Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 38

Wątek: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

  1. #1
    aga185 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2009
    Mieszka w
    Pruszków
    Posty
    128

    Smile Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    Witam serdecznie najwyższa pora przedstawić sie na forum
    Mam na imię Agnieszka mam 26 lat i dziedziczną skłonność by poszerzać swoje ...jestestwo w fizycznym aspekcie.
    Od dziecka byłam okrągła (jak prawie cała moja rodzina). Niestety w okresie dojrzewania zaczęło dziać się bardzo źle.
    Moja maksymalna waga, którą zaobserwowałam to ok. 123 kg. Cały okres w liceum był dla mnie bardzo bolesny i ciężki do wspominania. Zawsze miałam ochotę wyrwać się z tego zakichanego ciała i być normalna. Normalna jak się tylko da i niezauważalna (wiecie o co chodzi). Niestety nie miałam siły na to by sama walczyć. Po różnych przejściach w wieku 23 lat miałam operacje CHLO, która pomogła mi zrzucić część kg. Moja najmniejsza waga po niej to około 80 kg. Zaczęłam żyć i zwykle miałam około 82-85 kg., Chociaż nie było to jeszcze to, co chciałam, ale cieszyłam się życiem no i przyszło lekkie zapomnienie połączone z zawirowaniami w życiu.
    Najgorsze zaczęło być wtedy, kiedy rzuciłam palenie. W ciągu 2 miesięcy (styczeń- marzec 2009) przytyłam około 15 kg. Nie miałam odwagi wtedy stanąć na wagę ale myślę, że było około 100kg. przed rzucaniem fajek ćwiczyłam i chodziłam bardzo regularnie na fitness. Los chciał, że miałam zapalenie stawu (raczej zbieg okoliczności) i byłam unieruchomiona, co dało dodatkowo swoje przy "odfajkowaniu się".
    W kwietniu 2009 po zakupie kilku sprzętów (orbiterek, wiosełka później jeszcze kołyskę do brzuszków) wzięłam się za siebie, co dało mi wagę, z którą tutaj przyszłam tj. 95 kg.
    Zrozumiałam, że musze coś ze sobą zrobić, bo sama aktywność fizyczna z taką wagą nie wystarczy.
    Szczęśliwie trafiłam na informację o Planie PROTAL i na forum. Czytałam, dowiadywałam się i ta dieta wydała mi się najbardziej sensowna.
    Powróciło moje marzenie by być normalna. Nie wiem jak będę się czuła w wadze niższej, której nie zdobyłam, ale fajnie by było dojść według BMI do najwyższej prawidłowej wagi. Przy wzroście 160cm wynosi ona 64 kg (cudowny szczyt marzeń) albo chociaż do wagi 69 kg :P .
    Jeśli będziecie mieć pytania do mnie chętnie odpowiem i pomogę.
    SKRÓT:
    wiek 26 l, waga początkowa 95 kg, protal od 22-09-2009 ubytek masy do dzisiaj tj. 26-09-2009 wynosi -3,5 kg.
    Wszyscy wyznaczają sobie swój cel i ja chce zamknąć się w 4 krokach:
    I- 95-85 kg
    II- 85-76 kg
    III- 76- 69 kg
    IV- 69-64 kg
    PLAN PROTAL mi w tym pomoże i Wy mam nadzieję
    Od II fazy chcę znowu zacząć ćwiczyć.

    Pozdrawiam Aga.

  2. #2
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    A co to za protal?
    Na czym polega? Mogłabyś tak w skrócie?

    Tak na margniesie, ja miałam podobne sytuacje, grubiutka od zawsze, szkoła podstawoa i średnia koszmar... rozne zawirowania zyciowej.... Schudlam kiedys 21 kg, ale wrocilo z tego 17! Juz je niemal zbilam, teraz daze to swojej 79.9kg, po ktorej zamierzam dalej byc na diecie... z tym ze chudnac wolniej, jakies 2kg na miesiac, bo aktualnie to sie mocno zarzynam... ze idzie mi jak krew z nosa, uznalam ze nie ma sie co tak katowac. Byle do kosy A pozniej na spokojnie.
    Trzymam mocno kciuki

  3. #3
    aga185 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2009
    Mieszka w
    Pruszków
    Posty
    128

    Smile Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    Jest to wyjątkowa dieta najlepiej opisana tutaj:
    dieta proteinowa dr Pierre Dukana - Grupy Wsparcia Dieta.pl

    To plan, który dba o Ciebie w czasie diety jak i pomaga Tobie utrzymać wymażoną wagę i dojść do normalności
    Na tej diecie nie chodzisz głodna i jest ona dla mnie osobiście najbardziej sensowną.
    Nie jesteś księgową kcal jedynie na co liczysz to na siebie i to, że Ci się uda

  4. #4
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    A dieta Dunkana, to znam znam,.
    Fakt, bardzo dobra i mądra jest.
    Również polecam.
    To po rostu dieta niskoweglowodanowa, z faza uderzeniowa - oczyszczajaca. Zjadanie samego bialka przez kilka dni pozwala unoormowac szalejaca trzuske ktora zalewa nas insulina. Jak utrzymamy jej niski poziom to organizm sam chudnie, mimo nawet zjadanych wieksyzch ilosci kcal. Choc z tym tez trzeba ostroznie bo generlanie jednak musimy miec jakis deficyt kcal, zeby waga leciala.

    Dobrze dobrze. Popieram wybór.
    Będę kibicować.

  5. #5
    aga185 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2009
    Mieszka w
    Pruszków
    Posty
    128

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    Bardzo dziękuję. Ja mam pewne ograniczenie ilościowe (CHLO) więc nie mogę zjeść bardzo dużo. Na raz wchodzi mi okolo 150-200g serka, mniej mięsa itd.
    Jakos nie chodzę glodna i nie mam wyrzutów sumienia, że np zjem częściej bo jednego dnia chce mi się więcej , a drugiego mniej.
    Olbrzymia część tego co mnie gubiła to słodycze. Wręcz miałam napadowe zachcianki. Tutaj moj organizm bardzo się uspokoił i nawet nie mam ciągot do słodyczy no i słodze słodzikiem i to pierwszy raz w życiu mi smakuje i jest wystarczające.
    Muszę bardzo pilnować się z płynami bo po operacji trochę wodowstrętu nabrałam i znowu zaczynam lubić się z wodą (kiedyś właściwie piłam tylko wodę).

  6. #6
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    A z tymi słodyczami to zasługa białka. Syci i zmniejsza łaknienie. Dlaczego? Bo regulując insulinę i otrzymując ją na niskim poziomie (a czynami tak jedząc posiłki białkowe), sprawiamy, ze nasz organizm nie chce niczego magazynować - insulina jest nam głównie do tego potrzebna, do szybkiego dostarczenia energii, a jak nie ma na co jej spożytkować to odkłada w boczkach - magazynuje. No wiec przy niskim poziomie insuliny nie czuje się ciagat do węgli prostych (tj słodyczy) dzięki którym, bo po ich zjedzeniu następuje tzw wyrzut insulinowy - będzie mógł szybko przetransportować i wykorzystać energię z produktów...
    Fajnie prawda?
    150g serka czy mięska w zupełności na jeden posiłek wystarczają.

    Z woda również ostrożnie. Malutkimi łyczkami a częściej. Wtedy unikamy rozpychania żołądka i rozcieńczania jego kwasów.

    EDIT: aha i jeszcze jedno, daltego słodycze są takie zgubne w odchudzaniu. W ogóle połączenia węglowodanów prostych z tłuszczami. Ponieważ węgle powodują wyrzut insuliny, przez którą nastąpi zmagazynowanie wszystkiego czego sie dostarczyło, w rpzypadku kiedy nie jesteśmy zagrożeni i nie potrzebujemy por opstu zastrzyku energii (np w sytuacji w ktorej wytwarza się również adrenalina - tj zagrożenia). Dlatego unikamy jak ogani takich połączeń. I węgli prostych, te jedynie w ostateczności w ramach posiłków około treningowych.
    Ostatnio edytowane przez surowa ; 26-06-2009 o 18:32

  7. #7
    Mahboobathi jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-05-2009
    Mieszka w
    Wądroże Wielkie
    Posty
    1,429
    Wpisy na blogu
    3

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    aga185-
    trzymam za Ciebie kciuki, jestes dobrze zmotywowana-na pewno Ci sie uda.
    Kilka posilkow w ciagu dnia i nie bedziesz czula ani glodu, ani ochoty na slodkie.
    Forum protalowe jest fajne, dziewczyny sie wspieraja nawzajem...
    bede tu do Ciebie zagladac i wspierac.
    Powodzenia!
    10.05.2009 poczatek pseudo protalu-waga 96.800
    14.05.2009 faza uderzeniowa-waga 94.800
    od 20.05.2009 II faza 5/5 do skutku-waga 93.600
    Bessa na giełdzie czyli Mahboobathi na wadze - Grupy Wsparcia Dieta.pl tu jestem

  8. #8
    aga185 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2009
    Mieszka w
    Pruszków
    Posty
    128

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    Wode piję małymi łyczkami bo inaczej mi nie wchodzi. Chociaż w książce Dukana jest by pić w trakcie posiłków ale ja wole przed i po jakimś czasie po posiłku.
    Przez pierwsze 3 dni byłam zmęczona i zgodnie z zaleceniami nie wysilałam się fizycznie zbytnio. Ogólnie po 2 miesięcznym aktywnym sportowym trybie więcej się ruszam naturalnie i do tego nie trzeba mnie zachęcać. Ale dałam sobie lekko na luz bo i tak organizm rochę w szoku.
    Od II fazy Protal włącze ćwiczenia tak jak dotychczas:
    Codziennie (1 dzień odpoczynku tyg) 30 minut orbitrek + 15-20 minut brzuszki i ćwiczenia wzmacniające mięśnie( głównie) uda posladki.
    Przynajmniej raz w tyg basen i wycieczka rowerowa.
    Mój plan ćwiczeń był bardziej rozbudowany ale chce powoli do niego powrócić.
    Serdecznie dziękuję, za każdą odpowiedź i słowo
    Super, że jesteście.

  9. #9
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    Jak jesteś na Dunkanie, to ja zamiast slimaczka polcam torpede

  10. #10
    aga185 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-06-2009
    Mieszka w
    Pruszków
    Posty
    128

    Domyślnie Odp: Długa,smutna historia, która skończy się wesoło..PROTAL

    Cytat Zamieszczone przez surowa Zobacz posta
    Jak jesteś na Dunkanie, to ja zamiast slimaczka polcam torpede
    Ten ślimaczek przypomina mi o cierpliwości
    No i musze sie pochwalic, że moja mama jest juz 2 dzien na tej diecie, więc mi raźniej

Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •