Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: Puszysta na diecie

  1. #1
    luna1984 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-01-2008
    Posty
    6

    Domyślnie Puszysta na diecie

    Witam wszystkich,

    no i nadszedł ten dzień kiedy waga pokazała 90 kg (sic!). Pora poważnie wziąć się za siebie. Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale założyłam bloga i mam zamiar codziennie opisywać na nim swoją (nierówną) walkę ze zbędnymi kilogramami.

    Jeśli jesteście ciekawi, czemu tak się spasłam i jak mi pójdzie odchudzanie...mam nadzieje, że tym razem nie skończy się efektem jojo, to zapraszam do odwiedzenia i zostawienia jakiegoś komentarza. A może ktoś jest w podobnej sytuacji do mnie i chciałby się przyłączyć? Mój cel to -23kg i powrót do wagi sprzed choroby. Tym razem musi się udać :-)
    Ostatnio edytowane przez AdminAdmin ; 12-04-2018 o 13:18

  2. #2
    Izabela9595 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-12-2017
    Posty
    1

    Domyślnie Odp: Puszysta na diecie

    hej Przyłączam się Mój cel 27 kg ( Boże jak okropnie ta liczba wygląda). Jesteś na jakiejś konkretnej diecie ?

  3. #3
    luna1984 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-01-2008
    Posty
    6

    Domyślnie Odp: Puszysta na diecie

    Hej Izabela,

    Fajnie, że ktoś się przyłączył :-) Ja postanowiłam tym razem postawić po prostu na racjonalne odżywianie i ruch. Póki co są to 5 kilometrowe spacery z psem, ale od stycznia mam zamiar wrócić na siłownię. Teraz wiem, że w przedświątecznej bieganinie nie znalazłabym na to czasu. Jeśli chodzi o dietę to mam zamiar stosować się do zaleceń dr Anny Lewitt, która proponuje tzw. dietę garstkową. Na każdy posiłek można zjeść garść węglowodanów, garść białka i garść owoców lub warzyw. Posiłki powinny być co trzy godziny 5 x dziennie. Póki co jestem na tej diecie drugi dzień i w ogóle nie czuję się jakbym była na diecie - wręcz przeciwnie, dawno nie czułam się taka najedzona ;-)

    A Ty? Masz jakąś konkretną dietę?

  4. #4
    sawKlaudia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-12-2017
    Posty
    2

    Domyślnie Odp: Puszysta na diecie

    Też się przyłączam!
    Mam około 15 kilogramów nadmiaru mojego ciałka... Przyda się trochę wsparcia...
    Mam nadzieję, że ten temat się utrzyma!

  5. #5
    luna1984 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-01-2008
    Posty
    6

    Domyślnie Odp: Puszysta na diecie

    Cześć Klaudia,
    fajnie, że chcesz do nas dołączyć :-) W grupie zawsze raźniej. Masz jakiś konkretny plan na odchudzanie? Jejku, jak ja bym chciała mieć już tylko 15 kilo nadbagażu...

  6. #6
    sawKlaudia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-12-2017
    Posty
    2

    Domyślnie Odp: Puszysta na diecie

    Cytat Zamieszczone przez luna1984 Zobacz posta
    Cześć Klaudia,
    fajnie, że chcesz do nas dołączyć :-) W grupie zawsze raźniej. Masz jakiś konkretny plan na odchudzanie? Jejku, jak ja bym chciała mieć już tylko 15 kilo nadbagażu...
    Dobrze przecież wiemy, że nie ma znaczenia czy jest to 10 - 20 czy nawet 50. Wszystko i tak sprawia nam niepotrzebny kłopot
    Póki co nie mam żadnego konkretnego planu. Zrobiłam przez ten weekend remanent swojej kuchni i wyzbyłam się wszystkich cukrów, bo jestem strasznym łakomczuchem (ale tylko do momentu, kiedy mam co podjadać). To samo dotyczy wszystkich mąk pszenicznych, zostawiłam tylko mąkę owsianą (wbrew pozorom jest całkiem przyjemna w smaku) i od jakichś 3 tygodni totalnie nie kupuję słodkich napojów Stwierdzenie, że dieta to nie jest chwilowe działanie, a tryb życia... trochę zmieniło mój pogląd na kwestie odchudzania. Ale wciąż nie chcę bawić się w skrajność, bo tylko się niepotrzebnie zniechęcę. Wszystko małymi kroczkami...

    @luna1984 a jak idzie tobie?

  7. #7
    luna1984 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    16-01-2008
    Posty
    6

    Domyślnie Odp: Puszysta na diecie

    Ja też, podobnie jak Ty, mam zamiar działać małymi kroczkami. Chciałabym chudnąć jakieś 2-3 kg miesięcznie, tyle mi w zupełności wystarczy, żeby do wakacji odzyskać figurę, i żeby nie być na jakiś drakońskich dietach, po których tylko dopada mnie efekt jo-jo. Też pozbyłam się słodyczy, zaczęłam jeść regularnie, te zalecane 5 posiłków dziennie, piję dużo wody (rano koniecznie woda z cytryną) no i póki co, schudłam już 2 kilo (plan na ten miesiąc wykonany hehe). Ale oczywiście teraz nadchodzi najgorszy okres świąteczno-noworoczny. Nie wiem jak mi się uda go przetrwać na diecie. Ale jakoś muszę dać radę. Aha - no i włączyłam ruch. Póki co są to 5-kilometrowe spacery z psem, ale od stycznia planuję powrót na siłownię (powrót bo w zeszłym roku do września chodziłam regularnie, ale od września zmieniłam pracę i przestało mi się chcieć.) No i od września do teraz przytyłam 8 kilo, więc jednak coś ta siłownia dawała...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •