Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4
Pokaż wyniki od 31 do 38 z 38
Like Tree2Lubią to

Wątek: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

  1. #31
    Awatar Czarna_Pani
    Czarna_Pani jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-06-2013
    Mieszka w
    PODLASIE
    Posty
    1,204

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    Cześć!
    Wpadłam teraz bo wcześniej nie miałam okazji życzyć sukcesu w osiągnięciu celu!
    Widzę ,że masz już za sobą 2 kg. Zawsze to dwa kg mniej !
    Gratulacje !

    Pozdrawiam !

  2. #32
    Awatar Squirrel_
    Squirrel_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-01-2014
    Posty
    595

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    Każdy kilogram jest ważny, bo jak nie lecą w dół to motywacja spada!
    Waga mnie rozpieszcza 101.3
    Czekamy na stałe dwie cyferki!

    Idę dzisiaj do gina na przegląd, i mimo iż idę dopiero na 16 to stres już od rana mi towarzyszy.
    W pracy w dalszym ciągu nerwowo ale staram się nie przejmować. Jechałam do pracy wczoraj rowerkiem, w jedną stronę idealnie się jedzie... ale pod górkę w drugą to prawie ducha wyzionęłam.

    Trzymajcie kciukasy dzisiaj

  3. #33
    Awatar Czarna_Pani
    Czarna_Pani jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-06-2013
    Mieszka w
    PODLASIE
    Posty
    1,204

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    Ja przed każdą wizytą u gina też mam stracha mino ,że mam 2-dzieci i się tak nachodziłam

    Rowerek fajna sprawa, je nie mam jak przy dzieciach jeździć , dlatego tez szukam treningowego.

    Miłego dnia!

  4. #34
    Awatar Squirrel_
    Squirrel_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-01-2014
    Posty
    595

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    Hej,
    wczoraj byłam u tego lekarza, wszystko ok, pomarudziła tylko troche że kto mi takie tragiczne tabletki przepisał i że to przez nie tyje... zmieniła mi tabletki i kazała schudnąć:P
    Waga dzisiaj nie współpracowała ale to dlatego że bobu się najadłam
    staram się jak mogę ograniczać, nie kupujemy słodyczy do domu.
    Pozwoliłam sobie dzisiaj na loda... szkoda tylko że nie na sorbet a takiego na patyku:P

    Trzymajmy kciuki zeby weekend był jeszcze lepszy!

  5. #35
    Awatar Czarna_Pani
    Czarna_Pani jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    21-06-2013
    Mieszka w
    PODLASIE
    Posty
    1,204

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    Ja nie lubię weekendów. Zawsze zawalam dietę w nie, bo to grill, a to znajomi przyjadą i jest jedzonko, obiadzik u mamusi

    Ja rozmawiłam z ginem o tabletkach to mi odradził wszystkie. Powiedział ,że od wszystkich będę tyć.
    Ogólnie to planujemy jeszcze powiększyć rodzinę więc to i tak plany na przyszłość były.
    Doradził, że jedynym wyjściem u mnie jest wkładka...

    Pozdrawiam i życzę miłego dnia !

  6. #36
    GloriaDei89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2016
    Posty
    270

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    Hej, co słychać? Jak tam Twoje odchudzanko? Waga spada, to najważniejsze. Już niedługo dwie cyferki .

  7. #37
    Awatar kousek
    kousek jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    23-09-2009
    Mieszka w
    Sosnowiec
    Posty
    12,669
    Wpisy na blogu
    5

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    A co to? tutaj nie wpadasz?
    Opowiadaj jak się sprawy mają
    Buziaki

  8. #38
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: Małymi kroczkami po mniejsze Ja

    Witaj Squirrel.
    Ojoj, nie wiem co się porobiło, ale gdzieś mi Twój wątek umknął i nie byłam na nim wieki.
    Co tam u Ciebie, jak się mają sprawy z kilogramami ? Widzę, że też nas przez dłuższy czas nie odwiedzałaś. Mam nadzieję, że motywacja nie spadła za bardzo, a spadają tylko kilogramy
    A nawet jeśli nie, to tym bardziej do nas wracaj, mów, co poszło nie tak i spróbujemy znowu wspólnymi siłami.
    Nie ma co się załamywać i poddawać, jeśli nam nie idzie. Głowa do góry i ruszamy do boju raz jeszcze !
    Pozdrawiam
    "(..) Because really the zone of comfort is a zone of fear. You're afraid to break out of this familiarity. There's nothing good about feeling comfortable."

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •