Strona 14 z 24 PierwszyPierwszy ... 4 12 13 14 15 16 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 131 do 140 z 237
Like Tree65Lubią to

Wątek: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

  1. #131
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Hej hej
    Marta napisała na jednym z wątków, że jest przede wszystkim fanatyczką bycia zdrowym i chyba to właśnie zdrowie trzeba sobie postawić na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o kwestię odchudzania. Wygląd jest dopiero sprawą drugorzędną.
    Ech, znowu ta czekolada nieszczęsna u ciebie ... :P Trzeba było najpierw zjeść kanapkę, a potem może ewentualnie drugą, albo jakieś owoce, a nie czekoladę się rzucać. To jest właśnie coś, co gubi najwięcej osób startujących z odchudzaniem i generalnie odżywiających się nie tak jak trzeba. To zabijanie pierwszego głodu właśnie słodyczami, albo czymś, co jest najłatwiej dostępne, pod ręką, a bardzo często jest to śmieciowe żarcie.
    Na drugi raz spróbuj powiedzieć sobie stop. Zwizualizuj sobie ten znak stopu nad tą czekoladą. Może pomoże ci to na chwilę się zatrzymać, przetrzymać ten głód jeszcze chwileczkę i sięgnąć najpierw po coś zdrowego i sycącego, mimo, że zazwyczaj potrzeba trochę czasu na przygotowanie tego jedzenia.
    Żeby spalić skutecznie tę czekoladę, to coś więcej, niż mycie okien by się przydało Pewnie, że od razu nie będziesz ćwiczyć po dwie godziny, ani wykonywać żadnych skomplikowanych hocków-klocków, ale po umyciu okien może zrób sobie jeszcze ze 30 przysiadów ?
    I już będziesz miała fajną dawkę ruchu wykonaną
    Fajnie, że kręciłaś tym hula hopem, trzeba jeszcze dołożyć starań, żeby taka dawka ruchu wpadała codziennie, żebyś dawała radę wplatać je w codzienne obowiązki i zajęcia.
    Ech.. pudelki i inne magazyny celebryckie. Dzisiaj będąc u teściów, tak z głupia frant sięgnęłam po jakiegoś kolorowego szmatławca typu "show", czy coś takiego, popatrzyłam na te wszystkie pożal się Boże "gwiazdy", wymuskane, wypięknione, świecące i tak sobie pomyslałam "Jejku, jaka żenada", bo w większości te dziewczyny nic sobą nie reprezentują prócz ładną buzią i zgrabną pupą.
    Wiecie, ja nawet będąc super mega laską, nie chciałabym nigdy być jedynie "ozdobą" faceta ... Bo odnoszę wrażenie, że często w przypadku celebrytów tak jest
    Meto, samych pozytywnych zmian ci życzę !
    "(..) Because really the zone of comfort is a zone of fear. You're afraid to break out of this familiarity. There's nothing good about feeling comfortable."

  2. #132
    Meta86 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-06-2010
    Posty
    699

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    schudło mi się 1,2 kg się musiałam pochwalić
    Ćwiczyć co9ś mi się nie chce ale chyba sie zmobilizuję ale ze mnie leń masakra

  3. #133
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Cześć !
    No to brawo, brawo ! Schudłaś i cię ta zmiana nie zmotywowała dalej do treningów ? Ale pomyśl, że teraz, żeby ruszyć tyłeczek,będzie ci o to 1,2 kilo lżej
    Brawo, mam nadzieję, że teraz się ta tendencja spadkowa u ciebie utrzyma i że ładnie starasz się pilnować jedzonka i nie dawać czekoladowym pokusom
    "(..) Because really the zone of comfort is a zone of fear. You're afraid to break out of this familiarity. There's nothing good about feeling comfortable."

  4. #134
    Meta86 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-06-2010
    Posty
    699

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    No cos ostatnio zaniedbuję domeczek
    Ciczyc nadal nie ćwiczę ale nie pochłaniam tyle słodyczy jak wcześniej ogólnie mniej jem
    Jeszcze muszę się tylko zmusić do tych ćwiczeń i będzie gitara

  5. #135
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Cześć !
    No, wpadać do nas musisz częściej, koniecznie ! Bo to będzie ci się pomagało bardziej zmotywować. Fajnie, że zaczynasz na dobre panować nad jedzeniem, szczególnie nad tymi nieszczęsnymi słodyczami. Fakt, teraz mamy taki okres w roku, że raczej zrywom w kierunku ćwiczeń nie za bardzo sprzyja. A może by tak spróbować na przykład pójść na łyżwy ? O ile macie u was w mieście lodowisko, i o ile jazda na łyżwach nie jest ci obca, lub nie boisz się spróbować. To fajny sposób na spędzenie wolnego czasu, a przy okazji szansa, aby się poruszać i spalić trochę kalorii. Ja sama muszę się w końcu wybrać na łyżwy, ale cholerka,nie mam kiedy. Może w okresie po Świętach a przed Nowym Rokiem będzie w miarę spokojnie, to znajdziemy z moim facetem na to czas. Synek niestety jeszcze na łyżwy za mały, więc czekamy na śnieg, żeby pójśc na sanki i "dupolota"
    Może basen kryty ? Ja zawsze lubiłam na basen kryty jeździć w zimie, a szczególnie, jak taki basen ma w ofercie również saunę. Wtedy to można się porządnie wygrzać, a przy okazji trochę się poruszać, pływając
    Życzę ci szczerej chęci i motywacji, żeby jednak jakiś ruch zacząć uskuteczniać, bo jak już ogarniasz jedzenie, to dawka ruchu na pewno ruszy wagę w dół Pozdrawiam serdecznie
    "(..) Because really the zone of comfort is a zone of fear. You're afraid to break out of this familiarity. There's nothing good about feeling comfortable."

  6. #136
    Awatar Marta_K
    Marta_K jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-02-2016
    Posty
    2,718

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Hejo
    Właśnie coś widzimy, że nas zaniedbujesz i nie odwiedzać tak często swój wątek jak kiedyś
    Wiemy dobrze, że jak bywałaś tu częściej to i grzeczniejsza byłaś, hehe
    A jak u Ciebie z ruchem, udaje sie znajeźć czas na aktywność fizyczną ? Dobrze, że powoli udaje Ci się wychodzić z tego nieopamiętanego jedzenie słodyczy. Jednak cukier to nasz największy wróg i tak na prawdę jeszcze gorzej uzależnia niż inne popularne używki

    Próbowałaś może jakiś własnych fit słodyczy? Bo na prawdę można zrobić mnóstwo fajnych pyszności z produktó, które wcale nie są wrogami naszej wagi, a wręcz przeciwnie ich spożywanie ma zupełnie odwrotny skutek

    Więc najlepiej odcinać się od niego powoli lub na początku troszkę oszukiwać organizm poprzez chociażby wprowadzanie naturalnych zamienników cukru, jakim jest na przykład stewia, ksylitol czy po prostu miód, który dodatkowo jeszcze ochroni nas w zimę przed zachorowaniem czy przeziębieniem
    Wpadaj chociaż na chwilkę, żeby się troszkę nam zwierzyć z jadłospisów i ruchu jaki zrobiłaś danego dnia
    Mi osobiście pisanie tutaj pomaga w spełnianiu swoich obowiązków dietetycznych i treningowych, więc być może Tobie również też pomoże

    A więc nie poddajemy się i ruszamy tyłeczki do roboty, bo idą święta i nadprogramowych kilogramów nie chcemy przecież zyskać !

    Miłego dzionka
    Specjalista ds. żywienia i dietetyki, Trener personalny, fanatyczka zdrowego stylu życia
    Mój domek
    Blog -> pamietnikzdrowegozycia.blogspot.com
    Facebook -> facebook.com/pamietnikzdrowegozyciablogspot

  7. #137
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Hej hej, Meto, gdzie ty się znowu podziewasz ? Ciekawa jestem, jak tam twoje zmagania idą i walka z chęcią na słodkie
    Naturalne zamienniki cukry wprowadziłam jakiś czas temu do swojej diety i teraz mogę śmiało zrobić każde ciasto na przykład na ksylitolu, bo u mnie akurat on sprawdził się najlepiej. A laik, jak nie wie, że w tym cieście jest ksylitol, a nie cukier, to jedząc, nawet się nie zorientuje
    A próbowałyście kiedyś cukru kokosowego ? Ja widziałam go ostatnio na półce w Piotrze i Pawle, ale stwierdziłam, że nie biorę, bo mam jeszcze całe opakowanie ksylitolu. Słyszałam o nim wiele dobrego, jak o wszystkich naturalnych produktach otrzymywanych z kokosa
    "(..) Because really the zone of comfort is a zone of fear. You're afraid to break out of this familiarity. There's nothing good about feeling comfortable."

  8. #138
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Halo, halo, Meto ! Jak tam, wpadasz tutaj czasem ? Bo dawno cię na forum nie widziałam i nie słyszałam wieści od ciebie
    Jak tam opanowywanie słodyczowego potwora ? Udaje się, czy jednak potworek wygrywa walkę ?
    Mam nadzieję, że po Świętach nie ma masakry wagowej. A nawet jeśli jest, to zapraszamy do pokoju zwierzeń i zaraz odpalamy całą noworoczną petardę dobrej energii i motywacji do dalszego działania.
    Nie ma się co poddawać i olewać sprawy, przez drobne niepowodzenia, które przecież przytrafiają się każdemu z nas.
    Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku, wytrwania w postanowieniach, opanowania tych słodkich pokus, owocnej pracy nad sobą, a także optymizmu, dobrej energii, dystansu, miłości także do samej siebie, ale i zdrowej dawki rygoru i samokrytyki, która właśnie pozwala piąć się coraz wyżej i szlifować formę
    Obyś w przyszłym roku mogła powiedzieć sobie "ten rok należał do mnie" i miała świadomość, że choć może nie osiągnęłaś nie wiadomo jakich, niebotycznych celów, to starałaś się i dbałaś, o to, by być lepszą wersją samej siebie, a każdy dzień był lepszy od poprzedniego.
    Pozdrowienia !
    Meta86 lubi to.
    "(..) Because really the zone of comfort is a zone of fear. You're afraid to break out of this familiarity. There's nothing good about feeling comfortable."

  9. #139
    Meta86 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    19-06-2010
    Posty
    699

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Jestem jestem Nadal taka gruba nad słodyczowym potworem już prawie panuję wczoraj nawet nie jadłam czekolady bo akurat ta która byłam częstowana nie należy do moich ulubionych a j już ma mi tyłek urosnąć to od czegoś co lubię

    Właśnie zrobiłam 20 brzuszków od czegoś trzeba zacząć
    Zaraz się pomierzę i zaczynam moja odwieczną walkę z kg Kupiłam sobie nawet koszulkę do ćwiczeń : taka co piersi łapie ładnie żeby nie latały na wszystkie strony
    Jest moc na razie

  10. #140
    Awatar ewelinawarchol
    ewelinawarchol jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2016
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    2,029

    Domyślnie Odp: 86kg_------> moja meta w otyłości :)

    Cześć !
    To super, że panujesz nad słodyczowym potworem Ale wiesz co, nieeeeee, tobie ma tyłek nie rosnąć, tylko maleć, ewentualnie robić się jędrniejszy !
    Super, że zaczęłaś ćwiczyć. Jak polubisz brzuszki i się z nimi oswoisz, to dodaj do nich jeszcze solidną porcję innych ćwiczeń. Choćby deskę na przykład, której czas trzymania możesz sobie wydłużać i ścigać się sama ze swoimi możliwościami
    No i fajnie, że się w tę koszulkę zaopatrzyłaś. Takie kupienie nowych, fajnych, sportowych ciuchów zawsze pozytywnie motywuje. Jak ja dostałam pod choinkę nowy stanik sportowy i super legginsy z Adidasa, to aż mnie nosiło i nie mogłam się doczekać, kiedy je wypróbuję
    Trzymam kciuki, żeby moc cię nie opuszczała, a jedynie pchała dalej i dalej naprzód !
    "(..) Because really the zone of comfort is a zone of fear. You're afraid to break out of this familiarity. There's nothing good about feeling comfortable."

Strona 14 z 24 PierwszyPierwszy ... 4 12 13 14 15 16 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •