Strona 4 z 12 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 114
Like Tree7Lubią to

Wątek: ABC odchudzania - z mądrości forumowych

  1. #31
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - ćwiczenia 2


    Ze starego forum:

    Jeśli chodzi o początkujących, to w okresie pierwszych 9 miesięcy treningu powinni oni przestrzegać nastepujące zasady:

    1. ZASADA PRZEŁADOWANIA MIĘŚNI. Polega ona na tym, że trzeba systematycznie zmuszać mięsnie do coraz większego wysiłku. Można to uzyskać przez stopniowe zwiększanie ciężarów, stosowanie większej liczby serii i treningów. To zmusza mięśnie do ciągłego wzrostu. Ważna jest również lokalna wytrzymałość mięśniowa, która pozwala na bardziej intensywny wysiłek. Kształtuje się ją przez stopniowe skracanie przerw wypoczynkowych między seriami oraz zwiększanie liczby powtórzeń w seriach, przynajmniej w niektórych ćwiczeniach. Bez stosowania tej zasady nie ma wzrostu masy mięsniowej, siły i wytrzymałości.

    2. ZASADA SERII. Niektórzy fachowcy radzą, aby poczatkujący w pierwszym okresie treningu wykonywali tylko po 1 serii stosując łącznie na zajęciach 12 ćwiczeń na wszystkie podstawowe grupy mięśniowe.

    Zdaniem Weidera, jest to za małe obciążenie. Radzi on, aby początkujący stosowali 12 ćwiczeń, ale każde z nich wykonywali w 2-4seriach, gdyż tylko tego rodzaju stres pobudza mięsnie do wzrostu. <---tu bym się mocno zgodzila z panem weiderem tym od magicznej 6 weiderowskiej

    3. ZASADA IZOLACJI MIĘŚNI. Przy każdym niemal ćwiczeniu mięsnie mogą pracować łącznie(kilka jednocześnie) albo w pełnej izolacji. W praktyce jednak każdy ćwiczony w danym ruchu mięsnień w mniejszym lub większym stopniu wspomagany jest przez inne. Prawie pełną separacje danego mięsnia można uzyskać przez stosowanie odpowiednich ćwiczeń i pozycji.

    4. ZASADA KONFUZJI MIĘŚNI. Jednostajny trening, stałe obciążenia przyczyniają się do tego, że mięśnie, ścięgna i stawy dość szybko przystosowują się do tych obciążeń, a wzrost masy mięsniowej zostaje zahamowany. Dlatego konieczne jest częste różnicowanie treningu przez zmianę ciężarów, liczby serii, pozycji podczas wykonywania ćwiczeń, aby mięsnie atakować ciągle nowymi bodźcami.

    Trening aerobowy, jego intensywność i efektywność można (wskazane jest) wspomagać treningiem siłowym (beztlenowym-anaerobowym).

    Czemu silowy?? Dla nas grubaskow:
    • pobudza on wydzielanie hormonów przyspieszających rozpad tkanki tłuszczowej (hormon wzrostu, testosteron) oraz adrenaliny i noradrenaliny,
    • poteguje proces zmiany stosunku masy mięśniowej do tłuszczowej ,
    • im większa masa mięsniowa-tym intensywniejszy proces spalania tłuszczu.



    Jak cwiczyc??
    przerwy i cyliczność: najlepiej ćwiczyć 3 razy w tygodniu, co drugi dzień, (pon, śr, pt lub wt, czw, so) w przypadku ćwiczeń siłowych - pozwoli to miesniom na regeneracje i nadbudowe zerwanych sciegnek (a tylko to je zwieksza);
    rozgrzewka: zawsze należy zaczynać od 10-cio minutowej rozgrzewki;
    czas treningu: w zależności od liczby obwodów, wynosi od 20 do 40 minut (bez rozgrzewki),
    wykonywanie ćwiczeń: wszystkie ćwiczenia powinno wykonywać się w dość szybkim tempie w 15 powtórzeniach,
    progresja: zaczynamy zwykle od 1-2 obwodów (1-2 tydzień), a dochodzimy do 3 obwodów (3-4 tydzien) i 4 obwodów (5-6 tydzień) w czasie jednego treningu.
    zakończenie: zawsze konczyc w polowie, a nie urywac z nienacka. Na koncu najlepiej miesnie rozciagnac. Widujecie panow typu "karkowy" co nie moga odwrocic glowy takmaja przeladowane karki, ano brak rozciagnia sie klania.
    Aeroby oczywiście codziennie.

    Po każdym obwodzie przerwa wypoczynkowa 2 minuty.

    OBWÓD: wykonanie pełnego zestawu poszczególnych ćwiczeń z 30 sekundowymi przerwami pomiędzy nimi.

    Najlepiej zminiac cwiczenia dla poszczegolnych partii miesni co 6 tygodni.

    Najwazniejsza dla nas jest chyba zasada 4.

    Nie ma co cwiczyc ciagle to samo i tak samo, zwiekszajac ewentualnie ilosc powtorzen skoro można zwiekszyc obciazenie, mniej czasu, a efekt zdaje się ze lepszy będzie.

    Wazny tez jest wydatek energetyczny. Optymalnie jest zaczynac od duzych grup miesniowych, a konczyc na pojedynczym np. zamiast zaczynac od brzuszkow, czy tez miesni naramiennych i tracic cala energie na nie (cwiczenie wyizolowanych miesni zuzywa wiecej energii) robic je na koncu. To podwojna oszczednosc, bo i energii i „praca” nad miesniem podwojna.

    autor: gagaa_
    format: surowa

  2. #32
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - dla początkująych i nie tylko cz.1

    Głodówki wydają się być całkiem logicznym i uzasadnionym postępowaniem w walce z nadwaga. Jeżeli nadmiar jedzenia odkłada się w postaci zbędnego tłuszczu, to drastyczne ograniczanie liczby spożywanych kalorii powinno zdecydowanie uszczuplać jego zapasy? Czy jednak tak się dzieje?

    Przyrost tłuszczowej masy ciała, to proces skomplikowany i długotrwały, powstający w efekcie wieloletniego powielania rozmaitych błędów żywie¬niowych. Być może wyda się to dziwne, ale kalorie to jedna z rzadszych przyczyn powstawania nadwagi. Na przestrzeni ostatnich lat, wiedza na temat żywienia i jego wpływu na organizm znacznie się poszerzyła. Dzięki postępom w dziedzinie nauk medycznych, potrafimy bardziej wnikliwie wyjaśniać mecha¬nizmy powstawania otyłości i tym samym skuteczniej jej przeciwdziałać. Obecnie wiadomo, iż fizjologiczny przyrost tkanki tłuszczowej, zależy nie tyle od samej energetyczności diety, co od zaburzeń metabolicznych wywołanych nadwyżką lub niedoborem określonych składników pożywienia. Jeżeli ktoś wciąż uparcie uważa, że głównym czynnikiem odpowiedzialnym za nadwagę jest nadmiar spożywanych kalorii, i co gorsza, na podstawie tego typu teorii próbuje pomagać ludziom, to prawdopodobnie jego wiedza na temat żywienia zatrzymała się na etapie lat 60-tych. Oczywiście, ograniczanie ilości jedzenia jest słuszne w przypadku ludzi opychających się ponad miarę, ale czy taki tok postępowania jest logiczny w przypadku większości osób z nadwagą, które nie jedzą nawet połowy tego co potrzebuje ich organizm? Jaki sens mają wówczas głodówki czy nagłośnione w ostatnich latach rygorystyczne diety 1000 kcal – skuteczne ponoć dla wszystkich? Uproszczenie tematu powoduje, że problem otyłości nie tylko pozostaje, ale wręcz nasila się. Informacje przeka¬zywane przez media sieją totalny chaos i spustoszenie w umysłach tysięcy osób walczących z nadwagą.


    OSZCZEDNY PLOMIEN
    Nagłe, drastyczne obcinanie kalorii w diecie to jedna z najgorszych i najmniej skutecznych metod odchudzania. O beznadziejności tego typu poczynań przekonał się zapewne nie jeden miłośnik i pasjonata stosowania kuracji odchudzających. Co z tego, że po tygodniu zadręczania możemy poczuć się 5 kilo lżejsi, kiedy nasza waga ze zdwojoną siłą powraca jak bumerang? Mało tego, ciało staje się miękkie, obwisłe i sflaczałe, skóra traci elastyczność, przypominając wysuszone jabłko. Czujemy się okropnie, narasta w nas frustracja, złość, i na domiar złego dokuczają bóle i zawroty głowy. Wniosek nasuwa się więc jeden – organizm nie da się oszukać i doskonale zna swoje możliwości. Rygorystyczne obcinanie kalorii powoduje, że ustrój staje się niezwykle oszczędny w wydatkowaniu ciepła. To całkiem logiczne, no bo niby jak trwonić energię kiedy się jej nie otrzymuje? Impulsywne diety głodówkowe wyzwalają specyficzne reakcje, które spowalniają przemianę materii i zwięk¬szają podatność organizmu na tycie. Pożywienie to jeden z głównych czynników zwiększających tempo metabolizmu. Efekt ten określa się mianem swoiście dynamicznego działania pokarmu (sddp). Prawidłowo zestawiona dieta podnosi przemiane materii i pozwala spalić ok. 200 kcal więcej – tyle samo co podczas 20 min. biegu.

    W odpowiedzi na gwałtowne odcięcie dopływu surowca energetycznego jakim jest pożywienie, organizm przechodzi na tzw. oszczędny płomień. "Nie ma paliwa – nie ma ognia". Komórkowe "piece" zamiast buchać ciepłem stają się chłodne, więc osoby pozostające na diecie głodówkowej często skarżą się na uczucie zimna i zbyt niskie ciśnienie krwi. W tak trudnych okolicznościach organizm staje się niezwykle zapobiegliwy, spowalnia spalanie składników energetycznych i stara się je gromadzić na trudniejsze czasy. Mało tego, w tych trudnych warunkach pokarm także dłużej zalega w przewodzie pokar¬mowym, by organizm mógł gruntowniej wykorzystywać dostarczane z niego kalorie. Najgorsze przychodzi jednak dopiero po zakończeniu kuracji. Ustrój jeszcze przez dłuższy czas pracuje na "oszczędnym płomieniu" i trudno mu spalić nawet niewielką ilość pożywienia. Wtedy to niewykorzystane paliwo skrupulatnie wędruje do komórek tłuszczowych. Rozpoczyna się więc ponownie gwałtowny proces tycia, określany mianem wahadła diety lub efektem jo-jo.

    c.d.n.

    Artykuł znaleziony na wątku margolki123, na starym forum.
    Ostatnio edytowane przez surowa ; 10-01-2009 o 11:41

  3. #33
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - dla początkująych i nie tylko cz.2


    cz.2 - c.d.

    PRZEPIS NA SZYBKIE STARZENIE
    W pierwszym tygodniu drastycznego ograniczania kalorii Podstawowa Prze¬miana Materii (PPM) u młodego człowieka wygląda mniej więcej tak jak u sześćdziesięciolatka i maleje ok. 70kcal na jeden kilogram traconej masy ciała. Ciało zachowuje się powoli jak organizm starca i co gorsza zaczyna podobnie wyglądać. W wyniku niedozywienia, bardzo gwałtownie kurczą się i wiotczeją mięśnie, a ponieważ są one głównym miejscem spalanie kalorii, nic dziwnego, że przemiana materii gwałtownie się spowalnia. Ubytek tkanki mięśniowej zastępowany jest szpetnym tłuszczem, w konsekwencji czego ciało przypomina starą, pomarszczoną purchawkę. Waga ciała niewątpliwe się obniża, bo mięśnie przecież sporo ważą, i nawet gdy ich ubytki zostaną zastąpione tłuszczem to i tak jesteśmy kilka kilogramów lżejsi. Dla nie¬których osób, szczególnie kobiet, waga ciała jest najistotniejszym wykład¬nikiem skuteczności odchudzania. Szok następuje dopiero wówczas gdy zamierzają pochwalić się sukcesem na plaży lub intymnie obnażyć swe ciało w obecności partnera. Pamiętajmy, że mięśnie idzie stracić niezwykle łatwo, natomiast ich odbudowanie to proces bardzo trudny i mozolny. Przy diecie 1000 kcal i poniżej, mięśnie usychają jak niepodlewany kwiat, a ich ubytki zastępowane są trudną do pozbycia się tkanka tłuszczową. W prawidłowo pojętym odchudzaniu nie chodzi więc o to by obniżyć ogólną masę ciała, lecz zmniejszyć ilość tkanki tłuszczowej w stosunku do mięśni.

    A CO Z TLUSZCZEM?
    Jego zasoby u osób z nadwaga są spore i teoretycznie wystarczyłyby na przebiegnięcie przynajmniej kilkudziesięciu maratonów. Tłuszcz to najbardziej ekonomiczne źródło energii zapasowej, jednak organizm wcale z niego tak chętnie nie korzysta. Po pierwsze, dlatego, że nie chce, a po drugie, że to wcale nie jest takie proste. Na przestrzeni tysięcy lat ewolucji nasz ustrój posiadł umiejętność gromadzenia nadwyżek jedzenia. Jak wiadomo u naszych przodków z odżywianiem bywało różnie. Gdy polowanie się udało, pokarmu było pod dostatkiem, gdy zwierzyna okazała się chytrzejsza, trzeba było zaciskać pasa. Zdezorientowany organizm na nic pewnego nie mógł wówczas liczyć. Musiał więc inteligentnie wypracować umiejętność gromadzenia zapasów, by przetrwać trudniejsze czasy. Wszystko właściwie byłoby OK., gdyby nie był aż tak wrażliwy i zapobiegliwy. Niestety, tkanka tłuszczowa okazuje się dla niego cenniejsza niż nasz wygląd, samopoczucie i zdrowie. Woli więc niszczyć mięśnie i inne narządy tylko po to, by nie uszczuplić zgromadzonych zapasów tłuszczu. Co za egoista! Nie liczy się dla niego jak wyglądamy, jak okropnie się czujemy, patrzy jedynie na siebie! Na każdym kroku utrudnia nam życie Dopiero jak perfidnie "pozjada" mięśnie i już niewiele z nich zostanie, z ogromnymi oporami zabiera się za tkankę tłuszczową. Ale i na tym etapie wcale nie zamierza się poddać.

    Gdy tłuszcze opuszczają swoje magazyny, wędrują do krwi a z niej do mito¬chondriów – piecy komórkowych w których następuje ich całkowite spalanie. Powstaje jednak pewien problem. Otóż mitochondria zlokalizowane są w mięśniach, a ponieważ po mięśniach pozostało jedynie wspomnienie, tłuszcze nie bardzo mają gdzie się spalać. Błąkają się więc w krwiobiegu i nie mogąc znaleźć dla siebie miejsca sieją spustoszenie. Ograniczona ilość piecy mitochondrialnych powoduje, że tłuszcze zamiast całkowicie się spalać, ulegają nadpaleniu. Wędrujące niedopałki zamieniają się na tzw. kwaśne ciała ketonowe, które zakwaszają krew i utrudniają pracę licznym enzymom. Dzieje się wówczas nie najlepiej. Gwałtownie rosnąca liczba związków keto¬nowych wpływa niekorzystnie na pracę mózgu i układu nerwowego, zaczynają nam dokuczać bóle i zawroty głowy, zwiększa się pobudliwość nerwowa i podatność na depresje.

    MOZG ZACZYNA NAS BRONIC
    Cóż, sytuacja wygląda dość dramatycznie, przedłużanie głodówki może zakończyć się źle. Nazbyt odchudzone komórki tłuszczowe zaczynają skarżyć się mózgowi i prosić go o litość. A ponieważ sytuacja rzeczywiście nie jest za wesoła, centralny komputer naszej głowy, zmuszony jest podjąć radykalne kroki. Zaczyna więc podstępnie wyczulać nasze zmysły wzroku, smaku i zapachu, tak by widok jedzenia stal się nie do zniesienia. Jednocześnie wzmaga wydzielanie różnych substancji, między innymi – Neuropeptydu Y (NPY), który pobudza apetyt na cukry, pomaga powracać komórkom tłuszczowych do normalnych rozmiarów i zmniejsza spalanie kalorii w tkance tłuszczowej brunatnej. Pojawiająca się na skutek przegłodzenia nadmierna ilość kwasów tłuszczowych we krwi powoduje także zwiększone wydzielanie w mózgu Galaniny – przekaźnika wywołującego z kolei apetyt na tłuszcze. Teraz mamy już wszystko w komplecie by móc ponownie utyć. Nawet niewielka ilość pożywienia przyjęta po okresie przegłodzenia skrupulatnie gromadzona jest w formie zapasowego tłuszczu – to tak profilaktycznie, na wypadek gdybyśmy jeszcze raz wpadli na podobny pomysł

    CHUDNIJ Z ROZWAGA
    Kuracje odchudzające wymagają sporego wyczucia. Każde nawet najmniejsze zmiany odbierane są przez organizm jako zagrożenie i najczęściej kierowane przeciwko nam. Ograniczanie liczby spożywanych kalorii jest jak najbardziej słuszne, ale przed przystąpieniem do zmiany naszej diety musimy zasta¬nowić się nad kilkoma sprawami. Po pierwsze, czy rzeczywiście spożywamy za dużo kalorii (w większości przypadków ludzie jedzą znacznie mniej niż wynosi ich rzeczywiste zapotrzebowanie!), po drugie, wszelkie ograniczenia należy robić stopniowo. Kaloryczność diety należy zawsze redukować etapami. Jeżeli dziennie spożywalismy np. 4000 kcal, to w pierwszym tygodniu odchudzania dietę powinniśmy obciąć o ok. 10% (400 kcal), w następnym znów o kolejne 10%, itd. Nigdy jednak nie powinniśmy schodzić poniżej wartości Podstawowej Przemiany Materii, która zazwyczaj nie bywa niższa niż 1200kcal. Pamiętajmy też, że najskuteczniejszym przyspieszaczem spalania kalorii jest wysiłek fizyczny, który nie tylko uszczupla zapasy tkanki tłuszczowej, ale także znacznie powiększa mięśnie czyniąc sylwetkę bardziej młodszą i atrakcyjną!

    Artykuł znaleziony na wątku margolki123, na starym forum.


  4. #34
    nunnnusia Guest

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - z mądrości forumowych

    A można zrobić, żeby ten wątek był przyklejony na początku? Szukałam go dzisiaj pół godziny. Może jest gdzieś przyklejony, tylko ja nie wiem gdzie?

  5. #35
    Awatar Korni
    Korni jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-11-2005
    Mieszka w
    Katowice
    Posty
    134
    Wpisy na blogu
    1

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - z mądrości forumowych

    to ja, jeśli pozwolisz, dorzucam swoje dwa grosze

    DLACZEGO WAŻYMY SIĘ MAX RAZ W TYGODNIU?
    Dlatego, że stosując dietę, tłuszcz w naszych komórkach zastępowany jest przez wodę, jako wynik przemiany materii.
    Stąd ważąc się codziennie nie widzimy spadku wagi, a to może nas delikatnie mówiąc zdemotywować. Nasz organizm raz na jakiś czas robi wielkie 'splash' i całą tę wodę wydala. Dopiero wtedy widzimy spadek wagi. I nagle okazuje się że jesteśmy 1-2kg chudsze
    4-11-2013 I dzień I fazy dukana
    9-11-2013 I dzień II faza dukana
    tędy do mnie

  6. #36
    Awatar Danik
    Danik jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,665

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - z mądrości forumowych

    Surowa wielkie dzieki dla Ciebie za ten watek. Znalam watek Margolki na starym forum, ale Ty go teraz na nowo przypomnialas. Zreszta ja mialam dluzsza przerwe w temacie diety spowodowana ciaza a teraz powracam na dietkowe tory i warto sobie na nowo wszystko przypomniec. Zabralam sie juz do wyliczen i juz wiem, ze bede miala do Ciebie pytanko, no moze dwa.
    Jeszcze raz dzieki i pozdrawiam.
    l etap: (od teraz - czerwiec - lipiec) -5 kg (104 kg => 99 kg)


  7. #37
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - Węglowodany-insulina a chudnięcie cz.1

    Insulina - hormon, który jak się okazuje jest jednym z najsilniejszych i najaktywniejszych substancji, przy pomocy którego ludzki organizm reguluje wykorzystywanie, magazynowanie i rozkład energii.

    Jakie funkcje spełnia insulina?

    U niektórych organizmów sprawuje kontrolę nad długością życia. U człowieka spełnia jednak inne funkcje.

    Jakie zadania spełnia insulina u ludzi?

    Cóż pierwszą odpowiedzią będzie że ma za zadanie obniżać poziom cukru we krwi. W toku ewolucji, jedną z funkcji insuliny było gromadzenie materiałów zapasowych. Wywodzimy się z czasów głodu i obżarstwa i jeśli nie umielibyśmy gromadzić nadmiaru dostarczanych kcal w czasach obżarstwa, nie byli byśmy w stanie przeżyć okresu głodu. A wiec żyjemy tylko dlatego że nasi przodkowie w toku ewolucji nauczyli się gromadzić składniki odżywcze, a mogli tego dokonywać podnosząc poziom insuliny w odpowiedzi na podwyższony poziom dostarczonej energii (zarówno z białek jak i co oczywiste węglowodanów).

    Kiedy organizm dostaje sygnał, że poziom cukru we krwi podniósł się, jest to dla niego informacja, że ma go więcej, niż w danej chwili potrzebuje. Wtedy wydziela się insulina z trzustki, która ma ten cukier "zabrać" i przechować.

    A jak insulina jest w stanie przechować cukier?

    Pierwszą "spiżarnią" jak przychodzi nam do głowy jest glikogen, problem w tym że cały glikogen wątrobowy razem z całym glikogenem mięśniowym nie wystarczyłby nawet na jeden dzień. Możemy się czuć lekko frapowani tą wiadomością, ale kiedy już wypełnią się zapasy glikogenu, jak jest przechowywany cukier?

    Tu przychodzi chwila zastanowienia i dojścia do smutnych dla większości z nas wniosków, nasz nadmiar cukrów będzie przechowywany pod postacią tłuszczu nasyconego, który w większości (98%) stanowi kwas palmitynowy. Zastanawiające.
    W obliczu takich informacji paradoksalne stają się zalecenia lekarzy i dietetyków, którzy przez dekady zalecali diety bogate w węglowodany złożone a ubogie w tłuszcze nasycone. Diety takie to nic innego jak dostarczyciele glukozy, która w sposób bardzo prosty jest zamieniana w tłuszcz nasycony. Musimy pamiętać że liczba X węglowodanów powoduje odpowiedź hormonalną pod postacią Y insuliny, więc koniec końców dla organizmu liczy się bardziej ilość spożytych węglowodanów , a nie ich złożoność.

    Przez lata różni 'guru' dietetyczni, trenerzy i dietetycy zachwalali diety bogate w węglowodany a ubogie w tłuszcze jak widać byli oni w rażącym błędzie. Rodzi się natomiast pytanie jaką funkcje sprawują węglowodany w naszym organizmie?

    Węglowodany miały być dla organizmu "turbodoładowaniem".
    Każdy czytelnik siedząc teraz nad lekturą gazety winien z małymi wyjątkami, spalać w tej chwili tłuszcz(wolne kwasy tłuszczowe). Natomiast nasz mózg będzie spalał cukier, nie musi tego robić, może z powodzeniem, nawet z lepszymi efektami(w większości przypadków) spalać produkty uboczne powstałe w metabolizmie tłuszczy, czyli ciała ketonowe.
    Wbrew powszechnej opinii, mózg może pracować bez dużych ilości cukru. Glukoza jest paliwem, którego organizm miał używać, jeśliby musiał, w sytuacjach awaryjnych, gdy zachodziłaby potrzeba wydatkowania dużych ilości energii, na przykład podczas ucieczki przed tygrysem . To jest turbo dopalacz, paliwo o ogromnej mocy, jeżeli potrzeba paliwa o większych możliwościach, niż oferuje tłuszcz, organizm sięgnie po zapasy glikogenu i spali cukier. Porównując węglowodany do tłuszczy, skoro jesteśmy przy paliwach to" tłuszcz jest węglem a węglowodany wysoko oktanową benzyną". Tylko czy człowiek potrzebuje ciągle tego turbodoładowania ?

    Zapewne nie , tak jak samochód, któremu turbodoładowanie aktywuje się tylko po przekroczeniu pewnego poziomu obrotów silnika, tak człowiekowi turbodoładowanie jest potrzebne w określonych przypadkach takich np. Jak wszelakiego rodzaju treningi sportowe(szczególnie wysoko intensywne), dużej aktywności fizyczne(ciężka praca fizyczna), około treningowe spożywanie węglowodanów jest wskazane i nawet spożycie pewnej ilości prostych węglowodanów jak glukoza i jej polimery(maltodekstryny) jest usprawiedliwione i wręcz korzystne, ale jako że każdy "kij ma dwa końce" powinniśmy odpowiednio dozować czas i ilość spożywanych węglowodanów prostych aby spożywanie ich przynosiło nam korzyści a nie negatywne skutki opisane przez zemnie wcześniej. Jak można wywnioskować po lekturze tej części artykułu kontrola nad poziomem insuliny jest kluczem do kontroli wagi naszego ciała.


    A więc czy w świetle tych faktów możemy powiedzieć ze wysoki poziom insuliny jest złem dla naszego organizmu ?

    Odpowiedz nie jest jednoznaczna. Insulina nie tylko magazynuje węglowodany, jest też hormonem anabolicznym, i to bardzo silnie anabolicznym. Kulturyści używają obecnie insuliny, ponieważ jest legalna, więc wstrzykują ją sobie, gdyż buduje ona mięśnie i magazynuje białko. Jest to bardzo pozytywne dla wszystkich osób, które chcą zbudować muskularne sylwetki. Jeśli przenieśli byśmy to na grunt legalnego wspomagania, dobrym rozwiązaniem jest spożywanie węglowodanów wraz z białkiem około treningowo, czy to pod postacią odżywek czy tez zwykłych posiłków. Jako ciekawostkę podam ze spożycie 50g węglowodanów wraz z 50g białka podnosi poziom insuliny tak samo jak 100g spożytych węglowodanów. Insulina powoduje "pchanie" aminokwasów do komórek mięśniowych oraz glikogenu, co zapewnia bardzo silny impuls anaboliczny. Również wysoki poziom insuliny w momencie suplementacji kreatyna daje pozytywne skutki jeśli chodzi o wysycenie mięśni kreatyną co bezpośrednio wiąże się z lepszymi osiągami na cyklu kreatynowym.

    Jakie są inne funkcje insuliny ?

    Insulina również łączy się z hormonem wzrostu powodując powstanie najbardziej anabolicznego kompleksu znanego pod nazwą IGF-1 (insulino podobny czynnik wzrostu), silnie anabolicznego hormonu, wytwarzanego w wątrobie i innych tkankach. Mniej znanym faktem jest to że insulina magazynuje także magnez.

    Ale nadmiar tego hormonu może być zgubny dla naszego organizmu. Nadmiar insuliny prowadzi do szereg nie korzystnych zmian w naszym organizmie. Podobnie jak z naszym słuchem, który wraz z wiekiem w wyniku działania hałasu pogarsza się i osłabia, tak nasze komórki insulinowe uodparniają się na "hałas" insuliny prowadząc do uodpornienia się ich na jej działanie.
    cdn.
    Autor: qazar
    Źródło: sdf

  8. #38
    surowa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    03-10-2005
    Posty
    1,155

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - Węglowodany-insulina a chudnięcie cz.2

    c.d.


    Ale co się stanie, jeśli komórki uodpornią się na działanie insuliny w wyniku jej nadmiernej ilości?

    Po pierwsze nie da się już przechowywać magnezu, co prowadzi do wydalania go z moczem co prowadzi do rozluźnienia mięśni. Równocześnie naczynia krwionośne się zwężają, wzrasta ciśnienie i zmniejsza się ilość wytwarzanej energii, gdyż magnez wewnątrzkomórkowy jest niezbędny we wszystkich procesach wytwarzania energii, jakie zachodzą w komórce. Lecz, co jeszcze bardziej gorsze, magnez jest niezbędny do działania insuliny, a także do jej magazynowania.
    Więc kiedy podnosi się poziom insuliny, organizm traci magnez, a komórki stają się jeszcze bardziej odporne na insulinę. Naczynia krwionośne obkurczają się, ani insulina ani glukoza nie mogą dostać się do tkanek, co podnosi odporność ich na insulinę, więc jej poziom zwiększa się jeszcze bardziej i organizm traci jeszcze więcej magnezu. Jak widzimy to zaczyna przypominać błędne koło, początki zaczynają się już w życiu płodowym.
    Określanie odporności na insulinę zaczyna się już w momencie połączenia plemnika z komórką jajową. A więc nadmierne spożycie węglowodanów w dłuższym okresie czasu może prowadzić w wielu przypadkach do poważnych chorób. Jedną z takich chorób jest plaga XXI wieku czyli otyłość. W miarę ubiegu lat naszego życia nie dość ze dochodzi do tycia(spowodowanym zwolnieniami metabolizmu) dodatkowo zwiększa się nasza insulino odporność. W momencie wzrostu masy ciała wzrasta nasz wrażliwość na insulinę w komórkach tłuszczowych a spada wrażliwość w innych tkankach( tym najważniejszej dla nas mięśniowej).
    Receptory insuliny na powierzchniach komórek nie mogą wykonywać swoich funkcji, a to nie pozwala insulinie stymulować dostarczania glukozy do komórek, aby mogły tam zostać wykorzystane jako paliwo. Jest to jedna z przyczyn, dla której ludzie z nadwagą prawie zawsze odczuwają zmęczenie. Ponieważ insulina nie może efektywnie przekształcać glukozy w energię, przemienia stale rosnącą ilość tejże w tkankę tłuszczową. Układ hormonalny znajduje się w strasznym stanie. Insulina - hormon zawiadujący produkcją tłuszczu - musi radzić sobie z wysokim poziomem cukru, co prowadzi do spadku skuteczności. Z czasem nawet receptory insuliny, przekształcające glukozę w tłuszcz, przestają pracować normalnie, a to już zapowiada cukrzycę.
    W ekstremalnych stanach trzustka zostaje całkowicie zniszczona , cukrzyca z wysoką zawartością insuliny, przekształca się w postać insulino-zależną. Taki stan jest bardzo niebezpieczny nie tylko dla zdrowia ale i życia. Wnioski są niestety smutne i rodzi się pytanie czy każdy z nas jest na to narażony i czy każdy rodzaj węglowodanów jest zły ?

    Najgorszym naszym wrogiem są wysoko przetworzone węglowodany takie jak :ciasteczka, słodycze, chleb, słodzone napoje, cukier stołowy ale także owoce, mleko , soki owocowe, jogurty i serki owocowe czyli produkty zawierające proste węglowodany takie jak glukoza i fruktoza, a także połączenie węglowodanów prostych i tłuszczy nasyconych(występujące np. w wypiekach), które wzmagają insulino odporność komórek insulinowych w mięśniach a powiększa wrażliwość insulinową w komórkach tłuszczowych, co jest zjawiskiem bardzo negatywnym nie tylko z powodu zdrowia ale także zwiększania się ilości komórek tłuszczowych kosztem mięśni. Całkiem sporo ty złych produktów, które niestety często występują w naszych codziennych dietach, niestety są jeszcze inne produkty pogarszające naszą wrażliwość insulinową, pytanie jakie ?

    Są to najgorsze rodzaje tłuszczy trans-omega-6 czyli uwodornione(chemicznie utwardzone) tłuszcze roślinne występujące w margarynach a także wielu przetworzonych produktach, do których produkcji używa się modyfikowanych olei takich jak : chipsy, ciastka, ciasta, frytki, itp.
    Pokarmy te nie tylko powodują ze jesteśmy grubsi, dostarczając "mało wartościowe" składniki odżywcze ale bardzo negatywnie wpływają na nasze zdrowie powodując choroby układu krwionośnego od miażdżycy po zawał.

    Nasuwa się pytanie co robić by zapobiec temu niekorzystnemu zjawisku lub zniwelować negatywne skutki opychania się węglowodanami ?

    Rozwiązanie jest proste należy dbać o prawidłową masę ciała całe życie w czym pomoże dieta o ograniczonej liczbie węglowodanów, ćwiczenia fizyczne zarówno siłowe i aerobowe oraz odpowiedni dobór suplementów diety pomagających nam poprawić wrażliwość insulinową mięsni i pogarsza wrażliwość insulinowa w komórkach tłuszczowych, takim suplementem są wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (ich źródłami są ryby mórz południowych, olej lniany, tran), spożywanie omega-3 codziennie prowadzi do szeregu pozytywnych zmian prozdrowotnych w organizmie łącznie ze wspomnianym wzrostem wrażliwości komórek insulinowych w mięśniach.
    Autor: qazar
    Źródło: sdf

  9. #39
    Awatar ketoza
    ketoza jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-02-2009
    Mieszka w
    Gdynia
    Posty
    1,963

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - Węglowodany-insulina a chudnięcie cz.2

    No, no jestem pod wrażeniem wielu zapisów w tym wątku... szczególnie podoba mi się stawianie na rozumne podejście do odchudzania oraz złotą radę "śpiesz się powoli"...

    Generalnie podczas moich wieloletnich zmagań przechodziłam wiele sposobów na odchudzanie, czyli jestem emerytowanym ekspertem i mogę potwierdzić prawdziwość wielu rad tutaj zawartych. Najważniejsza rada, to zachowanie zdrowego rozsądku, nie panikować, nie załamywać się i nie zajadać smutków, nie słuchać bzdur o kolejnych dietach cud z kolorowych magazynów czy też wyskakujących okienek z reklamami, obiecujących złote góry po łyknieciu jednej tabletki...
    Rozważna dieta (indywidualnie dopasowana do każdej z nas) plus regularny ruch fizyczny (nie trzeba katować się do utraty tchu) oraz wiele pokładów cierpliwości, a potem nowe życie ze zmianą nawyków żywieniowych oraz wymianą przyzwyczajeń kanapowych na rzecz ruchu, to jak wygrana szóstki w totku dla Ciebie i Twojej rodziny...

    pozdrawiam wszystkie mądre i konsekwentne dietowiczki
    ketoza
    Ostatnio edytowane przez ketoza ; 16-06-2009 o 19:44
    Wszystkie moje wypowiedzi są jedynie osobistymi opiniami i mają charakter czysto informacyjny. Nie należy ich traktować jak zaleceń. Nie ponoszę odpowiedzialności za sposób w jaki zostaną odebrane.
    W razie wątpliwości postępuj zgodnie z własnymi przekonaniami, bądź skontaktuj się ze specjalistą.
    MOJA HISTORIA część pierwsza, mnóstwo porad i ciekawostek o odchudzaniu. Polecam

  10. #40
    Awatar SAmmercia17
    SAmmercia17 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    03-07-2009
    Mieszka w
    Bielsko-Biała
    Posty
    8

    Domyślnie Odp: ABC odchudzania - z mądrości forumowych

    oj jaśniej jasniej xD wyliczyłam sobie wszystko i dziekuje za podpowiedzi ...Ddd
    teraz napewno dam rade:*


    NO MORE SWEETS!!!!!!!!!!!!

    Jestem nowa:P tylko <nie bij> jak coś zrobie źle:P ..)

Strona 4 z 12 PierwszyPierwszy ... 2 3 4 5 6 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Do odchudzania gotowa...START!!!!!
    By Misia153 in forum XXL 20 kg i więcej
    Odpowiedzi: 2824
    Ostatni post / autor: 31-01-2011, 21:12
  2. Odchudzania c.d.
    By agaaa in forum Odchudzanie po 40-stce
    Odpowiedzi: 692
    Ostatni post / autor: 22-04-2010, 16:55
  3. Mój pamiętnik odchudzania:))
    By chaima in forum Pamiętnik odchudzania
    Odpowiedzi: 42
    Ostatni post / autor: 01-12-2008, 10:33
  4. Pamiętnik odchudzania milushki ;-)
    By milushka in forum Pamiętnik odchudzania
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 12-08-2008, 13:45

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •