Strona 2 z 11 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 102

Wątek: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

  1. #11
    Awatar paniEwa
    paniEwa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    22-11-2009
    Posty
    1,382

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Cytat Zamieszczone przez Disorderly Zobacz posta
    paniEwo, jakim cudem zajmuje Ci to mniej czasu? :
    Podam CI przykładowy jadłospis i sama ocen ile zajmuje czasu)
    sniadanie - biały ser z rzodkiewka i troche jogurtu 0% zamiast śmietany plus kawa z mlekiem 1,5% ( generalnie codziennie jem własnie na sniadanko bialy ser z dodatkami np.szczypiorek , makrela itp..- czas 2-3 min
    2 sniadanie- jogurt lajt z otrębami owsianymi i pszennymi i czarna kawa- tyle co wyjecie z lodówki zalanie kawy
    obiad... piers z kyrczaka lub ryba na patelni ale podlewam woda - czas przygotowania gora 15 min - jak mam faze warzyw dodaje mieszankę chińska
    podwieczorek - np. robię wczesniej mleko lub jogury z dodatkiem kawy rozpuszczalnej i słodzika plus łyżka żelatyny rozpuszczona w wodzie i wymieszane.. taka galaretka mleczna pycha plus kawa.czas. 2-5 min
    kolacja...... kilka plasterków wędliny typu szynka czy polędwica( sa takie 2%) i herbata zielona.....2min ? )
    Oczywiście robię np . indyka pierś w rękawie pieczona , ale raz upiekę i starcza na tydzień )a te placuszki z otrębami nie robi się dłużnej jak jajecznice.
    Często tez kupuje na kolacje tatar i zjadam - bardzo lubię... robię tez z niego kulki i mam namiastkę pierogów bez ciasta do czerwonego barszczu
    zresztą tych szybkich potraw jest sporo .)Powodzenia bo naprawdę radocha jak widzi się efekty i spodnie w które niedawno ledwo sie dopinałaś teraz spadają z D ))))
    .Dlatego ja zaczęłam dukac juz w listopadzie by wiosne przywitać już chudsza )
    dieta proteinowa od 8.11.09
    faza 3 od 11.4.10 przy wadze 71,1 kg
    faza 4 od.16.01.11 przy wadze 64 kg
    suwak aktualny

  2. #12
    madzikpol jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-01-2010
    Mieszka w
    Wołomin
    Posty
    40
    Wpisy na blogu
    4

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    hej,
    zgadzam się, że Dukanowe przepisy są szybkie i jak już zaczniesz to zobaczysz, że wiele furtek nie jest wcale zamkniętych. Np. ja chleb piekę sobie sama z otrąb, są przepisy na dietetyczną czekoladę (II faza), ptasie mleczka, oszukańcze hamburgery, oszukańcze pizzy Najwięcej kasy idzie mi na kurczaki, jajka i serki wiejskie. Używam dużo przypraw. Co do smażenia to zakupuje olej parafinowy w aptece (ok 2,50zł), ma 0% wszystkiego łacznie ze smakiem ale się nadaje.
    Na diecie jestem od 25 stycznie 2010 Sądna data. Pamiętaj, że dla Ciebie 8 kwiecień jest ostateczny, jeśli przełozysz choćby o jeden dzień, będzie Ci trudniej.
    Pozdrawiam

  3. #13
    agunia85 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    23-03-2010
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    118

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Witaj, życzę powodzenia w odchudzaniu.Ja też zaczynam walkę ze sobą, od 7 kwietnia planuję zacząć tą dietę Dukana. Tyle się o niej naczytałam, jaka jest wspaniała i jakie daje efekty i postanowiłam sprawdzić na sobie, czy to prawda Ty zaczynasz 8.04 więc może będziemy wspierać się nawzajem? Muszę ustalić sobie jakiś jadłospis, faza I będzie trudna, ale myślę, że damy radę. Powodzenia

  4. #14
    Awatar Kebera
    Kebera jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-03-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    1,158

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Witam i trzymam kciuki za rozpoczecie i powodzenie diety
    Ja dietuje Montignacowo, bardziej mi pasuje, ale wiem, ze dieta Dukana przynosi znakomite efekty

    Cytat Zamieszczone przez madzikpol Zobacz posta
    Co do smażenia to zakupuje olej parafinowy w aptece (ok 2,50zł), ma 0% wszystkiego łacznie ze smakiem ale się nadaje.
    Pozdrawiam
    Naprawde normalnie mozna na tym cos usmazyc? - nie smierdzi? nie pali sie?

  5. #15
    Awatar Disorderly
    Disorderly jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-03-2010
    Mieszka w
    Lublin
    Posty
    387

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Tak, jak obiecałam, jutro zaczynam!

    Zaopatrzyłam się dzisiaj w Lidlu - nie najlepiej, w związku z tym, że ich zaopatrzenie było szalenie rozczarowujące. Praktycznie brak produktów z serii Linessa (głównie napoje i lody owocowe oraz salami). Serek homogenizowany najmniej 3& tłuszczu. Brak serków wiejskich poniżej 5% tłuszczu. Ogólnie nie jestem zadowolona z zakupów. Za to kupiłam trochę rybek, indyka, wołowinkę i kurczaka, więc z głodu nie umrę
    Najgorzej, że jutro mam tomografię, więc czeka mnie pięć godzin głodowania, ale trudno, przeżyję jakoś

    Właśnie piekę indyka i muszę przyznać że smakowicie pachnie Aj, jakoś mi optymistycznie mi przed tą dietą


    Podejście drugie: Schudnąć zdrowo.

    Podejście pierwsze: I oto nadszedł ten dzień...

  6. #16
    KONWALIIA Guest

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Hej

    Ja również wystartowałam..., pierwszy dzień na fazie ataku, za mną..., trzymam kciuki!!! Z czystej ciekawości - na ile dni planujesz I FAZĘ?! Będę Cię w miarę możliwości obserwować... u mnie 1,1 kg mniej, chciałabym pozbyć się jak najwięcej tych kilogamów, ale trzeba też realnie podejść do tego tematu, waga 75-80 kg była by satysfakcjonująca, tym bardziej iż niecałe 4 lata temu w dniu ślubu ważyłam ponad 70kg i gdy dziś oglądam te fotki (wtedy myślałam, że ważę z tonę) chce mi się wyć

    POZDRAWIAM

  7. #17
    Awatar armida
    armida jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-09-2005
    Mieszka w
    Sopot/ Olsztyn
    Posty
    800
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Cytat Zamieszczone przez Disorderly Zobacz posta
    optymistycznie mi przed tą dietą
    I to się liczy

    Cieszę się, że dotrzymałaś słowa, 3maj się
    Mój wątek: Temat rzeka.

  8. #18
    Awatar Disorderly
    Disorderly jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-03-2010
    Mieszka w
    Lublin
    Posty
    387

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Post wczorajszy (gdy nagle padło forum):

    Na uderzeniówce mam zamiar być 7 dni.

    Pierwszy dzień prawie za mną. Nie było tak źle, ale to chyba dlatego, że byłam strasznie zabiegana dzisiaj i nie miałam czasu, żeby myśleć o tym, że jestem głodna

    Wczorajszy jadłospis:
    śniadanie - ser biały + trochę kefiru + cebulka, dwa placuszki otrębowe
    w pracy - kawałek pieczonej piersi indyka, dwa placuszki otrębowe
    nadal w pracy - szprotki wędzone
    obiad - gotowany filet z kurczaka i trochę pieczonego indyka z sosem czosnkowym (jogurt naturalny + czosnek + zioła prowansalskie + oregano)

    Jeżeli jeszcze zgłodnieje (a chodzę spać koło północy) to pewnie zjem jeszcze serek homogenizowany na słodko ze słodzikiem, cynamonem i kropelką aromatu waniliowego, ale na chwilę obecną jestem pełna po obiedzie.

    Do tego wypiłam ok. 2-2,5 litra wody niegazowanej (nie przesadzam z ilością?), trzy zielone herbaty, dwie kawy i właśnie raczę się szklaneczką Coca Coli Light

    Pierwszy dzień nie był straszny, ale z tego co pisał dr. Dukan jutro powinno być mniej przyjemnie ;p

    (serek w końcu nie został skonsumowany )

    ---------- Wiadomość dodana o 06:18 ---------- Poprzednia wiadomość dodana o 06:13 ----------

    Właśnie wlazłam na wagę i mam 900g mniej!
    No a nawet nie udało mi się odbyć rozmowy z białą słuchawką ;p


    Podejście drugie: Schudnąć zdrowo.

    Podejście pierwsze: I oto nadszedł ten dzień...

  9. #19
    Awatar armida
    armida jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    30-09-2005
    Mieszka w
    Sopot/ Olsztyn
    Posty
    800
    Wpisy na blogu
    2

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    O! Aromat do serka wiejskiego na słodko.. to jest pomysł!

    Gratuluję pierwszych sukcesów : ))
    Mój wątek: Temat rzeka.

  10. #20
    KONWALIIA Guest

    Domyślnie Odp: I oto nadszedł ten dzień... (dieto-pamiętnik)

    Gratuluję spadku... - 900 gram to dużo, zawsze to 900 gram mniej tłuszczyku, u mnie po dwóch dnia Dukana 2,2 kg tłuszczyku mniej, również planuję uderzeniówkę na 7 dni. Ale czy dam radę, no i włączyłam rowerek stacjonarny, minimum 20km dziennie..., pieknie świeci słonko, więc chyba wyjdę z MOJĄ MAŁĄ ZŁOŚNICĄ na plac zabaw i zafundujemy sobie przed jej krótką popołudniową drzemką jakiś krótki spacerek a po południu dłuższy...

    POZDRAWIAM

Strona 2 z 11 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •