Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2

Wątek: Jak panda z popiołów

  1. #1
    Awatar Kropeczki
    Kropeczki jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    31-01-2014
    Posty
    856

    Wink Jak panda z popiołów

    Witajcie!
    Jak panda z popiołów, wracam po raz kolejny
    Do feniksa mi daleko, ale lubię marzyć, więc może i moja puchata panda kiedyś poleci? ^^
    To mój któryś tam wątek. Kazdy był bardzo potrzebny, mimo że niektóre miały po 2 strony
    Na jednym dojrzałam psychicznie, zaczęłam widzieć rzeczy z innej perspektywy. Na innym schudłam przeszło 25 kg, inne to były próby podjęcia walki i starań na nowo. Jak widzicie, nieudane... ale nie poddam się aż zdechne, bo schudnięcie to tylko jedno z moich wielu marzeń i celów, a przecież człowiek uczy się i doskonali przez całe życie ^^
    Nie ma sie co oszukiwać, łania to ja nigdy nie będę, bo lubię jeść, mało tego, świetnie gotuję. Popadłam jednak po raz kolejny w błędne koło złego samopoczucia spowodowanego uległoscią. Mam zły dzień, ktos mnie wkurzył, pogoda nie taka? Przynajmniej się najem! Ale na drugi dzień rano wstaje jeszcze bardziej wściekła na siebie bo czuje się jak tir po odkurzaniu całego domu z wszystkiego co jest możliwe do zjedzenia. To nie tak. Ani jedzenie, ani praca, mąż, dziecko czy cokolwiek nie może rządzić moim życiem, bo jest ono moje i już nie wróci. Nie chce sie cale zycie martwić i uzalać, co by było gdyby... pomijam fakt ze czuję się niezdarna, ociężała, nieatrakcyjna... najgorsza jest codzienna walka ze sobą i akceptowaniem siebie. Nie chce sie karać jedzeniem lub niejedzeniem, chce spojrzeć rano w lustro i zacząć dzień z uśmiechem, po czym cieszyć się każdą chwila i życiem.
    Chudość albo niejedzenie nie da mi tego, ale poczucie że kontroluję swoje słabości, wybory i życie, owszem.
    W związku z powyższym, podjęłam pierwsze kroki i postanowienia:
    1. Ograniczam żarełko ilościowo, jedzenie ma być paliwem, ale nie do pożygu.
    2. Jem osobno białko i tłuszcze oraz osobno węgle i tłuszcze.
    3. Jem regularnie tymsamym ustawiając stałe godziny posiłków.
    4. Nie podjadam między posiłkami
    5. Piję 2 l wody, w porcjach
    6. Ruszę dupsko do treningów
    7. Jem to na co mam ochotę i nie jem na co ochoty nie mam, ale mniej i z przyjemnością, powoli, bez pośpiechu, ciesząc się że mam co na ten tależ włożyć, ze cieszę się zdrowiem, rodziną, otaczającym mnie światem, chwilą. Uczę się akceptować siebie wraz z moimi niedoskonałościami, bo taka własnie jestem i inna nie będę, moze troche lepsza, moze nieco ładniejsza, ale też nie zawsze, bo w zyciu różnie bywa i trzeba to przyjmować na klate.
    Szału nie bedzie, bo to nie jest plan na miesiąc czy dwa, chcę pracować nad sobą, ale tym razem dla siebie. Tylko dla siebie.
    Z prywaty, mam cudownego syna, w wieku najlepszym z możliwych 6lat.
    Dorobiłam się męża, ale jak to w starym małżeństwie, różnie bywa. Upadków jest więcej niż wzlotow, no ale cóż...
    Mam też swiadomość ze malżu moze mnie kontrolować w mediach, podejrzewam, że telefon i komputer mogą być pod obserwacją, czego nie jestem w stanie udowodnić, dlatego ograniczę ten temat do koniecznego minimum. Potrzebuję wsparcia, nie kłopotów.
    Nie jestem zbyt towarzyska, nie mam przyjaciół. Nie jestem też dziwakiem...chyba... jakoś nie trafiłam na odpowiednich ludzi... chyba.
    Obecnie mam troche luzu w pracy, młodzież przebywa w domu z racji wakacji, jakoś tak lżej sie zrobiło, więc i ja mam chwilę na pomyslenie o sobie.
    Mam nadzieje ze prowadzenie wątku podkręci troche moją motywację do sumiennego kierowania się wytyczoną trasą. Nie mogę zdecydować czy ma to być wątek publiczny??? bo logowanie się za każdym razem jak chciałam zajrzeć "co tam" zniechęcało mnie często gęsto do wchodzenia na stronke. Tak. Lenistwo mamy w naturze puki co publiczne, jak lepiej, jak myślicie?
    Na dziś to chyba tyle.
    Do jutra,
    I oby do przodu

  2. #2
    Awatar Kropeczki
    Kropeczki jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    31-01-2014
    Posty
    856

    Domyślnie Odp: Jak panda z popiołów

    5:20 - dzień dobry moi mili! Czas wstawać i zapierdzielać do roboty!!
    Dziś jednak mam kongo bongo w pracy :/ ale co zrobić, damy rade!
    Oł musze zdecydować który wątek zostawić.. przyznaje szczerze, póki co są dwa identyczne

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •