, a jak robisz tę kapustę? Dużo tłuszczu dajesz, czy co? Pytam, bo ja chyba nigdy tego nie jadłam.

    Aha, jeszcze taka uwaga, bo zauważyłam, że dużo początkujących dziewczyn tego nie wie. Kaloryczność produktów sypkich typu ryż, kasza, makaron itp. podawana jest "na sucho", czyli przed ugotowaniem.

  2. #52
    GloriaDei89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2016
    Posty
    270

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Wydaje mi się że nie daję dużo tłuszczu. Wytapia się on tylko z boczku wędzonego - na dobre 2 kg kapusty z 300 gram skrojonego boczku i wrzuciłam trochę karkówki zmielonej. Żadnej oliwy ani nic tam nie dolewałam. No ale mimo wszystko tyle kalorii.... to po ugotowaniu się one zwiększają czy zmniejszają? W kalkulatorze wpisałam kapusta z grochem. Wyszło 700 kcal. Nie wiadomo jaka wersja. No ale wpisałam sobie w kalendarzu że 800 pochłonęłam ;]. Załamana jestem normalnie tą kapustą.

  3. #53
    bastetka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-10-2005
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    113

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Gloria ja znalazłam w necie , że 100 gr kapusty z grochem to 109 kcal. Więc 160 to było by z jakieś 180 kcal. Wszystko zależy od tego jak robisz. Novaya ma rację pytając czy dajesz dużo tłuszczu, bo to od tego zależy co tam jest. Ja na przykład dzisiaj robię ciecierzycę , kotlety z ciecierzycy na obiad i sprawdzałam jej wartość i np szklanka przed gotowaniem ma ponad dwa razy więcej kalorii niż szklanka po gotowaniu. Waga może być nawet większa po gotowaniu bo nasiąka wodą.
    Też mi się wydaje, że warzywa można do woli poza niektórymi... wtedy tylko liczenie kalorii ogranicza, przynajmniej mnie jak mam dzień kiedy udaje mi się wytrwać
    Trzymaj się i nie martw jednym potknięciem. Jesteś bogatsza o wiedzę której możesz użyć czyli to kolejny krok do celu zrobiony.


  4. #54
    GloriaDei89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2016
    Posty
    270

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Trochę mnie pocieszyłaś. Nie wiadomo w końcu jak z tą kapustą jest. Na wszelki wypadek, dzisiaj już niewiele tknę. Zrobię sobie brokuły i na kolacje może max jedną kanapkę albo bez kolacji. Jeszcze po pracy trochę hula hop.
    "Jesteś bogatsza o wiedzę której możesz użyć"- jestem bogatsza w dodatkowe gramy Załamka.

    Dziękuję Wam dziewczyny, jesteście kochane.

  5. #55
    Awatar Marta_K
    Marta_K jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-02-2016
    Posty
    2,718

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Gloria kapusta kapuście nie równa , wiadomo wsyztsko zależy jak ją przyrządzisz. Nie sądzę szczerze mówiąc, żeby Twoja porcja mogła mieć na prawdę tyle kalorii, skoro była gotowana tylko na tłuszczu z boczku. Wiadomo, że boczek jest tłusty, ale bez przesady
    Kochana, ale przy bólu nogi może odpuść sobie to bieganie? Żebyś się nam tu zaraz nie przeforsowała, bo może wyjść z tego jakaś kontuzja nie daj Boże :O
    GloriaDei89 lubi to.

  6. #56
    Awatar novaya
    novaya jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2015
    Posty
    1,419

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Gloria, pytałam o ten tłuszcz, bo myślałam, że to bardzo tłuste danie, że aż tyle kalorii Ci wyszło. Robiłam ostatnio bigos - też ok. 2 kg kapusty, trochę karkówki i kiełbasy. Policzyłam dokładnie i wyszło, że mój bigos miał ok. 60 kalorii w 100 g, więc myślę, że Twoja kapusta z grochem nie miała więcej niż 120 kalorii w 100 g. Tak że na pewno nie zjadłaś 800 kalorii.

    A z tą kalorycznością np. ryżu, to jest tak, że ryż w gotowaniu pęcznieje, więc woreczek ryżu, który na sucho waży 100 g po ugotowaniu będzie ważył dajmy na to 300 g (strzelam, bo nigdy nie ważyłam). Kaloryczność sama w sobie się nie zmienia, bo jeśli zjesz ten cały woreczek, to będzie 350 kalorii, czyli tyle ile podane jest na opakowaniu dla 100 g suchego ryżu. Mam nadzieję, że jasno to wytłumaczyłam.

    Dlatego ważne jest żeby ryż, makaron, kaszę, groch, soczewicę itp. ważyć przed ugotowaniem. Bo zobacz, co by było gdybyś zważyła woreczek po ugotowaniu i w kalkulatorze kalorii wpisałabyś 300 g ryżu - 350 kalorii x 300 g = 1050 kalorii​.

    Czasami w tabelach kalorii można spotkać wartości dla ugotowanego produktu, ale ja wolę jednak tę opcję z suchym.
    GloriaDei89 lubi to.

  7. #57
    Awatar Marta_K
    Marta_K jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-02-2016
    Posty
    2,718

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Widzisz Gloria nie masz co się martwić tą kalorycznością Ciesz się z pysznej kapustki tylko nie jedz za dużo, bo później możesz mieć częstsze wizyty w toalecie. Kapusta kiszona zwiera dużo kwasu mlekowego, który pobudza perystaltykę (oczywiście to jej pozytywna właściwość, ale wiadomo, że co za dużo to niezdrowo, nie chcemy przecież, żeby wypłukały Ci się cenne związki, które jeszcze nie zdążyły się wchłonąć z przewodu pokarmowego )

    Miłego dnia :*
    GloriaDei89 lubi to.

  8. #58
    GloriaDei89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2016
    Posty
    270

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Martuś zjadłam wczoraj na obiad tylko brokuły a na kolacje płatki z mlekiem. Taką niedużą porcję. W razie gdyby ta kapusta była mocno tucząca. Noga boli mnie dalej. Nie będę biegała do poniedziałku. Potrenuję na rowerku. Dzisiaj mijają 3 tygodnie od początku odchudzania. Zniknęło 3,3 kg. Ubolewam, że nie więcej ale podobno kg tygodniowo zdrowo schudnąć. PS. Wczoraj wciągnęłam z brokułami marchewkę .
    Novaya dzięki za wyjaśnienie. To zmienia postać rzeczy przy tym ważeniu. A mój mąż się wykłócał że mam wszystko po gotowaniu ważyć. Eh Ci faceci...
    Aniu skutecznie sobie wczoraj obrzydziłam kapustę . Nie tknę jej już. Mąż niech zjada. Wczoraj wstałam, poszłam pobiegać , potem prysznic i do pracy. Nie rozciągnęłam się ani nic. W dodatku wiało, padał śnieg, świeciło słońce i tak mi się chciało biegać że aż strach. No i ta noga z tego wszystkiego jeszcze wyszła. Moja wina. Biegałam już w tym tygodniu dwa razy. Pobiegam w poniedziałek. A do tego czasu rowerek w domu.

    Na domowym rowerku robię zaledwie 40 k. Postanowiłam dzisiaj zwiększyć o 5. Nie dużo, ale zawsze do przodu. Brzuszków też już dziennie wychodzi 50. Rano 20, wieczorem 30. Hula 15 min... denerwuje mnie że się za długo nie utrzymuje. Został mi tydzień do miesiąca odchudzania. Bardzo bym chciała schudnąć 2 kg. Żeby było 5 miesięcznie. Coś czuję, że mi się to nie uda.

    Muszę się wybrać na zakupy i kupić mąkę. Nie używam jej co prawda często, no ale przyda się. Poradźcie do czego i jaką mąkę kupić. Czasami mam ochotę na naleśniki albo jakiś omlet. Sosów nią zagęszczać nie będę, mąż je sosy więc jemu normalną. A ja przed zagęszczeniem wyłowię mięso dla siebie. W ogóle nie mam pomysłu, co dziś zjeść na obiad. Mam zupkę pomidorową z ryżem ale jakoś nie mam ochoty. Teraz mi się wydaje wszystko takie kaloryczne a potem się nie pozbieram. Ostatnio zjadłam kawałek kiełbasy cienkiej. Wyszło sporo... bo 250 kcal. A ja potem z wyrzutów sumienia usnąć nie mogłam.

  9. #59
    Awatar Marta_K
    Marta_K jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-02-2016
    Posty
    2,718

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Ależ mnie cieszą te warzywa Lepiej powoli, przepisowo, niż zbyt szybko i później zmagac się z efektem jojo Trzeba być cierpliwym i czekać na oporne kilogramy, które i tak prędzej czy później zlecą, przy dobrej diecie
    Nie możesz mówić, że czujesz że się nie uda tylko masz mówić "UDA MI SIĘ NA 100%" Bo ja akurat wierzę, że Ci się uda, czy tego chcesz czy nie
    Fajnie, że zwiększasz aktywność fizyczną, ciałko Ci się ładnie ujędrni i jest szansa, że po odchudzaniu nie zostanie dużo skóry. Dodaj masaże pod prysznicem, to szansa będzie jeszcze większa
    Na naleśniki polecam Ci owsianą, albo kukurydzianą, ewentualnie możesz pomieszać te 2 rodzaje Możesz zrobić też ze zwykłej pszennej pełnoziarnistej albo graham typ 1850
    Może zrób sobie dziś jakąś rybkę z ryzem albo kaszą? Albo upiecz ją z ziemniakami i cukinią... O tak aż narobiłam sobie sama ochoty na pieczone ziemniaki

  10. #60
    Awatar novaya
    novaya jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-07-2015
    Posty
    1,419

    Domyślnie Odp: Nie chcę dalej tak żyć.

    Jak tam dzisiaj poszło liczenie kalorii? Co dobrego jadłaś, pochwal się.

Strona 6 z 22 PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 8 16 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •