Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 33
Like Tree20Lubią to

Wątek: Roślinna Eclairka

  1. #1
    Awatar Eclairka
    Eclairka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-03-2012
    Mieszka w
    Elliðaey
    Posty
    2,733

    Red face Roślinna Eclairka

    ooo
    Ostatnio edytowane przez Eclairka ; 08-03-2019 o 20:23
    i-vona lubi to.

  2. #2
    GloriaDei89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2016
    Posty
    270

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Hej ! Jesteśmy w podobnym wieku, podobnym wzroście iii podobnej wadze startowej. Z tym że ja z takimi przemyśleniami obudziłam się 4 lutego. Dobrze zrobiłaś, że tu wróciłaś. Nie było mnie u Ciebie wcześniej ale jestem teraz i trzymam kciuki za ostateczne rozprawienie się z tymi kilogramami.
    Ja wywaliłam całkowicie ze swojej diety olej. Zastąpiłam go oliwą ale używam jej naprawdę sporadycznie - raz może dwa w miesiącu w ilości około jedna łyżka. Usunęłam też całkowicie masło. Mąki też staram się nie używać a jeśli już muszę (w częstotliwości takiej jak oliwa) to kupiłam razową. Nie słodzę niczego. Ćwiczę brzuszki, cardio i hula hop z masażerem. Ale myślę, że najwięcej pomogło mi liczenie kalorii.

  3. #3
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Witam witam ! Ja co prawda jestem na tym forum stosunkowo od niedawna, bo bodajże od dwóch miesięcy z hakiem. Sama mam za sobą utratę masy kilogramów, bo około czterdziestu. Piszesz, że jesteś weganką, a ja jestem wegetarianką z wielkim zapałem na weganizm, ale jakoś tak wychodzi, że zjem od czasu do czasu trochę sera, głównie twarogu, czy jakiś jogurt no i jajko. Ale co do jajek, nie jem innych jak tych od domowych kur od mojej teściowej, która tych kur ma całą zgraję, a jajeczka noszą aż miło i krzywda im się nie dzieje Wiesz, osobiście widziałam przypadki dziewczyn, które mimo, że przechodziły na wegetarianizm, to tyłu, bo nagle mięso zaczęły zastępować nie warzywami, owocami i produktami zbożowymi, tylko pochłaniały ogromne ilości węglowodanów typu pizza margarita, frytki, słodycze, biały chleb i tak dalej i wcale nie wychodziło to na zdrowie Cieszę się, że tu trafiłaś bo będziemy się mogły powymieniać jakimiś zdrowymi wege przepisami W takim razie do boju i trzymam za Ciebie kciuki !

  4. #4
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Eklerko, proszę, oto mój wątek
    https://www.jestemfit.pl/sukcesy-w-o...-historia.html
    Mądrze piszesz o tym weganizmie Niewykluczone, że coś się w mojej głowie odmieni i odrzucę nabiał. Myślę o tym coraz częściej.
    Może się czymś zainspirujesz w moim wątku Zapraszam do odwiedzin i lektury, bo pisze tam dość często.

  5. #5
    GloriaDei89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2016
    Posty
    270

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Widzę, że mamy więcej ze sobą wspólnego niż tylko odchudzanie. Sadziłaś kwiaty, czyli lubisz rośliny. No ja uwielbiam.
    96.6 to nie tak źle. Przynajmniej wstrętna stówa nie bije po oczach. Ja przez jakiś okres czasu unikałam wchodzenia na wagę. Po prostu się bałam. Koniecznie przynieś hula hop do domu. Ja kręcę 30 minut. Nie dlatego, że więcej nie dam rady. Chyba dla tego , że do końca nie wierzę w jego super działanie. Kręcę już ponad miesiąc i nie wiem czy talia mi spada od ćwiczeń i diety czy tylko od hula. A poza tym, to trochę takie nudne stać i kręcić. Najczęściej przed Na Wspólnej staję i kręcę. Kręcę 4-5 razy w tygodniu. W weekendy nie mam możliwości. Na początku go nienawidziłam. A teraz je bardzo lubię. Ja też mam Endomondo. Nie wiem czy ono jest wiarygodne. Ostatnio jak miałam spacer 17 km, to pokazywał mi że spaliłam ponad 1000 kalorii. Ciężko mi w to uwierzyć ale na pewno jakieś kalorie poleciały .
    Dobrej nocy.

  6. #6
    GloriaDei89 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    09-02-2016
    Posty
    270

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Ależ wzięłaś byka za rogi. Taka aktywność, no no!! Super . Ja zbieram kasę na rower dla eMa. Jeden mamy, drugi trzeba kupić. On co prawda szczypioreczek ale lubimy razem spacerować, no to przecież nie będzie siedział sam jak będę jeździła. Z resztą w dwójkę raźniej.
    To prawda, Endomondo jest super z tym pokazywaniem tras. Tylko mnie denerwuje bo coś mi się wiesza i przestaje km naliczać. Ale to może przez mój telefon.
    Pies kochający bratki....mój jak był mały kochał telefony komórkowe i pokładanie się pod autami. Żeby pańcia musiała czyścić chodnik i wchodzić po niego. Teraz ma już 11 lat a ja się boję co roku, że to jego ostatni rok. Teraz mieliśmy już przedsmak- przyjechaliśmy z działki a on do kurczaka nie chciał podejść. Myślę sobie, albo się przeziębił i jest chory albo od kleszczy- miał ich 4!. No i poszłam, dostał zastrzyki. Coraz gorzej z nim. Musiałam go znosić po schodach. Słabł w oczach, sikał krwią itd. Nie jadł, nie pił. Babejszja. Ratowaliśmy go cały tydzień. Dwa razy dziennie z nim chodziłam do weta. Udało się. Znów mam swojego żywego, zwariowanego labka. Bo mimo że ma 11 lat to ma tyle energii co nie jeden szczeniak. Dla niego nie ma czegoś takiego jak zmęczenie. Biegałby cały dzień.

  7. #7
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Hej, Eklerko No pięknie Ci idzie na tym rowerku Ja teraz niestety nie mam roweru. Ale mam w planach kupić sobie rolki, bo też je uwielbiam, nawet chyba bardziej, niż rower i będę śmigać Ja też mam ukochanego psa, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Jest to buldog francuski, Yoshi, ma już 7 lat, jest strasznie uparty, puszcza bąki, gryzie zabawki mojego synka, ale jest najlepszym przyjacielem, jakiego kiedykolwiek mogłam mieć. Mój synek też go uwielbia, zazwyczaj dzielą się jedzeniem Młody mu macha przed pyskiem jakąś chrupką, pies za nim goni, bo chce ją chapnąć, Młody ucieka i obaj mają świetną zabawę
    Eklerko, tłuszcz na pewno już tam gdzieś drgnął Ja miałam wczoraj mega słaby dzień, nie dość że zjadłam czekolady, to jeszcze nie ćwiczyłam ... Na siłkę idę znowu jutro, bo dziś mam fajne spotkanie, coś jak warsztaty psychologiczne.
    Taki trzymałam dla siebie rygor, same jaglanki, warzywa, owsianka, siłownia, wczoraj się spięłam z facetem no i wpadła ta czekolada, i to bynajmniej nie gorzka, tylko Milka z Oreo ... No nic, co nas nie zabije, to nas wzmocni, a u mnie czekolada nie jest jakimś must have, chociaż ją uwielbiam, to nie ciągnie mnie do niej nieustannie, na szczęście. Traktuje ją jako cheat meal i zaraz wracam na normalne, zdrowe tory
    Eclairka lubi to.

  8. #8
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Aaa, Jeszcze w temacie tych kont i awatarów. Ja mam tutaj założone konto, podobnie jak Gloria, ale to jest chyba jakaś wina odgórna, że u niektórych konta wyświetlają się jako gość i nie można na nie wejść

  9. #9
    dariiam jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-06-2013
    Posty
    160

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    Dzięki za odwiedziny u mnie Super ,że na forum pojawiają się takie sympatyczne osoby.
    Cytat Zamieszczone przez Eclairka Zobacz posta
    za kilka miesięcy chciałabym wstawić do prywatnej galerii zdjęcia ze swoją super przemianą
    I tego Ci życzę z całego serca Sądząc po Twoim zaangażowaniu szybko pójdzie.Będę trzymać kciuki
    Eclairka lubi to.

  10. #10
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: Roślinna Eclairka

    No, ja też po śmieci nie sięgam. I podobnie jak ty ze słodkości najbardziej lubię domowe ciacho, chałwa jakoś do mnie nigdy nie przemawiała. Takie wpadki z Milką zdarzają mi się ultrarzadko na szczęście To jest bardzo dobre i budujące uczucie, kiedy wiemy, że jemy w zgodzie z naturą i ze swoim ciałem. Wydaje mi się, Eklerko, ze skoro masz taką świadomość jedzenia i co za tym idzie świadomość samej siebie, to nie powinnaś mieć jakichś wielkich problemów ze zrzuceniem kilosków. Tym bardziej, że już spadki widoczne są Trzymaj tak dalej, z tym weganizmem i w ogóle nastawieniem do życia i żywienia dajesz super przykład światu
    Eclairka lubi to.

Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •